Zaglądam i ja, przepraszam, że zamilkłam na poczcie i nie odpisuję, ale trochę komplikują mi się sprawy życiowe i mam ograniczone możliwości działania teraz. Z moich znajomych "zakociłam" ostatnio na maksa kolejne 2 osoby, nie mam już pomysłu do kogo uderzać. Mam się niebawem jeszcze widzieć z koleżanką, która ma już 3 koty, więc szanse nie są duże :(