Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/13/26 in all areas

  1. No właśnie....czy dałoby się taką "inwentaryzację" zrobić w tych boksach ogólnych? Może jednak uda się pomóc któremuś z nich.... wiem, głupia, naiwna, marzycielka....i jeszcze parę innych, mocniejszych określeń mi się należy, ale może jednak cokolwiek by drgnęło, może jakoś udałoby się pomóc... może szczęśliwy nigdy już nie będzie, ale jeśli chociaż strach byłby mniejszy, to dla niego zmiana ogromna... i czas oprócz zmiany miejsca to jedyne "lekarstwo". Gaja i Niunia też szczęśliwe nie były przy zabieraniu ze schroniska... to są bardzo skrzywdzone psy, z wieloletnią traumą.... zostały te najbiedniejsze, najbardziej pomocy potrzebujące.... i najbardziej trudne w ewentualnym pomaganiu....
    3 points
  2. Witam serdecznie! Schorowana Frezja otrzyma wsparcie w kwocie 400 złotych ze Skarpety im. Talcott. Proszę o przesłanie do mnie konta, na które ma pójść przelew ze Skarpety.
    2 points
  3. Bardzo serdecznie dziękuję Limonce80 za wpłatę 40 zł stałej i elik za wpłatę 30 zł stałej na maj Viki kanapę uznaje już za oczywiste miejsce do odpoczynku:) Całkowicie zaakceptowała już pobyt w hotelu. Za około miesiąc zrobimy kastrację i panienka będzie szukała domu. Apetyt dopisuje, to znaczy, że usunięcie zębów było bardzo dobrym pomysłem. To ne mogło czekać A żeby nie było, że Viki tylko śpi, zdjęcia ze spaceru
    2 points
  4. Tak Elu, Dropsik Rozmawiałam z panią Magdą, która jest fizjoterapeutka koni. Ma tez swojego konia. Dropsik towarzyszy jej w pracy i jest przeszczęśliwy. Zachowuje się jak rasowy corgi Pilnuje koni, zagania je do stajni. Wszyscy go uwielbiają.
    1 point
  5. Dzień dobry, poproszę nr 23 za 25 zł, nr 24 za 15 zł.
    1 point
  6. Biedne masz te psiaczki u siebie. Ten maluszek z ataksją ma niełatwo a Ty z nim. Wózeczek z dwoma kółkami się sprawdza pod warunkiem, że tylko jedna część ciała wymaga podpory, a nie całe ciałko Tu chyba musiałby być taki z czterema kółkami. Czy u Gajki były robione testy na pasożyty? Tak mi przyszło do głowy jak strasznie zarobaczone są psiaki ze schronu, może ta biedaczyna ma jakieś paskudztwa w płucach?
    1 point
  7. Znajomy miał zakupić karmę dla Niusi ale sunia ma teraz chyba jedzonko to może wpłacić zamiast tego pieniążki, dajcie znać:).
    1 point
  8. Gaja kaszle mniej, ale przedwczorajsza burza z deszczem/gradem jakby cofnęła tę poprawę, na szczęście nie mocno. Mam wrażenie, że pogorszenie stanu jest powiązane z wilgotnym, deszczowym powietrzem (zaczęła kaszleć wieczorem, czuć było już w powietrzu nadchodzące kilkudniowe opady). Za to psychicznie naprawdę coraz lepiej, drobne, malutkie, ale bardzo pozytywne zmiany cieszą mnie bardzo, mamy całe lato na stopniową zmianę miejsca - czyli na domową kanapę Dzisiaj "wielki dzień" Misia, zabieg kastracji. A wczoraj dotarła do nas ( już ze zrzeczeniem się psa) suczka westie, szukamy domku. Akcja szukania nowego domku dla owczarka australijskiego też nabiera tempa. No i Bieduś dostał wózeczek - wszystko pięknie, kiedy stoi, niestety każdy krok kończy się do góry kołami i to prawie dosłownie. Ataksja nasiliła się u niego ostatnio i ten wózek miał być podporą, zabezpieczeniem przed wywrotkami. Spróbuję jeszcze małych zmian - szerzej kółka, może i z przodu jakieś kółeczka dodatkowe się uda zamontować albo hamulec, bo jak tył lekko "idzie", to przód się przewraca. Wiedziałam, że to proste nie będzie, ale jest gorzej, niż się obawiałam, przez tą ataksję.
    1 point
  9. 1 point
  10. 1 point
  11. 1 point
  12. Bardzo pocieszające są te postępy w oswajaniu się suni, ale martwi ten kaszel
    1 point
  13. Jest dużo lepiej, ale jeszcze kaszle. Nie odkrztusza tej paskudnej wydzieliny. Psychicznie też coraz lepiej, już nie tylko krzywy ogonek się cieszy, ale i oczka radosne na mój widok, dotyk wprawdzie wciąż jeszcze z ostrożnością, ale powoli postępy coraz większe. Odczekam jeszcze kilka dni i jeśli kaszel nie minie, zabiorę ją do wetki.
    1 point
  14. Chciałabym prosić, jeśli to możliwe o wsparcie dla starej, schorowanej Frezji z padaczką. Frezja została uratowana z Radys. Od 8 lat utrzymywana jest w hotelu/DT, niestety większość deklarowiczów rozmyła się i przestała pomagać, została garstka osób, których deklaracje nie pokrywają nawet miesięcznych kosztów DT. Do tego Frezja zażywa wiele różnych leków-na padaczkę (luminal, gabapentyna) , na tarczycę, na wątrobę . Konieczne jest zapewnienie jej pieluch bo już nie zawsze kontroluje wydalanie. Do tego dochodzi specjalna karma dla wątrobowców. Można by podsumować, ze to studnia bez dna. Obecnie przypałętały się okropne biegunki, konieczna jest wizyta wet a ten na pewno zleci szereg badań. Przyznam, że jestem pod ścianą. Stąd ta prośba, choć proszenie przychodzi mi ciężko. Będę niezmiernie wdzięczną za jakąkolwiek pomoc. https://www.dogomania.com/forum/topic/345793-frezja-z-radys-z-padaczką-spondylozą-głuchotą-od-11102023-w-dt-w-krakowie/
    1 point
×
×
  • Create New...