Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/23/26 in all areas

  1. Kurier dostarczył ciężką, na wpół rozwaloną paczkę ale jedzonko całe, Gaja ma zapas. dziękuję! Gaja dostała antybiotyk i po kilku dniach jest lekka poprawa, mniej kaszle i rzęzi, choć na całkowite wyzdrowienie zapewne nie ma co liczyć. Oby tylko jeszcze trochę się poprawiło i "nic" w płucach nie rosło, to będzie naprawdę dobrze - to moja myśl, wetka jest oszczędna w ocenach. U Gajusi zaproponowała dłuższą antybiotykoterapię, potem rozważymy ewentualnie dalsze kroki. To starsza już sunia, z bardzo ciężkim, prawie 10-letnim etapem życia w schronisku. Moja wetka ma ogromne doświadczenie, mam do niej zaufanie - co do diagnostyki i leczenia zawsze jest ostrożna i proponuje to, co najbardziej konieczne, nie naciąga ani na niepotrzebne koszty, ani na zabiegi czy badania, które nic lub niewiele dadzą. A za bezdomne liczy tylko koszty leków i badań laboratoryjnych, za wizytę czy pobranie krwi - nie.
    5 points
  2. Ale to był wielki człowiek, uwielbiamy, z ostatniej pozycji na liście otrzymał najwięcej głosów do sejmu. więcej niż liderzy
    2 points
  3. Moja poszła pocztą dopiero we wtorek. Do karmy Hypoallergenic dołożyłam Hepatic - jeśli nie Angeli, to może innej biedzie się przyda. U mnie trzustkowa i Renal teraz w użyciu.
    2 points
  4. Dziękuję Wam bardzo, ale pomyłka w datach wizyt - wizyta będzie jutro. Myślę, że do jutra Wasze dobre myśli jeszcze nabiorą dodatkowej mocy
    2 points
  5. 2 points
  6. Prosta droga, ograniczenie szybkości...a na niej człowiek niewygodny dla niektórych. Nie chcę tych myśli, ale one się tłoczą. Taki już że mnie człowiek. Osobiście nie znałam, a łzy poleciały. Musiałam. Ale teraz koniec. Hopsamy bazarek!
    1 point
  7. Właśnie była wiadomość w telewizji w Polsacie. Taka tragedia Jechał rowerem.
    1 point
  8. Robiłam porządki w telefonie i znalazłam 3. zdjęcia Rewuni, które prawdopodobnie umknęły mojej uwadze i kiblowały w telefonie. A to aktualny filmik i wiadomość od Kasi Rewuńcia ładnie dochodzi do zdrowia, apetyt dopisuje.
    1 point
  9. A teraz kapka aktualnych zdjęć i wiadomości, które w całości skopiuję z tekstu Kasi Dzień dobry Elu. Wiem że rzadko wysyłam Neri i niewiele piszę, ale Neri wiedzie takie nudne życie, że głupio wysyłać ciągle takie same zdjęcia. Dobrze że można sprawdzić daty, kiedy były zrobione, bo inaczej można by pomyśleć, że to ciągle ten sam dzień . U Neri wszystko w porządku, powoli, leniwie, według swoich zasad, czyli po Nerkowemu , bo Nercia to jest Nercia... Ale dokonała się jedna mała zmiana, bo po całym tym czasie, kiedy to ona rządziła innymi, teraz mamy w domu taką pchłę, której Neri się boi Dianka, jak to często małe kundelki - wielka duchem i charakterkiem, taka babcia diabeł wcielony boi się jej Rózia (ale Rózia boi się wszystkiego), ale że będzie kiedyś kogoś bała się Neri, to bym nie pomyślała, zwłaszcza że "wróg", ledwo za kostki Nerce sięga . Wszystkiego dobrego Elu Nie pomyśl proszę, że Neri traktuję po macoszemu, bo zdjęć i wiadomości mniej niż u innych psów, nasza Nerka to po prostu bardzo specyficzna psia osóbka
    1 point
  10. Sylwester 2025 A tu z ukochanym Panem Olkiem. Jak Ona w Niego wpatrzona Od razu mówię, że Kasia powiedziała, że wszystko co mi przysyła, mogę pokazać na wątku i to bez zakrywania twarzy. Wcale się nie dziwię, grzech byłoby zakrywać takiego przystojniaka
    1 point
  11. 1 point
  12. Taka wetka to skarb. Zdrowia dla Gajusi, mam nadzieję, że antybiotyki pomogą trwale. Poza tym zmiana życia też pewnie da efekty zupełnie przez medycynę nieznane i niezbadane
    1 point
  13. ich tam naprawdę sporo zostało To nie takie proste.... ja też ciągle o tych biedakach z "dożywociem" myślę
    1 point
  14. 1 point
  15. Bardzo serdecznie dziękuję Aldrumce za wpłatę 20 zł stałej na kwiecień Czekam na informację kiedy Viki będzie miała zabieg. Mam nadzieję, że po wyrwaniu i zaleczeniu stanów zapalnych poczuje się dużo lepiej. Jedzenie pewnie już zawsze będzie musiało byc miękkie, ale najważniejsze, że zapobiegniemu rozprzestrzenianiu sie stanu zapalnego.
    1 point
  16. Kochana Marysiu, niewiele się tu dzieje, bo czasu i sł czasem brak, żeby coś napisać. Luśka i Balutek nadal czują się świetnie, choć oboje są alergikami i każde na coś innego jest uczulone. Trochę trzeba sie nagimnastykować z jedzeniem dla nich, ale eliminacja alergenów przynosi efekty. Nadal są bardzo zżyte ze sobą. Figuszka nadal zarządza stadem jak dobry Szeryf. Niestety ku mojej rozpaczy pożegnaliśmy 25 lutego ukochaną Peruszkę. Bardzo była chora. Cushing, poważna choroba serduszka, niewydolność nerek. Ratowaliśmy ja ile sił, ale musieliśmy się w końcu poddać. Miała prawie 17 lat (bez 3 miesięcy). Była najgrzeczniejszym psem, jakiego znałam. Dobra, wierna, spokojna, tolerancyjna. Zawsze obok mnie... Pozostawiła wielką dziurę i pustkę. Taka maleńka, a tak bardzo widać na każdym kroku jej brak.
    1 point
  17. Pięknych chwil i dobra na każdy dzień Kiedy mój "wewnętrzny akumulator" słabnie, przychodzę tutaj, by go naładować i uśmiech wraca...
    1 point
  18. Zamojszczanka Gaja odwiedziła po raz pierwszy naszą doktor Olę. Czekamy na wyniki badań krwi i opis RTG płuc. Chyba jej się troszkę u mnie przytyło, bo ona łakomczuszek jest
    1 point
×
×
  • Create New...