Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/15/25 in all areas

  1. Zwiększyłam swoją miesięczną wpłatę dla Zewa o 20 zł, czyli w sumie, jest 50. Tym razem, poszło w dwóch przekazach, potem będzie w jednym. Trzymaj się, Oneczku. Jaaga, dzięki za opiekę nad chłopakiem
    2 points
  2. Gucio jest jeszcze słaby, czasami ma tiki. Natomiast chętnie je i bez problemów zażywa swoje leki. Jest bardzo dzielny.
    2 points
  3. Kochani dogomaniacy. Jak zawsze serdecznie zapraszam na kolejny bazarek cegiełkowy który powstał w celu zmniejszenia długu w hoteliku u MURKI. Dług ten powstał za pobyt bezdomnych szczebrzeszyńskich kotów tzn. zakwaterowanie, stołówka i niezbędne koszty weterynaryjne. Na koniec marca to kwota około 10 tys. zł. Zapraszam z nadzieją na znaczną frekwencję i pomoc. Link do wątku szczebrzeszyniaków Przedmiotem sprzedaży jest wirtualna cegiełka 1 cegiełka = 10 zł Bazarek jest już otwarty ZAPRASZAM
    1 point
  4. Dziękuję pięknie poproszę wysyłkę dopiero po kolejnym kramiku serdeczności posyłam za dni kilka wpłacę ♡
    1 point
  5. Rozliczenie zbiórek dla Gucia: 1 zbiórka na Ratujemy Zwierzaki: 2 215,58 zł · faktura za badanie krwi i USG brzucha w lecznicy Jakubek - 350zł · faktura za rezonans Proton - 1 670,00 zł. 2 zbiórka na Ratujemy Zwierzaki: 9 400,00 zł faktura ORTOWET usunięcie guza mózgu - 8 000,00 zł faktura za pobyt w całodobowej lecznicy po operacji - 1525,58 zł Wpłaty zbierane na konto fundacji ZEA: 1 330,00 zł faktura za operację usunięcia śledziony - 1400,00 zł, lecznica Jakubek Na koncie fundacji Zea na dzień 15.04. pozostało 0, 00 zł
    1 point
  6. Dzięki wielkie Staram się Dzięki wielkie Też bardzo się cieszę, ale do czwartku ma mi się całkiem poprawić, bo jeśli będą się pojawiały nowe oznaki, to jednak muszę zgłosić się do szpitala. Ale przecież nie mogę iść do szpitala na święta!!! Nie,nie, NIE!!!
    1 point
  7. Też jestem ciekawa. Ale też jak ludzie dają radę, bo to ich pierwszy pies więc w domu rewolucja :)
    1 point
  8. Zewa wkrótce musi czekać wizyta u fryzjera. Wysłałam link jego wątku do wsparcia ze środków ze skarpety im. Talcott Już pisałam na watku Kody, że zastanawialismy się nad puszczeniem luzem na całą noc ich obojga, ale jednak Kody boimy się samej zostawić. Zew jest spokojny, wiec może sobie zostać na całym ogrodzie. Otworzymy mu domek, gdzie jest kanapa z pościelą, zeby miał gdzie spać, a tylko na dzień będzie wracał do Kody do zagrody. Ostatnio spał w domu, ale teraz już nie chce. Zresztą jego nocowanie bardzo denerwowało Greya. Nie potrafią sie zgodzić i żaden nie odpuszcza. Grey spędzał noc pod drzwiami, a Zew na jego widok od razu warczy.
    1 point
  9. Jak dobrze, że nie musiałaś zostać w szpitalu! Mam madzieję, że w domu szybciej wyzdrowiejesz - dom to dom!
    1 point
  10. Dzisiaj odbyła się wizyta przedadopcyjna w Krakowie. Pani Jola jest na TAK. We wtorek zaraz po świętach państwo pojadą do Murki. Kasia zobaczy państwo na żywo, porozmawia i wtedy zapadnie decyzja czy pojedzie Inka czy Ada. To będzie pierwszy pies w domu państwa.
    1 point
  11. Bardzo Wam dziękuję za dobre życzenia. Po godzinnym pobycie w szpitalu, ku mojemu ogromnemu zadowoleniu (musiałabym spędzić święta w szpitalu), podjęto decyzję o możliwości leczenia w domku Zatem zapraszam na bazarek
    1 point
  12. Łatuś od ponad półtora tygodnia czuł się źle, miał problemy żołądkowe, nie chciał jeść, wyniki badań były coraz gorsze, był coraz słabszy, ostatnio nie miał już sił wyjść na spacer, pani go wynosiła na pole. Ostatnia noc była bardzo ciężka. Pani nie chciała żeby Łatuś się dłużej męczył. Odszedł we wtorek po południu. Jeśli chodzi o panią to mówiła że ma wsparcie w bliskich. Niestety adoptując starszego pieska człowiek zdaje sobie sprawę, że tego wspólnego czasu może nie być zbyt dużo. Bardzo żal że Łatuś tego czasu w swoim domku miał tak mało. Chociaż ostatnie ponad dwa lata żył dobrze i godnie. I był szczęśliwy. Zaopiekowany. Najpierw jak się go udało odratować, jak nóżka przestała go boleć. Potem w hoteliku u Szafirki. Tak się pocieszam. Łatuś był taki kochany , taki poczciwy. I mimo tego co przeszedł , w jakim był stanie - bardzo chciał żyć I był taki ciekawy świata. I taki łakomczuszek.
    1 point
×
×
  • Create New...