Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/08/23 in all areas

  1. Za każdym razem, jak tu wchodzę mam nadzieję, że Grafcio się odnalazł. Gdzie jesteś piesku? Niedługo moje urodziny i mam tylko jedno życzenie, żeby Graf i Niukusia odnaleźli się cali i zdrowi
    1 point
  2. super, że masz fajną, zaprzyjaźnioną rodzinkę. Mogliby adoptować chociaż jedno maleństwo albo mamę.Zdradź imiona.
    1 point
  3. Właśnie to samo miałam zapytać, bo z kojca uciekł, to nie mógł chyba z szelek się wydostać , bo jak ? Nie mógł też być na smyczy, skoro ludzie później się zorientowali, że go nie ma. Chipa ma chociaż? Tylko skoro sam nie podejdzie, to hip będzie miał małe znaczenie w sumie. Bardzo mi go żal
    1 point
  4. Jak ma mieć, skoro podobno wyskoczył z obroży i szelek. Tego nie do końca rozumiem, skoro z kojca zwiał. Zamkniętego?
    1 point
  5. Ludzie często nie są w stanie nawet dwuzdaniowego ogłoszenia przeczytać ze zrozumieniem, co tu mówić o tych elaboratach A lokalizacja, no cóż... Pies przynajmniej jest mobilny, widziałam ostatnio działkę na Mazurach wystawioną z lokalizacją w Warszawie. Pan by się lepiej do schroniska przeszedł zamiast szukać psa w sieci, skoro nie jest w stanie tych paru kilometrów przejechać na spacer.
    1 point
  6. No, to przynajmniej socjalizację szczeniorów masz z głowy Bardzo fajna rodzinka - a w zasadzie obie rodzinki. Takie kurdupelki słodkie to migiem wylecą do swoich domów.
    1 point
  7. He, he, Pokerku - rodzina, która zgłosiła te psiaki przyjeżdża do nas codziennie, by pobawić się ze szczeniakami i "pomiziać" je. Jest trójka dzieci, dwie dziewczynki 6 i 10 lat oraz chłopiec 12 lat. Dziewczynki już zdążyły nadać imiona suczkom i była próba zawiązywania kokardek. Spadły po chwili... Pani Ola, matka dzieci, mówi, że one od rana czekają, kiedy będą mogły do nas przyjechać i potem całą rodziną siedzą w kojcu, przytulają szczeniaki, noszą na rękach i ciągle "mamo, weźmy jednego!..." Dziś przyjadą około 13.00 i damy jeść maluszkom. Już się gotuje mięso i warzywa, zasypię płatkami ryżowymi i zmiksuję. Damy na dwóch płaskich talerzykach, bo z doświadczenia wiem, że będzie włażenie łapkami, deptanie itp. Drugie karmienia już będzie lepsze.
    1 point
  8. Tycia zniosła operację dobrze. Nie ma gipsu tylko duży opatrunek. Może chodzić, szwy mam zdjąć po 10 dniach. Daję jej leki przeciw bólowe i ma na 7 dni antybiotyk. Zjadła trochę mokrej karmy, siusiu nie robiła tylko trochę popuściła. Myślę, że jest bardzo spacyfikowana opatrunkiem. Na ogródku pokicała parę razy i położyła się. Teraz śpi na podkładzie.
    1 point
  9. Chciałam zapytać deklarowiczów Weny, czy zgodzą się, by pozostałą kwotę przekazać Szymusiowi bez oczka, który też mieszka u Jaagi a u któremu zaczyna brakować na utrzymanie ... A może ktoś z wspierających Wenę zgodziłby się przenieść swoją deklarację, lub jej część na Szymcia ?
    1 point
  10. U Tosi wszystko w należytym porządku.Pani Iza napisała: Dzień dobry. Tosia ma sie dobrze, zostawanie w domu znosi już dobrze. Cieczki póki co nie ma. Teraz mocno linieje i się drapie. Od wtorku będzie wypoczywać z nami nad morzem.
    1 point
  11. A tu? I kilka słów od Pani Marceliny. ''Ratuje Pani pieski więc domyślam się, że chce Pani wiedzieć jak żyją i jak im się powodzi Postaram się co jakiś czas zdjęcia przesyłać! A gdybym kiedyś zapomniała to proszę o wiadomość :)) A co do Agata to troszkę przytył, około 3 kg Jest pocieszny, bardzo też jest do nas przywiązany i oddany. Jak pozwalamy mu wejść na łóżko to wtula się i nie chce się ruszyć Życzę dobrego dnia! Marcelina''
    1 point
×
×
  • Create New...