Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/15/23 in all areas
-
Tysiu. Ja ją biorę pod opiekę. Już rozmawiałam z Biłgorajskim azylem. Suczka pojedzie na BDT do Anecik. Rozmowy są zaawansowane!!5 points
-
Sunię z kojca z lasu przesłałam koleżance. Jej syn z żoną myślą o daniu domu jakiejś suni. Może?... Wysłałam też mojego Zoranka, ale on raczej sunią nie jest, więc chyba nie uda się mu przejść castingu4 points
-
Kochani, wszystko wskazuje na to, że nasz Agacik w piątek tj. 17.03. pojedzie do swojego domu, który zapowiada się bardzo dobrze. Martusia przychyliła się do mojej prośby i umowę adopcyjną przygotuje Fundacja ZEA za co bardzo dziękuję. W tym miejscu chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami odnośnie suni, którą Martusia już kilka razy pokazywała na wątku zamojskim. Sunię i jej synka. Oboje od ubiegłego lata przebywają w przechowalni (co za paskudna nazwa ☹) w miejscowości Hutki. Sunia ma dopiero 4 lata, jeszcze kawał życia przed nią, a tam, na tym pustkowiu koło lasu, nie ma absolutnie żadnych szans na adopcję, jak również jej szczeniak. Zdziczeją na dobre i jeśli im nie pomożemy, jeśli nie zabierzemy ich stamtąd, zmarnują się ich szanse na normalne psie życie z człowiekiem. Prawdopodobnie jest szansa na umieszczenie tej dwójki w hotelu, który przygotowuje się do współpracy z behawiorystą.. Myślę, że wspólnymi siłami uda się nam uratować te biedne psiaczki. Mam ogromną, serdeczną prośbę do deklarowiczów Agata o pozostanie z Agatem jeszcze przez najbliższe 2 tygodnie. Dajmy mu czas okrzepnąć w nowych warunkach i jeśli nic złego się nie wydarzy, to przelejmy nasze myśli i kasę na te dwa psiaczki z przechowalni. Dajmy im szanse na dobre psie życie. Za podarowaną pomoc i trwanie przy Agacie bardzo serdecznie Wam dziękuję. Dzięki Wam kolejny psiak dostanie nowe, dobre życie.3 points
-
Rozmawiałam z domem, gdzie chętni mają 65 i 68 lat. Dom byłby fajny, ale ze względu na wiek prosiłam o podanie osoby , która mogłaby się zaopiekować Pipi w razie W. Pani odmówiła, twierdząc , że nie może podawać danych synów, żeby już teraz obarczać ich odpowiedzialnością. Więc nie dostaną suni.3 points
-
Wrocław, gratka.pl https://gratka.pl/zwierzeta/cudowny-arti-do-adopcji/oi/298436672 points
-
2 points
-
Raczej nie ma czipa / psiak był sprawdzany w lecznicy/, nikt też go nie szuka, sprawdzałam fora zgubione / znalezione w okolicy i najbliższych miastach oraz cała Polska, Zobaczymy jak bedzie się zachowywał w hotelu, jaki ma temperament i potrzeby, co lubi a czego nie lubi itd. Zawsze szukamy tylko odpowiednich domków, to jest nasz priorytet, nie spieszymy się.2 points
-
Niestety zepsuł mi się kolejny aparat fotograficzny/ w telefonie nie mam,bo mam stary przedpotopowy telefon/ aparat potrzebny mi do robienia bazarków,poprzedni służł mi długo,ale niestety często uzywany i już po nim jeśli ktos ma niepotrzebny, dobry aparat i może podarować,żeby służył zwierzakom będę wdzięczna.2 points
-
Podbiłgorajska wieś...pojawiła się znikąd...Po prostu, przyszła pod dom prosząc o jedzenie. Niestety, trafiła najgorzej jak mogła, ponieważ pan, który mieszka w tym domu niekoniecznie kocha psy, a wręcz odwrotnie. Najpierw zagroził schroniskiem, potem policją a teraz.... Biłgorajski Azyl zareagował natychmiast!! Poszukiwania właścicieli nic nie dały, nikt do sunie się nie przyznaje... A ona?? Malutka, sama i w cieczce..Nie muszę kończyć, co za chwilę się stanie. Wypatrzyła ją Anecik i zdecydowała przyjąć na BDT Bardzo prosi o wsparcie na sterylizację i weta!! Pomóżmy jej proszę!! Malutka Czekoladka1 point
-
Fajny misio z niego :).1 point
-
1 point
-
Proszę wyróżnij ogłoszenie Szymka i przypomnij mi nr konta1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ja nie załatwiałam tylko jeździłam z Tycią. Ale fakt, że umawiałam Oreo . Odiś miał umówioną wizytę. Poradziłam, żeby jednak zadzwonić do kliniki. Będzie można albo uzyskać informacje o doktorze albo z nim połączą. Fatalnie, że nie ma zdjęć rtg, bo to uniemożliwia poradę zaoczną. Zdecydowaliśmy z mężem, że w razie operacji we Wrocławiu, zaopiekujemy się sunią w pierwszym okresie, żeby nie musiała jeździć z Nowej Soli na kontrolę. Ale na pewno jej nie adoptujemy:), jak Tyćki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
28. wykorzystane 29. 30. 31. 32. wykorzystane1 point
-
I trzecią część zdjęć:) 23. 24. 25. 26. wykorzystane 27.1 point
-
Dostałam taką wiadomość z domku Natki: "Dzień dobry pani Joanno. Natka robi postępy, podchodzi jak się ja zawoła, daje się głaskać. Czasami nawet sama dopomina się głasków zaczepiając łapką. Pozwala wycierać sobie łapki, Jednak cały czas czuje się najlepiej jak ma coś "nad sobą" (krzesło, stół) chętnie wchodzi pod nie. Na dworze w ogrodzie czuje się rewelacyjnie, to jej teren. Uwielbia kopać doły. w najbliższym czasie podeślę zdjęcia. Pozdrawiamy"1 point
-
1 point
-
Coraz bardziej martwię się adopcyjnościa Luny. Przyszła do domu dopiero wczoraj popołudniu. I w domu zachowuje sie calkiem normalnie, jest wyluzowana. Poprzednią noc spędziła w budzie. I dziś rano znowu do niej poszła. Grey wyciągnął jej częściowo zębami kołdrę z budy i kiedy poprawiałam, to widziałam, że znowu drży, ale wyjść nie chce. Dziś z kolei rano byli śmieciarze za brama oproznić kubeł. Nie mam nawet jak jej zabrać, bo nie wiem jakim cudem, ale te rozbudowane szelki, które założyłam jej, kiedy była na sedalinie, sama sobie zdjęła.1 point