Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/09/22 in all areas
-
Jeszcze ryczę, ale może dam radę napisać. Doczytałam w umowie, że Odiś jest od ewu[*].... no i ryczę... ale doczytałam też w książeczce, że ostatnie szczepienie było..... w dniu adopcji, w 2018 !!!! "troskliwa" właścicielka nie zaszczepiła psa, nie ma też adnotacji o odrobaczaniu, odpchlaniu itp.... ech A Odiś jest cudowny, pokochałam go już tak bardzo, że będzie problem z oddaniem.... zobaczcie, jak on się do snu układa z kocykiem w pysiu ( koło moich nóg oczywiście) , nie gryzie, trzyma w pysiolku4 points
-
3 points
-
ech.... z oddaniem będzie problem.... Odisia kocha się natychmiast i bardzo mocno.... a jeszcze doczytałam, że on jest od Basi ewu [*]... to podwójnie mocno go kocham on jest rozczulający i słodki....choć łobuziak rozmowny bardzo i towarzyski, głośno domagający się swoich praw :) Spanie z kocykiem w pysiu przypomniało mi jamnika Filipka, tylko tamten "pompował", Odiś tylko trzyma kocyk w buźce, nie gryzie :)3 points
-
Tak go kochała, że wcale o niego nie dbała Nawet obowiązkowych szczepień nie wykonała. Wyjątkowo troskliwa miłość. Jak to dobrze, że sama się ujawniła. Gdyby nie to, nie wiedziałybyśmy, że psiak jest tak zaniedbany.2 points
-
Dziadyga nie dziadyga , ale zawsze kochany Loluś. Nawet jak gorzej widzi, to oczy ma i tak najpiękniejsze na świecie.2 points
-
Dzisiaj zadzwoniła pani Jadwiga z Krakowa, miła, starsza pani, mieszka sama i ma 75 lat. Pani opowiedziała mi historie wszystkich swoich rasowych psów i ostatniego kundelka, którego uratowała z rąk oprawców. Bardzo sympatyczna osoba, szkoda.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kochane Cioteczki potrzebuję Waszej rady. Kuracja Micha na stawy powinna trwać 4 kolejne miesiące i potem może być przerwa. Dalsza kuracja Micha byłaby uzależniona od obserwacji sposobu jego poruszania się. Być może będzie możliwa nawet dłuższa przerwa w podawaniu leku, ale pierwszy etap kuracji, to podawanie leku przez kolejne 4 miesiące. Michu jest po 2 dawkach leku. Drugą i trzecią dawkę, którą Michu dostanie w przyszłym tygodniu załatwiła Alaskan malamutte po znacznie niższej cenie niż ta, którą mamy w Krakowie. Niestety czwartej dawki już nie może załatwić. Czy w tej sytuacji wykorzystać jako trzecią dawkę, tą Librelę, która jest w Krakowie za 348,00 zł, a tą od Alaskan malamutte mieć w zapasie jako czwartą? Czy może poprzestać na trzech dawkach? Bardzo proszę o Wasze opinie.1 point
-
Jeszcze tu nie pisałam,ale Barbie jest do adopcji. P. Małgosia, która ja miała adoptowac miała zawał w nocy i zrezygnowała z adopcji Barbie. Jej dzieci wybiły jej z głowy adopcję trzeciego psa. Jest to sytuacja, której zazwyczaj nie przewidują starsze, samotne panie i obrażają się, gdy je zapytac, co stałoby sie z psem w takim przypadku. P. Małgosia nie jest starszą osobą, jest wulkanem energii, zarządza kilkoma hotelami, jest aktywna, a jednak ją spotkała taka sytuacja. Żal mi było, ale i tak lepiej teraz, niż gdyby Barbie miała tam pojechać za 2 tyg. Zrobiłam malenkiej post na FB, bede wdzięczna za udostepnianie.1 point
-
1 point
-
Tak, Odiś jest od ewu, tym bardziej wzięłyśmy go pod opiekę, by czcić pamięć o Niej. Cieszą dobre wiadomości o nim. DS bardzo go chwaliła , że jest kochany. Jego pańcia mówiła , że on zasysa kocyk i ssie jak smoczek. Koty tak często robią.1 point
-
Witam serdecznie Poker i pozostałe Panie oczywiście także -wiem ,że Bunia wniosłaby wiele szczęścia do naszego domu,ale wiek już nie ten,gdy opiekowałem się nie raz 6-tą zwierzaczków w domu !Teraz mam dwójkę i jak na Dziadka po 70-siątce to i tak duże wyzwanie,Poza tym Lucuś pozostał dalej indywidualistą jakim był w schronie-owszem na spacerkach się z innymi pieskami lub suniami się chwilkę przywita i od razu od Nich ucieka-w schronie też nie przepadał za towarzystwem.W domu broni mnie przed wszystkimi-jedynie Pchełkę zaakceptował,bo widzi,że Ona często na mnie leży a On obok mnie.Mam bardzo dużo propozycji od facebokowiczów i nie tylko w sprawie przygarniecia bidulków-ostatnio zaangażowałem się w sprawę malutkiej Suni odebranej interwencyjnie bo była bita przez psychopatę-zobaczymy jak się sprawy potoczą !My z Lucusiem już po spacerku ,po śniadanku i już Mu gotuję obiadek !On właśnie ponownie rozbroił swoją owieczkę i będę miał poranne szycie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich wraz z Lucusiem oraz Pchełką -Jurek1 point
-
Wczołguje się pod kołdrę, a Maja z Tiną zazdrośnice natychmiast robią to samo, wstałam obolała, bo dla kręgosłupa to tortury były :) Odiś jest bardzo przyjazny do psów, ale zapach kotów i odgłosy ptaków bardzo go interesują, nie wiem, czy to w celach "kulinarnych", czy tylko towarzyskich :) wieczorem usłyszał papugi nimfy - ogniki mu się w oczach zapaliły w ułamku sekundy, ależ się nakręcił. W domu próbuje się "zaprzyjaźnić" z zeberkami, ale zabrany do pokoju, po zamknięciu drzwi szybko się uspokaja, wtedy skupia się na mnie, kładzie się koło moich nóg. Lubi być blisko człowieka.1 point
-
Cudak jest kochany, słodki, do tego łobuziak :) Przyjechał ze swoim kocykiem, chyba wykorzystam dla siebie i pójdę spać na psie posłanko, bo na łóżku zaczyna brakować miejsca :)1 point
-
1 point
-
Trochę kolejnych wiadomości: Dżekuś już ładnie biega po dworze,coraz mniej strachu,ogonek podniesiony,znaczy teren, Cieszy nas,że ten strach mija i tak pięknie zaczyna biegać.Czyta sms-y i jest ciekawy wszystkiego.1 point
-
Rany, też mało zawału nie dostałam. Jeżeli z psami się zgadza to może dogadałby się z moim Maksem, ja nie mam kotów tylko Maksa bo Emi już przecież nie ma. Mam blisko doskonałą klinikę w razie potrzeby leczenia,m ratowali mi Emi ale przecież na takiego raka nie ma mocnych. Ja jestem w Warszawie więc może dałoby się jakoś spotkac. Szkoda mi psiaka, nie może wrócić do pierwszej właścicielki.1 point
-
No przecież nie mogłam dopuścić, żeby tyle kochanych, wspaniałych osób trafiło dzisiaj do szpitala z zawałem Lubi być przy człowieku, cudowny jest. Zanim będą badania ( niestety moja wet już o tej godzinie nie pracuje) Odiemu trzeba sprawdzić uszy, strasznie drapie lewe ucho, jęczy i popiskuje przy tym. Przeszukałam zapasy i nic na uszy akurat nie mam I wreszcie "coś" zjadł... saszetki nie tknął....ale kawałek parówki z lodówki już tak i pewnie zjadłby więcej, ale nie dostanie. Gotuję Borysowi, to i on dostanie ryżu z mięskiem i puszką :)1 point
-
1 point
-
Zapłacę za tę konsultację, nie ma problemu. Przelew na jakie konto, Michowe?1 point
-
1 point