Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/04/22 in all areas

  1. Po rozmowie. Pani podtrzymuje swoją zgodę na oddania Odisia. Zabierze ze sobą książeczkę zdrowia, kocyk. Wygląda na to , że bardzo przeżywa jego oddanie. Mówiła mi co on lubi jeść, jakie smaczki, że w kąpieli jest grzeczny, biega za piłeczką, posłusznie wraca na zawołanie. Bardzo dziękowała, za znalezienie mu domu, upewniała się czy będzie miał dobrze. Mówiła, że znowu miała moment wahania się, ale rozumie, że oddaje Odisia dla jego dobra. No i tego się trzymajmy. Czekam teraz na informację od p. Beaty.
    4 points
  2. Andżela bardzo wyciszyła się po wyjeżdzie Maxima i Laimy, choć oczywiście jakby mogła, to małe psiaki dorwałaby, szczególnie nie cierpi "świerzbów". Tylko straciła energię bez swoich antagonistów. Na zdjęciach to aniołek.
    3 points
  3. Pani Agnieszka napisała: Dzisiaj tylko nas zobaczył, to od razu wskoczył do auta i podekscytowany czekał gdzie pojedziemy Z panią Violą się dzisiaj umawiałam, że przyjedziemy po Maxa za tydzień w niedzielę koło południa
    3 points
  4. Bardzo dziękuję za wpisy.Nie spodziewałam się,że jeszcze macie wątek Atki w obserwowanych. Jesteśmy po szerokich badaniach Mikiego.Serce jest bardzo powiększone,ma zapalenie płuc i oskrzeli.Zebrał się tam płyn.Bardzo ciężko się mu oddycha,przeszliśmy na Gerbery i karmienie strzykawką. Dostał porządne 2 zastrzyki,które działają 2 tygodnie.Jeżeli przeżyje to mamy zgłosić się za 2 tygodnie 19.04.22 na ponowne prześwietlenie i ustalenie dalszego leczenia.Tak to wygląda. W grudniu przed Świętami Miki był jedną nogą za TM.Miał usuwany ropień między zębami i kilka zębów.Podanie narkozy wiązało się z podpisaniem zgody na zabieg ponieważ miał powiększone serduszko i mógł nie wybudzić się.Podpisaliśmy zgodę bo nie było innego wyjścia.Po zabiegu weterynarz zadzwoniła,że Miki nie wybudził się.Opłakaliśmy go i mieliśmy podjąć decyzję,czy zabieramy Mikiego. TZ otrzymał telefon,że Miki wybudził się. Weterynarz dzisiaj też wspomniała,że Miki ma ogromną wole życia po tylu operacjach i teraz też powinien wyjść z zapalenia płuc.Oby się tak stało.
    2 points
  5. Kapri jest zainteresowana pani z Warszawy. Wysylamy ankietę. Jeśli wszystko będzie ok- to poprosimy Jo37 o wizytę. Pani mieszka w duzym mieszkaniu na parterze. W domu 12 letni syn, 8 letnia córka i kot. Pani prowadzi przedszkole, tuż obok miejsca zamieszkania. Jak stwierdziła, dalej ma do śmietnika niż do pracy.
    2 points
  6. Dzwonila tez juz Pani od Damy, żeby wypyrac o wszystko, bo chce mieć wszystko gotowe na szczeniaka. Bardzo rozsądna i miła osoba. Pani juz wie o kwarantannie. Czeka na wizytę.
    2 points
  7. Ja też nie mogę się już doczekać, kiedy Odiś będzie u Pani Beaty, ale musimy jeszcze trochę wytrzymać. Nie martwmy się na zapas, myślę że Poker przeprowadziła rozmowę ż aktualną opiekunką Odisia w taki sposób, że nie będzie już żadnego zwrotu akcji i wszystko przebiegnie zgodnie z ustaleniami. Czekamy
    2 points
  8. Brawurka też już w DS Dostałyśmy z Kasią filmik, jak się paczy na rezydenta, ale ciężko wrzucić. Jak będzie zdjęcie to się pojawi
    2 points
  9. Ja też mogę założyć. Czy wystarczą paragony? Ila ma teraz na koncie?
    1 point
  10. Na razie Odi nie ma zbyt wiele na koncie, ale założę i zwrócę natychmiast Pani Beacie na podane konto ile będzie trzeba. Mój bazarek już się skończył, Odiś będzie miał około 100,00 zł. Miał dostać 20 %, ale w tej sytuacji moja Sonia zamiast 40, dostanie 30% i Odiś też 30. Gabrysi bazarek trwa. Kasa będzie. Do faktury podam dane na PW.
    1 point
  11. Na razie sobie dobrze radzi - a jako że ja w sanatorium podleczam moje stawy, to opiekę przejął Tomek i Ania. I to dzięki nim mogę spokojnie podkurować się przez 2 tygodnie
    1 point
  12. Przytulam do serca przytulam matko jedyno jakze straszne przejscia...znam wszytko znam na zawsze w duszy serce.... niechaj sie uda niechaj bedzie lepiej coraz kazdenkiego dnia ciezko wszystko zycie choroby ciezko z modlitwa za Was z modlitwa
    1 point
  13. Bardzo dziękuję za pomoc i zaangażowanie, za wszystkie działania dzięki którym Odiś trafi pod właściwą opiekę
    1 point
  14. Wyeksponowalam go na swoim profilu na facebooku, rozpowszechniajcie. A ja poprosze konto, wspomoge psiaka
    1 point
  15. Mam wszystkie wpłaty z bazarku imiennego Dylana. Przelewam na konto Asi Alaskan 960 zł! I tutaj raz jeszcze wielkie podziękowania dla wszystkich biorących udział w bazarku! Dzięki Wam Dylan będzie miał duży zastrzyk gotówki na wszelkie potrzeby Asiu, proszę o potwierdzenie, jak kasa dojdzie.
    1 point
  16. Wcale tak trudno nie było. Nastawiałam się na gorszą sytuację. Trochę się zmieniło, bo dr Bieżyński ma w tym tygodniu urlop, więc Odi nie pojedzie do kliniki tylko w kolejnym tygodniu. Jesteśmy umówione z p. Beatą, DS Odisia na czwartek g.9 i piesio już pojedzie .
    1 point
  17. Kokany cudny przytulam przytulam do serca z modlitwa za zdrowko
    1 point
  18. Sciskam kciuki ogromnie za Gucienka zatrwazajace koszta tak oj tak ,my tez bylysmy na echu ale jeszcze przed podwyzkami ceny jak w hiltonie.. juz prawie w kazdem gabinecie Gucienku ciotka Nadziejka przeprasza ale ale nie dam rady dolozyc...z pracy tej koszmarnej gdzie znow i znow oszukuja...czekam poltora tygodnia na 200 zl .... z wyplaty ...czekam i nic... ale bazarusko rozliczac bede juz dzis w nocy
    1 point
  19. maszynka mowisz wujku maszynka.... o nie ...o nie ...aze drże
    1 point
  20. Oby jak najdłużej cieszyła się jeszcze wspaniałym domem i miłością cudownych ludzi. Smutne to bardzo, kiedy wiemy, że nadchodzi "nieuchronne" i nic zrobić nie możemy..... łzy kapią, serce ściśnięte....
    1 point
  21. Oby ta kobieta nie zmieniła zdania i podpisała zrzeczenie. Trzymam mocno kciuki!
    1 point
  22. Dawno nie strzygliśmy Gajulca. Baliśmy się stawiania małej mordki na stole, baliśmy się, że mała mordka poruszy się nie tak, jak trzeba na stole i z łapką się pogorszy. Efekt jest taki, że Gajulka ma już frędzle imponującej długości. Niedługo się to powinno zmienić, bo Lepsza Połowa zakupiła specjalną maszynkę. Zobaczymy, co z tego wyniknie
    1 point
  23. Witamy Klaniamy Niezlomy Niezwykly Panie Jurku Pozdrawiamy calem sercem z modlitwą za wszystko
    1 point
  24. Jaaga, pozostawiam to decyzji Twojej i Toli. Jeśli tamte maluszki nie mają kasy, a pozostałe są ogarnięte, to oczywiście - weźcie na opiekę nad tymi, co dojadą. Poszło 500 zł.
    1 point
  25. Też tak o niej myślałam, patrząc na jej zdjęcie, że to Karolina! Dzisiaj przelewam na konto Zea obiecane pieniądze na hotelowanie maluszków. Nie określam, na które psiaczki konkretnie - miało być na pewno na hotelowanie przez miesiąc jednego ze szczeniorów ze świerzbowcem, ale wykorzystajcie tak, jak będzie najlepiej.
    1 point
  26. Jestem po wizycie. Sympatyczni młodzi ludzie z bardzo kontaktową sunią Kejrą[to tak w skrócie]Mieszkanie wynajmowane,dwa pokoje w kamienicy.Nie udało się skontaktować z właścicielem mieszkania,był poza zasięgiem.Ania ma umowę wynajmu mieszkania,a po niedzieli będzie miała oświadczenie z podpisem właściciela na zgodę na drugiego psa.Kejra jest adoptowana ze schroniska jako póroczny szczeniak,uczyli ją wszystkiego począwszy od nauki zachowania czystości w domu.Socjalizowała się z psami mamy Ani.Mają lecznicę z której usług korzystają wszystkie zwierzęta rodziny,nawet jeż,który mieszkał z państwem.Od jakiegoś czasu myśleli o drugim psie,jest to przemyślana decyzja by dać dom jakieś skrzywdzonej przez ludzi bidzie.Ania przeglądając ogłoszeniatrafiła na Cynkę,i zakochali się w dziewczynce.Państwa sunia jespełna energii,aktywnie spędzają z nią czas,niedawno kupili działkę,by mogła się wyszaleć.Gdy zapytałam,gdzie Kejra ma swoje miejsce,pokazali posłanko i powiedzieli,żę najchętniej korzysta z łóżka i foteli,a najbardziej lubi spać na poduszce Ani.Urlopy tylko tam gzie mogą pojechać z psem,najczęściej w górach.W domach rodzinnych zawsze były psy. Odczucia są pozytywne,widać jak bardzo kochają sunię. Pozdrawiam,Agnieszka. Jak są jakieś pytania,proszę pytać.
    1 point
  27. A na dobranoc Guciuś mruga do Was oczkiem Chociaż moim zdaniem na tym zdjęciu wygląda tak, jakby miał oba..
    1 point
  28. Dziś rano zastałam Drugiego na legowisku maluchów. Zepchnął zabawki pod ścianę i spał zadowolony. W rewanżu dzieciaki kradły mu śniadanie, bo swoje zjadły ekspresowo.
    1 point
  29. Bardzo boli jak się widzi gasnące życie przyjaciela. I bezsilność dobija. Mój mąż w takiej sytuacji mówi, że najważniejsze ,że piesio miał dobre życie.
    1 point
  30. No popatrz, popatrz. Czemu to tak jest, że jak się niektóre osoby pojawią na wątku to i kwasy zaraz też się pojawiają. A o czym tu dyskutować i bez Twoich dobrych rad wiadomo, że pies musi być zdiagnozowany i dobrze byłoby, żeby we Wrocławiu, a reszta? Reszta to tak, jak na to finanse pozwolą i jaką decyzję limonka80 podejmie. A jak nie chcesz komentarzy do swoich postów, to pisz na PW. Taką radę kiedyś usłyszałam od osóbki.
    -1 points
×
×
  • Create New...