Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/28/22 in all areas

  1. Brego pożegnał dziś gościnne lokum u P. Karoliny I wyruszył do Dexterki Już na miejscu :
    6 points
  2. 4 points
  3. Pani Kasia stwierdziła, że Cymuś jest gotowy do adopcji, nie ma co czekać, to cudowny, dobry psiak Serce rośnie Cymuś wyjechał na ferie, w przeciwieństwie do większości, ze wsi, do miasta Nie straszne są już dla niego schody No to ogłaszamy, czas najwyższy Poprosiłam Panią Kasie o garść informacji o Cymusiu, jak dostanę, będę prosić o tekst ogłoszenia.
    2 points
  4. Tak bardzo mi przykro, że Zulcia odeszła. Nie pisałam tu po Jej śmierci, choć wiedziałam że umarła, celowo omijałam ten wątek, jakoś nie potrafiłam tu wejść. Co napisać ? Jak pocieszyć ? Nie da się .... nie ma słów które złagodziłyby ból po stracie, rozpacz i tęsknotę .... Kiedy na samą myśl, że nasz Psiak już nigdy się do nas nie przytuli, już nigdy na nas nie spojrzy, nie uśmiechnie po psiemu, że już nigdy nic ..... kiedy na samą myśl o tym, wszystko się w człowieku trzęsie.... Kiedy już na samą myśl że już się nie zobaczymy ciężko nawet oddychać .... Wiem że ból i tęsknota nie znikną, ale może myśl że Zulcia nie odeszła sama, lecz wśród rodziny, a teraz znów nie jest sama - jest z Tolą -może ta myśl choć trochę pomoże .... Bardzo Wam życzę żeby było choć trochę lżej, żeby choć trochę mniej bolało .... Mocno ściskamy z Dżekusiem
    2 points
  5. Dzisiaj kolejne zapytanie o Wolfika - pan Jacek z Warszawy. Mieszkają w domu z niewielkim ogrodem, w domu rodzinnym zawsze były psy, teraz wspólnie mieli szpica wilczego, odszedł na raka. Wysyłam ankietę, zobaczymy. Prosimy o kciuki, jak zawsze, to działa.
    2 points
  6. Miałam dzisiaj awarię ogrzewania w pokoju gdzie są koty.Nie było śmiesznie bo niezły zamęt....Potem jednak się posmialam. Koty pochowały się jakby ich nie było. Zrobiło się cicho i co chwila łepek z jakiegoś zakamarka na zwiady wyglądał. Poszli-mozna wyjść!
    1 point
  7. Jutro wizyta w Warszawie dla Keksika bez oczka, prosimy o kciuki.
    1 point
  8. Lumi, moja ulubienica. Rozumiem, że na ten moment sytuacja Lumi jest dość pewna i stabilna. Bezpieczna. Będę jednak zaglądać tu od czasu do czasu w nadziei, że będą jakieś wieści od naszej Białej Damy. Może zdjęcie?
    1 point
  9. Zamieniłam Ciechanów na Przasnysz. Widuję w Przasnyszu dużo zadbanych kundelków na spacerach. U weta też. Jak nic nie ruszy to za tydzień dam na Warszawę. Nie wiem jak wyróżnić. Ada, uratowana przed losem kolejnej niechcianej suczki na wsi. Ada ma idealne umaszczenie psa myśliwskiego (gończego) i posturę jamnika, dlatego nie wyrośnie na dużego psa. Obecnie ma 5,5 miesiąca i waży ok.6 kilo. Lubi towarzystwo innych zwierząt. Naśladuje dorosłe psy i chętnie bawi się z kotem. Jest trochę nieśmiała, ale uczy się życia w domu. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w okolicach Przasnysza. Jest odrobaczona, zabezpieczona przeciw pchłom i kleszczom, dwukrotnie zaszczepiona na wirusówki. Przy adopcji obowiązuje umowa oraz zobowiązanie do sterylizacji za parę miesięcy. Tylko warunki domowe.
    1 point
  10. Zamówiłam mokrą karmę w zooplusie. Połowę przekażę Nutce. https://images89.fotosik.pl/568/a932911fccbd7a03gen.jpg
    1 point
  11. Bardzo gorąco proszę o przenoszenie deklaracji z Lumi na tego wielkopsa, o którym piszę w poprzednim poście. Kto zdecyduje się pomóc temu psiakowi, proszę o informacje o tym na jego wątku. Nr konta podam na PW. < L I N k > Wszystkim, którzy zechcą pomóc Michowi
    1 point
  12. Te sunie zostały zabezpieczone ( info z FB)
    1 point
  13. Dzięki Jaguś. Coraz trudniej żyć przez tych wstrętnych pozbawionych ludzkich uczyć degeneratów, którzy porzucają na pewną śmierć zwierzęta, które sama nie są w stanie zapewnić sobie należytej egzystencji, czy choćby jakiejkolwiek. Bez pomocy czeka je tylko śmierć
    1 point
  14. Wpadam na chwilę na wątek. Bardzo serdecznie dziękuję Wam za wsparcie, które okazujecie Lumi i niezmiernie wdzięczna jestem Wiośnie, Elik i Toli za wsparcie, które mi okazują. Niestety przynajmniej jeszcze dwa miesiące będę wyłączona z innych spraw poza domowymi. Myślę, że też powinnyśmy się wstrzymać z ogłoszeniami na razie, bo i tak nikt sensowny się nie zgłasza. Rozmawiałam z Elik i rzeczywiście Lumi nie potrzebuje więcej wpłat w chwili obecnej. Są inne pieski w większej potrzebie. Dlatego serdecznie proszę, żebyście deklaracje przeniosły na inne pieski. Jeżeli chodzi o moją deklarację to poproszę Cię Elik, wybierz pieska, na którego powinnam przenieść deklarację:) Dlatego serdecznie dziękuję wszystkim ciociom, które przyszły do Lumi w potrzebie i tak szczodrze ją zabezpieczyły.
    1 point
  15. TZ przywiózł z Warszawy kolejne, tym razem duże posłanko. Czetka byłaby zadowolona. https://images89.fotosik.pl/568/bc0f64a28dfb3ab6gen.jpg Dla porównania. Kot zajmuje tyle miejsca. Fakt, ogon sporo. https://images89.fotosik.pl/568/cef637d593c0510cgen.jpg
    1 point
  16. I będą mijały kolejne miesiące, potem lata... Ból, tęsknota pozostaną tylko zaszyją się gdzieś w zakamarkach duszy, by od czasu do czasu, nie wiadomo kiedy i dlaczego wylewać się na powierzchnię i atakować, jakby to stało się dzisiaj, wczoraj... Ja tak mam
    1 point
  17. Nie bronię hoteli jako takich, próbuję zrozumieć dlaczego ceny w niektórych są tak ogromne. Niestety dla większości prowadzących jest to tylko i wyłącznie biznes. Są klienci, jest popyt - można przywalić cenę z kosmosu - nie ważne czy ma to uzasadnienie w realnych kosztach czy nie. Tak zresztą działa chyba większość branż na świecie. Nie ważne ile coś jest warte - ważne ile ktoś może zapłacić.
    1 point
  18. On jest piękny, mam nadzieję, że przez to bardziej adopcyjny, bo ładnemu w życiu łatwiej. Jakby trzeba wyróżnić jakiegoś olxa, to proszę o info
    1 point
  19. Jest w Krakowie pani chętna na azylowego krakowskiego miksa malinois - jeśli po pierwszym spotkaniu jeszcze w tym tygodniu uzna, że to za żywiołowy, za duży pies dla niej, zaproponuję jej Wolfa - dzwoniłaby powołując się na Sowę. Na pewno Wolf nie byłby dla niej za duży. Doświadczenie z psami ma. Wizytę przedadopcyjną mogłabym zrobić.
    1 point
  20. Mam kolejną bardzo dobrą wiadomość - jest rodzina w Warszawie zainteresowana Keksikiem bez oczka:) To mieszkanie w bloku z dwoma kociakami, oba koty z odzysku, po przejściach. Pani zadzwoniła jeszcze w grudniu, ale nie pisałam o tym bo nie widziałam, czy po usunięcia oka pani podtrzyma chęć adopcji. Jo37 zgodziła się zrobić wizytę, bardzo dziękuję Wizyta dla kotka w sobotę 29.01 o godz. 11:00 , oczywiście prosimy o kciuki.
    1 point
  21. Dziękuję za kciuki, przydały się, chociaż na rozstrzygnięcie musimy jeszcze poczekać. Jest rodzina z Wrocławia zainteresowana Wabi - dom z ogrodem, dwoje dzieci w wielu 10 i 13 lat, świnka morska Groszek lat lat 5, a w rodzinnym domu pana zawsze były zwierzaki (owczarek, 2 boksery, kot). We Wrocławiu mieszkają dziadkowie ze strony pana, więc w razie potrzeby mogą zaopiekować się suczką, urlopy planują spędzać w miejscach, gdzie można przyjechać z psami. Rodzina od ok dwóch lat myśli o adopcji, rozglądali się od czasu do czasu za niedużym kundelkiem. Wabi wzbudziła ich sympatię od razu i u obojga, (co do tej pory się nie zdarzyło), a szukali bez pośpiechu, na zasadzie, że jak już się otworzą na psa, to los sam nimi pokieruje. Rodzina po wizycie chce jechać do hoteliku poznać sunię i wtedy podejmę decyzję. Kciuki więc potrzebne nadal, mam nadzieję, ze wabi wróci z rodzina do Wrocławia. Zaraz napisze do Poker i bardzo mocno poproszę o wizytę.
    1 point
  22. Witajcie, Dziś minęły 3 m- ce Tęsknię, głaszcze... Ale o dziwo mam jakiś spokój wewnętrzny... Jak znajdę chwilę, to opiszę kolejną historię w nowym wątku, a przez fotkę uchylam rąbka tajemnicy Pozdrawiam serdecznie!
    1 point
  23. Dzisiaj Keksik i Sisi po raz kolejny byli w lecznicy - Keksik miał zdejmowane szwy po operacji oka, a Sisi została zaszczepiona. Wetka przełożyła operację oka u Sisi na luty, bo koteczka nie waży jeszcze 2 kg. Keksik
    1 point
  24. Urodziłyśmy się bardzo szybko, o 18:04. 3900g, 56cm. Teraz uczymy się ssać i śpimy.
    1 point
  25. Myślę Ewciu, że Zagrodowy pp nie będzie miała nic przeciwko temu. Rezygnacja z Twojej deklaracji w żaden sposób nie pogorszy sytuacji finansowej Lumi, a Tobie znacznie ułatwi dysponowanie posiadanymi środkami. Bardzo serdecznie dziękuje Ewuniu za wsparcie, jakiego udzielałaś Lumi przez cały czas od momentu zabrania jej ze schroniska
    1 point
  26. Dziękuję Ewuniu za uwagę Zaktualizowałam post rozliczeniowy i obecnie informacja o deklaracjach stałych przedstawia się następująco. Deklaracje stałe:\ ..30,00 zł - Zagrodowy pies p. wpłacone: IV-XII.2021 I-II ..20,00 zł - Isiak wpłacone: IV-XII.2021 I- ..20,00 zł - beataczl przez rok wpłacone: ..30,00 zł - KrystynaS wpłacone: IV-XI.2021 .... 10,00 zł - Aska7 wpłacone: IV-XII.2021 I- ..10,00 zł - mgog przez rok wpłacone: IV-XII.2021 I-XII.2022 .... 50,00 zł - koja wpłacone: IV-XII.2021 I- .... 20,00 zł - Dulska wpłacone: IV-XII.2021 ..20,00 zł - Onaa przez rok wpłacone: IV-VIII .... 10,00 zł - maarit przez rok wpłacone: IV-XII.2021 I-III .... 10,00 zł - mari23 przez rok wpłacone: IV-XII.2021 I- .... 10,00 zł - kikou wpłacone: IV-XII I- .... 20,00 zł - Ewa Marta przez rok wpłacone: IV-XII.2021 I- .... 50,00 zł - teresaa118 od V.2021 wpłacone: V-XII.2021 I-III = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = 290,00 zł w tym 70,00 zł deklarowane na rok - do III.2022 r. Od kwietnia br. kwota deklaracji stałych będzie wynosiła 220,00 zł/m-c. Deklarowałaś i wpłacasz 20,00 zł miesięcznie i myślę, że biorąc pod uwagę stan konta Lumi i Twoje potrzeby na psiaki, którymi się obecnie opiekujesz - chyba 4 bezdomniaki, jeśli czegoś nie pomyliłam + 4 domowe, byłaby w pełni zrozumiała rezygnacja z dalszego wpłacania deklaracji. Zagrodowy pies polski nie może obecnie być aktywna na watku Lumi, ale myślę, że zgadza się z tym, co wyżej napisałam.
    1 point
  27. Fajnie, że się pokazałaś Dobrze, że ratujesz te pieski. Każdy niech robi to co uważa za słuszne, byle nie szkodzić innym. Pokazuj swoje psiaczki od czasu do czasu. Twoje działanie w żaden sposób ni wpływa na tą pseudo-hodowlę. Gdybyś od niej nie zabrała tych biednych psiaków, to u tej baby umierałyby powoli w męczarniach. Dzwoniłam do Ciebie, żeby pogadać o Twoich fantach, które nie znalazły nabywców i co z nimi zrobić, ale ciągle miałaś zajęty telefon. Będę jeszcze dzwonić Trzymaj sie i nie daj sie
    -1 points
×
×
  • Create New...