Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/23/22 in all areas
-
I przepraszam wszystkich za off ale musze bo sie uduszę: przytaczajac jedna z wypowiedzi laureata nagrody Nike Radka Raka, ktory z wyksztalcenia jest weterynarzem: Na studiach nikt nie ostrzegl nas, ze oprocz pomocy zwierzetom będziemy miec rowniez kontakt z ludzmi....7 points
-
Jeszcze nie, ale jest szansa że do rana już się rozpakuję:) Jestem na oddziale, bo mała nas wystraszyła, ale na szczęście wszystko ok.6 points
-
To moze jeszcze gwoli wyjasnienia tej sytuacji ja dopowiem: Micha nie planowalam brac ani na bdt ani na pdt. Kiedy z poczatkiem grudnia wydalam do domu stalego moja tymczasowiczke terierke ze schronu w NT, ktora zabralam sama do siebie i sama tez utrzymywalam, jak robie to z kazdym psem bezdomnym od 13 lat, chcialam zejsc troche z kosztow i zabrac do siebie ktoregos z psow ktore mam na swoim utrzymaniu w hotelu. Myslalam o Dianie z Podlasia, ktora mam w hotelu juz od wrzesnia i zastanawialam sie jak ją tu sprowadzic tanio do siebie spod Trojmiasta. Wtedy poznalam osobiscie Micha bedac u niego z wizyta w hotelu Amok - chudego, skurczonego, cuchnacego stanem zapalnym uszu, z biegunka. Pies mnie bardzo wzruszył i stwierdzilam ze sprobuje go choc troche ogarnac w domu, bo tak zaniedbanego psa naprawde trudno leczyc w hotelu, gdzie trzeba regularnie pielegnowac uszy, podawac leki, jezdzic na badania. I zdecydowalam ze " w zamian " za utrzymanie Diany zabiore do siebie Micha. Diana kosztuje mnie miesiecznie ponad 500 zl, 300 zl hotel i 220 zl karma, gdyz na chwile obecna musi dostawac bezzbozowego Purizona. I tak Michu po prostu utrzymuje Diane w hotelu k Redy. Nie biore tych pieniedzy dla siebie, gdybym nie musiala oplacac lokum dla trzech psow, Micha zabralabym do siebie za darmo łącznie z zarciem, jak robie to zazwyczaj.6 points
-
Podzielimy się z Ellig kasą, którą dostalyśmy od wspaniałej osoby Doroty dla psiaków do dowolnego wykorzystania. Dołożymy 100 zł do zakupu cimalgexu. Bardzo poproszę o numer konta do wpłaty. Zrobię przelew jutro.5 points
-
Rozi, nie widzisz, że AniaB robi wszystko żeby pomóc psu..., opisuje bardzo dokładnie zachowanie psa Dziwisz się, że nadal nie może jednoznacznie odpowiedzieć czy Michu zostaje u Niej? Ile osób zdecydowałoby się żyć od tygodni w stresie / w strachu o własne psy...., - nie kazać zabierać psa od razu? Nie można zapominać, że psy są w mieszkaniu - bloku..., a nie w domu z wieloma pomieszczeniami/ podwórkiem / kojcem gdzie w razie potrzeby można psy rozdzielić! Kiedyś padło określenie - wartościowy dogomaniak..., dla mnie właśnie AniaB jest wartościową dogomaniaczką.5 points
-
Urodziłyśmy się bardzo szybko, o 18:04. 3900g, 56cm. Teraz uczymy się ssać i śpimy.4 points
-
Wyczarowany Calem Sercem Dla Michu Zapraszam Dobreduszki 2.02.2022 Z calego serca zapraszam na kramik dla niezwyklego Misia Michu ❤ ❤ ❤2 points
-
2 points
-
2 points
-
No niestety dopiero dojeżdża do DS, trasa była z postojami i przerwami, ale za to w dobrych warunkach, w fajnym sporym kontenerku. Ze sprzątaniem itd. I faktycznie trudne warunki na drodze. Okropne nerwy mimo wszystko ale już jest w rękach swoich nowych Dużych. Stresu brak, zwiedza i pożera Zdjęcie z trasy2 points
-
Mam dobrą informację dla wszystkich, których wzruszył i zmartwił los 2 suczek pozostawionych w budynku gospodarczym po śmierci właściciela. Dzisiaj pojechały do Ewy do Fundacji Ostatnia Szansa. Poprosiłam, aby znalazła dla nich miejsce, bo zamarzną na tej wsi. Skontaktowałam też właściciela z Ewą, miał wpłacić jakąś kwotę do fundacji. Opłacił również wynajęty transport. Zea zobowiązała się do opłaceni sterylizacji u drugiej suczki i szczepień u obu. Jak będę miała więcej info, dam znać. Nic innego nie udało się załatwić.2 points
-
1 point
-
Zamawiajcie nie ma sie co tyle zastanawiac Tylko myslę na głos czy od razu właczyc cimalgex i suple razem czy jednak wprowadzic osobno bo jakby byly jakies sensacje żołądkowe to nie będzie wiadomo po czym1 point
-
Natomiast moze faktycznie zbyt malo piszę o aktualnej syt Miszka u nas, co pewnie wywoluje dezorientację, za co przepraszam, ale nie zawsze mam czas niestety, pracuje intensywnie przez 8 godzin, potem trzeba ogarnąć to i tamto, o trzech duzych psach nie wspomnę, zycie:D. Dlatego kilka slow aktualizacji: Michu w ostatnim czasie staje się psem coraz bardziej wesolym, socjalnym, kochanym. Wie ze moi dostaja jedzenie jako pierwsi na tarasie i nie pcha się do nich tylko czeka na swoja porcje podskakując i kręcąc sie wesolo. Gdy zjada staram sie mu nie przeszkadzać ale przygotowuje leki, robie sobie herbate, on na to w ogóle nie reaguje, nie burczy i nie broni miski. Natomiast wiadomo- nie ruszam go i nie próbuję nic zabierac. Z psami ogolnie jest juz naprawde fajnie, Michu juz od jakiegoś czasu nie jest oddzielony, wczoraj zajął kanape na srodku, ale Keria musi, no musi spac w swoim narozniku, wiec na bezczelnego wlazla na niego, rozepchala zadkiem miejsce, polozyla ogon na nim i tak spali. Oczywiście Michu ja ocharczal troszke dla przyzwoitosci ale teraz juz rozpoznajemy ze to tylko tak na pokaz. Spal bardzo mocno, a gdy zaczelam zbierac sie z Karatem na spacer obudzil sie i jeszcze lezac zaczal na mnie burczec, jednak jest najprawdopodobniej tak jak tu pisaly dziewczyny - on ma problem z rozpoznaniem sytuacji, ma slabszy wzrok, z racji wieku slabszy refleks i odstrasza asekuracyjnie. Potem zaraz przyszedl do mnie i sie przymilal. Dodatkowo po schronisku psy moga miec rozne reakcje obronne- Keria nasza 1,5 roku byla w Radysach i mimo ze jest u nas 5 lat nadal gdy spi a ktoś ja delikatnie nawet muśnie w tylna lapke lub ogon to reaguje nerwowo szczekaniem i awanturka. Oberwalo sie nieraz i Karatowi i mojemu TZtowi i mnie:D... Nie chcialam za duzo tu pisac o tych postępach Micha bo juz kilka razy odtrabilam sukces a potem niestety sie nastroj posypal. Niemniej wg mnie wszystko zmierza w dobrym kierunku, psy smakolyki dostaja razem, nie ma zadnych walk, klotni, kazda glowa trzyglowej hydry czeka cierpliwie na swoj przydział. I zeby bylo tez jasne: ja absolutnie nie chce sie Miszka pozbyc! Przeniesienie go do hotelu kojcowego byloby dla mnie bardzo bolesna okolicznoscia i emocjonalnie niezmiernie trudne. Dlatego nie poddaje się, chociaz w trzech pierwszych dniach pilam tylko poslodzona herbate, nic nie jadlam, schudlam 3 kilo i bylam zielona ze stresu. Teraz jest naprawde nie najgorzej, mam nadzieję ze taki status sie juz utrzyma, oby.. Miszku ma oczywiście jeszcze swoje napady frustracji, kiedy to szarpie kocyk, a legowisko ciagnie przez pol pokoju. To zdarza mu sie tylko wieczorem i coraz rzadziej. Sprobuje nagrac filmik przy okazji, moze jak zobaczycie to bedziemy w stanie zdiagnozowac przyczynę takiego zachowania. Nie pozwala rowniez odebrac sobie zagarnietych rzeczy, jedynie smakolyki sa w stanie go odciagnac od zdobyczy, np poduszki ozdobnej, koca ludzkiego:D, skarpetki potrzebnej. Wtedy mozna szybko rzecz zabrac i schowac.1 point
-
Piękne chłopaki Ciocia dziękuję1 point
-
nasz pies śpi z nami i nie wyobrażamy sobie inaczej żeby było Tylko na łózku. Jak Wam przeszkadza to, ze materac bedzie brudny albo coś, to zawsze można kupić dodatkowo ochraniacz na materac przecież1 point
-
To nic nowego, tą informację podałam do wiadomości na wątku od razu, gdy Ania zgodziła się przyjąć Micha na DT. Za ciasny, ciemny boks w hotelu Amok płacilibyśmy 600,00 zł /m-c.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Witam Wszystkich. Podczytuje wątek od jakiegoś czasu po podesłaniu linka i zapytaniu o miejsce. Trochę prywaty: Wiele lat temu uciekłam z dogo między innymi dlatego że oprócz ogromnej chęci pomocy może i większości, jest też tu ogrom ludzi wiedzących najlepiej. Po za tym słowo pisane nie zawsze jest dobrze interpretowane a najczęściej bierzemy je do siebie w zależności jaki mamy dzień MY. Obozy adoracji lub niechęci niezależne od relatywnego spojrzenia. Zmiany na portalu, przeniesienia i awarie dopełniły szale goryczy. Zgadzam się z Sową że behawiorystów namnożyło się co nie miara, teraz żeby zdobyć papier wystarczy mieć kasę. Im mniejsza wiedza tym większa ignorancja. A czasem u psa wystarczy jeden zły ruch i naznaczy go na wiele lat lub do końca życia. Behawiorystka powinna być traktowana jak medycyna z konkretną praktyką w schroniskach od podstaw, połączona z wiedzą weterynaryjną. Niestety także namnożyło się hoteli i domów tymczasowych i może też intencję większości z nich były dobre z biegiem czasu wysiłek jaki trzeba włożyć aby takie miejsce funkcjonowało prawidłowo jest zbyt duży dla osób z małym potencjałem zarówno psychicznym jak i fizycznym. Mieliśmy tego dowodu wielokrotnie na dogo że było fajnie a później równa pochyła w dół. Wiąże się to też z naciskiem aby przyjmować co raz więcej psów, prosi się , wymusza, stosuje emocjonalne chwyty, aż przekracza się krytyczny moment i następuje załamanie. I tu sami opiekunowie psów są winni bo oddają psy w odległe miejsca, gdzie nie mają czasu na kontrole. Jeśli nie ma nadzoru, motywacja do opieki spada. Mam w hotelu psy co siedzą parę lat i nikt ich nie odwiedził od tych paru lat. tak, wiem, nie na temat Michu, jeśli ma jechać gdzieś bez kontroli to będzie siedział w tym małym kojcu. Taka jest natura człowieka. Jeśli nie musi się wysilać to tego nie robi. Na pewno ktoś musiałby się przejechać do tego hotelu wcześniej i ocenić warunki. Ania napisała że może go potem przyjąć z powrotem. Podejrzewam że jest zmęczona ciągłym napięciem i że nie można od niej wymagać ciągłości sytuacji. Ale tak na prawdę Michu potrzebuje TERAZ ciepłego miejsca. To teraz do marca jest najgorszy okres w hotelach i domach tymczasowych. Później może leżeć na trawce i napawać się wiosną. Może jest jakaś mała szansa żeby pomóc Ani i żeby został na ten czas u niej. Może bramka oddzielająca dwa pomieszczenia. Miałby wtedy otwartą przestrzeń a jednak był oddzielony. Może właśnie wizyta sprawdzonego behawiorysty? Można by wtedy skupić się na dobraniu odpowiedniego leczenia. Nikt tak nie poobserwuje psa jak ktoś blisko niego.1 point
-
Łapki krótkie, ale ich zaplataniem dorównuje długonogiej Czetce. https://images90.fotosik.pl/566/5785c3d4992230a4gen.jpg1 point
-
Dopóki boli każdy ruch, reakcje psa są nie do przewidzenia. Kursów na behawiorystów mamy zatrzęsienie - także zaocznych, tytuł behawiorysty można otrzymać tylko wpłacając odpowiednia kwotę, warto weryfikować z jakim behawiorystą ma się do czynienia. Proponuję wejść na stronę krakowskiego azylu, poszukać w dużych psach do adopcji psa Baxa - zobaczycie w jakim stanie został oddany pies przez kogoś, kto mienił się behawiorystą.1 point
-
Myślę, ze chodzi raczej o to, ze nikt z nas nie był w tym hotelu, nie był tam tez żaden dogomaniacki pies, a trudno się wypowiadać w takiej sytuacji. Jednocześnie rozumiem problem, bo Michu musi gdzieś mieszkać, mieć podawane leki, chodzić na spacery.1 point