Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/27/21 in all areas
-
Weszłam na dogo wrzucić fotki, ale zajrzałam na kilka wątków i po nitce do kłębka doszłam do bardzo nieprzyjemnych rzeczy, które się tu zadziały kiedy mnie nie było. Przykre to wszystko i żenujące, mam też swoje przemyślenia na niektóre z poruszanych tematów na wątkach: od Marcelka przez Moriska i tak dalej aż do Runy. Niestety coraz mniej empatii - coraz więcej 'biznesów', jak to się mówi pieniądze nie śmierdzą, chociaż czasem śmierdzą sposoby ich pozyskiwania. I smutno, i straszno, i żal... Zostawiam Mimiśkę, tak wyglądają pozowane fotki, prawda jak ona lubi obiektyw3 points
-
Kolejny e-mail od Rodzinny Larrego. Kolejny wyciskacz łez :D Psiak zadomowił się na dobre, zrobił się na tyle domowy, że już sam na ogród nie wyjdzie. Odespał stresy, teraz już bardziej podsypia w ciągu dnia, często do góry kołami :) Jutro psie SPA i wizyta u weta, za jakiś czas będzie miał wyrabiany paszport. Ma lekki przodozgryz i uwielbia się bawić kapciem Pani, klik. Aaa, no i Larry jest przekonany, że mieszka z Rodziną od zawsze, tak się przynajmniej zachowuje :-)3 points
-
To dla suni nie byłoby dobre, im dłużej będzie przebywać w domu tymczasowym tym trudniej jej będzie. Jeśli chodzi o opłaty to wiadomo ,że byśmy opłacili , Korusiowi też opłaciliśmy podróż do NL, a po Tinusię sami jechaliśmy do Warszawy . Tylko teraz tak cały czas rozmyślamy i dyskutujemy, sunia widać ,że śliczna i kochana i bardzo adopcyjna ,ale myślę ,że ona szybko znajdzie domek.A może się pojawić sunia o którą nikt nie zapyta. My możemy mieć brzydalka, pokracznego, trójłapka , kazdego pokochamy jednakowo Dlatego może poczekajmy.2 points
-
Aleś chłopie trafił, masz ode mnie epiej...i bardzo dobrze. Za długo się tułałeś po tym świecie sam. :-)1 point
-
Słuchajta, słuchajta Ludkowie mili, Boinguś jest już w drodze do Wrocławia! Znajoma Pani Kasi jedzie do Wrocławia (zdaje się na wystawę psów) i zabrała Bingusia. Pani Agnieszka jest już powiadomiona i ma telefon do znajomej Pani Kasi. Wysłałam umowę adopcyjną Bingusia do Pani Agnieszki z prośbą o wydrukowanie w 2-ch egzemplarzach i po podpisaniu wysłanie jednego egz. do mnie. Posłałam także link do karmy, którą kupowałam dla Bingulka, żeby, przynajmniej na początku, nie zmieniał diety. Mamy obiecane zdjęcia i relacje z pobytu Bingulka w DS. Bingusiu słodki piesełku, kochaj i bądź kochany. Bądź grzeczny i szczęśliwy już zawsze!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nie ma nad czym się zastanawiać. Zębole wymagają czyszczenia.1 point
-
No widać aż za dobrze! Łamacze całkiem pokryte kamieniem, przedtrzonowce też, kły tylko trochę - jeśli w realu to wygląda gorzej, to będzie miała wetka co czyścić...1 point
-
Udało się nam z sue pomóc bezdomnemu psiakowi mały rudasek,na wysokich łapkach został wyrzucony na uicę gdzieś 2 tygonie temu biegał przerażony,bał się ludzi dwa razy udało mi sie go nakarmić,wczoraj zobaczyłam go grzebiącego w śmieciach i zobaczyłam,że sie przewraca,że ma złamaną przednia łapkę:( kikucik wisiał,a psiak nie mógł sie na niej podeprzeć,więc upadał. Wykonałyśmy telefony do gminy,która wyraziła zgodę na leczenie trzeba było jednak go złapać i zaprowadzic do lecznicy,udało sie to jakieś kobiecie,która została poinformowana ,że może psiaka zaprowadzic do lecznicy sue napisała na fb,ktos przeczytał i udało sie pomóc,a juz w zapasie miałyśmy Gospodarkę Komunalną jutro będziemy wiedziały więcej o jego zdrowiu,ale nie jest dobrze łapka prawdopodobnie nie jest złamana,tylko jest to porażenie,silne uderzenie,że ażnerw uszkodzony,pewnie samochód go uderzył, i to bardzo mocno Na razie nie wiemy czy da sie wyleczyc czy amputacja. Tylko co dalej? Bo psiak po leczeniu będzie musiał opuścić lecznicę, dokąd? Przecież nie na ulicę Nie zrobiłam mu zdjęcia,bo ja w telefonie nie mam aparatu.1 point
-
A ile taka przyjemność kosztuje ? Jak Pikusia będzie grzeczna to zrobię jej prezent na gwiazdkę :-))1 point
-
Tyśka) napisz w ogłoszeniach, że nie odpowiadasz na wiadomości i sms-y. Z nich i tak nic nie wynika, a Ty tracisz nerwy. Piszą same mądralińskie własnie, zaburzeni którzy nie potrafia rozmawiać, znudzeni i tacy, którzy coś mają do ukrycia, co mogłoby wuyjść w rozmowie. Jesli mimo to ktoś będzie pisac, to olej, bo wtórnemu analfabecie i tak psa nie dacie. Jesli jednak boisz się, że możesz stracić szansę na dom dla psa, to napisz, ze jak zaznazono w treści ogłoszenia prosisz o kontakt wyłącznie telefoniczny, bo adopcja psa to poważne zobowiązanie się na ileś lat i rozmowa jest wymaganą koniecznością. I tak 99,9% nie dzwoni. Szkoda czasów i nerwow na zjebów. Takie czasy, tacy ludzie. Co dałoby ważenie szczeniat? To nie psy rasowe, że masz widełki przewidywanej wagi. To nieznane geny; niech adoptuje dorosłego mieszańca, jesli chce mieć znaną wagę docelowa psa. Będzie miec pewność, ze pies jest takiej wielkości, jak oczekiwał. Zaglądam na wątek Finki, bo mam do niej słabość z powodu podobieństwa do Sali. Miałam nadzieję, ze coś się dla niej zmieniło. Niestety, wszyscy się zapsili w czasie covidu, a teraz u większosci psiaków jest zastój. Moje ukraińskie szczeniaki mają po 3 wziete tel. na wyróznionym OLX. Zazwyczaj po takim czasie było kilkadziesiąt. No i nikt nie zadzwonił.1 point
-
Co do psiaka, to ja też byłabym i tak za operacją. Skoro jest szczuplejszy od tyłu, to oznaka, ze ma zaniki mięśni. To z kolei świadczy o tym, że odciaża mięsnie jak moze, bo go boli. Tak było z Barytonem. Wyglądał całkiem zdrowo, a każdy ruch sprawiał mu ból. Podobnie miała Linda. Miała wyrwane obie tylne łapy ze stawów biodrowych. Kości były przemieszczone i każdy ruch powodował ból, kiedy głowki kości ocierały o inne kości. Mimo, że i tak nie chodzi, to przeszła dwie operacje własnie po to, zeby zlikwidowac ból przy kazdym ruchu. Psy często nie dają oznak odczuwanego bólu, trzeba reagować własnie na opinie neurologów, którzy wiedzą, gdzie przebiegają nerwy i na zaniki mięśni. Po Barytonie też nie było widac, że wymaga operacji, ale udało się na szczeście nazbierac potrzebną kwotę. Tolu, przekaż może jego opiekunce że na takie bóle neurologiczne dobrze działa Gabapentyna. Zwykłe leki przeciwbólowe mogą nie działać. Lekarz ogólny może tego nie znać. To jedyny lek, jaki przynosił ulgę Barytonow do operacji i po niej również jeszcze dostawał.1 point
-
Też czasem myślę o Pani Joli, bardziej w sensie niedowierzania, że Jej nie ma.1 point