Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/26/20 in all areas

  1. A dzisiaj taki cudny romantyczny portret został mi wysłany ;))) Nie sądzicie, że jako blondyn w afro też jest uroczy :DD
    2 points
  2. Lonia jest młodziutka, mala 6-7kg. Jest już po sterylce. Na początku się boi ale po chwili jest wtulona w człowieka. Kochana, śliczna malizna.
    2 points
  3. Dziękuję że byliście u Grzesia w czasie mojej nieobecności! A ja bardzo dziękuję za wpłatę: - p. Agnieszka od elik - 50zł - 17.08
    2 points
  4. To obopólna korzyść - Ptyś na czysty pyszczek, a Nesia dodatkowe smaczne kąski :)
    2 points
  5. Ptysiek pozdrawia wszystkich. Nakarmiony śpi. Dziewczyny też zjadły, pokręciły się trochę pod nogami (zwłaszcza Neska, która skrupulatnie musiała pilnować co chłopakowi z pyska wypadnie).
    2 points
  6. matko ziemio nasza ...iskiereczku ewu zaraz rozsylam i wklejam na bazareczki wolajmy ile sil o pomoc
    1 point
  7. Dziś jakoś działa. Tylko nie wiadomo jak długo. Rano jest przyjemni, czego nie można powiedzieć o późniejszych godzinach. Mimo, że jest niższa temperatura. Trzymaj się Grzesiu zdrowo!
    1 point
  8. 1 point
  9. Z mojego bazarku będzie ok. 175 zł Też tak uważam jak rozi. ewu, w końcu przypłacisz zdrowiem i trzeba będzie robić zbiórkę na Ciebie.
    1 point
  10. Ewu, uważaj. Mam wrażenie, że pakujesz się dużo ponad siły. Wyhamuj.
    1 point
  11. Kolejny krok do przodu. Wczoraj pokazał brzuszek do głaskania podnosząc dwie łapki.
    1 point
  12. Aż za dobrze, po jedzeniu potrafi nawet czasem oblizać mu pysk.
    1 point
  13. Pewnie Grześ korzystał z bardziej przyjaznej aury.
    1 point
  14. Dziś miałam Gościa :) u siebie,..wygłaskałam,wyprzytulałam maluszka.I zrobiliśmy niespodziankę p.Irence ,połączyliśmy się wideo i na żywo Promysia mogła zobaczyć, wzruszyła się ogromnie,ucieszyła.
    1 point
  15. I ja znam takich ludzi w OTO-zach. Jednak ich zaangażowanie prawie zawsze idzie na marne. Tyle że to w żadnym wypadku nie zmienia mojego widzenia tej"pro-zwierzęcej" organizacji. Dalej uważam że jej "działalność" przynosi więcej szkody niż pożytku zwierzętom.Jestem w 100% pewien że gdyby Marysia dysponowała środkami (proporcjonalnie do "terenu" na którym działa) i "mocą sprawczą" w urzędach jak OTOZ-y to problem bezdomnych i dręczonych psów na teranie Jej działalności praktycznie byłby minimalny.
    1 point
  16. Nie wiedziałam jakie wieści zastanę tu na wątku po powrocie. Bałam się tego, co właśnie przeczytałam, żal ścisnął serce, ale jednocześnie poczułam wielką wdzięczność dla ewu i limonki za to wszystko, co zrobiły dla umęczonego biedaka. Jemu jest już lepiej, już spaceruje po łące i cieszy się, że nic nie boli, a najważniejsze, że nie odchodził sam, że byłyście przy nim do końca i dałyście mu tyle ciepła i miłości ile może dać człowiek. Dziękuję, w całej tej sytuacji to olbrzymia pociecha. Dzięki ewu, że go zauważyłaś i nie pozwoliłaś mu zostać w schronie.
    1 point
  17. Napiszę troszkę, bo wiem że Marta ledwo żywa. Wszystkie szczeniaki mają silną anemię - wstawię wynik badania krwi jednego dla orientacji - pozostałe maja p[rawie identyczne. W domach tymczasowych obecnie 4 maluszki; Sunia Denerys - dostawała surowicę dłużej, bo od początku była w złym stanie i miała test dodatni - ma się lepiej. nadal słabiutka ale trzyma się dzielnie. Piesek Tywin - z białą głową - dzisiaj trzeci dzień na kroplówce, walczy, ale są momenty lepsze i gorsze - tyle że do kliniki nie wróci. Piesek trikolorek Eddard - miał jeden dzień kryzysowy, ale convalescent i siemię lniane oraz karmienie strzykawką po troszeczku. kroplówka - i żeby nie zapeszyć - od wczoraj lepiej. Biało- czarny puchatek Jon Snow - od wczoraj spory kryzys - na kroplówkach. Bardzo mnie martwi. W klinice: 2 maluszki na razie bez objawów, odsadzone. 2 kolejne, w tym Joofrey, który wrócił z tymczasu - kupy pozostawiają sporo do życzenia. Ale walczą. Jeden maluszek - puste wymioty i biegunka - o niego się martwię bardzo. Słabiutki jest. Na zdjęciach te z kliniki - podłączony do kroplówki to ten najsłabszy. Ja już powoli przestaję spać, bo na każdy telefon z kliniki reaguję paniką. Ale walczymy, nie odpuszczę. Musi być dobrze. Dzisiaj poleciłam wykonanie badania kału w kierunku pasożytów w klinice oraz Tywinowi na tymczasie. Zostały odrobaczone Drontalem - moje doświadczenie mówi że to silny lek bardzo i przy anemicznych, chorych maluszkach - mógł niestety narobić szkód. Na razie psiaki zostają w klinice - nie każdy tymczas jest taki zaangażowany jak p. Michalina i nasza Izka. Te walczą jak lwice. Proszę trzymajcie kciuki. Miały GRAĆ O TRON - a grają o życie! wyniki ciapek (chyba Tywin).pdf
    1 point
  18. Powieję trochę lepszą atmosferą: to zamojska Frajda adoptowana od nas 9 lat temu, jak widać nadal ma się świetnie:)
    1 point
  19. Pewnie tak. Dziś można normalnie funkcjonować, swobodnie oddychać. korzystaj księciuniu z dobrodziejstw pogody, chyba nawet można poszaleć z kumplami.
    1 point
  20. Nie można też wrzucać wszystkich do jednego worka. Ja znam spoko ludzi z OTOZu, którzy mi pomogli mimo, że mieli kawał drogi.
    1 point
  21. Ot taka klasyka : zmieniają się partie u władzy, rządy, ministrowie a miłość do bliźniego i "braci mniejszych" ciągle tylko na ustach gdy czas wyborów. Prawda jest taka że możemy liczyć tylko na takich wolontariuszy jak Marysia . O TOZach czy OTOZach możemy zapomnieć . Ta Pomoc to tylko kasa i etaty. Policja jest zainteresowana tylko awansami i pagonami , A awanse najlepsze i najpewniejsze gdy władzy się wysługuje. A Zwierzęta? .... Przepisy ... Paragrafy to dobre dla naiwnych . Tylko spuściłem Urząd Gminy z oczu bo TOZ się nim "zaopiekował" to zwierzaki wylądowały w Radysach. Sorry za offa ale myślałem że po tylu latach Ciocia Marysia przestanie się dziwić jak w naszym kraju władze traktują zwierzęta.
    1 point
  22. 1 point
  23. Ptyśka nie rusza żadna burza, nic mu nie przeszkadza. Karmiliśmy się dziś grilowaną piersią z kurczaka. Nawet sporo tego zjadł, choć na raty (Nesce też coś tam wypluł).
    1 point
  24. Chociaż dobranoc powiem księciuniowi. Za oknem deszcz, gdzie daleko burza... Nareszcie, po dzisiejszym upiornym dniu trochę ochłody. Tylko szkoda Lali, nie może znaleźć sobie miejsca.
    1 point
  25. U mnie wszystkie widać. Od początku do końca. Super fotki:) Podoba mi się ta nowa weselna moda:) Dobrze, że na Ciebie trafiły ich historia się przedwcześnie nie skończyła... Całe szczęście, że później odnalazła się ta trójka! Domyślam się jakie to mogą być słowa bo niestety takich ludzi nie brakuje co tylko pomagają gdy tłumy będą klaskać:/ Bardzo dobrze, że w ogóle jest zainteresowanie to przynajmniej człowiek widzi światełko w tunelu, mimo, że to jeszcze nie to wyczekiwane światełko:)
    1 point
  26. Mały odkurzacz i na dodatek samojezdny :) Ostatnio takie są w modzie.
    1 point
  27. 1 point
  28. Ale Masza się zmieniła. Cała kobietka z niej. Puszek jest śliczny.
    1 point
  29. Na tym zdjęciu to bardzo Grzesiowata:). Na koncie wpłaty od jaguśki i karen116. Dziękuję bardzo. Nowych telefonów i zapytań o Pole brak.
    1 point
×
×
  • Create New...