Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/10/17 in all areas
-
Kochani ostatnio nie było mnie na dogo. Ale mam wspanialą wiadomość. Daszka juz w domu ❤ mieszka pod Warszawa z 2 innymi psiakami ;) zaadoptowal ją brat mojego kolegi więc mogę poświadczyć że to wspaniały zwierzolub ❤ Daszka spi na kanapie ;) mieszka w domu, do dyspozycji ma podwórze. Ani razu nie probowala ucieczek na tymczasie jak i teraz :)5 points
-
Małgoś, z nieba mi spadasz, Dziewczytno1 Bardz, bardzo dziekujE1 w piątek ogłosiłam Nelkę na: MojaOstrołęka, Maków24,Gratka.pl, OLX z wyróżnieniem (razem 25,40 zł), dałam ogłoszenie do Tygodnika Ostrołęckiego (ukaże się we wtorek) za 23 zł. Kupiłam obróżkę za 12 zł i dwie smyczki po 17 zł. Kupa wydatków, do tego mięso, ryż, makaron, karma na bieżąco...... A tera bomba! W południe zadzwoniła do mnie pani sekretarz naszej gminy, sąsiadka dwa domy dalej, - są u niej goście, kuzyn z Ostrołęki i tak się zgadało, że szukają psa do adopcji. Najlepiej suczki po sterylizacji. I Grażynka pyta, czy mogą do mnie podejść i zobaczyć Nelkę. Przyszli całą rodziną, a syn ok.18 lat wszedł do nas do domu prawie w kucki, bo witał się z psami :) . Przesympatyczni ludzie, nie mają psa po śmierci swego rottweilera, uratowanego z resztą ze złych warunków... No i Nelka pojechała z nimi...Dałam obróżkę i starą smyczkę, kocyk zposłania w kuchni, książeczkę zdrowia i woreczek karmy Fitmin. Chłopiec zrobił zdjęcie worka Fitminu, by kupować nw Zoolpusie, bo polecam tę karmę. No to czekam na wieści... W domu zrobiło się cicho, pusto i ...spokojnie. Nutka wróciła do kuchni na swoje ulubione posłanko, Zulka odważyła się wyjść do przedpokoju, i nie chowa się po kątach, a Diana śpi rozciągnięta jak długa na podłodze blokując wejscie do salonu )4 points
-
2 points
-
Nie wiem jak u was, ale u mnie jest naprawdę niebieskie niebo i słońce :) To działa! Dlatego zabieram swoje "pasożyty" na długi spacer za chwilę.2 points
-
Wiem, że Dobrzy Ludzie zaglądają do Grzesia... Specjalnie tak napisałam, żebyście się odezwali... :-) Dobrej niedzieli. :-)2 points
-
Już lepiej piszcie o pogodzie, Kochane. ;-) Dobranoc, Grzesiu. :-)1 point
-
1 point
-
Pierwsze optymistyczne wieści z domu Dandysa : -pakuje się spać do łóżka :) -zachowuje czystość w domu -ładnie chodzi na smyczy -ładnie bawi się piłeczką, aportuje -na polecenie "podaj łapę" podaje łapę :) -uwielbia głaskanie po brzuszku Z tych trochę mniej mniej optymistycznych to taka że na razie nie ma zbyt dobrych relacji ze świnką morską. Pozostawiony na krótki czas piszczy po wyjściu opiekunów. Za kilka dni zadzwonię po nowe informacje :).1 point
-
to nie tajniactwo to zapominalstwo :) widzisz nawet tytułu dzisiaj nie zmieniłam.1 point
-
W pewnym rejonie mówią: mądrze gada, wódki mu dać :)1 point
-
Wspaniala wiadomosc!!!! A jeszcze pierwsza ja wypatrzylam...;) Nela, szczesciaro, ciesz sie juz dobrym zyciem, trafilas szostke w totku! Gratuluje serdecznie Malagos :)1 point
-
Ja czytałam ten wątek tak po cichu i mnie też bardzo martwi ten brak informacji. Podobno brak wiadomości to dobra wiadomość, ale w tym przypadku nie jestem tego taka pewna :(.1 point
-
Dobrze, ze te cenne rady Sowy są na wątku, bo nie tylko pomogą Beni, ale wiele osób na pewno z nich skorzysta, w tym również i ja. Dzięki Sowa.1 point
-
1 point
-
Sowa, przyznam Ci się, że zaglądam sobie często na Twój Profil i czytam Twoje posty z wielu wątków, które by mi pewnie umknęły. Oprócz tego, że Twoje rady są na pewno fachowe, świetnie piszesz. Fascynująca lektura. :-) Damy radę, Beniu. :-)1 point
-
Zdążyliśmy do weta :) Iga waży 10,100 kg, ma w kłębie około 30 cm. Wiek tak jak podejrzewałam około 7, 8 lat. W aucie zachowuje się spokojnie, powyglądała oknem a potem zaległa na siedzeniu. U weta też grzeczna, troszkę się bala maszynki (wet musiał troszkę wygolić brzucho bo nie można było wyczuć blizny po sterylce) . Ale Igusia jest wysterylizowana :) Basia ma już książeczki ze schronu więc w najbliższym czasie pewnie mi przyśle dowiezie. Jak zobaczę jakie ma szczepienia to ją ewentualnie zaszczepię na wirusówki - jeśli nie ma oczywiście. Wściekliznę pewnie ma. Została odrobaczona - koszt 6 zł. Widać że byłą kanapowcem bo zasiadła w domu na kanapie i zaczęła oglądać TV :) Bardzo grzeczna i ułożona starsza pani.1 point
-
Nie oceniaj się tak krytycznie! Nie same mądrości mamy do wygłoszenia :) Czasem i coś niekoniecznie mądrego, ale wesołego jest potrzebne :)1 point
-
Ja też zaglądam do Grzechotnika bardzo często. Jak również zdarza mi się go widywać osobiście. Mam również przyjemność obserwować Grzesia przemianę i wychodzenie ze "skorupki". A nie odzywam się,bo nie mam nic mądrego do napisania :)1 point
-
Krety robią zapasy na zimę i intensywnie poszukują dżdżownic. Gromadzą je w osobnym pomieszczeniu - spiżarni. Spiżarnia jest zwykle obok sypialni aby daleko nie musiały chodzić :) Aby dżdżownice krecikom nie uciekły przebiegły kret obgryza przednią część dżdżownicy i dopiero zanosi do spiżarki. Tym sposobem ma do końca zimy świeże dżdżownice. Tych dżdżownic musi sobie przygotować ok.2 kg aby starczyło do wiosny. Podobno niektórym dżdżownicom udaje się zregenerować i uciec z kreciej spiżarki.1 point
-
1 point
-
No to jedzenie powinna dostawać tylko z ręki. Jak się bawi zabawkami - bierze do pyska i gryzie czy bawi się razem z człowiekiem? Tylko branie do pyska i gryzienie nie daje nic, zabawki mają sens, jak pies bawi się razem z człowiekiem. Inaczej będzie wsio gryzła tylko. Jeśli bawi się sama, to powinna być zabawka o wyraźnie innym zapachu - nie szmaciana. Skoro ma do zabawy zabawkę pachnącą tak samo, jak to, co ma na sobie człowiek, to czemu nie gryźć spodni, prawda? A jak szczeka w zamkniętym pokoju to gorzej jak źle - jak wydać psa z lękiem separacyjnym, niechętnego kontaktom z ludźmi i sikającego w domu? Trzeba by uczyć pozostawania w spokoju na dodatek. Dużo pracy, oj, dużo. Ma dobre relacje z innymi psami, żeby naśladować ich zachowanie?1 point
-
Trzymam kciuki za to, żeby Benia wyszła ze swoich lęków i zaufała. Z ludzką pomocą... Dobrej niedzieli. :-)1 point
-
1 point
-
1 point
-
To na dobranoc Pan ze swoją niunią usypiają się nawzajem :)1 point
-
1 point
-
Mizianka dla kochanego Pelikanka :)1 point
-
Mój kochany lisek pustynny ! Bardzo się cieszę, ze jest kochana i szczęśliwa !1 point
-
Cudnie,że u Tinusi wszystko ok. W sprawie Liki były sygnały,ale okazywały się fałszywe,albo psiak w dane miejsca już nie wracał i sprawdzić nie można było. Likuniu,..na Ciebie też cieplutkie kocyki czekają. Jakość marna,ale tam...grypa mnie rozłożyła i w "kocach siedzę",a Morisek mi towarzyszy...lubi ciepełko baaaardzo.1 point
-
1 point
-
Dziś dzwoniłam do Pani Magdy, a 18.11 najprawdopodobniej zabiorę się z pewną Panią do Rytlowa żeby Daszeńkę odwiedzić:) Mam same dobre wieści. Daszka powoli nabiera ciałka, je tylko dobrą mocno odżywczą karmę. Kołtuny już ogarnięte. Daszka już biega po wybiegu sama- fakt, że ze smyczą biegnącą za nią gdyby nagle jej coś odbiło :) Aczkowliek PAni Magda mówi, że Daszka już nie chowa się za budą w kojcu kiedy jest pora spacerów tylko chętnie wychodzi z Burasem (kumpel z kojca). Daszka z reguły słucha się łądnie, chociaż czasami jak ma gorszy dzień to udaje że nie widzi i nie słyszy (jak prawdziwa kobieta). Ogólnie sama wybiera kiedy przychodzi na głaski , aczkolwiek pozwala :) Kilka dni temu do dt trafił psiak w typie DOn i okazuje się, że Daszka pomyliła go z DOnkiem z którym mieszkała u tamtych ludzi- płacze, skomli, wyje do tego psa. Ciągnie z wybiegu do jego kojca. Niestety DOn póki co jest osłabiony i wychodzi na wybieg na smyczy. Ja widziałam jak Daszka gdy ją zabieraliśmy oglądała się ze smutkiem za swoim przyjacielem, teraz widać jak bardzo byla z nim zżyta i że jej go brakuje. W końcu spędzili razem 3 lata.1 point