Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/11/16 in all areas
-
Czy to Tiffani? Bo jakoś nie poznaję. Po co to tutaj? Co to wnosi do sprawy? Zastanawiam się co to za portal... Może urządźmy sobie konkurs! Kto wrzuci najwięcej fotek zamęczonych psów ten wygrywa! A co tam psów. Można wrzucać wszystkie zwierzęta i ludzi!4 points
-
Aniu, nie irytuj się. Ta osoba, zalogowała się na Dogo, w drugim wcieleniu. Pierwsze wcielenie "robi za intelekt :) ", drugie sobie może pohasać :) ze swoją, prawdziwa, mentalnością przekupy. Nie warto w ogóle odpowiadać. Wpisz w ignorowane, zanim zbanują tę osobę, bądź usuną wszystkie konta.3 points
-
Kochane, jestem przeszczęśliwa, bo Staruszka Milusia, której link wrzucałam na wątek pojechała do swojego własnego domku!!! Adoptowana przez Rodznkę z dwójka dzieci i dwoma kotkami spędzi czas, który jej pozostał w miłości, cieple i spokoju:) A Semurek ruszył dzisiaj kłusem do ładnej suni na spacerze:) Ledwie go dogoniłam, bo Słoneczko moje jak biegnie, to głuchnie totalnie:-) Jak go złapałam, to stanął i uśmiechnął się do mnie jakby chciala powiedzieć "Oj sorki, nie słyszałem, że mnie wołasz" Apetyt nadal mu dopisuje, a wczoraj wieczorem wyżebrał od Jacka kawałek kabanosa i bardzo szczęśliwy przyszedł mi go pokazać:)3 points
-
2 points
-
Mnie Aniu taki pies zostaje w pamięci zdecydowanie dłuzej niż jeden dzień.2 points
-
Ariff, piszesz do mnie , wiec powinnam odpowiedzieć, ale, wybacz, nie rozumiem. Zamarznietego psa Perełki nie mogłam zapomnieć przez cały dzień. Kogo miałam bronić przed Perełką i czemu? Możesz sie litować i szydzić, możesz sie nabijać z dyszki, ale Ty zalogowałeś sie na Dogo po to by brać udział w wątkach "aferalnych". I tylko to robisz. Każdy z nas ma jednak na koncie pomoc jakiemuś psu, ogłoszenia, transport, bycie DT i wyśmiewaną dyszkę, bądź kilka. A Ty tylko połajanki. Obejdzie się, Panie Aferzysto. Żegnam. Mam nadzieję , ze dotrzymujesz słowa..... /a na posiadanie własnego TWA trzeba sobie zasłużyć/2 points
-
2 points
-
Widzę, że szczęśliwych wiadomości na Seminiowym wątku ciąg dalszy, super !!! Milusia w domku, Semisio z apetytem, mało tego - dziewczyny Mu w głowie ... fiu, fiu ... Ewuniu, tylko takie wieści chcemy czytać!!! I tak będzie, zobaczysz!!!!2 points
-
http://www.dogomania.com/forum/topic/144659-14-letnia-tina-ju%C5%BC-bezpieczna-w-hoteliku/?page=102 points
-
Macku, jesli nie poznałeś, to wyjaśniam - to nie Tiffany. Ale ja tego psa nie zapomnę przez jakis czas. Będę widzieć tego biedaka przypietego na łańcuchu , zamarzniętego i przysypanego śniegiem. Który umarl przez ludzka głupota, bezmyślność i brak empatii. Nie daly Ci te zdjęcia do myślenia? Ani na chwile nie zatrzymałeś sie nad tym biednym psem. Ani słowa komentarza? Ani minuty ciszy? Dzis mnie rozczarowałeś.2 points
-
Moje zdanie jest takie: Jeśli miejsce jest sprawdzone, tak naprawdę dobrze, to nie ma się nad czym zastanawiać. Henio musi w końcu być w domu, już dość się namieszkał na dworze i zasługuje na to, choćby miał to być tylko dom tymczasowy. Najpierw okropne schronisko, później ta, za przeproszeniem, zasrana wieś, teraz, mimo iż warunki na pewno ma dobre, to cały czas jest to buda... No chyba już czas, żeby poznał domowe ciepło :( Ja rozumiem, że czasem nie warto zmieniać przyzwyczajeń psa, że nie każdy (chyba....) nadaje się do domu (choć ja w to wątpię, ale są wyjątki), ale ja wiem, ja po prostu wiem, że akurat Henio musi być w domu i już. Jeśli moje zdanie się liczy, to zaryzykowałabym, ale tylko wtedy, jeśli DT jest sprawdzony i dobry. I jeśli będzie możliwość odwiedzania chłopaka. A co do finansów. Widzę, że styczeń mam już opłacony. W tym miesiącu znowu przeleję pieniądze i proszę, żeby nie zaliczać tego na luty, tylko potraktować jako bonus. W lutym normalnie zapłacę już za bieżący miesiąc.2 points
-
Mieliśmy dzisiaj w domu 5 psiaków:) Nasza przyjaciółka musiała coś załatwić i poszłam po jej psiaki, żeby poszły z nami na spacer. Semika i Kulfona łączy silną więź i choć Kulfik przy innych samcach chodzi tylko w kagańcu, dla Semika jest najlepszym przyjacielem: Peruszka jeszcze walczyła z zabawką, a Barsiczka po wyczerpującym wieczorze poszła spać:) A tak mi Barsunia 2 dni temu posłała łóżko:)1 point
-
Domkow Zdrowka Spokojnosci I Wszelkiego Naljepsiutkiego W Nowem Roku lapenkom cudnym wszystkim wyslalm dzis 45 zl z bazareczku grudniowego pozdrawiam ogromnie1 point
-
OK. Napiszę jakieś tekściki. Adres na mniejszych i Twój telefon?1 point
-
Zdecyduj się :) metronom czy mentronom :) ??? Tak się pisze, jak się nie wie co się pisze :)1 point
-
Aniu, jesli chcesz mogę Ci przeslac do lektury, podaj adres :) ja jestem w stanie poczytac 10 min, potemmmnie głowa zaczyna boleć. Myślałam, że jestem wykształcona nizej.. do czasu gdy poczytałam recencje...; cóż...1 point
-
Czyli amicusowych też, bo Twoje i tak dumam - czemu zabrakło ludzi i pieniędzy? czemu upadło? bo przecież serce masz wielkie ..1 point
-
Aniu kochana, nie rozpraszaj mnię, prosz cie bardzo, bo własnie "zajmowało ją wszystko, w czym dostrzegła podobieństwo do uszu..." :D a wiesz, czasu mam mało :(1 point
-
Ryszardzie...czekałam na Twoje posty..AJ!!! Oj!!1 point
-
A ja sobie przejrzę Akty Notarialne moich nieruchomości :) tak przed snem.1 point
-
Dobranoc, kochani Dogomaniacy, dobranoc :) kolorowych snów :) Zmykam poczytać przed snem Trawkę brzuszkową; pasjonująca lektura zaiste :D1 point
-
Taki młody ON-ek to do kotów się nauczy, to nie malutek :) One jak rekruty w WP, każde polecenie z całusem w dłoń :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
W jeden dzień było ślicznie jak w bajce :) No to trochę sobie pobiegamy Duże psy z obstawą małych hi, hi Oj uwielbiam fotografować moje pociechy, ale już Was nie będę dzisiaj zamęczać tyloma zdjęciami :) Pozdrawiamy!1 point
-
Milusia ma domek :) Semik pobiegl za dziewczyna :) super.1 point
-
1 point
-
Jakie wspaniałe wieści!!! :) I Milusia ma domek, i Semiś czuje się doskonale :) Dobrze zaczął się ten rok :)1 point
-
hej z tymi lokami dramat, mimo że na grube wałki, to nie zakręciły się tak jak trzeba- czyli zgodnie z przedziałkiem :( Całą noc się w nich męczyłam a rano jak zobaczyłam efekt, to tylko płakać. Nie wiedziałam czy włączać prostownicę (na mycie nie było już czasu). W końcu rozczesałam-na tyle ile mogłam i trochę z przodu pianką ulizałam!!! Za to chrzciny się udały, Mikuś w kościele spał- nawet woda go nie dobudziła hehe, przyjęcie też udane- jedzenie dobre, sala całkiem przyjemna :), a za oknem pastwisko z łooowieczkami1 point
-
1 point
-
Mnie sie podoba tez to, ze tam jezdza z wizyta ciotki ktore Ingrid zna. No i ja wreszcie bede mogla pojechac i poznac Henia. Funiu ja wiem, ze Henio zmienia miejsce, ale Gajowa ma zamiar zamknac dzialalnosc w ktoryms momencie i mimo wszystko bedzie w domu. Oczywiscie gdyby ktos chcial wziac Henia do domu na stale to byloby najlepsze wyjscie.1 point
-
1 point
-
Dobrej nocki Ewuniu, dobrej nocki Seminiu!!! Wyśpij się Chłopaczku, żebyś mógł jutro dużo ,duuużo zjeść, coby się nie zmarnowało, bo Mamcia nagotowała ;)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Rozmawiałam właśnie z Bogusik na temat przekazania Pankrakca do BDT z opcją DS.Haniu,propozycja nie jest absolutnie kusząca,wolę aby Pankracy na stałe znalazł dom.Co będzie gdy koleżanka jednak nie będzie miała podpisanej umowy,przecież Pankracek przyzwyczai się do nowych warunków,domu-to jest półtora miesiąca albo i więcej,ponieważ nie wiem do kiedy umowa jest wiążąca czy do końca marca,jeżeli do końca to dwa i pół miesiąca Pankracy będzie tam już zadomowiony.Po tym terminie jeżeli umowa nie będzie podpisana Kracek wróci do Ciebie.To jest bardzo krzywdzące dla Kracka,pies będzie przerzucany z miejsca na miejsce coś w rodzaju zmiany rękawiczek.Następna sprawa to pieniążki Kracka będą musiały być zamrożone na ten okres czasu.Nie jestem przychylna takim propozycjom wezmę psa a później oddam w razie zagrożenia finansowego.Wyznaję zasadę,adoptuję psiaka na dobre i na złe.Każdy może w dzisiejszych czasach stracić pracę i z tym się trzeba liczyć.1 point
-
1 point
-
Właśnie dla Dusi poleciało 170,00zł z tego bazarku:1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Muszę tylko kupić dużą antyramę i już zawsze będzie na Nas spoglądał :)1 point
-
Pieniążki z bazarku 200 zł poszły na konto SBM - Misiu [*] zostawił po sobie dług, który trzeba spłacić1 point
-
Ona się idealnie nadaje na psa kanapowego :) oczywiście ta kanapa po dłuuugim hasaniu, bo widać, że to tez uwielbia. Tak w ogóle to mi moją Daisunię z Mielc przypomina. To samo spojrzenie wiernych dobrych oczu1 point
-
Zapraszam do przeczytania i obejrzenia zdjęć z naszej sierpniowej wyprawy, która została nagrodzona przez portal Aktywni z Psami. Udało nam się zdobyć pierwsze miejsce w konkursie Aktywny DOGtrotter sierpień 2015, dzięki czemu w świecie aktywnych z psami, zrobiło się głośno o "wędrówkach dalmatyńczyków". Spłynęło do nas wiele ciepłych słów z całego kraju :) ZOBACZ -> AKTYWNY DOGTROTTER sierpień 2015 - Laureat konkursu1 point
-
Dziewczyny, Nie mogłyśmy zebrać się z Lili od piątkowego wieczoru do napisania postu - najpierw ogarnęła nas wszechobecna euforia, potem w drugiej kolejności zasypały nas kolejne psie potrzebujące nieszczęścia... Ale dziś biorę głęboki oddech i chciałam napisać, że: Jesteśmy ogromnie wzruszone tym, że kolejna ucieczka Fifi zakończyła się szczęśliwie. Widziałyśmy Fifi na własne oczy w sobotę, obszczekała nas zza płotu taka jak zawsze - w psim gronie, pewna siebie (póki człowiek się nie zbliży :P ), nie wyglądała na zaniedbaną, Kasia mówiła, że nawet nie śmierdziała. Brakowało jej tylko pieszczot, bo w sobotę przyszła na długie tulenie się do Kasi... Wiecie dobrze, że nam, jak i wszystkim obecnym tu i na facebooku Fifi jest bardzo bliska i każdy z nas przeżył kolejną (wierzę, że już ostatnią) ucieczkę na swój sposób. Dodam, bo nie pisałyśmy o tym oficjalnie - niedoszły DS okazał się domem nadającym się wyłącznie na Czarne Kwiatki, a osoby z TOZ Racibórz osobami zupełnie nieodpowiedzialnymi, które nigdy nie powinny sprawdzać przyszłych domów. Nie będziemy zagłębiać się w szczegóły - dobrze, że Fifi stamtąd uciekła i że jest już bezpieczna. Z naszego miejsca, w swoim i Lili imieniu, jako opiekunek Fifi po raz kolejny chciałyśmy podziękować wszystkim zaangażowanym w akcję poszukiwawczą malutkiej - zarówno tym, którzy wspierali nas na odległość - postami, wiadomościami, telefonami, darowiznami oraz tym bezpośrednio zaangażowanym w akcję. Przede wszystkim chciałyśmy podziękować dziewczynom, które jeździły niezmordowane z plakatami - Kasi oraz tiggi, a także dziewczynom ze Śląska - Marioli, Gosi, Kasi. Dziękuję osobiście Juso, bo przekazała mi najwspanialszą nowinę w pierwszej kolejności telefonicznie :) Dziękujemy Ewunian i Marzenie z Raciborza, które wieszały z nami plakaty i były w gotowości. Dziękujemy Wu Eli za aktualizowanie na bieżąco mapki! Dziękujemy Jamorowi za przyjazd do Raciborza, cenne wskazówki oraz pożyczenie siatki - każda rada była na wagę złota. Przede wszystkim jednak chciałam podziękować Agnieszce i Eli - AgusiP oraz Mysza2 - dziewczyny nie ukrywam, że zdziwiła mnie Wasza decyzja o wyjeździe do Raciborza z klatką-łapką - byłam nastawiona na to, że po prostu mamy ją od Was odebrać :) Wykazałyście się zupełnie bezinteresowną troską o Fifi i pojawiłyście się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie - o paskudnej drodze powrotnej, o której opowiadała mi Kasia nie wspomnę! Jesteście wielkie i tak jak płakałam z radości wiele razy nad wyczynem dziewczyn ze Śląska, kiedy Fifi uciekła w Katowicach - tak teraz wiele razy będę płakać na wspomnienie Waszej akcji. Jesteście dla mnie niesamowite. Mamy ogromny dług wdzięczności wobec Was!!!! Mówi się, że przyjaciół poznaje się w biedzie - myślę, że i tym razem ta zasada znalazła zastosowanie. Dziękujemy Wam wszystkim raz jeszcze - jesteście niesamowite wszystkie razem i każda z osobna! A teraz najważniejsze. Wiem, że każdemu z Was różne myśli krążą po głowie i większy lub mniejszy płomyk nadziei drzemie gdzieś w sercach. Ale stawiamy sprawę jasno - Kasia nie jest w stanie zaadoptować Fifi i proszę nie naciskajcie na to. Fifi jest młodą sunią, która ma szanse na dom - tylko musimy zrobić wszystko, żeby ten dom był jedyny, wyjątkowy, sprawdzony na milion sposobów i odpowiedzialny. Wiadomo - marzeniem każdego z nas jest, żeby Fifi była szczęśliwa i żeby jej domem był Dogomaniacki dom, u kogoś, kto nie zlekceważy naszych wskazówek i zapewni Fifi bezpieczeństwo. Moją oraz Lili decyzją, jako opiekunek i bezpośrednio odpowiedzialnych (przede wszystkim finansowo) za Fifi będziemy szukać jej domu, bo na niego zasługuje, jako wyjątkowo wrażliwa, jedyna w swoim rodzaju sunia. Póki co jest bezpieczna u Kasi - ale hotelik to koszt 300zł miesięcznie. W tej chwili mamy jedynie 70zł stałych deklaracji oraz 545zł na koncie co zabezpiecza FIfi w hoteliku na najbliższe (niecałe) 2 miesiące. Prosimy Was o pomoc. Mamy nadzieję, że w momencie kiedy Fifi jest już bezpieczna - w dalszym ciągu będzie mogła na Was liczyć. Dziękujemy raz jeszcze. W końcu spokojnie mogę powiedzieć - dobrej nocy! :)1 point
-
[quote name='sleepingbyday']juz cię prosiłam, żebyście mu podziękowały[/QUOTE] Spokojnie, pięknie podziękowałam :diabloti: i Murka na pewno też :) Dziuńkowi się należało, takim staruszkom trzeba pomagać w pierwszej kolejności. A po to tu jesteśmy, żeby działać razem. Dziuniek - cudownego życia Ci życzę Szczęściarzu!!! :loveu: :loveu: :loveu:1 point
-
Może gdyby miała inny charakter i nie pokochałaby mnie tak mocno... to życie potoczyłoby się inaczej. Ale widocznie byłyśmy sobie gdzieś tam na górze zapisane. Widocznie musiałam znaleźć ją, która zapełniła w 100% pustkę, która pojawiła się w moim życiu po stracie czworonożnego przyjaciela. Cieszę się razem z Wami bo długo nad tym myślałam :loveu: Dziękuję Wam wszystkim, zwłaszcza Lili, bo to dzięki Wam w ogóle Fiona opuściła paskudne mury schroniska :loveu:1 point