Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/28/15 in all areas

  1. Mój tymczas Szczypior bardzo prosi o odwiedzenie poniższego bazarku na kocie potrzeby http://www.dogomania.com/forum/topic/333944-to-i-owo-na-kocie-ogonki-do-06122015/ i tak jeszcze piękniej prosi... (wprost z samego środka łóżka,bo gdzie indziej przecież nie umie spać ;)
    3 points
  2. Auris jeszcze u nas tuż przed odjazdem :) Przed wejściem do mieszkania Auris odbyła wraz z panem i sunią rezydentką długi spacer. Suńki się obwąchały oględnie. W mieszkaniu nie było problemu, sunie mijały się nie okazując agresji. Auris bardzo fajnie reagowała na chłopca, lizała go, wykładała się przed nim do pieszczot. Rezydentka natomiast broniła malca zasłaniając go swoim ciałem i warcząc na Auris ;) Państwo bardzo mili, Auris się do nich od razu przykleiła, domagała pieszczot, podawała łapkę. Krótko mówiąc wygląda to wszystko obiecująco. Dzień wcześniej zabrałam Auris do domu, wykąpałam. Była bardzo grzeczna zarówno przy kąpieli jak i przez noc w łazience. Rano wyszła na spacerek i ładnie pozałatwiała co trzeba.
    2 points
  3. Dzis w Faktach - obejrzałam przypadkiem. Reportaż o dwóch wariatkach które wrzeszczą na siebie i terroryzują sąsiadów i niestety maja psa. Sąsiad mówi, że okłąadają go dechami aż przestaje wydawać głos. Ośrodek pomocy społecznej nic nie wiedział a baba z policji sama przyznała ze zareagują jak dojdzie do tragedii. Co zrobić by odebrać tego psa. Podobno to trwa juz dwa lata. Nie wiem co to za pies i w jakim jest stanie - fizycznym - bo psychicznego sobie nie wyobrażam. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/bijatyki-przeklenstwa-grozby-smierci-dramat-mieszkancow-bloku,598020.html
    1 point
  4. Mi też przysłać chusteczki. Cudownie, cudownie.Wszystkie dziewczyny dzielne i medale im się należą. Napis na pudełku świadczy jak najlepiej o p.Kasi . Czetuchno, ślicznotko niech ci się żyje wspaniale z nową pańcią. Nutusiu, gratulacje za całokształt z Czetuchną.
    1 point
  5. No tak sobie - źle śpię. Ale sobie tłumaczę to co policja mówila - drugi raz nie wracają do tego samego domu ...
    1 point
  6. Schronisko opuściły: DIOR PAN KULECZKA HAKER TOFFI GUMKA CYJAN HONDA
    1 point
  7. Tusia potrzebuje również bycia tutaj na wątku, dziękuję, że jesteś z nami :)
    1 point
  8. Karmelek ma i będzie miał zawsze super. Nieważna płeć, ważne uczucia. Byłam kiedyś na wizycie przedadopcyjnej u 2. panów , również niebywale przystojnych, przesympatycznych, kulturalnych , itd. Aż szkoda,że nie przekazywali swoich genów potomkom.
    1 point
  9. 1 point
  10. Semiczku, Ewuś każda myśl, emocje są energią wszyscy przesyłamy ją do Was tuląc do serca Dobrego dnia Kochani :)
    1 point
  11. Witam! Jestem osobą, ktora stoi z boku. Od jakiegoś czasu zaglądam na dogomanię. Zachodzi tu jakieś nieporozumienie. Kobiety pomagaja zwierzętom jak mogą, poświęcając swój czas prywatny i finanse, proszą o wsparcie i pomoc, a otrzymują same oszczerstwa i pouczenia. Chyba nie na tym ma to polegac. Może więcej wsparcia dla tych cudownych Istot. Skoro Pani Ala pisze, że policjanie nie chce z nimi współpracowaći nie maja wsparcia w zadnej organizacji, to wdocznie tak jest. Kochane dogomaniaczki zamiast nakręcać sie w złym kierunku poprostu wspierajcie i pomagajcie. Pozdrawiam
    1 point
  12. Suczynka została zawieziona do weterynarza, tyle na początek osiągnęła Krystyna,i byłby zapewne ciąg dalszy,gdyby wetka nie nastawiła właścicielki. Ani organizacje, ani policjanci nie mogą wchodzić na teren prywatny bez pozwolenia właściciela; kilkakrotnie miałam okazję uczestniczyć w interwencji Straży Dla Zwierząt z policją, właściciel sobie nie życzył,aby ktokolwiek wchodził na posesję,więc wszystko odbywało się przez ogrodzenie. Pewnie,że nie można pobłażać,trzeba pisać,dzwonić do komendantów i innych przełożonych, zeznawać w sądach itp, itd, tylko u nas trzeba by robić to non stop. I jeszcze trzeba wiedzieć,co pisać,więc trzeba konsultować się najlepiej z prawnikami, trzeba wykonywać dziesiątki telefonów dziennie, odbywać dziesiątki rozmów, i przede wszystkim trzeba być twardzielem,aby wszystkie porażki i przeciwności znieść. Nie mówcie mi,że każda z osób tutaj piszących to robi? Nie robi, bo każda ma oprócz pomocy zwierzętom swoje życie,rodziny,pracę itd. Ja też mam i robię tyle,ile jestem w stanie udźwignąć. Krystyna od 30. lat robi bardzo wiele, poświęciła właściwie temu swoje życie, lecz każdy ma jakieś granice wytrzymałości.
    1 point
  13. A ja trzymam kciuki za odpowiedzialny dom....Taki, który bedzie dobrze pilnował na początku Zulki a nie lekkomyślnie podchodził do sprawy jej oswajania i nie spuści jej ze smyczy aby potem cały Wrocek czy inne miejsce szukało z obłędem w oczach wystraszonej Zeldy.....
    1 point
  14. No cóż, policjanci mający mnóstwo spraw z ludzkimi historiami na te psie często patrzą z pobłażaniem...Nie można jednak generalizować, bo są też tacy, którzy wnikliwie, szybko i skutecznie podchodzą do psich spraw( a raczej tragedii ). Zależy to nie tylko od znajomości prawa w tym zakresie ale też od wrodzonej empatii. Jedna z dogomaniaczek jechała autem przez malutką mieścinę w środku tegorocznego upalnego lata. Zauważyła na posesji 2 duże psy na krótkich łańcuchach uwiązane do płotu, bez możliwości schronienia się przed koszmarnym upałem. Zatrzymała się, zadzwoniła na policję tamtejszego obszaru i za tydzień jak wracała przez tę samą miejscowość, psy miały porządne budy, zadaszenia od słońca, miski z wodą i wielometrowe łańcuchy, bo był brak bramy wjazdowej na ruchliwą drogę. Policja, na którą ponownie zadzwoniła miło zaskoczona, powiedziała, że zawsze może dzwonić do nich jak zauważy fakt niewłaściwego traktowania zwierząt.....
    1 point
  15. Viki odwiedził już św. Mikołaj:) W prezencie otrzymała 100zł :):):) [URL=http://s913.photobucket.com/user/dkm_wally/media/ble/images_zpsl6r5uavy.jpg.html][/URL]
    1 point
  16. Jolu muszę, ja postanowiłam, narazie nie powikekszać stada, 2-3 psy to optimum, a nie chce krakać, ale coś czuję a i chłop przebąkuje i moje dziecko zaczyna marudzić, że Bulimka to się nam zostanie, a i ta mała zaraza do psów się łasi, tuli. Fajnie tylko potem to ja dźiwgam pudła z mięsem, wory z karmą, jeżdże ;po mięso, na szczepienia i inne takie i za wszystko płacę, ja już nie mam siły. Kolejnego szczeniaka uczyć czystości, chodznia na smyczy i innych takich. Na wiosnę sterylka też na mojej głowie, zmęczona jestem. W sobote dżiwgałam mięso do samochodu i tak sobie marudziłam, że to ponad moje siły. Ledwie sama łażę, a pewni w sobotę i tak będę musiała jechać po mięso i karmę i na szczepienie z glutami na chemiczną kastarcje z Leonem. Fajnie to wygląda jak sie małe szczylki ze sobą tarmoszą, ale złśnice są takie, że ja nie wiem czy to jeszcze zabawa czy już walka, dwie sterylki i jeszcze jak mi się suki zaczną żreć to co z tego że małe jak zawzięte. Nie Jagna musi mieć przynajmniej ona i to jak najszybciej bo się za bardzo do siebie przywiązujemy
    1 point
  17. Dobre wiadomości o ząbkach. Byłam u niego we wtorek , usiłowałam zrobić zdjęcia, ale tak się cieszył, wchodził i na kolana i całowal, że zdjęcia są nieudane. Ale wkleję w wolnej chwili.
    1 point
  18. Wyszedł dubel, ale odpowiedzi na moje pytania nie doczekałam się, ja o niebie a ta o chlebie. Nie zamieszka Jagna u Truskawki na Woli we Warszawie. Powiedziałam męzowi, wyśmiał i też stwierdził, że nie mam mowy, jego wymogi co do adocpcji wzrosły, mają spać w łóżku. Mój chłop oszalał :)
    1 point
  19. takie cudo, musi być zainteresowanie!
    1 point
  20. Wiem, że któryś wlazł nam do domku, chyba Kamil, ale co robił to już nie pamiętam :P I ten tekst "Nie hejtucie przy nim Kowalczykowej, bo on ją zna" :D
    1 point
  21. Tak to jest jak sie ma imię dla belga, a bierze się bordera...
    1 point
  22. To będzie Kubota albo Spirit :D mówię wam xD :D
    1 point
  23. [quote name='Vectra']moich pozostałych 5 psow też nie ma , więc tu akurat trudno stwierdzić czy ta Twoja profilaktyka tego pilnuje czy pies jest ot taki zdrowy - jak moje tfu tfu ;)[/QUOTE] To możliwe. Przecież :p;) Po kilku latach i pewnych przykrych bardzo doświadczeniach uważam, że profilaktyka ma tu też spore znaczenie. Nie wiem czy mnie za OT nie przepędzą, ale gdyby nie ona... suka zeszła by mi po ugryzieniu zarażonym kleszczem. Ciężko było, bardzo , ale się wybroniła. No cóż...ta siła homeopatii. Wolę "dmuchać na zimne". [quote name='Vectra']a sreberko też nabędę , a co ... przecież zdrowie najważniejsze ;)[/QUOTE] Pewnie. Myślę, że nie "wyrzucisz pieniędzy" na darmo. Tak na marginesie jeszcze. Stosowałam u syna też i miedź. Zwróćcie może też uwagę i na to, że: cyt. "[B] nanosrebro jest bardzo silnie bakteriobójcze i nieco słabiej działa grzybobójcze, miedź nanokoloidalna ma najsilniejsze działanie grzybobójcze, ale nieco słabsze bakteriobójcze,[/B] złoto ma wielką łatwość wnikania do wnętrza komórek organizmu i działa na nie, silnie pobudzająco i regenerująco, słabiej natomiast działa biobójczo, platyna natomiast jako jedyna wspomaga proces katalicznego niszczenia komórek rakowych i odnawia zdeformowane komórki np. skóry."
    1 point
×
×
  • Create New...