Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/18/15 in Posts

  1. Zazwyczaj nie daję się sprowokować i nie odpowiadam na aroganckie posty ale tym razem postanowiłam odpisać autorce. Szanowna Pani mar.gajko jak Pani trafnie stwierdziła na dogomanii są w większości mądrzy ludzie a nie "idioci" w związku z tym mam głębokie przekonanie ,że dla ludzi rozsądnych jest jasne ,że decyzję o operacji podjęli lekarze weterynarii i to oni "otwierali"psa .... Z pewnością wszyscy doczytali ,że Kaj był w pozornie dobrym stanie co nie znaczy ,że połknięte nici nie stanowiły zagrożenia dla jego zdrowia i życia. Podczas pierwszej wizyty dostał parafinę i leki ponieważ jednak nici nie wyszły w ciągu nocy rano Kaj ponownie trafił do lecznicy. Jest takie urządzenie jak aparat rentgenowski , które wykazało ,że sytuacja w jelitach pogorszyła się i nie ma co zwlekać tylko natychmiast należy Kaja operować. Kaj został operowany bo badania diagnostyczne wykazały taką konieczność . Cieszę się ,że tak się Pani "troszczy" o psiaka i mam nadzieję, że tylko troska o niego jest przyczyną Pani zbytecznych frustracji. Proszę o nie odnoszenie się w przyszłości do moich postów bo od tego momentu Pani wypowiedzi będą przeze mnie ignorowane.
    3 points
  2. Silver dojechał szczęśliwie. Jest fajnym, przyjaznym psiakiem. Myślę, że szybko się zaaklimatyzuje :)
    2 points
  3. Bryś ma nadal opuszczony ogonek, wet powiedział, że mu oczyści i przepłucze gruczoły przy okazji kastracji. Zabieg umówiony na środę. Zrobiłam wczoraj parę fotek:
    2 points
  4. Bezdomny Frodo znalazł dom...niestety tylko na dwa tygodnie. Oddany do schroniska z łatką 'pies agresywny' Frodo został uznany za psa nieadopcyjnego, którego los został już właściwie przypieczętowany....Nie było innego wyjścia, chciałam, aby żył, musiałam wyciągnąć go ze schroniska. Akcja się powiodła choć nie było łatwo...Okazało się, że ten 'potwór' to normalny, trochę wystraszony sytuacją pies. Frodo przebywa w hoteliku...W chwili, gdy go zabierałam nie zastanawiałam się jak sobie ze wszystkim poradzę. Zawsze w takich chwilach myślę, że przecież są też inni, którzy także chcieliby uratować psa...więc może ja i Frodo nie jesteśmy tak zupełnie sami...? To wszystko tak w skrócie, poniżej możecie przeczytać całą historię. Dziękuję za zaglądanie, komentarze, uwagi, oczywiście pomoc w ogłaszaniu też mile widziana :) Frodo poznałam, gdy błąkał się samotnie po jednej z podkieleckich miejscowości. Było to w lipcu 2014 r. Z braku innych opcji, zgłosiłam psiaka do gminy i tak 4.08.2014 r. Frodo trafił do przytuliska w Nowinach k/Kielc. Pomagałam w ogłaszaniu Frodo. Wydawało się, że w końcu trafił się odpowiedni dom, po rozmowie z panią zainteresowaną Frodo, przekierowałam ją do opiekunki Frodo z przytuliska. I tak 12.10.2014 psiak trafił do swojego nowego domu w Katowicach. Szczęście psa nie trwało jednak długo bo tylko dwa tygodnie. Na początku wszystko układało się, według zapewnień nowej opiekunki, jak najlepiej. Niestety po dwóch tygodniach otrzymałam telefon z informacją, że Frodo zrobił się agresywny. Kobieta dzwoniła też do przytuliska. Pani stwierdziła, że ona i dzieci boją się Frodo - po tym jak pies ponoć ugryzł syna (14 lat) pani zdecydowała się oddać psiaka. Niestety przytulisko w Nowinach nie przyjęło Frodo. Pani zaprowadziła więc psiaka do schroniska w Katowicach mówiąc o tym, że Frodo kilka razy (!!!) pogryzł dziecko, że jest bardzo agresywny. Pomyślała pewnie, że musi przedstawić psa w jak najgorszym świetle, aby nie odmówiono przyjęcia (przecież 2 tygodnie wcześniej został wyadoptowany z innego schroniska). O tym, że pies trafił do schroniska w Katowicach dowiedziałam się kilka dni po fakcie. Wcześniej otrzymałam informację ze schroniska w Nowinach, ze jeśli zajdzie taka potrzeba to Frodo do nich wróci. Niestety stało się inaczej i Frodo przyjęto do schroniska w Katowicach z adnotacją, że to pies agresywny a jak można się domyślić to tylko pogorszyło sytuację psa. Frodo trafił na kwarantannę i przez 2 tygodnie był obserwowany w kierunku wścieklizny. W tym czasie nie mogłam się niczego dowiedzieć, na stronie schroniska nie było też informacji o przyjęciu takiego psa i o tym, że przebywa on na kwarantannie.CDN.
    1 point
  5. Bardzo dziękujemy za foteczki. Wszystkie prześliczne. Modelka i Brys wyglądają bardzo słodko. :) :) :)
    1 point
  6. Zakładająć,że na leki I karmę pieniądze będą - wracam do pytania o opieke lekarską.Kroplówki,iniekcje,szybka reakcja ,zaopatrzenie p/bólowe,wreszcie - decyzja o eutanazji... - czy masz takie kompetencje I umiejętności,żeby to robić? Napisałaś "psie hospicjum"...czy zdajesz sobie sprawę,że samodzielnie nie uniesiesz ani psychicznie,ani fizycznie takiego obciążenia? Cierpienie,ból zwierzęcia - czującego człowieka rozkłada na atomy... Ktoś napisał w tym wątku,że tam do weta długa droga - to prawda?
    1 point
  7. Dzięki jola_li za podpowiedź. Pomyślę o feromonach. Ciekawe jak szybko zaczynają działać. Ona się zsiusiała . Dziś już nie chcę jej stresować ,ale jutro wciągniemy ją na kocyku do pokoju i puścimy. Najwyżej się schowa w kącie ,ale będzie z nami,będzie widziała jak się toczy życie.Nie wiem jeszcze jak zareaguje na nasze psy i kotę. Idę do niej na kocykowe głaski.
    1 point
  8. Anuś,wszystkim nam zależy na domku dla Loni.Każdy jakoś pomaga jak może,jak umie. W Poznaniu nam sprawdza domki MALWA,że nie ma co się obawiać.Może Poznań przyjmie Lonieczkę pod swój dach? Zobaczymy,najważniejsze,że się coś robi,działa w tym kierunku. Do Fundacji trzeba zadzwonić i się spytać,czy dotarła faktura i jak ona wygląda.Chociaż nie wiem czy to coś da.Fundacja bardzo miga się od wypłacenia pieniążków.Nie wiem czy zaglądacie na wątek Maksika,toczy się bój o zwrot pieniążków z bazarku zrobionego na FB dla Maksa już kilka miesięcy.
    1 point
  9. Wreszcie tu dotarłam, przepraszam za zwłokę, wszyscy ciekawi Tośka :) Z Tośkiem były problemy, bo wciąż gonił koty, które wyniosły się nawet na sąsiadującą działkę. Ale wczoraj dostałam sms, ze jest już poprawa, Tosiek pozwala kotom wejść do domu. Tosiek "na swoim" [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/01256e0d11c3cfe3][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/ffcac10cd3ab8335][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/7d51210b58b97b5e][/URL]
    1 point
  10. Mam! Mam! I nie mogę się napatrzeć! Piękna, kochana Tykwunia w drodze do domku. Cudna jest, co nie :)
    1 point
  11. Samodzielne wchodzenie na fotel, kanapę skasowane, zabezpieczone meble. Źle wymierzy odległości, inny pies wpadnie jej pod nogi...wolimy nie eksperymentować. Panienka czuje się o niebo lepiej, łapka tak bardzo nie boli podajemy tylko jeden zastrzyk przeciwbólowy na 48 godzin...energia rozpiera...Wyjścia do ogrodu dłuższe, dziś z maluchami asystowała przy zbieraniu jabłek, grabieniu resztek trawnika ;) Zwiedza teren do każdego kącika zagląda, obwąchuje...Na trzech porusza się w miarę szybko, dochodzi do wprawy.
    1 point
  12. Wrócił już normalny Bogus i rządzi! Apetyt za dwóch! Czekają go jeszcze 3 podwójne zastrzyki i w niedzielę wizyta kontrolna. Nie ma temperatury, migdałki w normie, ważne, że energia powróciła!
    1 point
  13. Dziś zrobiłam przelew dla Maksia w kwocie 335,50zł z tego bazarku.
    1 point
  14. Byłam dziś u Jasia, który próbuje, czy jabłuszka nie są kwaśne :)
    1 point
  15. No, to coś czuję, że i Silverkiem się Szafirka za długo nie nacieszy ;) :D
    1 point
  16. Basiu nie denerwuj się, a zwłaszcza nie przejmuj się. Nastąpiła zmiana warty w najazdach na hotel Makili. Poprzednia głównodowodząca zamilkła, inna osoba przejęła pałeczkę. Grupa kilku osób postawiła sobie zadanie niszczenia tego hotelu i każda informacja o problemach psiaków będzie pretekstem do ataku. Osobiste animozje to paskudna sprawa. Pozdrawiam :) Zdrowiej Kaju i nie zjadaj kocyków, bo jeszcze pójdzie fama, że to z głodu ;)
    1 point
  17. No to właściwie już się powoli zacznij z nią... żegnać, Murko ;) :D
    1 point
  18. E, już nie przesadzajcie z tą zimą, aż tak źle nie jest ;) :) Cieszcie się, że nie mieszkacie gdzieś w Skandynawii :D
    1 point
  19. Tykwa zamieszkała z Kruszonem :-) wg relacji Asi: Państwo, decydując się na Kruszona, postanowili jeszcze dokoptować mu towarzyszkę, taką najmniej adopcyjną, bez szans na adopcję. No i padło na Tykwę :-)
    1 point
  20. Duffel w nowych Hurttach ;) Nie wiem, czy dobrze leżą... To rozmiar 80, w 90 by się chyba utopił z przodu, są bardzo obszerne. Regulacja tyłu też większa niż podaje producent. Ogólnie to leżą dość daleko od łap, po prostu on ma tam mnóstwo sierści i na zdjęciu wygląda to zawsze trochę inaczej.
    1 point
  21. 1 point
  22. No to teraz mogę już oficjalnie powiedzieć - że w niedzielę mamy wizytę PA w Łomiankach - zapowiada się super - więc prosimy również o trzymanie kciuków bo weekend będzie bardzo pracowity dla nas :-)
    1 point
  23. Witaj. Jestem hodowcą rasy briard i bearded collie. Wejdź na moją stronę internetową, tam masz nr telefonu do mnie. (www.buhlbino.weebly.com) Zadzwoń. Pomogę Ci w kwestii dbałości o włos beardeta. Twój maluch jest w okresie wymiany włosa - najtrudniejszy okres w pielęgancji beardeta. Dasz radę, a później będzie tylko lepiej. NIE OBCINAJ! Do usłyszenia.
    1 point
  24. Kaj wieczorem był u weta na kroplówce, teraz też jadą na poranną kroplówkę. Kaj czuje się dobrze i mamy nadzieję,że tak zostanie.
    1 point
  25. Nie boimy się bo Henio i Misio mają najlepszą kasjerkę na dogoPisząc posty podnosimy Henia wysoko :) Handziu co Ci jest ? ząbek czy brzuszek boli?
    1 point
  26. Bertusia mówi dzień dobry :)
    1 point
  27. wczoraj schronisko opuściły: GRAHAM, KRUSZON, TYKWA, MAGIK i bezimienna onkowata sunia - jak to pani adoptująca okresliła (proszę wybrać taką, której nikt nie weźmie).
    1 point
  28. Handziu, ja sie nie martwię. Napisałam tylko żebys wiedziała ze sa dodatkowe pieniążki i można coś za to kupić Heniutkowi. :)
    1 point
  29. Dziewczyny, ja wiem że to nie ma żadnych racjonalnych podstaw i jest to zwyczajne zaklinanie rzeczywistości, ale .... ja bym poprosiła Ziutkę o zrobienie tych nowych ogłoszeń. Nie wiem jak to działa, ale zadziałało już kolejny raz. Poprosiłam Ziutkę o ogłoszenia dla psa, którego trzeba szybko ewakuować z gospodarstwa. Ziutka wieczorem zrobiła ogłoszenia, a już rano była pierwsza chętna osoba. I od razu dom-marzenie. Potem w ciągu 1 dnia były jeszcze 2 telefony, W najbliższy weekend pies jedzie do nowego domu. Cała akcja będzie trwała 10 dni - ogłaszanie, rozmowy, PA, transport psa.... To już nie pierwszy raz tak zadziałało. Może akurat te psy miały wyjątkowe szczęście, a może to Ziutka ma takie wyjątkowe szczęście - w sumie wszystko jedno. Ja bym sprawdziła czy i tym razem zadziała :)
    1 point
  30. Co do smyczy, macałam ostatnio tą z juliusa gumowaną, cudo, na pewno się nie ślizga. Chyba 60zł w zooplusie kosztuje.
    1 point
  31. Również melduję się u Gryzeldy. Często oglądam Hope for Paws na youtubie - Poker może zadziałałaby metoda z kocykiem? Często Eldad wyłapuje takie dzikie Gryzeldy - tutaj 2 przykładowe filmiki, jak udało się za pomocą kocyka okiełznać rzucające się bestie: https://www.youtube.com/watch?v=OJKt22As6xo i https://www.youtube.com/watch?v=xhLriN3nBdE Jeszcze taka sugestia - parówka parówką, ale na przykładzie filmików Hope for Paws największe cuda potrafi zdziałać.... cheeseburger z McDonalda.
    1 point
  32. Już piszę co u Tyni. Tyczunia dzisiaj została zaszczepiona na wirusówki ,pani Ewa zapłaciła 55 zł / 50 było od p.Oli / Sunia oczywiście była bardzo grzeczna ,od samochodu do gabinetu bardzo dzielnie maszerowała na smyczce . Ostatnie badanie kupki nie wykazło robali, ale według weta trzeba kontrolować bo to paskudztwo może się jeszcze uaktywnić . Nasza babunia jest w super formie, nawet porównac się nie da z tym, co było.
    1 point
  33. Wpadlam tutaj na chwilke, nieproszona w prawdzie i chcialam tylko napisac ze Misia jest boska :)
    1 point
  34. Moooje ukochanie cudne . Togunu buziaki wielkie jak stodoła proszę wypłacić . Ależ mnie gadziorek znowu rozczulił . Moooje Cięciunio .
    1 point
  35. A ja stawiałam głupia na buty w tej szafce Misia kózka:):):) skoczna bambaryłka Misia pokojowa
    1 point
  36. Alu trzy kartony w drodze do ciebie jak bogi pocztowe będą miłosierne dotrą jutro , pozostałe dwa wyślę w poniedziałek
    1 point
  37. Zapraszam na bazarek dla Stowarzyszenia: http://www.dogomania.com/forum/topic/333384-zapraszamy-ciuszkowy-dla-sbm-do-250915-godz-20/
    1 point
  38. Zapraszam na bazarek dla Stowarzyszenia: http://www.dogomania.com/forum/topic/333384-zapraszamy-ciuszkowy-dla-sbm-do-250915-godz-20/
    1 point
  39. Drapak ma 108 cm wysokości. Będzie problem z wysyłką. W razie wysyłki by się przydał ktoś kto ma podpisaną umowę z kurierem to wtedy wysyłka by wyszła taniej.
    1 point
  40. Jak tam po nocy? Basiu dostałam wczoraj od siostry znajomej duży drapak. Opowiedziałam Pani o tym biedaku i zadeklarowałam, ze pieniądze z drapaka pójdą na jego operację. Zrobię zdjęcia i wstawię. Problem będzie tylko z wysyłką bo to wysokie jest.
    1 point
  41. Marysiu, jesteś niesamowita!!! Słupek miał dużo szczęścia
    1 point
  42. Ale sunia ma dobrze..Widać to jej minie. Całkowity błogostan http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_09_2015/post-154762-0,99291400-1442170048.jpg
    1 point
  43. Selma ma zalozona obroze przeciw kleszczom,oraz sprawdzamy po kazdym spacerze czy nicnie zlapala.
    1 point
  44. Cześć, jesteśmy nowymi właścicielami Selmy. Na poczatku chcieliśmy podziękować za opiekę i serce jakie okazaliscie Selmie. Piesek się u nas aklimatyzuje i poznaje okolice :) Dzisiaj zwiadzała Dolinę Baryczy i padła po całodziennym bieganiu :) Załączamy zdjęcia z wycieczki. Pozdrawiamy Martyna i Arek.
    1 point
  45. Rozetki super, ale wklejki paskudne...... też nie lubię robić wklejek i ogólnie wykańczać rozetek - ale uważam że jeśli zawalę ze środkiem to cała praca idzie na marne też ;)
    1 point
×
×
  • Create New...