Jump to content
Dogomania

mesala

Members
  • Content Count

    84
  • Joined

  • Last visited

About mesala

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.buhlbino.weebly.com

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Biography
    www.buhlbino.weebly.com
  • Location
    Wałcz/zachodniopomorskie
  • Occupation
    prawnik

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. mesala

    Josera vs Tropidog

    Witaj. Jeśli zmieniać to na Tropidog super premium - masz dwa rodzaje do wyboru: kurczak i jagnięcina. beef&rice jak na premium też jest dobra, ale ja swoje stado karmię super premium i jestem zachwycona. Karmiłam długo joserą i z psów robiły się pączki. Z tych dwóch karm polecam jednak Tropidog super premium.
  2. mesala

    Gdzie sprawdzić autentyczność wydanej metryki?

    Każda metryka ma pieczęć oddziału, który ją wydał, ponadto imię i przydomek psa, jego rodziców, nr chipa psa oraz imię, nazwisko i adres hodowcy. Wystarczy zadzwonić do oddziału, który wdał metrykę i podać nr metryki i bez problemu uzyskasz informację, czy jest to oryginalna metryka rzeczywiście wystawiona przez ten oddział. Jeżeli chodzi o metrykę z innego kraju, nie jest ona podstawą wpisania do rejestru polskiego psa pochodzącego z zagranicznej hodowli. Podstawą jest wyłącznie rodowód eksportowy wystawiony przez kraj pochodzenia psa, na podstawie metryki. Analogicznie jest u nas. Zazwyczaj wyrobieniem rodowodu eksportowego zajmuje się hodowca, u którego nabywasz szczenię, jeśli jednak otrzymałeś jedynie metrykę, sam musisz złożyć wniosek o rodowód eksportowy w związku kraju, z którego masz szczeniaka.
  3. A ja uważam, że linia superpremium Tropidoga nie jest najgorsza.  Superprmium dla dużych i średnich rich lamb and rice jest świetna. Jest tez wersja dla maluchów. Te karmy mają po prostu totalnie skopany opis składu. I to ludzi zniechęca. Trzeba skarmić dwa, trzy worki i dopiero będziecie wiedzieć czy danemu psu karma służy. Co do bit care, to jest bardzo dobra karma, szczególnie puppy do odchowu szczeniąt, ale niestety podane w składzie mięso w zadowalających procentach, to ilość mięsa przed obróbką. Niestety te wyściowe procenty kurczą się ogromnie w gotowym produkcie. W Tropidogu podano juz procentowy udział mączki - czyli produktu po obróbce. Jedna z moich dziewczyn nie najadała się brit care, ot po prostu, a inna bardzo grymasiła przy tej karmie. Na Tropidogu jest już lepiej. Ale tak jak napisałam wcześniej, dobór karmy jest uzależniony od konkretnego psa.
  4. mesala

    Stoję przed wyborem szczeniaka

    hehehe ja uważam że briard :D - ma silny instynkt stróżowania - jest bardzo pojętnym, szybko uczącym się owczarkiem; - wymaga czesania (ja przeczesuję swoje dziewczyny raz w tygodniu), ale za to nie gubi w domu włosa i nie ma psiego zapachu; - kocha swoją rodzinę ponad wszystko i będzie jej bronił z narażeniem życia; - dla swoich to wielkie serce owinięte futrem, wobec obcych jest z regły powściągliwy; - suki ważą przeciętnie 30-35 kg, chłopaki 38-42 kg - uwielbia każdy rodzaj aktywności ze swoim człowiekiem, którego bliskość jest mu potrzebna jak powietrze;
  5. mesala

    Porodówka

    Marako, super wieści. Gratuluję Ci zdrowej paczki. I my z Bestą czekamy na jej drugi poród. Dziś mamy 39 dzień ciąży i planujemy rodzić 30 kwietnia - 1 maja. Również spodziewam się brzuszka pełnego dzieci. 
  6. mesala

    Porodówka

    [quote name='grzybnia']Melissa -dam znać, oczywiście :) Na razie troszkę nam sie przytyło :p 57 dzień: [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/1970642_822918207719478_8469160834585607701_n.jpg?oh=44b14519d0af1e3dd5165296cce76424&oe=543A26FE[/IMG][/QUOTE] Oh, jaka dorodna mamusia. Już na "ostatnich nogach" :lol: U nas dzisiaj 55 dzień, a wczoraj mojej Totti opadł brzuszek. Kojec gotowy, wszystko pod ręką, śpimy już razem w porodówce. Zaczynamy mierzenie temperatury!
  7. mesala

    Porodówka

    Witajcie ponownie, tym razem oczekujemy małych beardetów :cool3: Termin spodziewanego porodu mamy na 15 sierpnia! na usg były widoczne 4 kuleczki. Dziś mamy 37 dzień ciąży, choć po mojej dziewczynce kompletnie nic nie widać. jest chudzieńka jak zawsze. Mam nadzieję, że na dniach się rozkręci i zacznie ślicznie przybierać. Trzymamy kciuki za wszystkich oczekujących :multi:
  8. mesala

    Progesteron

    [quote name='mesala']A u nas progesteron się ślimaczy i rośnie powolutku: 6 dzień cieczki - 1,16 ng/ml 9 dzień ciwczki - 1,59 ng/ml 11 dzień cieczki - 1,91 ng/ml (dzisiaj rano) [/QUOTE] 13 dzień cieczki - 5,20 ng/ml a w 15 dzień cieczki odbyło się dwa razy krycie. Mam nadzieję, że będą z tego dzieci, tym bardziej, że psiaki były chętne i krycie było naturalne. Trzymajcie za nas kciuki. Teraz odliczamy do usg.
  9. mesala

    Progesteron

    A u nas progesteron się ślimaczy i rośnie powolutku: 6 dzień cieczki - 1,16 ng/ml 9 dzień ciwczki - 1,59 ng/ml 11 dzień cieczki - 1,91 ng/ml (dzisiaj rano) Czas więc już na wyrzut LH i mam nadzieję kryć już wieczorem w sobotę i niedzielę. W piatek zrobię jeszcze jedno badanie i zobaczymy co będzie.
  10. mesala

    josera

    [quote name='agastaffbull'][URL="http://www.karmy-poznan.pl"]www.karmy-poznan.pl[/URL] Zaopatruję się u nich w Joserę dla kotów od ponad roku i jestem mega zadowolona ze współpracy. Gorąco polecam tego dostawcę! Karmię 8 swoich kotów Joserą już ponad rok i jest super. Z kolei psu w ciągu jego 2,5 letniego życia kupiłam ponad 20 różnych karm z najwyższych półek, do analizy składu podchodziłam z takim zaangażowaniem, jak do kupna samochodu-i każda jedna karma kończyła się zazwyczaj tak samo-fochem. Kilka dni temu dostałam na próbę 4 kg Josery Festival-i totalny szok! Najwybredniejszy staffik świata je ją bez dosmaczania!!!!!!!!! Kupy OK, zero bąków, a zatem mój pies będzie kolejnym klientem Josery w naszym domu :D[/QUOTE] Po wielu przejściu przez wiele różnych karm wróciłam na nieśmiertelnej Josery. I po poście agastaffbull taże nawiązałam współpracę z dystrybutorem [url]www.karmy-poznan.pl[/url] Jedno co mogę powiedzieć - rewelacyjne podejście do klienta, dla hodowców duuuże rabaty i wór sensownych gratisów. Gorąco polecam, wszystkim zdecydowanym na Joserę.
  11. mesala

    Porodówka

    Maluchy dostają rozmoczony, roztarty pro plan puppy sensitiv i uwierz mi [I][/I]Impresja, że odstawiając od razu mleko można zminimalizować biegunki. Oczywiście, że dwa-trzy dni maluchy muszą się przyzwyczaić do nowego jedzenia, przecież do picia dochodzi im również woda, ale po tym czasie już wszystko jest z brzuszkami ok. Ja mówiłam o tym, że jestem przeciwna dojeniu mamy z jednoczesnym podawaniem maluchom karmy. A co do wieku maluszków hmmm.... wiesz to kwestia ilości szczeniąt w miocie, ich kondycji, kondycji suki i decyzji hodowcy. Znam hodowców odstawiających maluchy w dniu, w którym kończą 3 tygodnie i takich którzy czekają prawie do piątego tygodnia. Każdy robi jak uważa. Ja mam dość duże i silne szczeniaki (miot 10 sztuk), które nie spadły mi z wagą nawet w pierwszej dobie, przybierają już powyższej 100 g dziennie. W mojej ocenie 3,5 tyg. na odstawienie będzie ok. Itsake u mnie jeżeli wszystko będzie ok to odchowam miot na pro planie. Do Royala niestety straciłam zaufanie, choć kiedyś karmiłam nim moje stado (byłam nawet w klubie hodowców) Mam znajomą hodowczynię z ponad 20-letnim doświadczeniem i ona odchowuje już któryś miot na Brit care i dzieciaki mają się wyśmienicie. Dużo owczarkarzy odkarmia na Joserze. Znam ludzi, którzy od malucha odchowują na naturalnym jedzeniu (gotowane) i takich co jadą z klasycznym barfem i możecie mi wierzyć wszystkie szczeniaki rozwinęły się prawidłowo (plus suplementacja oczywiście). Tak jak z żywieniem dorosłych psów, tak i z karmieniem maluszków - ilu hodowców tyle opinii.
  12. mesala

    Porodówka

    Asia1954 gratuluję szczeniaczków. Niech zdrowo rosną. U nas maluchy mają dzisiaj dwa tygodnie. Wszystkie przekroczyły kilogram, niektóre patrzą już na świat i chodzą pijackim krokiem po kojcu. Już słyszałam warknięcia :D
  13. mesala

    Porodówka

    [quote name='aneta']Czasem suki tak mają, kilka razy mi się zdarzyło, ze jęczały nad młodymi, ja to raczej nazywałam "ratunku pomocy bo nie wiem co robić ! " Wystarczało podejśc , pogłaskać, zagadać i podciągnąć maluchy do brzucha.[/QUOTE] U mnie też jest podobna sytuacja. Kiedy np. Besta karmi a jeden wędrowniczek zapuści się w drugi koniec kojca i skrzeczy, wówczas Besta piszczy. Ja też to odbieram jak wołanie o pomoc :p Dziewczyny, napiszcie mi jak wkleić zdjęcia, bo sobie z tym nie radzę
  14. mesala

    Porodówka

    Bardzo Wam dziewczyny dziękuję. Maluchy cudne i już zapadła u nas w domu decyzja , że jedna sunia zostanie z nami :multi: Nie dokarmiam maluchów. Dzisiaj mają 6 dzień i żadne z moich maluszków nie spadło z wagą. Ważę je o stałej porze codziennie i wszystkie ślicznie przybierają. Natomiast futruję mamę jak tylko mogę. Postanowiłam jej gotować mięso a nie dawać surowe. Moja Besta dostaje PPP z łososiem dla szczeniąt, i ok. pół kilo gotowanego mięsa dziennie (indyk, wołowina), kostka twarogu, jabłko, marchewka, olej brit care z łososiem i wapno dla dzieci. Na razie ok. Mimo, że gromadka liczna i poród był długi, sunia nie wygląda chudo, wręcz ma ciupkę ciałka. Niestety nie wychodzi mi wklejanie zdjęć, bo wyskakuje, że mam powyższj 20 tyś. znaków przy wklejeniu choćby jednego i pomniejszonego zdjęcia :shake:
  15. mesala

    Porodówka

    Już spieszę Wam donieść, że Besta urodziła siłami natury 1 stycznia 2014! 4 śliczne sunie i 6 przystojnych chłopaków. Poród był długi i oczekiwanie na niego jeszcze dłuższy. W sylwestra byłam przekonana, ze zacznie się lada chwila, tym bardziej ze Bestusia już sama nie wychodziła z porodówki. Wcale nie kopała, tylko leżała i bardzo dyszała, przestała jeść tzn. nie interesowała ją karma, ale gotowane mięso.... czemu nie. Dużo piła. 31.12 o 14.30 odnotowałam najniższą temperaturę 36,79. Potem zaczął się wzrost. W nocy, chodziła, kładła się, piła i zjęła. Przed 11 temperatura pokazała 38.00 i po dziesięciu minutach zaczęły się skurcze. Pierwsza urodziła się największa sunia, potem druga, później było ponad 2 godziny przerwy i w ciągu 15 minut urodzili się dwaj chłopcy. W trakcie porodu mieliśmy jedną dłuższą przerwę, trzy i pół godziny. o 21.45 urodził się ostatni chłopak. Poza dwójką pierwszych chłopaków, wszystkie szczeniaczki rodziły się zapakowana i z łożyskami. Te zagubione łożyska urodziły się: jedno między porodami, drugie na końcu. Maluchy są śliczne, miot bardzo wyrównany,piękne soczyste kolory. Jestem szczęśliwa, że wszystko tak dobrze poszło. Dzisiaj Besta ślicznie zajmuje się szczeniaczkami. Maluchy jedzą jak smoki, wszystkie od wczoraj przybrały na wadze. Bardzo Wam dziękuję za trzymanie kciuków, bo widać, przydało się.
×