Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/27/15 in Posts

  1. Basiu, nie tylko trochę "odwyku" potrzebujesz, ale musisz odpuścić i na poważnie odpocząć. To, co robisz jest nie do udźwignięcia i za chwilę źle się skończy, bo zapłacisz za to zdrowiem :(. Ciągle jesteś na najwyższych obrotach i żyjesz w nieustannym stresie i w ogromnych emocjach-musisz zadbać o siebie, proszę...
    2 points
  2. Dzisiaj mija 2 tydzień jak Misia została moją Misią. Niestety pomyliłam się sądząc,że Zezul jest za gruby,żeby podnieść dupinkę i wskoczyć na łóżko.Otóż Zezul jest bardzo skoczny i potrafi wskoczyć na łóżko co też dzisiaj uczynił i tak zszokował biednego Brodzia, że biedny Brodzio leżał na poduszce i nie dychał.A Misia wepchała się pod kołdrę, polizała mnie po nogach i wdzięcznie zeskoczyła....to chyba była taka wizyta- zwiastun... Był u mnie dzisiaj pan zrobić przegląd pieca przed sezonem grzewczym.Misia na pana szczekała cały czas, zwłaszcza jak pojawił się w kuchni, bo tam ten nieszczęsny piec sobie wisi. Zamknęłam więc Misi drzwi przed nosem, żeby pan mógł w spokoju czynić co trzeba. Misiula się uspokoiła i jak się później okazało chyba jednak nie ułożyłam butów tak jak należało- zdaniem Misi, bo w czasie tego uspokojenia zajęła się porządkami.... kocham Misię
    1 point
  3. Bardzo Wam dziękuje! Jeśli się uda moze ja go zawiozę w przyszły weekend
    1 point
  4. ja też ! na tym ryjku by wyglądało ekstra
    1 point
  5. A ja chcę taki :D
    1 point
  6. Moja tez powoli traci wzork, jednakze sie tak nie zachowuje. Ale chyba kazdy pies reaguje inaczej.
    1 point
  7. Zapraszam na bazarek dla Ergo. http://www.dogomania.com/forum/topic/148506-bi%C5%BCutki-egzotyczne-i-handmade-drobiazgi-i-troche-literatury-dla-ergo-ci%C4%85gle-czekaj%C4%85cego-na-dom-do-100915-do-2200/?p=16354201 i na facebooku: https://www.facebook.com/events/1657079581245616/
    1 point
  8. Wyczyszczę... Zdjęcie miałam zrobić...w myślach czytam hihi ;)...oczywiście wstawimy...
    1 point
  9. Czyli podkarpackie pomimo wszystko też lepiej sobie odpuścić? To robić jedynie na Gliwice, Kraków, Wrocław najlepiej? Sumikowi zmieniłam na olx na Kraków, wyróżnienie do 28 sierpnia, kolejne będę mogła wyróżnić w niedzielę i pozostawię w takim razie dalej Kraków. Ergo zmieniłam na olx na Wrocław, wyróżnienie do 28 sierpnia, kolejne będę mogła wyróżnić w niedzielę i pozostawię dalej na Wrocław. Drugie ma nieustannie na Gliwice, wyróżnienie do 26 września. Tak może być?
    1 point
  10. W jakim by nie był, czas mu na swoje iść!
    1 point
  11. Dziewczyny nie wiem czy wiecie ale na dogo jest Plaskata Skarpeta :) Więc myślę, że gdyby Hugo potrzebował wsparcie finansowego to spokojnie możecie do nich uderzyć, bo co do jego plaskatości nie ma najmniejszych wątpliwości ;) :) Link: http://www.dogomania.com/forum/topic/146662-nowa-skarpeta-plaskatych
    1 point
  12. No ja myślę - przecież naszej świeckiej tradycji MUSI się stać zadość! :D Wasze wizyty to najlepszy prezent podchoinkowy dla naszych psiaczków, że o nas nie wspomnę :)
    1 point
  13. Mam pytanie czy jeśli pies samiec z miotu pokryje swoją matkę to co może się stać dodam że szczeniak ma wodogłowie przez to że utknął w drogach rodnych. Pytam bo znam pewna osoba która ma taką sytuację?
    1 point
  14. Cudowności domek. A Miłeczka jest piękna.
    1 point
  15. Dziewczyka odkrywa uroki życia jak chocby tarzanie się w trawie :)
    1 point
  16. Berta wreszcie się usmiecha :)
    1 point
  17. sierpniowe zwierzaki i ich miny; "czego?" (powyżej) typowy Norek kocia przyczajka "mam wszystko w tyle" ;) "i tyle mnie widzieli!" (ulubiona łąka) koci kwiatuszek :)
    1 point
  18. Jakby była jeszcze możliwość, to chętnie wezmę jeden albo dwa domki na działkę. Tam są 4 koty a zima się zbliża. Mam też dużą, suchą piwnicę, to mogę przechować, ewentualnie w wolnej chwili posegregować. Pracuję w różnych godzinach, to mogę ze dwa razy obrócić i przewieźć.
    1 point
  19. Może znajdzie się i w kieleckiem jakaś dobra dusza? Przecież tam też są ludzie i ludziska.
    1 point
  20. Maćku, uspokoję się dopiero wtedy, kiedy zobaczę, że wyniki Bariego się naprawdę poprawiły, na co bardzo czekam :). Mam nadzieję, że obaj nasi chłopcy wiedzą, że są kochani :). Ostatnio pewna pani, która widziała Murzynka na tym Dniu Kobiet powiedziała: "Ale to teraz ładny piesek, a jaki zadbany". Mąż potem to skomentował: " No tak, teraz to ładny, ale wtedy tłumu chętnych do zainteresowania się tym maluchem to jakoś tam nie było". Acha, byłam dzisiaj znowu w okolicy tego bloku, gdzie widziałam owczarka na balkonie na 5 piętrze. Balkon był pusty ;). A co do dogomanii... no cóż :(. W "nowej zawartości" po tych ostatnich zmianach nie mam co najmniej około 3/4 swoich wątków. Do śledzonych wątków dokładam oczywiście te, które jakimś cudem znajduję, ale nie jestem w stanie znaleźć tych, które miałam wcześniej, a na których od dłuższego czasu nie przybywa postów (a nie pamiętam wszystkich tytułów). Wyszukiwarka nie działa :(. Wiem, że istnieje możliwość odszukania starej wersji dogo, ale co dalej ? Czy mam kopiować linki i potem dodawać jakoś wątki do śledzonych ? Maćku, Ty pewnie jak zawsze :) będziesz to wiedział :). Bardzo mi się podoba to zdjęcie Bariego znad jeziora :). Moje szczęście najmilsze :) :).
    1 point
  21. Podpisuję się. Basiu nie da się tak bez przerwy, wypalisz się jak wiele osób z dogo, trzeba czasem odpuścić i zebrać siły, żeby móc dalej coś robić.
    1 point
  22.     Adopcja prosto ze schronu, to szczyt szczęścia! Te sunie jakoś go nie mają. Myślę, ze łatwiej byłoby je wyadoptować z domu tymczasowego lub hoteliku, tak jak Filipka, Pszenicznego, Tośka. Wykąpać, wyczesać, odżywić, poznać charakter...Poza schronem, te psy nabierają chęci do życia. Bez naszej pomocy czeka je dożywocie. I nawet nie chcę sobie wyobrażać ich starości w takim miejscu...
    1 point
  23. O matuniu jakie słodziaki , a ten na biało najcudowniejszy ;) :)
    1 point
  24. Mały Roni słodziak cudowny :D a teraz takie mężczyzna :) dodajemy do ulubionych ! :)
    1 point
  25. Nie wiem czy wszystkie informacje są prawdziwe ;) Przeczytaj Izunia uważnie i w razie czego popraw :) Nesca – podwójna bezdomność Nesca to niewielka, ok. 2-3 letnia sunia, której domem był dotąd śmietnik przy pewnej firmie. Tam mieszkała, tam rodziła szczenięta, tam był jej dom – innego nie znała. Dokarmiali ją dobrzy ludzie i jakoś szło. Aż do momentu, gdy firma postanowiła śmietnik… zburzyć. Kto by się tam przejmował, że burzy jedyne psie schronienie? I tak bezdomna Nesca stała się jeszcze bardziej bezdomna. Los się jednak do niej uśmiechnął, bo znaleźli się ludzie, którzy ruszyli na pomoc. Sunia jest już po sterylizacji, dochodzi do siebie w domu tymczasowym. Nesia jest malutka (waży ok. 8 kg). Jest nieco zdezorientowana – w końcu w kilka dni cały jej świat runął w gruzy wraz ze śmietnikiem! Ale chyba jednak czuje, że teraz jej życie odmieni się na lepsze, bo wszystkim działaniom i zabiegom poddaje się bez cienia protestu. Jest cichutka, spokojna i grzeczna. Chodzenie na smyczy jest dla niej nowością, ale coraz lepiej sobie radzi. Nesca czeka teraz na kogoś, kto zabierze ją do prawdziwego domu – ciepłego, bezpiecznego i takiego na zawsze! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
    1 point
  26. Kochani piszę do Was znad krawędzi! (czyli za pomocą nowej przeglądarki Microsoftu "Edge") Zainstalowały mi się Windowsy 10. Cała operacja kosztowała mnie miesiąc nerwów: zaczęli uaktualniać bez podania racji, zżarło mi cały limit internetu w 2 tygodnie (15 giga), który praktycznie przestał działać. Musiałam dokupić opcję "bez limitu". I tak dobrze, że tylko za 10 zł miesięcznie. Przekonana, że coś mi nawala w komputerze, zresetowałam go dwa razy do ustawień fabrycznych, co z kolei poskutkowało utratą wszystkich telefonów i kontaktów. Niby mam je w różnych chmurach, ale nie potrafię do końca odzyskać. Mało mnie szlag nie trafił. No, ale są łindołsy dziesięć. Trochę się bałam, że to będzie trzęsienie ziemi, ale nie, nawet sporo rzeczy pozostało, a reszta wydaje się na pierwszy rzut oka klarowna i nietrudna. Zobaczymy w praniu. Nie dziwcie mi się, że poszłam na tę zmianę - ja uwielbiam wszelkie gadżety!
    1 point
  27. 1 point
  28. Żeby nie było, że rozpłynęłam się całkowicie w niebycie, to napiszę chociaż, że i tak cieszę się najbardziej z Was wszystkich! :P
    1 point
  29. Z Aresem jest podobnie, chociaż jemu swój człowiek jest z pewnością potrzebny, ale i on ma charrakter. Skacze, szczeka, kopie, ciągnie, potrafi warknąć. Nie nadaje się na kanapę :(, więc siedzi w hotelu........I też ostatnio nikt nie dzwoni w jego sprawie......:(
    1 point
  30. Ma charakterek?To dobrze,bo najgorsze są ofermy i ciapy.Nasz też ma charakterek-ja mu mówię,,idziesz czy nie-Rufus idzie albo nie.. Ja myślę,że Frodo jeszcze nie spotkał swoich ludzi..Najgorsze jest to,że pobyt w hotelu kosztuje,a ciotki nie są zbyt bogate.I to jest ten sęk o,który wszyscy się rozbijamy... Ty się ciesz mimo wszystko i wbrew wszystkiemu,że jesteś w innym kraju,bo naprawdę zwariować można.Staraj się odpocząć. Ciągle wierzę,że będzie dobrze-żle i okropnie już było.Teraz Froduś znajdzie dom. --------------------------------------------------------------------------------------------- E
    1 point
  31. Myślę Kolego, że to co dziewczyny próbowały Ci powiedziec wcześniej to fakt, że psy, które bys sobie wybrał (border collie, owczarek niemiecki) to rasy pracujace. Bardzo zorientowane na człowieka i robienie z nim konkretnych rzeczy. Tak samo jak cżłowiek potrzebuje stymulacji zarówno fizycznej (np. Twoje bieganie) jak i intelektualnej (Ty pewnie czytasz, chodzisz do pracy, etc) - tak samo ma pies. Godzina intensywnego spaceru niektórym rasom wystarczy, dla innych bedzie kropla w morzu. Intesywny mam na mysli, nie tylko wysilek fizyczny, ale i cwiczenia, komendy, sztuczki, zapoznawanie sie z roznymi zapachami, podroze w rozne miejsca. Wbrew pozorom zwierzete w blokach sa niejednokrotnie szczesliwsze niz te w domach. Powód? Zwierzeta w blokach musza wychodzic przynajmnije 3x dziennie. Te w ogrodach moga tam "wegetowac" miesiacami i latami i nic z tego nie wynika dla nich dobrego - ot przyklad suki Twojego kolegi. Zastanow sie nad wyborem przyjaciela, a ja trzymam kciuki.
    1 point
  32. Nutusiu mirabelki, śliwki i jabłka wcinaja:))) nie wszystkie psiaki lubią ale większość wyjada:)) Na czasu urlopu psy będą zaopiekowane i pod dobrą opieka - dla jasności.
    1 point
  33. W antropomorfizowaniu zwierząt może być więcej racji niż nam się wydaje. Skoro my jesteśmy zdolni do odczuwania czegoś to dlaczego nie inne gatunki ? Za słabą mamy wiedze by cokolwiek wykluczać. Możemy coś podejrzewać ale ze 100% wykluczać lub twierdzić byłoby arogancją i butą z naszej strony. Słowem chyba nie ma reguły kiedy zwierzę może kogoś zapomnieć ?
    1 point
  34. W dzieciństwie miałam psa, którego mój ojciec zabrał od złych ludzi. Po 5 latach stało się tak, że mój pies spotkał swojego oprawce. Nie pozwolił mu się do nas zbliżyć. Po prostu stanął między nami czyli swoją rodziną a tamtym człowiekiem w pozycji nie pozostawiajacej cienia złudzenia, co zrobi, jeżeli typ zrobi w naszym kierunku chociaż krok, a gdy mój tata próbował go odwołać, posłał mu spojrzenie, które mówiło "to jest moja sprawa, jesteś moim przewodnikiem, ale daj mi to załatwić ". Serio, tak to wyglądało mimo że dziś zdaje sobie sprawę, że to jest amtropomorfizacja :-)
    1 point
  35. 1 point
  36. kochani jak możecie to proszę zajrzyjcie do skrzywdzonej przez człowieka suni , która bardzo potrzebuje pomocy http://www.dogomania.com/forum/topic/148258-donka-ceres-ostatnia-szansa-na-%C5%BCycie/#entry16338334
    1 point
  37. Witam, przepraszam, że dopiero teraz ale ostatnio trochę mi się posypało wszystko... ale mniejsza o to... W każdym razie Maylo ma dom, to jest najważniejsza informacja :) Zamieszkał na stałe w swoim domu tymczasowym, w Poznaniu, do tego na Wildzie więc lepiej chyba być nie mogło. Jestem taka szczęśliwa z tego powodu :) Jednak podpisujemy umowę z opiekunką Maylo, że będziemy jej pomagać - finansowo czy w opiece nad Maylo więc cieszę się bardzo, bo aktywnie będę uczestniczyła w życiu Maylo. Takie chwile jakie człowiek przeżył z tym psem, morze łez, na prawdę powodują, że ten zwierzak jest w jakimś stopniu mój i już zawsze będzie. Maylo zamieszkał ze swoimi opiekunami: Karoliną, jej mężem, synkiem 4 letnim, który bardzo pokochał Maylo i za każdym razem kiedy przychodzę pilnuje, żebym mu Maylo nie zabrała i z 2 letnim cudownym psem Seganem, z którym Maylo jada z jednej miski :) Psiaki są jak bracia :) Walka o dom trwała pół roku, ciężkie pół roku ale się udało i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Z całego serca chciałam Wam podziękować, za wsparcie i to finansowe i duchowe! Bardzo dziękuję :) Z Maylo wybieram się jeszcze do Wrocławia na badanie EMG i będziemy kupować elektrostymulator mięśni, żeby je trochę odbudować, bo Maylo po swojemu ale jednak czasem chodzi na 4 łapach, dlatego chcemy odbudować mięśnie, zobaczymy co będzie dalej...
    1 point
×
×
  • Create New...