Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/10/15 in all areas

  1. Deklaracja za sierpień już w drodze, jeszcze w starej wysokości. Od września podwoję, może niedużo ale pewnie się przyda;)
    2 points
  2. Fotorelacja super, piękne wakacje mieliście :) Klawo!, Gajusiowa kita wprawiła mnie w zachwyt ogromy :) http://i62.tinypic.com/denq7n.jpg
    1 point
  3. Ninko, fajnie miec taką dobrą Ciocię Andegawenkę, prawda? :wub: Trzymam kciuki za Domek. :)
    1 point
  4. Nie, nie umknęło. Dzięki, że weszłaś na wątek Tomisia. Szukamy dalszych deklaracji dla niego, bo chłopak biedniutki...a koszty generuje ogromne. Znasz kogoś, kto dorzuciłby parę złotych?
    1 point
  5. Tianku jak chodzi o ogloszenia to jasne zmien na cos innego, bo te obecne nie przynosza rezultatow.
    1 point
  6. Bardzo mi miło. Z niego typ słodkiego łobuziaka.
    1 point
  7. Bardzo dziękuję.Może zadzwoni TEN domek , bo dzisiejszy nim na pewno nie był. przyda się bardzo A Karmelek ujawnił dziś kolejne zdolności.Tym razem złodziejskie. Przyjechała do mnie koleżanka z wnukami, postawiłam kanapki na stole i słyszę krzyk.Okazało się ,że łobuz po krześle wskoczył na stół, złapał kanapkę z szynką i w nogi na legowisko.Zanim dobiegłam zdążył pochłonąć szynkę. Na stole były też kanapki z żółtym serem ,ale jakoś się nie pomylił.
    1 point
  8. 50zł proszę wpisać do wpływów Bartusiowych z tego bazarku ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/148059-dla-bartusia-kilka-książeczek-do-6082015r/
    1 point
  9. Kopsaj się, Mattilu, bo jak wiadomo - kontrola najwyższą formą zaufania jest! :D
    1 point
  10. I Franek zresztą Bosssssssssssssski też na swoje :D
    1 point
  11. Karmel. Amisia, Imka, Szyszka - do domu, bo ile można?!!?!?!? A apel do domów tymczasowych jest taki - klonujcie się, bo na nowe nie za bardzo chyba można liczyć. Same przeszkody - i te realne i wyimaginowane, a ekscytacja niewiele pomoże :(
    1 point
  12. sem z doskoku, nadrobiłam zaległosci, bo z miesiąc nie zaglądałam do Tomiego :( ale już jestem i tulę słodziznę i cmokam w nosek cudny-cmok, cmok cmoook
    1 point
  13. Mam nadzieję ,że nasza Danunia lata po polach i szuka `~wrotyczy~! ale na wszelki wypadek ,to może ja poszukam Danuni :) ... czy jest teraz ktoś... "żywy"? :)
    1 point
  14. Doszły do nas smycze od DS. W porównaniu z tym, co piszecie u nas realizacja mega szybko, kontakt też całkiem spoko, chociaż smycze miały dojść przed weekendem, a przez to, że wysłali je za późno, tak się nie stało. Wybaczam jednak, bo opłacało się ciut dłużej poczekać (poczta też miło zaskoczyła!), smyczki są prześliczne :D.
    1 point
  15. Cancer gdzie Ty??? Tomiś pewnie ledwo żywy.
    1 point
  16. Mój mastif tybetański ( 10.5 roku) źle znosi upały. Siedzimy teraz z nim na wsi, gdzie mamy wielką działkę, dużo cienia, w domu kafelki na podłodze. W naszym domu w mieście w ogrodzie jest strasznie ciepło :( Moczymy go co jakiś czas - choć tego nie lubi. Czasami sobie nie może znaleźć miejsca, wszędzie mu ciepło. Najprzyjemniej ma w domu - zimniej od kafelków, włączony wiatrak żeby było chłodniej. Spacer krótki wcześnie rano i późnym wieczorem, jak już jest ciemno. Ale to też nie codziennie - czasami jest tak zmęczony, że odpuszczamy.
    1 point
  17. Dziękujemy za mizianka :) Przekażę, jak tylko Malucha się zbudzi. Ode mnie, dla Twoich Miśków także glaski i drapanko za uszkiem (jeśli lubią). No i zdrowia, bo to, wiadomo...podstawa szczęśliwości wszelkiej :)
    1 point
  18. Zaglądam z kciukami za sunię i dobrą współpracę z dt. ...no i ten domek najlepszy :)
    1 point
  19. Pieniążki za dojazd na wizytę PA poszły do rytki2 w kwocie 40 zł. Aktualizuję post #255 :) Z takich wydatków to się tylko cieszyć :D Rytka2 jak otrzymasz przelew proszę potwierdź wpłatę na wątku :)
    1 point
  20. Odwiedziłam Julkę, byłam i widziałam. Wygląda wspaniale i ma się dobrze :)
    1 point
  21. Miluchna, tyle osób o ciebie pyta, w końcu musisz trafić na swojego człowieka. :)
    1 point
  22.     nosem ja kręcę, bo hodowla w celu uzyskania jak najszybszych psów zapewnia po prostu materiał dla totalizatora. Nie mówiąc juz o ilości urazów na torach. Wiele ras przechodzi transformację, ich dotychczasowa użytkowość stała się anachroniczna. W przypadku chartów tak jest. Nie widzę drogi do polowań z chartami, więc dziwi mnie oburzenie na hodowlę psów w typie mniej wyścigowym a bardziej towarzyszacym. Nie wiem co na tym te psy tracą? że zamiast ciąć się i łamać na torach będą z pańcią chodzić na spacerki do parku i pobiegaja za piłką? Jeżeli jakaś rasa ma charakter użytkowy i ta uzytkowość jest przydatna to bez problemu utzrymane sa linie robocze lub roboczy typ całości pogłowia. Wyścigowych chartów potzrebuja tylko wyścigi, a wyscigi zawsze będą narazone na brak moralności i chęć zarobienia.
    1 point
  23. Mysia ma w końcu to o czym marzyła, wspaniale :) A Tusia opracowuje do perfekcji oczarowywanie ludzi odwiedzających hotelik. Przy pierwszych gościach była na początku trochę nieśmiała, uciekała, dopiero po dłuższej chwili podeszła i się przymilała nieśmiało. W piątek mieliśmy kolejnych gości i Tusia już od razu bezczelnie się tuliła i domagała pieszczot. Również bardzo się podobała. Ona na zdjęciach prezentuje się jak zwykły kundelek, a dopiero na żywo hipnotyzuje swoim przymilnym wzrokiem, łagodnością, ufnością. Myślę, że w końcu trafi na takich odwiedzających, którzy będą mogli jej podarować dom :)
    1 point
  24. Stefek to Ich dziecko - kochane i uwielbiane, odwzajemnia tym samym. Beata kazała Wam bardzo mocno podziękować za wszelką pomoc. Dla Niej (pomimo Jej bardzo ciężkiego stanu) najważniejsze jest, by Stefek mógł dalej być w swoim domu, między swoimi ukochanymi ludźmi. Stefanek został zabrany z pseudohodowli jako mocno zaniedbane szczenię - miał w dorosłym życiu zostać reproduktorem. "Właściciel" próbował odebrać Stefka, ale - na szczęście - się to nie udało. Beata z Grzegorzem dbają o niego tak jak mogą, na ile finanse pozwalają. Wzywają weterynarza do domu, bo Ich stan zdrowia nie pozwala na pójście do lecznicy. Zorganizowali ludzi, którzy regularnie wyprowadzają Stefka na spacery, czeszą, pielęgnują . . . Stefciu jest całym Ich światem. Dla mnie Wasza pomoc jest nieoceniona. Tak samo ważna dla mnie, jak i dla nich. Bo to moi przyjaciele. Wielkie dziękuję !
    1 point
  25. tez bym chciała,Dom piekny z klasą duszą i Właściciele też;)naprawde się trafiło:) Troche pózniej wyjechałam ,troche bładziłam a Pani czekała na mnie przy wjeżdzie z 3 kotami,które wszedzie za nią chodzą. Koty wykastrowane wysterylizowane wszystkie przygarnięte .Suczka córki panstwa adoptowana z Fundacji Głosem Zwierzat jako szczeniak,ma rok i pierwsza cieczke- zabieg sterylizacji ma byc w najblizszym czasie.Tak jak wspomniałam ludzie odpowiedzialni ,świadomi zwierzaki poprzednie odeszły z powodu wieku lub choroby.Karmione właciwie ,opieka weta należyta,szczepienia itp.Pani szczególnie dba o zabezpieczenie p.kleszczom wiadomo las. Zrobiłam w sumie ok 120 km.normalnie bym nie wzieła za benzyne ale akurat teraz mam na dt 2 5 tyg.kociaki na moim utrzymaniu wiec limit przeznaczony na 'zwierzaki' sie wyczerpał;)mi wyszło 40zł.za benzyne.
    1 point
  26. Herunia była u mnie na ośrodku :) podreptała sobie, poleżakowała na trawce. Porobiłam troszkę zdjęć ale nie ma siły wszystkich dziś obrobić. Będę dodawać stopniowo. Ładnie wygląda, spokojna, wpatrzona w nowego partnera życiowego swojej pańci ;)
    1 point
  27. Lunka właśnie szaleje na polach. Mijałyśmy się z Julką. Ona jeszcze chwilkę została, a ja wróciłam z moimi mokrymi psiakami do domu:)
    1 point
  28. Dobrze, że na strachu się skończyło, a w zapewnienia nigdy nie wierzyłam i nie wierzę. Gdy ktoś pyta, czy aby Ovka nie ugryzie odpowiadam, że nie wiem, do tej pory nigdy się nie zdarzyło. Wiadomo, że zachowanie zależne jest od sytuacji, które trudno, podobnie jak reakcję, przewidzieć. Mizianki dla Tofinki :)
    1 point
  29. Alfuniu, jak ja Ci zazdroszczę. ;) U nas zagrzmiało, błysnęło kilka razy przed świtem i ani kropli deszczu... :(
    1 point
  30. Dobre wieści :) Lola średnaczka od wczoraj mieszka pod Krakowem :) Funia z Łodzi staruszka od wczoraj mieszka... niedaleko poprzedniego miejsca zamieszkania z cudnymi Ludźmi, w domku z ogrodem gdzie stale babcia jest w domu, więc nie będzie problemów z zostawaniem :D uf uf uf Wczoraj była też wizyta przed adopcyjna dla Dianki - kosmos co? Dla mnie jeszcze to jest nierzeczywiste - wizyta wypadla dobrze - teraz tylko muszę ją wysterylizować, ale te upały przeszkadzają :/
    1 point
  31. Mysia na spacerku w Poznaniu :) I po spacerku [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
    1 point
  32. i tylko pokurcze dzisiaj nieszczęśliwe-bo nie mogą się z chłopakami bawić. Bo bulbo i subtelność, to wykluczające się pojęcia. Jak zamiast piłki złapał moją nogę, to mi sie gwiazdki w oczkach objawiły. Jamnik jak jamnik-od chłopaków z daleka, ale Dziadek? on będzie biegał. będzie piłkę zabierał (nie ważne,że nijak nie da rady), on będzie ich bił! będzie się na nich wydzierał! o ile jeszcze z Hadesem może się ganiać, o tyle z Bulbem żartów nie ma :( tyle już razy potelepał Dziadkiem-tyle razy bure obaj dostali i co? psińco! się Wrocławiaki bić będą i koniec! więc na czas dzikich harców Dziadek musi być w domu, jamnik sam sie ewakuuje, Tolusiowi to rybka co szczyle robią....ale i tak woli kanapę od gonitw i wrzasków... za to Bulbo jest w końcu kompanem do zabawy dla Hadesa- gabarytowo podobni, zawziętością-bliźniacy, szybkością...no, wytrwałościa Bulbo nadrabia, a i co raz szybszy jest na kółkach....zwinność musi poprawić (znaczy się-zakumać gabaryty wózka)...aż miło patrzeć jak się ganiają, przekrzykują, nawołują, jak się autentycznie śmieją do siebie... i ok, pochwalę się-serce rośnie jak widze, jak mój Hades pilnuje,żeby Bulbiak się nie przewrócił, jak łapie zębami za wózek, jak się kólka zahaczą, jak piłke oddaje, kiedy Bulbo dłuższy czas nie może go dogonić....ech...co by tu mówić-kocham to moje stadko futrzaste nad zycie :D
    1 point
  33. Taki filmik dla nie mających FB ;) https://www.youtube.com/watch?v=R3fVy9nPyiQ
    1 point
  34. Siedziałam i opowiadałam:evil_lol: Hehehe, no mogłaś, pisałam, że będę koło 15:razz: No cóż, nawet nie pytam ile kropki potrzebują dziennie jedzonka:lol: Kochany Lostek, tylko filmiku nie mogę do końca zobaczyć, bo i net tragicznie chodzi:roll: Dużo zdrówka dla Lostka:loveu:
    1 point
×
×
  • Create New...