Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/21/14 in all areas

  1. 11.11.2011 roku mestudio i TZmestudio zabrali obecnie około 12 letniego kurdupelka ze schroniska gdzie przebywał od około 6 lat - z uwagi na skromne warunki oraz stopniową rozbudowę schroniska - Jordi nie wiadomo jak długo ale był przywiązany na łańcuchu... :( Teraz Jordan od 3 lat przebywa w DT u mestudio - będzie ciężko ze znalezieniem mu DS ale nie poddajemy się :) spróbujemy :) Razem z Ziutką postaramy się aby nic Jordankowi nie zabrakło i bierzemy go pod swoje skrzydła tj.ponosimy wszelkie wydatki związane z jego utrzymaniem, wyżywieniem i tfu tfu ewentualnym leczeniem Jordi to drugi obok Gackowej pies który przebywa u mestudio - a który zapadł nam baaardzo w serce...data zabrania go ze schroniska również jest dla nas znacząca - to data moich urodzin więc jakieś przeznaczenie :D a w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny :) pierwotny wątek Jordana na dogo jest tu: http://www.dogomania.com/forum/topic/105327-jordan-bezz%C4%99bny-stary-par%C3%B3wek-uwi%C4%85zany-od-lat-na-%C5%82a%C5%84cuchu-w-schronisku-ju%C5%BC-u-nas-dt/ prośby do modów o dodanie tam postu abym mogła prowadzić rozliczenia pozostają bez odpowiedzi - więc będziemy prowadziły nowy - gdyby ktoś miał ochotę poczytać o początkach Jordiego u mestudio to zapraszamy pod podany wyżej link
    1 point
  2. Znam prezeskę Happy Garden. Zadzwonię jutro. Dzisiaj już za późno i tak nic nie zdziała. Co ci ludzie maja w tych zakutych łbach :pissed: Biedactwo :(
    1 point
  3. [url=http://up.programosy.pl/foto/kaja8.jpg][/url] [url=http://up.programosy.pl/foto/kajunia1.jpg][/url] [url=http://up.programosy.pl/foto/kaja9.jpg][/url]
    1 point
  4. Jestem u Tajgerka z zaproszenia ewy gonzales :) zapisuję sobię wątek, przypomnę się po świętach, może uda się znaleźć grosik dla psinki. Ja myślę, że taka psina długo w hoteliku nie posiedzi :)
    1 point
  5. cudne zdjęcia :) nareszcie chudzinka jest tam gdzie powinna . Florentyna dziękuje ,że dzięki Twojej determinacji Frida ma ciepło i swojego człowieka :Rose:
    1 point
  6. haha no pasuje Nala i Frugo - Ula??? Pokerus w domkuuuu :loveu: :laugh2_2: baaardzo kochany w podróży, w mieszkaniu super - od razu pozwiedzał, potulił się do Uli i poszedł do kuchni - za chwilę patrzę a on wraca z wielką bułką w paszczy :roflt: leżała na parapecie sucha buła i się chłopak poczęstował :) Danyww :Rose: wypatrzyłaś go tam w tym piekle i dzięki Tobie dostał nowe cudne życie :laola: ależ się cieszę!!
    1 point
  7. Spojrzałam na datę założenia wątku (30 listopad) ----- błyskawiczna adopcja :)! To naprawdę wielka sprawa, że się udało w tak krótkim czasie znaleźć psince dom. Biedna chudzinka miała szczęście, że na Ciebie trafiła :)!
    1 point
  8. Soboz, dzięki za info. Będziemy go powoli uczyć różnych rzeczy. Agresywny na szczęście raczej nie będzie, nic na to nie wskazuje :) Wpłynęła kolejna wpłata, od Teresy M. z Katowic - 30 zł. Tadzio/Empik ma teraz na 741,36 zł. Bardzo dziękujemy :)!!! Malizna przytyła, waży tera 84 deko ;) Je chętnie i coraz częściej. Myślę, że najgorsze mamy już za sobą.
    1 point
  9. Jesteś najlepszym dowodem na to, że i na odległość można nieść bardzo skuteczną pomoc. :) Każdy na tym wątku ma swoją małą rolę - bo w grupie siła, nikt z nas jako jednostka tyle by nie zrobił, co robimy wspólnie. :)
    1 point
  10. No proszę nie mogę uwierzyć te co rozdmuchały cały ten motłoch na czele EP. teraz chcą umyć ręce i kogoś innego wsadzić na minę co za ludzie zaczyna się im palić koło dupy .
    1 point
  11. Rety , a Ty znowu. Widziałaś kiedyś kennel ???? Bo chyba nie. Byłaś tam? Nie! nagram ci jak chcesz film z Tobą w roli głównej zbierając materiały z internetu i wystaw gdzie pokaże to co che pokazać. I założę Ci sprawę w Sądzie i będą Cię maglować przez parę lat, zobaczysz jakie to fajne. Ja tam nie widzę dziwnego zachowania psów, chyba że szczekanie albo chodzenie jest dla ciebie nienaturalnym zachowaniem. Nie no, jestem w szoku. Daj spokój i wnieś coś nowego do sprawy, wykaż się, pokaż coś nowego, zabłyśnij.......
    1 point
  12. dałam do zapłaty, w poniedziałek pójdzie przelew, niestety w dni wolne nie da się zrobić nawet internetowego przelewu w ING, dopiero z datą poniedziałkową, ale jest już w zleceniu, więc rano poleci Z głuchymi bulterierami mam negatywne doświadczenie, niestety po wejściu w wiek młodzieńczy, pomimo wielokrotnych porad i szkolenia z behawiorystą pies był bardzo agresywny, został uśpiony po dotkliwym pogryzieniu po raz kolejny męża opiekunki, niestety ręka był do szycia, wczesnej pogryzł córkę i ja, mimo to ciągle walczyli. Z tego jak czytałam głuche bulteriery bardzo często sa agresywne . Na inetrenecie była historia - równolegle z tym szczeniakiem zabranym ze schroniska innych (w tym samym wieku i według mnie z tego samego miotu...) dwóch bulterierów, które także po jakimś czasie zostały uśpione z powodu agresji, której nikt nie potrafił okiełznać. Ale znam i pozytywną historie dziewczyny, która adoptowała głuchego dalmatyńczyka, początkowo bardzo marny był z nim kontakt i adaptowała do kompletu jamnika, nie uwierzylibyście, ale psy się skumplowały ze sobą bardzo i jamnik był uszami dalmatyńczyka, który nawet jak ten zaczynał szczekać na intruzów (mieszkały w domku) to ten naśladując też zaczynał, Na spacerach na wsi na polu był puszczany i przybiegał równo z jamnikiem. Po partu latach kontakt mi się urwał i nie wiem co teraz tam słychać, ale osoba, która adoptowała psy była w szoku postępem w zachowaniu dalmatyńczyka i więzią obu psów. Bulterier chodził na szkolenie z latarka i próbowano go uczyć za pomocą sygnałów świetlnych i gestów, ale niewiele wskórali, chyba chodził do Magdy Zając, ale po takim czasie nie jestem tego do końca pewna, w każdym razie do jakiegoś naszego znanego szkoleniowca został wysłany. Moja Iga jest trochę głucha, ale kiedyś jako szczeniak może nie była. Jak do mnie przyszła nie reagowała na żadne dźwięki (nawet na pokrywkę rzuconą na kafelki...), nie wiem czy z szoku czy z bardzo silnego zapalenia uszu. Niemniej jest to uciążliwe, bo trzeba wiedzieć, że jakby się oddaliła to mnie nie usłyszy, że nie przyleci na żadne wołanie, że nawet jak krzyknę to jej to "zwisa", reagując jedynie na tupanie i to powinnyście ćwiczyć. Głuche psy reagują na fale (nie wiem jak się one nazywają, Iga tu nie jest wyjątkiem jak tłumaczył mi trener ale w każdym razie to co wytwarza się w trakcie mocnego tupania), wtedy nie słyszy ale czuje, bardzo to mi się okazało przydatne jak miała ochotę zwiać (na początku adopcji, kiedy nie reagowała na nic) w ogródku siostry mamy przez dziurę w płocie za kotem, tupałam ile wlezie a adrenalina mi pomagała i wróciła do mnie, obróciła się na tupanie i przyszła... Niestety na spacerze musi być bardzo blisko żeby zadziałało, na szczęście chodzi już bardzo wolniutko, ale w przypadku szczeniaka może się sprawdzać przy zakazach w domu, żeby pokazać, że tego nie wolno robić
    1 point
  13. Wspaniale , Frida w domku :)
    1 point
  14. Nie jest idealnie, ale znacznie lepiej :) Tu na zdjęciu widać jego łapinki:
    1 point
  15. Frodzinku serdunko cudne :calus: choć z dalekości zajrze najlepsiutkiego piesku :calus:
    1 point
  16. Joanko, czytałam o tych potwornych myśliwskich praktykach używania kociąt i szczeniąt. A najgorsze jest to że Ci ludzie uważają się za ludzi dobrych, chrześcijan, i co niedzielę stoją pod ołtarzem, hukną się trzy razy w piersi "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina" i fajrant, można od nowa być barbarzyńcą. Moja mama absolutnie nie przygotowała mnie do życia, uczyła mnie życzliwości dla innych, uczyła pomagać w potrzebie, wrażliwości, ufności itd., moje poglądy zweryfikowało życie a ona się nie zmieniła, i teraz ja muszę ją chronić przed agresją świata współczesnego, bo by chyba nie miała na kromkę chleba. Pozdrawiam.
    1 point
  17. Dzień dobry Kochane cioteczki jak miło zobaczyć skład sprzed kilku lat :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: mamy transporty po całej Polsce z psiakami z Łtonz coś pomyślę,podam Wam nr.Grześka,który mieszka 50km od mojego hoteliku i bardzo często przywozi i rozwozi psiaki po całej Polsce zadzwońcie może będzie jechał668155860.Piesio Cudny!!!myślę,że długo u ciotki nie posiedzi przez ostatnie 2 tyg.pojechało do domów 7 psiaków. :jumpie:
    1 point
  18. Makila, zupełnie przypadkiem weszłam na watek. :) ale podczytuję inne wątki psiaków, które są u Ciebie. Czy mogłabyś zdradzić, ile liczy stado w mieszkaniu? a ile stado w przyziemiu domu? i zdaje się masz też psy w kojcach? :) bo już się pogubiłam, Zwłaszcza, ze ostatnio pojechały tez do Ciebie trzy psy z krakowskiego schroniska. Tym bardziej więc mnie to interesuje, :)
    1 point
  19. Ty robisz gimbazę z Dogo. Co jeszcze gorzej.
    1 point
  20. Melo jest bardzo fajny, naprawdę ma niesamowity charakter, bardzo spokojny, przyjacielski, przylepa.Tylko trochę smutny, ale to się zmieni, musi się zmienić kiedy Melo znajdzie swój dom. Teraz jedyna opcja, aby mu pomóc i zapewnić bezpieczeństwo i odpowiednią opiekę, to umieszczenie go w hotelu, gdzie jedzie w poniedziałek. Będzie tam miał opiekę i rehabilitację. Potrzebujemy wsparcia w opłaceniu hoteliku, Proszę, kto może mu pomóc? Mamy już pierwsze deklaracje na wydarzeniu na facebooku, link tutaj https://www.facebook.com/events/1525748634343136/1527796934138306/?notif_t=like
    1 point
  21. Mamy nadzieję że operacja, którą przeszedł uratowała mu potrzaskaną łapkę.
    1 point
  22. Melo od poniedziałku bedzie przebywał w hotelu Szamański Krąg na Podlasiu i bardzo potrzebuje wsparcia finansowego ponieważ koszt hotelu to 350zł miesięcznie. W hotelu bedzie dochodził do siebie po operacji i rehabilitował łapkę. zobaczcie jaki to piekny i smutny piesio......pomóżmy mu aby w spokoju doszedł do zdrowia i znalazł swój dobry dom. Zasługuje na to. Osoba, która zabrała Melo z ulicy z własnej kieszeni zapąciła za jego operacje i za pobyt w lecznicy, oraz za transport, ale dalej sama nie da rady ponosic kosztów utrzymania pieska w hotelu. Dlatego prosimy o pomoc............Moze ktos mógłby zrobić bazarek dla niego lub ofiarowac fanty na bazarek?
    1 point
  23. Na konto dziadeczka wpłynęęło 10 zł od Alli Chrzanowskiej za cegiełki z bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/144646-nowe-fanty-dodane-szybki-bazarek-na-marsa-perfumy-ubrania-oversize-zapraszamy-2812-2000/. Pięknie dziękujemy :calus:
    1 point
  24. Piękna sumka się zebrała i oby zawsze Mars miął konto na plusie! Wpadnie jeszcze kasa z mojego bazarku tylko czekam za ostatnimi wpłatami. Mam nadzieję że w poniedziałek dojdą i będę mogła przesłać pieniążki dla małego :)
    1 point
  25. Data piękna. Kejciu, to TY masz dopiero 3 latka? Wybitnie zdolne z Ciebie dziecko :megagrin:
    1 point
  26. Nie wiem,czy tu ktokolwiek jest jeszcze na watku,ale chciałam zawiadomić,ze Etuni wczoraj minął rok,odkąd jestesmy razem.Kondycje ma świetną,zdrówko i apetyt dopisuje.Jest grzecznutka,duza pieszczocha/sama sie domaga liżąc i szturając noskiem/.Często robi to w nocy,szczególnie nad ranem...ma potrzebe okazania czułosci.Mysle ze czuje sie wyspana i temperamencik znajduje ujscie w wylewnych czułosciach.Nie ma szans schowac sie pod kołdre,bo i tak mnie odkopie i wyliże tyle, ile uzna za stosowne.Z tym,ze ona za chwile pada i zasypia,a ja sie kręce wybudzona :)Cudowna pełna miłosci psina.Pozdrawiamy.Wg papierów Etuni do pełnoletnosci brakuje ok 2 lat :)
    1 point
  27. Kochani,z bazarku dla Totusia uzbierało się- 470,05zł :) Poproszę o dane do przelewu,a najlepiej bezpośrednio na pw do Anula,bo ona będzie robić przelew. Jak pieniążki dotrą,proszę o potwierdzenie na wątku bazarku! :)
    1 point
  28. wysłałam Marsowi deklarację za XII, mam nadzieję że wydobrzeje i jeszcze będzie szczęśliwym psiakiem.
    1 point
  29. Pieniążki przelane :fadein: .Cieszę się,że chociaż w małym stopniu mogłam pomóc Marsikowi.
    1 point
  30. Taka historia: Gość po swojej śmierci, na drugim świecie, idzie ze swoim psem szeroką drogą i trafia na piękną bramę. Na bramie stoi brodaty facet z brodą. Nasz gość pyta: - Czy to niebo? - Tak - odpowiada strażnik. - A z psami przyjmują? - Nie - odpowiada strażnik. - A, to trudno. Chodź, Burek, idziemy dalej. Po sporym kawałku drogi trafiają na furtkę, przed którą siedzi facet z brodą, w białej szacie. - Dokąd ta furtka? - pyta psiarz. - Do nieba. - A z psami przyjmują? - Tak. - A to wcześniej co to było? - Piekło. Wniosek: Nie trafi do nieba, kto zapomni o swoim przyjacielu. Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17131065,Rzecznik_Watykanu__Zwierzeta_nie_pojda_do_nieba__To.html#ixzz3M2eFul5Z
    1 point
×
×
  • Create New...