Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/19/14 in all areas

  1. Wiedziałem ,że nie jesteś w stanie pojąć jak pomagam Agnieszce, ale mogę ci poradzić wyślij sms jak to czyni TVN .O treści CHORA Z CIEKAWOŚCI a dostaniesz odpowiedz zwrotną. Odkryłem kolejną z twoich chorób to amnezja przychodzi z wiekiem ,nie tylko ja jej pomagam kobieto. Ty nie tylko nie potrafisz czytać ze zrozumieniem ty nie jesteś w stanie nic z tego pojąć ,dylemat to macie już od bardzo dawna, nie ja ani moja koleżanka ,wy macie problemy z sobą i waszymi psami Twoje cię nie słuchają, jak wcześniej pisałem przypominam bo możesz nie pamiętać częste dyskwalifikacje itd .Twojej koleżance EP.pies nasrał sędziemu na buty to był obciach wszyscy się śmiali .Moja koleżanka nie ma tego typu zdarzeń a jest bardzo długo w tym temacie za długo abyście mogły z nią konkurować Agnieszka to SUPER LIGA wy to poziom LKS.Tak to wygląda i tu jest wasz ból :megagrin:
    2 points
  2. A teraz Kochani wstrzymajcie oddech i oglądajcie naszą księżniczkę Lonię,nasze kochane cudeńko. Agniesia podesłała zdjęcia. Rozmawiałam z Agnieszką.Lonia czuje się świetnie.Jest bardzo wesoła,radosna,grzeczna.Agnieszka nie może nachwalić się Loni.Kocha chłopców i Agnieszkę.Domaga się zabawy z chłopcami tj.warczeniem oznajmia,że mają jej rzucać piłeczkę,biega,podskakuje jak nastolatka,bawi się pluszakami.Jednym słowem radosny,szczęśliwy psiak.Je dwa razy dziennie gotowany ryzik z mięskiem i marchewką,chrupie sobie Pedigree na ząbki,bardzo lubi.Agnieszka dba o Loni sylwetkę aby nie przytyła,miedzy posiłkami praktycznie nie dostaje nic więcej, jedynie smaczka.W zasadzie nie prosi o jedzonko,ponieważ jest zajęta zabawą,ganianiem z chłopcami.Śpi na dole w swoim legowisku,na górę schody są zastawione.Kupki są bardzo dobre.Tomcio poprawił w pracy numer tel.na adresówce,ponieważ był błędnie wygrawerowany.Lonia teraz ma cały czas na szyjce obróżkę i przypiętą adresówkę co widać na zdjęciach.Agnieszka o Loni mi tyle naopowiadała,że ja pół z tego nie zapamiętałam.W każdym razie w samych superlatywach określała Lonieczkę a mi było cudownie słuchać opowiadania.Jak chłopcy są w szkole i dom jest pusty,Lonia spokojnie sobie leży w legowisku,nie wyje,nie szczeka.Jak ktokolwiek pierwszy się pojawi w domu jest radość niesamowita ze strony Lonieczki.Całą noc przesypia bez siusiu,jedynie podczas zabawy zdarza się jej popuścić.Lonia jest wyprowadzana na ogród bardzo często. Sądzę,że Lonia już poznała dom,otoczenie i tryb życia domowników i zaakceptowała warunki jakie Loni dano.Lubi wychodzić na ogród,biega i wywąchuje zapaszki.Agnieszka uważa,że jest szczęśliwa u nich,ponieważ ma wokół siebie ludzi,których pokochała.
    1 point
  3. Kochani, jeśli chodzi o mnie, to brałabym wszystkie psiaki w potrzebie na DT, ale... jestem osobą niepełnoletnią.Moi rodzice i tak są wyrozumiali, gdy non stop znoszę coraz bardziej wymagające, wybiedzone zwierzaki. Zasadę tylko mam jedną i obiecałam ją nie łamać: 1tymczas. Tylko jeden. Nie więcej na raz. Mimo to każde zwierzę to kilka dni ciszy w domu i wytykanie, jak nabroi... Jednak to mi się obrywa, a nie zwierzakom, więc co rusz zwlekam nastepne... A obecnie od ponad 2msc siedzi u nas kot. Jeden, jedyny raz zgodziłam się wziąć kota na DT (bo pozostałe to zawsze od razu było wiadomo, że na DS zostają) i... koniec, zero telefonów o niego, mimo że młody, ma niecałe 4msc, przytulaśny i kto go pozna, to się w nim zakochuje natychmiast. I w efekcie, że tymczas "zapchany" mała nie mogła trafić do mnie. Owszem, nie pozwoliłabym by sunieczka trafiła do schrona, gdyby ode mnie zależało. Z drugiej strony awantura rodzinna o kolejnego psa, złamanie zasad nie byłoby fajną zapowiedzią świąt... w końcu jestem alergiczką na sierść, poza tym mam zasady. I jestem pewna, że zakończyłoby się moje tymczasowanie. Jednak - mimo to bym zaryzykowała, od południa chodziłam z obrożą, smyczą i smaczkami w kieszeni - tak na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że nie ma innego wyjścia jak wziąć i udać, że znalazłam. Tak myślałam 3h przed wyjazdem Znajomej - tej samej, co znalazła ją i poprosiła mnie wczoraj o pomoc. Na szczęście po raz kolejny zaprzyjaźniona Fundacja Zea spadła mi z nieba i znalazła DT. Szybka decyzja - biorą. Znajoma zdążyła małą zawieźć do Zamościa i nawet nie wiem czy nie spóźniła się na własnego busa do Niemiec...A ja nie musiałam znowu nadwyrężać cierpliwości rodziców... i babci... Suczka zabezpieczona na DT. Dziękuję Fundacji Zea. I dziękuję za Waszą deklarowaną pomoc. Walka o suczkę była, od południa siedziałam na telefonie i błagałam o pomoc... i się udało, ale znowu to nie moja zasługa, że pies uratowany, kolejny. Na szczęście. Dziękuję przede wszystkim Znajomej i Fundacji Zea, ja jedynie pośredniczyłam. I dziękuję Wam za pomoc, ja sama myślałam o tym, by ją wcisnąć do płatnego DT, ale wszystkie moje oszczędności wydałam na 2 ostatnie tymczssy (nasz DT jest bezpłatny, a nie chcę obciążać rodziców kosztami, choć i tak fundują weta, bo chcą...) i na okrągłą rocznicę ślubu rodziców, która jest niedługo. I byłam spłukana. Ani grosza, marne 100zł w kieszeni... Ale byliście Wy, dzięki :) (Mam cichą nadzieję, że kiciuś w końcu odciąży DT). PS: Trochę mnie zabolało oskarżenie o to, że jedynie schron to przykrywka... naprawdę, bo nigdy nie śmiem oddawać psów tam, sama też jestem przewrażliwina straszeniem schronem czy uśpieniem, ale naprawde sama nie jestem taka...
    1 point
  4. Czyli wszystko jest na dobrej drodze do pełnego wyzdrowienia Homiczka :) Fantastyczna wiadomość :)
    1 point
  5. Cieszę się, że i Ty odniosłaś takie wrażenie jak my :) Myślę, że możesz zdjąć :)
    1 point
  6. Ja dodam ;) Byłam w schronisku, kiedy właścicielka firmy przyjechała wybrać psiaka. Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Widać, że serce do psów ma ogromne i że nie chce podejmować pochopnych decyzji. W zasadzie przyjechała się poradzić i porozmawiać - żeby dobrze wybrać i żeby psu było dobrze :). Trzymam kciuki za Perłę! Aniu, zdjąć ją ze strony czy poczekać?
    1 point
  7. Fotki super! Aiszka to śliczna, kochana sunieczka. Jak fajnie, że ma swoją psią przyjaciółkę :lol:
    1 point
  8. Fabi szkoda dyskutować z resurgam ona od zawsze jest naj myśli ze wszystko wie, zobacz jak dobrze przemyślane dużo gada krytykuje obgaduja a na wszelki wypadek psy nie ma zarejestrowanych na siebie tylko na męża ciekawe po co taki manewr. Ciekawe czemu dużo mówi a sama nie zacznie hodować tylko ma psy i z nimi jeździ na wystawy i najlepiej na zagraniczne wystawy bo tam można łatwo ugrać coś z cp ale coś w tym roku jej nie idzie przykre a w Polsce się prawie nie pokazuje a ma ponoć najlepsze psy a tu w Polsce przegrywają przykre.
    1 point
  9. isabelle, nie ma co zakładać, że każdy jojczy nad swoim psem. Mój poprzedni psiak się nigdy petard nie bał, wiele z nich się nie boi, wiele się boi przez właściciela ... mimo to, obecnie mam Lilo, nie wiem jak zareaguje i nie wyobrażam sobie zostawić ją samą w jej pierwszego sylwestra na zasadzie "jakoś to będzie". Wolałabym jednak widzieć jej reakcję na coś, czego nigdy wcześniej nie znała i co wzbudza lęk w wielu psach, a jeśli okaże się że strach się pojawi, nie chciałabym by była wtedy sama sobie zostawiona.
    1 point
  10. Nie zapominajcie,że i ja tu jestem i czytam,i jestem taaaaaka szczęśliwa,choć i może troszkę zadrosna,że to nie w moich ramionach Homcio.Ale najważniejsze,że Homcio jest szczęśliwy i to jest prawdziwa miłość :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: . Ale cioteczki jakbyście chciały jakiegoś przytulaka,to chętnie służę pomocą.Mam pare "na składzie" :megagrin: .Nic tylko wybierać i przytulać.Jest np cudowny Fafik,póki co jeszcze na chodzie.Cudowna roześmiana kudłata mordka!Komu,komu????????!!!!!!!!
    1 point
  11. Pod opieką jakiej fundacji jest Mars? A co do kastracji, dopytajcie jeszcze weta, czy nie powinien być chociaż przez parę dni wzmocniany odpowiednim karmieniem nim do kastracji dojdzie? Chyba że juz minęło kilka dni od czasu, gdy został wyrwany z koszmaru życia na łańcuchu? Fanty dla pieska wyślę tak jak obiecałam :) i mocno kibicuję dziadkowi :)
    1 point
  12. Oj,ta nasza Aga,nie chciała podzielić się Homerkiem z Topi,no cóż,chce mieć Homerka tylko na własność :smile:
    1 point
  13. I ja się melduję jako piąta śledząca :D Widać, że Zahirek to taki strasznie poczciwy dziadeczek, słodziak niesamowity, nic tylko tulić, a jest co :lol: Przykro, że ma zmiany :( na szczęście pod twoją opieką dostanie wszystko co tylko możliwe.
    1 point
  14. Resugram, czy już Ci kiedyś mówiłam że powinnaś zmienić lekarza??? Zobacz jakie to proste, mówi ci to już kolejna osoba! Przypadek? Nie sądzę! To że gubisz się w swoich postach też nie tylko ja zauważyłam. Pouczasz znowu kolejną osobę aby czytała ze zrozumieniem . Uwierz mi staramy się i to bardzo , jednak najpierw musisz sama zrozumieć to co piszesz. W Państwówce raczej dobrych psychiatrów nie ma , poszukaj takiego w prywatnej klinice albo najlepiej od razu w Tworkach. Dla takich jak Ty nie powinno być miejsca na tym forum , usuń się lepiej bo nikt Cię tu nie chce ( no, może poza Panią Elą ) Nie masz już nawet nowych głupich pomysłów więc odczep się już od Agnieszki bo i tak nic nowego do sprawy nie wniesiesz a z tego co wiem to nawet Sąd się z Ciebie śmieje. :bluepaw: A ! I jeszcze jedno! Ja również widziałam jak szarpiesz swoje psy , najlepiej oddaj je na wychowanie Agnieszce, zobaczysz wtedy jak pięknie będą się prezentować ponieważ ona wkłada w tą pracę całe swoje serce a Ty jesteś nerwowo chora i na tym właśnie cierpią Twoje psy.
    1 point
  15. Tak, wiem że ma Pani "dochody od Państwa". Dlatego właśnie dorabia pani "na boku" Pani Elżbieto kosztem mądrych ludzi, którym się chce uczyć. Dobrze Pani wie o co mi chodzi, w dodatku to nie jest legalne ale nie będę tego upubliczniać bo idą święta i zrobię Pani taki prezent :) Obrzydliwe!
    1 point
  16. Ale Wy chyba zapominacie, że siedząc z pieskiem w kuchni, piwnicy czy gdzie tam jeszcze i głaszcząc go i nagradzając podczas gdy on się ewidetentnie boi to zwyczajnie w świecie wzmacniacie ten strach .... próbowaliście nie zwracać uwagi na psa w momencie wybuchu gdy się przestraszy? Bo u mnie to zadziałało przy Salmie, mieszkam pod poligonem i na spacerze kiedyś strzelili dosyć głośno i Salma się przeraziła i przybiegła do mnie, ale z mojej strony nie spotkała ją nagroda za to tylko zupełny ignor, poszłam sobie po prostu dalej, spojrzała na Brutusa zobaczyła że Brutus ma gdzieś wystrzały i do tamtej pory sę nie boi.
    1 point
  17. kurczak sie ogarnia - mocz troche lepiej ale dalej ma szczawiany i cos tam ...Monika nam chyba zamówiła karme urino... ma jesc antybiotyk jeszcze przez tydzien, potem weekendowo mleka mniej ale nadal ma, i ma jesc galastop - bardzo go nie lubi, i krzywi pyska nawet na puszeczke z nim. miala zrobiony rentgen ,serduszko troszkę większe i naciska delikatnie na plucka, krtan ma fragment dosc znacznie zwężony i stąd jej kaszel najprawdopodobniej bo płuca są czyste !!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :drinking: :lol!:
    1 point
  18. Pustka po naszych najbliższych zwierzakach jest ogromna i nawet ta świadomość, że były z nami szczęśliwe, że były kochane, nie potrafi jej zmniejszyć. Ale pustkę tę fizyczną, taką namacalną w domu, dobrze jest szybko zapełnić. Nawet nie po to, by było mniej czasu na rozpacz, ale po to, by dać więcej czasu, jak najwięcej czasu następnemu futrzastemu nieszczęśnikowi, który odkąd zaczyna mieć nas i dom, przestaje być nieszczęśnikiem. Widok takiej zmiany przynosi ogromną radość i cieszę się, że na wątku Fenomena było, jest, tyle osób, które podobnie uważają.
    1 point
  19. zdjęc ciągle nie mam, ale wydało się, kto to Aniela :) znamy ją pod Imieniem Nuka
    1 point
  20. Ale się nakręciłaś chodzisz nie do tego lekarza co trzeba ,kto przez tyle lat klepie to samo tu potrzebna jest pomoc specjalisty natychmiast !!! jakiego to sprawa oczywista .Jeśli chodzi o pomoc koleżance to bardzo jej pomagam a w jaki sposób to powinnyście już wiedzieć ,jesteście takie szybkie ,kasę Agnieszce policzyłyście tak skrupulatnie a tu macie dylemat , pomyśl lecz obawiam się ,że w tej kwestii możesz mieć problem bo myślenie jak widać nie jest twoją mocną stroną, poziom magla pozdrawiam cieplutko .
    1 point
  21. Hmmmm,a czego innego mogłaś się spodziewać, skoro tyle miłości mu od pierwszej chwili okazałaś. Psie serce jest niesamowicie wdzięczne.Tego nie da się opisać słowami. Bardzo się cieszę,że Homerek zaczyna się otwierać na nowe ,cudowne życie. No widzisz jaka ja skleroza,coś mi się uroiło,że to dzisiaj z Zahirkiem i Homerkiem jedziesz do lecznicy. Buziaczki dla wszystkich :kiss_2:
    1 point
  22. Zaglądam i ja do Homerka i Agi codziennie, ale po cichutku :) i cieszę się niesamowicie, że wszystko idzie ku lepszemu, że Homiś zdąży jeszcze posmakować tego błogiego życia u Agi :) głaski dla wszystkich psiaków zostawiam i ukłony dla Ciebie Aga :)
    1 point
  23. Kto tu trzaska w klawiaturę i ozorem to dokładnie widać od 2011 roku .Cudowna metamorfoza , trzeba pojechać do hodowli, nakarmić głodne psy, wyprowadzić, by sobie pobiegały no i zapewnić tym 14 czy 15 weteranom opiekę weterynaryjną, bo niewątpliwie jej potrzebują czy to żart ? dlaczego nie uczyniłyście tego od razu ,tak Wam zależy na psach ? czy aby dokopać Agnieszce bo zazdrość Was zjada Jest lepsza pod każdym względem, zgarnia prawie wszystko gdzie zajedzie ,Wy wracacie z niczym ,resurgam byłem na wystawach z Twoim udziałem nie raz i widziałem jak szarpiesz psami nie masz kontroli nad nimi ,to nie to co Agnieszka jej psy patrzą w nią jak w obrazek ,spokojne ,ułożone ,miło patrzeć .I nie pisz głupot ,że Was atakuję stwierdzam tylko fakty ,to z Waszej strony zostałem zaatakowany po pierwszym moim poście ,że ktoś odważył się Agnieszkę bronić, rzuciłyście się na mnie jak szczerbaty na suchary .
    1 point
  24. Moje juz kiedyś poleciały w kosmos... teraz? Zobaczymy. Żeby naprostowac Fabi - nie bronię Agnieszki... nie uważam aby ktokolwiek był w stanie z odpowiednią troską zająć się tyloma psami. Dla mnie kolejna fabryka psów pod szyldem ZKwP i tyle. Jakich wiele niestety , o ile nie większość "pies tylko towarzyszy człowiekowi", "RC stater jest baaardzo drogi "(słowa hodowczyni która kasuje za szczeniaka 3 tysie... ) - słowa znanej w Polsce hodowczyni Natomiast bardzo nie podoba mi się cały ten watek, słowa które tutaj padają, sposób szkalowania, oraz fakt jak sama sprawa jest prowadzona... Nawet przy wszystkich ułomnościach polskiego prawodawstwa i sądownictwa... dowody przeciwko Agnieszce musza być niezwykle marniutkie skoro tyle to trwa. Zresztą - jezeli zeznają świadkowie którzy "nie widzieli, nie byli, zajrzeli przez szparę w płocie z dachu sąsiada" - to ja się dziwię że sprawa wogóle nadal trwa zamiast ją zamknąc od razu i przestać naciągac podatników na koszty...
    1 point
  25. W rzeczy samej, jak w tym dowcipie o dwóch kotach idących przez pustynię - nie ogarnąłem tej kuwety z pierwszych wpisów Eli P. No, po tej traumie ciemną nocą, Ela P. z pewnością rzuciła za odjeżdżającą panną Agnieszką - jak wilk za zającem w popularnej rosyjskiej kreskówce Wilk i zając - "Ну, погоди!". I tak się zaczął serial "Ja ci jeszcze pokażę!", z Elą P. w roli głównej. Oj, jeśli Fabi12 mówi prawdę, choć nieskładnie - iż "Ela P. jest naczelnikiem tego portalu" - to tylko czekać, że i nasze wpisy polecą w kosmos. Mam wrażenie jednak (biorąc pod uwagę także moje doświadczenia jako użyszkodnika Dogo - a utworzyłem tu konto prawie 7 lat temu, choć dużą przerwę potem miałem), że nowa Dogomania również pod względem moderacji zmieniła się na lepsze. Ale pożiwiom, uwidim...
    1 point
  26. Ryss - to pani Ela próbowała się przejechac na krzywy ryj na targ prózności... ale Agnieszka kategorycznie swoją kasę wyegzekwowała wywalając Elę na zbity pysk na pobocze ciemna nocą :-) Ach... i nie wiesz, bo Cie wtedy jeszcze na dogo nie było - mnóstwo postów rozpłynęło się w nicość cudownym sposobem. Tutaj wolno tylko być wrogiem Agnieszki :-)
    1 point
  27. Rzadko kiedy przytaczam obszerne cytaty, by swoje trzy grosze dodać. Wpis Fabiego z premedytacją powtarzam in extenso, bo to jest dobre summa summarum (choć specyficznym językiem napisane) tego z górą trzyletniego wątku, na który złożyło się już 1167 wpisów na 59. stronach zebranych, wątku założonego 22 października 2011 roku przez niejaką Elę P. - alias [email protected] - w celu spostponowania panny Agnieszki, że ta przejechała się na krzywy ryj z oną na jakieś zagraniczne targowisko próżności. W sumie jakaś prywatna duperela, która niby pro publico bono została przez oną Elę P. upubliczniona. No i zaczęło się robienie koło pióra pannie Agnieszce, nakręcanie spirali nienawiści, jak to bywa, gdy zejdzie się kilku małych, zawistnych i podłych ludzi, o co na Dogo nietrudno. A trawestując znane powiedzenie - jak się chce babę uderzyć, to się psa znajdzie. I się znalazł, i to nie jeden, bo psów to panna Agnieszka ma prawie pół setki - a wszystkie one, a wszystkie one rasowe są, że ho ho. I to ho ho chyba najbardziej w oczy kłuło Elę P. i innych zawistników, i szlag ich trafiał przez to. Jak to w Polsce: nieważne, że ja nie mam - ważne, że ona ma i skąd na to bierze. Pewnie dupy daje... Ponieważ Ela P. i Ska poruszyła już niebo i ziemię, by jej było na wierzchu - a psy panny Agnieszki niech szlag trafi - to polecam jeszcze Eli P. i Ska modlitwę polskich sąsiadów: Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Dopierdolcie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały, zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna! Zniszczcie tego skurwysyna! Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka!
    1 point
  28. Już wiem, gdzie się widzi, kto śledzi wątek... Na liczbę śledzących trzeba kliknąć ;) Komiczne. Nic się na Dogo nie ukryje. :angry:
    1 point
  29. Milka pozdrawia :loveu: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152506142701495&set=a.328926406494.185639.307915866494&type=1&theater[/url]
    1 point
  30. Ćwiczcie dalej, bardzo bym chciała zobaczyć co Twoja mała wyczynia, bo z tego co widze to całkiem nieźle sobie radzi:lol:Są jeszcze jakieś foty z wygibasów?:p
    1 point
  31. Hej :) Na temat rasy mojego psa słyszałam różne komentarze: szetland, miniaturowy bern, a nawet długowłose szczenię rottweilera :grin:.
    1 point
×
×
  • Create New...