sugarr Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 [quote name='Morgan:-)'] No nie wytrzymam :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 sugarr napisał(a):No nie wytrzymam :loveu: :loveu: :loveu: Tutaj udajemy, że oglądamy TV :diabloti: Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Na tym zdjęciu, jakby ktoś Asty nie znał - wygląda jak jakiś poważnie zbudowany molos. :cool3: :cool3: :cool3: :diabloti: Quote
andzia69 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Asta jest śliczna!!!! A zresztą obie jesteście cudowne!!!:loveu::loveu::loveu: Wszystkiego naj z okazji Świąt Wielkanocnych!!! Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 andzia69 napisał(a):Asta jest śliczna!!!! A zresztą obie jesteście cudowne!!!:loveu::loveu::loveu: Wszystkiego naj z okazji Świąt Wielkanocnych!!! Wzajemności Andziu dla Ciebie i reszty "bandy" Od Aściory i Morgan :loveu: Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 A tak dzisiaj asystowałam Krysi (mamie Morgan) w przygotowywaniu obiadu :diabloti: I tyle było mnie widać :eviltong: Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Czasem zdarza mi się żebrać:lol: , ale tylko wtedy, gdy pani nie patrzy:cool3:, ale.... ...ale ja tak lubię braciszka Morgan :loveu: :loveu: Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Dziewczyny, czy Wasze sunie też podczas ciąży urojonej schudły?? Bo Asta odkąd zaczęła być niespokojna, to mniej jadła i trochę schudła. Teraz już jej się cycki pomniejszyły i je jak dawniej, ale jak się naciągnie, to trochę jej jeszcze żebra prześwitują. Quote
Jagienka Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Morgan:-) napisał(a):Dziewczyny, czy Wasze sunie też podczas ciąży urojonej schudły?? Bo Asta odkąd zaczęła być niespokojna, to mniej jadła i trochę schudła. Teraz już jej się cycki pomniejszyły i je jak dawniej, ale jak się naciągnie, to trochę jej jeszcze żebra prześwitują. Kurcze, ja nie pamiętam... Ale jesteście obłędne!!!!! :loveu: Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Siem wyciągam jak długa... I popadam w błogostan :loveu: Ale wystarczy, że Krysia w kuchni stuknie talerzem i ... już jestem czujna :eviltong: ;) Quote
Asior Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 [quote name='Morgan:-)'] ...ale ja tak lubię braciszka Morgan :loveu: :loveu: no ja się jej wcale nie dziwie :evil_lol: tez bym go lubiła :loveu: :evil_lol: Quote
Morgan:-) Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Byłyśmy dzisiaj w Krakowie u rodzinki i szalałyśmy w ogrodzie. Tzn. Asta szalała w biegach, podskokach i tarzaniem się w stokrotkach, a Morgan szalała z aparatem. Zdjęcia przyśle mi braciszek dopiero jutro, ale już mogę powiedzieć, że wyszły bossssssssssko :loveu: :loveu: :loveu: . Jedno koniecznie muszę wstawić do metamorfoz, bo zmiana jest piorunująca - jak 2 różne psy w porównaniu z sucharkiem z pierwszych zdjęć z tego wątku. Takiego Astowego uśmiechu jak na wspomnianym zdjęciu jeszcze nie widziałyście. Ale to - niestety - dopiero jutro. A jak mi braciszek zdjęć nie przyśle, to obiecuję, że spuszczę mu lanie!! :mad: :mad: Quote
_Aga_ Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Piękne fotki Morgan :loveu: Śliczna ta Twoja Astunia :loveu: Quote
Morgan:-) Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Agnieszka-Małek napisał(a):Piękne fotki Morgan :loveu: Śliczna ta Twoja Astunia :loveu: :cunao:Siem cieszymy, że się fotki podobają :laola: Quote
sugarr Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 To ja czekam na te krakowskie zdjęcia :D Rozumiem, że się z Astą na święta u rodzinki było z wizytą? :) Quote
Morgan:-) Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 sugarr napisał(a):To ja czekam na te krakowskie zdjęcia :D Rozumiem, że się z Astą na święta u rodzinki było z wizytą? :) A się było - jak co święta zresztą :evil_lol: :eviltong: Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Asior napisał(a):no ja się jej wcale nie dziwie :evil_lol: tez bym go lubiła :loveu: :evil_lol: Asior! Buszując po wątkach przeróżnych trafiłam na Twój fretkowy filmik. SUPER!! Swego czasu też miałam fretkę - Frediego, który zachowywał się identycznie. Był tak samo zwariowany i wszędobylski :-). Potrafił nawet aportować piłkę tenisową. Kochański maluszek. I gdyby nie ten specyficzny zapach - z pewnością byłyby kolejne Fredzie. On miał swój pokój i tam mógł sobie pachnieć jak mu się podobało. Teraz niestety już nie dysponuję takimi włościami. A szkoda :cool1: Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 No to zaczynamy sesję ogrodową :multi: Na początku stałam jak siermięga Potam zaczęłam się rozglądać Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 I mój brat jest zdrowo podpadnięty, bo - jak twierdzi - "nie chce mu się przesyłać zdjęć, które wyglądają tak samo" i w sumie nie przysłał mi tych najważniejszych, na które od wczoraj czekam. Zdrowo mnie rozsierdził!! :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Mam ochotę przyłożyć mu młotkiem w ten durny łeb!:mad: Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 A rozglądałam się baaaardzo dostojnie :lol: Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Cholera jasna no - ale jestem wkurzona - 4/3 zdjęć nie mam i jak tu sensowną historię napisać?? Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr no co za matoł! Nie chce mu się... Boszzzzzzzzzzzzzze! Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 A jak już się rozglądnęłam, to zaczęłam biegać Zdjęć jest o wiele więcej i w różnych pozach, ale niestety - mam brata olewajca :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.