mari23 Posted June 13, 2014 Author Posted June 13, 2014 Poprawna napisał(a):A ja też się pośmiałam odwiedzając mój ulubiony wątek :) dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!!! :) Nutusia napisał(a):Brzmi fajnie - oby w realu też fajnie było - za to kciukam! :) fajnie brzmi i nie jest daleko, więc zawsze mogę w odwiedziny zajrzeć, Szarika "mojego" przy okazji odwiedzić :) Havanka napisał(a):Nareszcie trochę dobrych wieści ! Dropsio zakochany, no i w perspektywie domek dla Bruno-Łazika;)! Trzymam mocno kciuki, żeby był w nim szczęśliwy ! Bruno-Łazika-Pawiana-Kazika ;) ;) wetka woła go Kazik, bo tak na imię ma ten jej sąsiad, przeciw któremu spiskowałyśmy :) Mattilu napisał(a):Marys super ta Twoja wetka:) dobrze miec takiego sprzymierzenca. Dobrze "uslyszec" radosc w Twoim glosie:) Są i "żale", ale nie będę Was zasmucać ciągle :iloveyou: mam nadzieję, że limit łez na ten rok wyczerpałam już.... a "sprzymierzeniec" wymyślił, że zapyta sąsiada skąd ma tego swojego Cześka, bo może to są bracia a "hodowca" pamięta, kto wziął drugiego.... opowiem Wam coś jeszcze: w sąsiedniej gminie ktoś przy drodze w kartonie porzucił 3 małe kotki :( droga mało uczęszczana, ale kociaczki miały szczęście - znalazła je pewna pani i zabrała do domu. wyjęła z kartonu i patrzy.... nalepka adresowa na tym kartonie! Jak się cieszę..... winowajca będzie się miał z pyszna, jak policja zapuka do drzwi - i bardzo dobrze!!!!:mad::mad::mad: a ja się właśnie dopatrzyłam, że "moje" psiaki szczepień potrzebują i to kompletu, bo wirusówki 2 lata temu były, przed rokiem tylko wścieklizna. Miłka,Mimi, Misiek, Puszek, Dropsik, Łatek, Pikuś, Pirat - ta ósemka na mój koszt za to troje na koszt naszej gminy: Majeczka, Mopek i Bruno-Łazik-Kazik "czerwonolicy":evil_lol: Quote
mari23 Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Mopek dzisiaj pojechał do swojego domku! to niedaleko, tylko 3 km, pani znajoma i "zwierzolubna" :) psiaki dostały sporą paczkę żwaczy (ależ to śmierdzi !), rozdała im po jednym, reszta na później została, dała też nowiutkie ubranko dla małego pieska ponieważ Mopek przedwczoraj był kastrowany, a po znalezieniu szczepiony był tylko na wirusówki, pani sama go zaszczepi na wściekliznę Pikuś wciąż u mnie, mam niemały dylemat...najchętniej już bym go nie oddała.... Quote
Havanka Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 No to życzymy Mopkowi długiego i szczęśliwego życia w nowym domku ! Żwacze cuchną okropnie, ale są przysmakiem dla psów. Mój też się nimi rozkoszuje. Marysiu, zadecyduj; zrobić Pikusiowi ogłoszenia? Jeżeli tyle czasu u Ciebie już jest i nikt go nie szuka, to chyba nie jest to dobry dom. Kompletny brak odpowiedzialności ! Quote
mari23 Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 (edited) [quote name='Havanka']No to życzymy Mopkowi długiego i szczęśliwego życia w nowym domku ! Żwacze cuchną okropnie, ale są przysmakiem dla psów. Mój też się nimi rozkoszuje. Marysiu, zadecyduj; zrobić Pikusiowi ogłoszenia? Jeżeli tyle czasu u Ciebie już jest i nikt go nie szuka, to chyba nie jest to dobry dom. Kompletny brak odpowiedzialności ! myślę, że Pikuś już dość zmian w życiu przeszedł..... a Mopek ma się dobrze, okazuje się, że ten nasz "lokalny świat" jest całkiem mały :cool3: odwiedziłam dzisiaj Czarusia malutkiego,okazało się, że pani Czarusia jest siostrą pani Mopka! :-o Czarusiek poznał mnie i tak bardzo się cieszył, że nie udało mi się zrobić mu normalnego zdjęcia, dostałam tysiąc buziaków, wskakiwał mi na kolana, gdy przykucnęłam, a wystawiał brzuszek, jak się schylałam.... jedyne zdjęcia, na którym jakoś go widać to takie: widać, że szczęśliwy i radosny psiak, lśniący i gładziutki, przytył sporo, ale powiedzmy, że w granicach normy jeszcze się mieści :) a najbardziej ubawiła mnie tabliczka na furtce: UWAGA ! GROŹNY PIES!:evil_lol: czy ja już wklejałam zdjęcia "Pirackich" zabaw z Mimi ? ogłoszeń potrzebuje Pirat.... wybieram się z nim gdzieś w pole maków - może takie ładne tło zwróci czyjąś uwagę na jego ogłoszenia? pokochałam tego psa, wciąż biję się z myślami o pozostawieniu go na zawsze u nas...jednak dla jego dobra... ech:hmmmm::niewiem: on zasługuje na bycie jedynakiem, on tego potrzebuje! widzę, jak czasem mimowolnie marszczy nos do Misia lub innego psa, jak atakuje na ulicy obce psy.... on nie lubi innych psów, te u mnie po prostu toleruje, bo wie, że nie wolno mu ich skrzywdzić - takie mam wrażenie obserwując tego cudownego psa Edited June 15, 2014 by mari23 Quote
Mattilu Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Marysiu, Ty masz takie serce, ze wszystkie psy bylyby Twoje:) Dobrze jednak dla Twojego portfela jak od czasu do czasu ktorys z nich znajdzie domek:) Quote
Nutusia Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Zły pies? Pewnie, że zły! Takie zagryzaki pokostne są najbardziej niebezpieczne ;) Quote
Aimez_moi Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Marys.....:) co z ta chusta dla suni? Wygralas? Quote
Nutusia Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Przeklejam jako przestrogę!!!! Ciocie...wróciła Alta/kofeina czy jak też tam ona się zwała-pojawiła się na wybrzeżu-i od razu 1 psa uśpiła, drugi się odnalazł-ona zniknęła:madgo: adoptowała je na swoje prawdziwe dane-chyba czuła sie bezpieczna? ale ona wróci...na pewno wróci :-( być może już tu znów jest na dogo-może ma zupełnie nowy nick...a może jakiś stary-taki, którego nikt z nią nie powiązał? miejcie oczy szeroko otwarte, bo ona....chyba nigdy nie przestanie zabijać psów :-( Quote
mari23 Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 (edited) [quote name='Aimez_moi']Marys.....:) co z ta chusta dla suni? Wygralas? przegapiłam, przegrałam :( ale wracając dzisiaj od wetki kupiłam w sklepie śliczną małą zieloniutką w groszki apaszkę.... i zgubiłam gdzieś! a u wetki byłam dzisiaj dwukrotnie: 1. Mimi miała dzisiaj zdejmowane szwy, po powrocie od wetki zadzwoniłam więc do pani, której sunia się tak spodobała ( nawet swój nr tel. zostawiła)... no i "zonk!" :( pani się rozmyśliła, wycofuje się z adopcji.... lepiej przed, niż po - pomyślałam.... 2. niestety Pikuś miał dzisiaj sprzeczkę z Misiem, ułamek sekundy, ale Misio ucierpiał byliśmy u wetki, powierzchowne to, ale dostał zastrzyk, rana przemyta, w domu jeszcze mu ze 2 razy przemywałam, a raczej ocierałam sączącą się lekko krew, Misio "od zawsze" miał słabą krzepliwość krwi nic się poważnego nie stało tak fizycznie, ale doła mam strasznego :( :( to pierwszy raz,kiedy psiaki się tak "pokłóciły", właściwie nawet nie wiem, dlaczego :( Misio niedowidzi i zupełnie nie słyszy, to na pewno przypadek był, nieporozuniemie jakieś, może Pikuś na niego wpadł, a on ( nie słysząc, że nadbiega) szczeknął przestraszony, tamten "odpowiedział"... nie wiem, taką wersję sobie "ułożyłam", to sekunda była, jednak psychicznie jestem zdruzgotama :( :( "moje" psiaki zawsze żyły w zgodzie i nie zdarzały się takie sytuacje, Misio ze wszystkich psów jest tu najdłużej, zawsze przyjaźnie przyjnował kolejne biedy duże i małe.... ......................................................................................... Że Alta / Viola wróciła widziałam na "jej" wątku :( :( wciąż nie mogę przeboleć Daszki i Fenka, a ona już kolejnego psa uśpiła.... :( :( Edited June 16, 2014 by mari23 Quote
Marinka Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XIX edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT] [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 478,30 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 21,70 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]500 złotych.[/FONT] Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 100 złotych :smile: * Dropsik wzbogacił się o 100 złotych *Tiara wzbogaciła się o 100 złotych [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT] Quote
Aimez_moi Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 O Matko......:( a jaki Ata czy tam Wiola ma watek? Quote
mari23 Posted June 17, 2014 Author Posted June 17, 2014 (edited) [quote name='Aimez_moi']O Matko......:( a jaki Ata czy tam Wiola ma watek? http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Miłosz-UWAGA!SZUKAMY-OSÓB-KTÓE-POWIERZYŁY-JEJ-ZWIERZĘTA! bardzo proszę :( niestety są inne wątki, znam akurat Daszki i Fenka :( ) Fenek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229928-Fenek-(*)-mały-dzikusek-dzięki-swojej-opiekunce-za-TM-(-(-Przepraszamy-Fenuś-(?p=21491368#post21491368 Daszeńka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-łańcuchem-na-szyi-za-TM-(-Przepraszamy-Daszeńko-(*)-(?p=21612852#post21612852 Katarzyna Juskowiak tak naprawdę, na dogo Sieropsiniec vel AltaCaraya vel Viola&Miłosz vel Małgorzata Kuc vel Kofeina i wiele, wiele innych nicków, znam tylko te Wiola nocowała u mnie w domu, gdy przywoziła Daszkę do Michelle, poznałam ją osobiście, choć oskarżana i poszukiwana za kradzieże - mnie nie wyrządziła żadnej szkody, a mogła Edited June 17, 2014 by mari23 Quote
mari23 Posted June 18, 2014 Author Posted June 18, 2014 [quote name='Marinka'][FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XIX edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT] [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 478,30 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 21,70 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]500 złotych.[/FONT] Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 100 złotych :smile: * Dropsik wzbogacił się o 100 złotych *Tiara wzbogaciła się o 100 złotych [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT] potwierdzam, pieniążki dotarły 17.06.2014. Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc dla psiaków !!!!!!!! ostatnia faktura Tiaruni wyniosła 200 złotych, już zapłacona, jak wrócę do pracy, to zeskanuję i wkleję. Wczoraj Dropsik i Łatek miały szczepienia - komplet, a Pirat i Puszek tylko wściekliznę ( wirusówki za rok). Miłka i Misiek biorą zastrzyki ( Miłeczka kuleje na przednią prawą łapkę), więc nie zostały zaszczepione, potrzebują kompletu szczepień, ale po zakończeniu leczenia. Mimi dopiero za kilka dni będzie szczepiona, bo jest świeżo po sterylce jest, pieniążki mam dla niej - te od Nikaragui, ponieważ sterylka została opłacona z Akcji Sterylizacja, tak więc są fundusze na szczepienie Mimi i jeszcze zostanie dla drugiej biedy. Serdecznie dziękuję Nikaragui i Poker za pomoc:loveu: Za 2 tygodnie szczepieni będą Mopek ( pani przyjedzie) i Bruno-Łazik, ale obaj na koszt gminy naszej :) Byłam też w Pikusiowym domu, uzgodniłyśmy z panią, że Pikuś zostanie u mnie, pani nie radzi sobie z nim wcale. Quote
mari23 Posted June 19, 2014 Author Posted June 19, 2014 (edited) Łatuś - tatuś znów ma się kim opiekować ! ale historia Soni to prawdziwy dramat! :( wczoraj około 21.30 usłyszałam wołanie przy plocie... to dwaj chłopcy na rowerach przyjechali z małą, półroczną suczką... wstrząsnęło mną to, co opowiedzieli.... otóż ojciec ich kolegi kazał mu tą suczkę zawiązać w worku i zadźgać nożem, a następnie wyrzucić... chłopiec tego nie zrobił, a dzieci zadzwoniły do pani wet, ta oczywiście przysłała ich do mnie... i tak oto Łatek został tatą, troskliwie opiekuje się Sonią, bo takie imię ma ta malutka, słodka psinka. oczywiście jutro zgłosimy to na policję, ale nie wiem, czy są podstawy do ukarania - suczka żyje, przestępstwa więc nie było, a chłopiec pewnie nie odważy się zeznawać przeciw ojcu... to patologia, niejeden pies już zginął tam bez śladu i nie bardzo można cokolwiek udowodnić, ani też zakazać im posiadania zwierząt Edited June 19, 2014 by mari23 Quote
Havanka Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Boże... aż mnie ciarki przeszły. :shake: Dobrze, że dzieci tak zareagowały. A zgłoszenie na policję - jak najbardziej ! Suczka żyje, ale to zasługa chłopców. Niech się ta patologia chociaż strachu naje ! Sonia jest śliczna i pewnie szybko znajdzie dom. Quote
Awit Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Było namawianie do przestępstwa dziecko, na pewno jest na to jakiś paragraf. Wlasne dziecko. To sprawa dla sadu rodzinnego. Mari ja bym zglosila sprawę do OPSu, dzieci przyjechaly do wetki z psem. Niech panie OPS przyjdą na wywiad. I niech zglaszaja do sadu rodzinnego wiosek o wgląd w sytuacje rodzinna dziecka. To jakiś chory osobnik. Quote
Poker Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Straszna historia, słabo mi się zrobiło.Mało ,że sunię kazał zabić ,t o jeszcze jaki by to miało wpływ na psychikę dziecka. Potem nie dziwota ,że jak tatuś będzie BE, to synek też zadźga nożem. Może dobrze by było jakoś tym chłopcom dać wyraz podziwu od nas za ich postawę. Chociażby po czekoladze. Nie wiem w jakim są wieku. Albo do szkoły zgłosić ich postawę. Mari pewnie już im bardzo podziękowała. Quote
Havanka Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 [quote name='Poker']Straszna historia, słabo mi się zrobiło.Mało ,że sunię kazał zabić ,t o jeszcze jaki by to miało wpływ na psychikę dziecka. Potem nie dziwota ,że jak tatuś będzie BE, to synek też zadźga nożem. Może dobrze by było jakoś tym chłopcom dać wyraz podziwu od nas za ich postawę. Chociażby po czekoladze. Nie wiem w jakim są wieku. Albo do szkoły zgłosić ich postawę. Mari pewnie już im bardzo podziękowała. O tym samym też pomyślałam. Quote
Nutusia Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Dokładnie tak - powinni wiedzieć, że postąpili jak ludzie, a tatuś niestety należy do innego... gatunku :( Quote
mari23 Posted June 19, 2014 Author Posted June 19, 2014 chłopcom oczywiście bardzo podziękowałam, obiecali przyjechać w poniedziałek odwiedzić Sonię, to chyba sąsiedzi tej patologii, może i jeden z nich to syn, ale raczej nie, bo dzieci tam podobno maja czarne włosy i "opaloną" cerę. GOPS ich dobrze zna, bo "na garnuszku" u nich siedzą, facet nie pracuje, kobieta dorywczo ( głównie żebrze i wyłudza kasę na litość), z psami to u nich już wcześniej działy się dziwne rzeczy, znikały po prostu. do wetki ktoś kiedyś doniósł, że w piecu psa spalili, oczywiście "po cichu", ludzie boją się zeznawać niestety wczoraj byłam na pogrzebie Dobrego Człowieka, który sprawą zająłby się na pewno, nie wiem, jaki teraz będzie nowy kierownik Rewiru Dzielnicowych... ale oczywiście zgłosimy to gdzie się tylko da, do GOPS też Quote
Poker Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Szkoda ,że dobrzy ludzie umierają przedwcześnie. Quote
Aimez_moi Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Poker napisał(a):Szkoda ,że dobrzy ludzie umierają przedwcześnie. Szkoda....to jakas dziwna regula...... Quote
mari23 Posted June 20, 2014 Author Posted June 20, 2014 szkoda, że nie da się zrobić zdjęć, jak tatuś - Łatuś wywalony "do góry kołami" delikatnie bawi się z małą Sonieczką :), oczywiście na mój widok od razu podbiegają i ze zdjęć "nici", podobnie, jak u Mimi... bo Mimisia to ma chyba ADHD ;-) mam mnóstwo jej djęć, ale do niczego się nie nadaja, wszystkie "ruszone", bo to tzw. "żywe srebro" :) Niestety są tego efekty :-( tylko w dzień sterylizacji Mimi leżała smutna i obolała, od drugiego dnia do dziś skacze i szaleje, szwy źle się goiły, zostały zdjęte w poniedziałek, a dzisiaj znów pojawił się wyciek i lekka opuchlizna ( albo przepulkina?) oczywiście dzisiaj Mimi jedzie do wetki razem z Sonieczką, która "przegląd techniczny" będzie miała, jak każdy "nowo zakwaterowany" u mnie Quote
Basia1244 Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 (edited) Dziękujemy! Edited June 22, 2014 by Basia1244 zmiana zdjęć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.