bela51 Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 [quote name='Itske']Wiem, bo ja jestem niemota w tych sparwach i: ja jeszcze chętnie na Morisa dopłacę - tylko niech mi ktoś to zrobi (ten banerek aktywny)[/QUOTE] Podaj tylko link, to zaraz będziesz miec podlinkowany baner. Ale musisz go wkleic jeszcze raz, a tamten usunąc. Quote
asl Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Kumulacja dobrych wiadomości na wątku Morisa :) Cieszę się Belu! Quote
bela51 Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 A ja czekam z niecierpliwoscia na wiesci z podrózy i relacje Czarodziejki po spotkaniu z Morisem. Quote
unixena Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Witam serdecznie wszystkie mile cioteczki ,zagladam do Moriska .Dobrze ,ze trafil do Czarodziejki tam stare onki maja raj na ziemi . Quote
tayga Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Przelałam pieniążki unixeny, dołożyłam od siebie prawie 20 zł :) Poszło razem 65. Powodzenia Morisku :) Quote
Mysza2 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 [quote name='tayga']Przelałam pieniążki unixeny, dołożyłam od siebie 20 zł :) Powodzenia Morisku :)[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu: czy moris już wyjechał? Quote
bela51 Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 Nie wiem dokladnie o ktorej godzinie wyjezdzają. Ale na pewno dzisiaj. Quote
bela51 Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 Moris juz u Czarodziejki :lol: Jest kochany, łagodny, słodki i nie ma z nim zadnych kłopotów.:lol: Nie wyobrazacie sobie jak sie ciesze !:multi::multi::multi: Quote
Czarodziejka Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Sama słodycz najechała mnie o 7.00 rano. Nie widziałam wcześniej wątku i nie wiedziałam, kogo się spodziewać, a tu taki dostojny gentelmen. Julka żałuje, że nie jest sunią, bo taki ładny, że mógłby być ;) Moris jest bardzo przyjazny i wszystkie psy już go polubiły. Żadnych starć, warkotu, marszczeń pysków. Dzięki niemu też udało mi się dorwać Groma, który ostatnie dnie odwalał wolną amerykankę po panicznej ucieczce z posesji po uderzeniu pioruna. Łaził wkoło, gary miał wystawiane i nie zamierzał wcale wracać. Kiedy przyjechał nowicjusz, Gromiś przyszedł do furtki, żeby wraz z innymi radośnie go powitać. Do furtki od strony łąki. Wyniosłam mu parówkę zakropioną Sedalinem i wkrótce leżał gotów do obróbki. Musiałyśmy z Julką wtaszczyć Gromisiowe zwiędłe ciało, a potem zanieść je do garażu na koc, bo lał deszcz. Grom na śpiku resztakmi swej dzikiej natury wywlókł się spod koca i ułożył pod ławką. Musiałam go na rękach zanieść do kojca. Ząbal ciągnął jego zwisającą łapę, a przewracający się Duke ogon 8) Naturalne hamulce, ale jakie silne! Gromiś już u siebie, a Moris dostojnie spaceruje po ogrodach. Quote
Martika&Aischa Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Morisku w końcu jesteś bezpieczny:multi: Quote
unixena Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Jak to fajnie ,ze jest w czarodziejskim swiecie Czarodziejki i okazal sie byc takim milym psiakiem . Quote
Mysza2 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 ale fajnie:):) A zgredzik Misiek też Moriska przyjął przyjaźnie? Bo on chyba na wszystkich powarkuje. Cioteczki musimy dozbierać koniecznie deklaracji na Moriska Quote
Martika&Aischa Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 [quote name='Mysza2']ale fajnie:):) A zgredzik Misiek też Moriska przyjął przyjaźnie? Bo on chyba na wszystkich powarkuje. Cioteczki musimy dozbierać koniecznie deklaracji na Moriska[/QUOTE] Kochana też jestem ciekawa jak Misiu przyjął nowego kolegę ;) Koniecznie musimy zbierać deklaracje :( koniecznie! bo pieniążków Morisek ma tylko na 2 miesiące :( a co potem ? ech :( Quote
bela51 Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 [quote name='Mysza2'] Cioteczki musimy dozbierać koniecznie deklaracji na Moriska[/QUOTE] Musze zrobic porzadek w pierwszym poscie, tylko dostane info od Ani o pozostałych wplatach i wydatkach ( na transport ). Zobaczymy czy wystarczy kaski jeszcze na sierpien, czy juz od sierpnia trzeba bedzie nazbierac deklaracji. Quote
Czarodziejka Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Misiu zgred narazie bez zarzutu ;) Moris to stary cfffaniak. Prawie umarłam dziś ze strachu, bo rozmawiając przez telefon z kuzynką nagle usłyszałam, że otwierają się drzwi wejściowe. A mamy wietrzną pogodę. Wyszłam więc do sieni, by je zamknąć. Gadam se gadam, drzwi zamknięte i nagle jak mnie coś kosmatego nie trąci! Wrzasnęłam ( dyskretnie i z klasą of course 8) ), a to Moris wynurzył się z ciemnej sieni! On sobie sam otwiera drzwi i wchodzi z wizytacją, a reszta stoi najeżona przed drzwiami w osłupieniu, bo wiedzą, że do domu nie wolno. Teraz go uczymy ;) Quote
bela51 Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 Musiał bedaczysko kiedys mieszkac w domu. Dopóki sie nie zestarzał i nie znudził. A teraz przypomniały mu sie dawne, dobre czasy:lol: Quote
Beatkaa Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Cwaniakuje nam Morisek :) Tak sie cieszę,że jest już u Czarodziejki:multi: Quote
Diegula Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 [quote name='wapiszon']Kolejny staruszek w Onkowym Raju :)[/QUOTE] W czarodziejsko-onkowatym raju :):) Quote
Nutusia Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Skoro Moris już bezpieczny, pozwolę sobie zaoffować... Jeśli macie chwilę - zajrzyjcie. Psiak już, już miał jechać do DS i zachorował na prawo - walczy o życie!!! http://www.dogomania.pl/threads/2062...5#post17174925 Quote
Czarodziejka Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Morisek po pierwszej suto zakrapianej kolacji. Je z gracją niczym hrabia. Wszystko mu smakowało, tak więc raduje się serce moje ;) Quote
Zofija Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Bardzo się cieszę, ze jest już bezpieczny. Belu napisz mi na pw na jakie konto zbieracoie. Wpałcę coś po 10tym Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.