Czarodziejka Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Owszem, do roboty i do garów 8) Potem znów podziwiam, jak one pięknie jedzą i w ogóle jakie są stare i cudaczne i jak razem współdzielą swoje ostatnie chwile ;) Quote
ewa36 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 W przyszłym tygodsniu pójdą ode mnie pieniązki dla Morisa Quote
Czarodziejka Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Moris pozdrawia ciocie ;) Ma się czarująco. Quote
Czarodziejka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Była propozycja domu dla onka i pomyślałam o Morisku lub Kajce, albo o którymś z psów którejś fundacji, ale okazało się, że w tym domy psy były kilkakrotnie trute w celu kradzieży ozdobnego ptactwa...Moris nadal więc siedzi bezpiecznie u mnie ;) Quote
bela51 Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Jak dobrze, ze to sprawdziłas Czarodziejko. Quote
faith35 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Morisku, odwiedzam Cię :) Widzę, że jeszcze na sierpień na pobyt u czarodziejki jest, a wrzesień? Morisku śliczny, ciocia bierze się za wysyłanie PW dla Ciebie na pobyt u Czarodziejki na wrzesień ;) Mizianki dla Ciebie :* Quote
bela51 Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Faith, finanse Morisa zostały przesynięte dla Borysa/Hektora. Za pobyt Morisa u Czarodziejki płaci ewa36. Quote
Ania II Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Czy to Morisek -poznaję po marmurkowych boczkach ?:-) Quote
bela51 Posted October 1, 2011 Author Posted October 1, 2011 Moris, psiaku kochany, przez miesiac nikt nie zapytał o Twoje zdrowie ! Jak sie miewasz ? Quote
Czarodziejka Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Miewa się wyśmienicie ;) Codziennie spacerki, wymiziany, ukochany i radosny. Dzisiejszy Moris/ Z Kają i Isią Quote
Czarodziejka Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Sobie leżą i debatują ;) Na spacerkach też w gromadce. Quote
ewa36 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Isia to śliczna dziewczynka ;) ależ ma koleżanki :) Quote
rencia42 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Cisza,wiec mam nadzieje ze u Morisa wszystko ok. Quote
ewa36 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Wszystko ok ! Nawet bardzo ok. Morsu jest całkowicie zdrowy i nie taki wiekowy zatem - szuka domu ! Przydałyby się ogłoszenia :) Quote
bela51 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 A ja w imieniu wlasnym i Morisa prosze o podpisanie tej petycji http://www.petycje.pl/petycja/7967/o_zamkniecie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierzst_w_wojtyszkach.html Quote
katarzyna09 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 ewa36 napisał(a):Wszystko ok ! Nawet bardzo ok. Morsu jest całkowicie zdrowy i nie taki wiekowy zatem - szuka domu ! Przydałyby się ogłoszenia :) Luzia niedługo rusza z bazarkiem ogłoszeniowym,może do Niej uderzyć? Quote
Czarodziejka Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 ewa36 napisał(a):Wszystko ok ! Nawet bardzo ok. Morsu jest całkowicie zdrowy i nie taki wiekowy zatem - szuka domu ! Przydałyby się ogłoszenia :) Właśnie wcale nie jest zdrowy. Kilka dni temu w niewyjaśnionych okolicznościach wypadł mu kieł. Tak jakby mu go coś od środka go wypchnęło. Jak tylko zauważyłam, że jest smutny, obmacałam całego od czubka nosa po ogon i nic nie zauważyłam. Dopiero przy piciu wody dostrzegłam, że chlipie ją bokiem. Otworzyłam pysk, a tam kość na wierzchu. Nie ma ropy, krwi, czyściutko, tylko dziura jak po wyrwaniu. Przez 2 dni dostawał przeciwbólowey Traumeel, wetki przez telefon poradziły Encoron, bo jeżeli mu wypadł, albo ułamał, to boli, ale szybko powinno się zagoić. Na lekach działał stabilnie. Chodził, jadł, a wczoraj nie podałam, bo wydało mi się, że wszystko się już w miarę zagoiło. A dziś już był osowiały, na wieczór nie chciał wstać, mało zjadł i pysk mu troszkę spuchł, oczy zaropiałe....Dałam więc znów Traumeel i Encorton w szynce - zjadł grzecznie. Popił i położył się na posłanku. Śpi z Ząbalem. Jutro rano przyjadą wetki. Moris był samą radością i okazem zdrowia. Okrąglutki, z błyszczącą sierścią, uśmiechnięty na pyszczku. Miałam wam tylko napisać, że on raczej chyba nie słyszy, albo słyszy bardzo słabo....żeby było do ogłoszenia :( Boję się, że może to być jakiś nowotwór kości...Jedna z moich suń miała w łapie. Łapa od kości wybuchła....Moris jest na środkach przeciwbólowych i módlmy się, żeby wyzdrowiał.... Quote
bela51 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Musi wyzdrowiec, nie moze Ci tego zrobic... Mnie tez nie ... Quote
rencia42 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Mocno trzymam kciuki za Morisa niech szybko dobrzeje. Quote
bela51 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Czarodziejko, jak Moris dzisiaj sie czuje ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.