kasumi Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='understandme']hop w górę! Strike, co tam u ciebie?[/QUOTE] pewnie siedzi smutny bidulek..... coś nie idzie nam to zbieranie na niego deklaracji....na razie mamy 20zł stałej....czyli brakuje ok. 380zł....:( Quote
Karro Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 powysyłam jeszcze trochę wiadomości. Może ktoś łaskawy się zjawi:p I sama postaram się dla niego coś uzbierać, jednak to bedzie jednorazowa deklaracja, dokładnie nie wiem kiedy bd mogła wpłacić. ;) Quote
pulpecik3252 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [FONT=Impact]POMOżEMY[/FONT] każdy w swoim mieście!!!:cool3: Quote
Lili8522 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Przytulam Strika :loveu: Kasumi jak masz gotową wiadomość którą wysyłasz to podeślij mi na PW też powysyłam A CO! Hihihi :evil_lol: Quote
Karro Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 na poprzedniej stronie jest wiadomośc wklejona :) Quote
Lili8522 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='understandme']na poprzedniej stronie jest wiadomośc wklejona :)[/QUOTE] Gapa :oops::oops: Dziękuję! Quote
Aleksandrossa Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 Dostałam odpowiedź od Jamora: ,,witam. moge wpisac w kolejke, ale kiedy bedzie to miejsce to trudno powiedziec. koszt 15/doba. Ile czasu na resocjalizacje ? nie wiem. nie znam tego psa. temat agresji do innych psów jest do ogarnięcia ale demolki w domu - nie takie proste. Szanse na adopcje ? znikome. mieszkaja u mnie na DT amstafy, bez problemowe,prawie rok. zapytań - zero" I teraz już same nie wiemy co robić... Wątpie żeby znalazły się fundusze na tak długi pobyt psa w DT... A wpakować go do dt, zresocjalizować i z powrotem do schronu- beznadzieja, może wrócić do swoich nawyków :( Quote
chi23 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Jestem na zaproszenie understandme, na razie tylko zapisuję. Quote
Ada-jeje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Podobno to pomaga, dostalam ta wiadomosc od szkoleniowca, trudno jednak powiedziec czy bedzie to miec zastosowanie w azylu. Trzeba odczekac okolo 2 tygodnie, wtedy mozna zauwazyc poprawe. Do tego klatka kenel ale na poczatku nie zamykana. http://animalia.pl/produkt,6856,163,D._A._P._Dyfuzor.html Quote
phase Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Jestem ku wiadomości understandme . Ni dam rady pomóc. :( Mogę tylko mu kibicować i być na wątku... Quote
kasumi Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='Ada-jeje']Podobno to pomaga, dostalam ta wiadomosc od szkoleniowca, trudno jednak powiedziec czy bedzie to miec zastosowanie w azylu. Trzeba odczekac okolo 2 tygodnie, wtedy mozna zauwazyc poprawe. Do tego klatka kenel ale na poczatku nie zamykana. http://animalia.pl/produkt,6856,163,D._A._P._Dyfuzor.html myślę, że w grę wtedy wchodziłby DT....., a to trzeba cały czas stosować, czy można zaprzestać, np. po 2 miesiącach jak już jest ok? Quote
agnieszka32 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='Ada-jeje']Podobno to pomaga, dostalam ta wiadomosc od szkoleniowca, trudno jednak powiedziec czy bedzie to miec zastosowanie w azylu. Trzeba odczekac okolo 2 tygodnie, wtedy mozna zauwazyc poprawe. Do tego klatka kenel ale na poczatku nie zamykana. http://animalia.pl/produkt,6856,163,D._A._P._Dyfuzor.html Stosowałam u siebie ten preparat, gdy moja Marusia niszczyła i demolowała mi dom. Nie pomógł. Ale podobno na różne psy działa różnie ;) Klatka to jedyne wyjście w przypadku niszczącego psa, ale przyzwyczajanie do klatki to wiele dni/tygodni, nie wolno psa zamknąć w niej na kilka godzin i już. Wtedy będzie się próbował wydostać, raniąc się niemiłosiernie, co może skończyć się tragicznie. Dla takiego silnego psa klatka nie jest żadną przeszkodą. Quote
joaaa Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Kasumi, przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale musiałam sobie poczytać jego wątek. Chyba nie dam rady go wziąć, mam boksy tak ustawione, że najczęściej psy się mogą widzieć, a mam już dwoje takich, którzy nakręcają się nawzajem, więc jakby doszedł jeszcze trzeci, to nie byłoby dobrze dla wszystkich. Poza tym, prawdę mówiąc, myślę tak jak Jamor, że to bardzo trudna adopcja, a jakby miał wrócić do schroniska, to jeszcze gorzej dla niego. Może zamiast zbierać na hotel, to spróbować skontaktować się z beawiorystą, szkoleniowcem, żeby doradził jak z nim ćwiczyć. W razie czego mam namiary w Warszawie na bardzo dobrego behawiorystę po COAPE i szkoleniowca pozytywnego. Pewnie najtrudniej będzie z tym lękiem separacyjnym. Rzeczywiście świetnie sprawdza się klatka, tylko jak to zrobić w warunkach schroniskowych?... Quote
kasumi Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='joaaa']Kasumi, przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale musiałam sobie poczytać jego wątek. Chyba nie dam rady go wziąć, mam boksy tak ustawione, że najczęściej psy się mogą widzieć, a mam już dwoje takich, którzy nakręcają się nawzajem, więc jakby doszedł jeszcze trzeci, to nie byłoby dobrze dla wszystkich. Poza tym, prawdę mówiąc, myślę tak jak Jamor, że to bardzo trudna adopcja, a jakby miał wrócić do schroniska, to jeszcze gorzej dla niego. Może zamiast zbierać na hotel, to spróbować skontaktować się z beawiorystą, szkoleniowcem, żeby doradził jak z nim ćwiczyć. W razie czego mam namiary w Warszawie na bardzo dobrego behawiorystę po COAPE i szkoleniowca pozytywnego. Pewnie najtrudniej będzie z tym lękiem separacyjnym. Rzeczywiście świetnie sprawdza się klatka, tylko jak to zrobić w warunkach schroniskowych?...[/QUOTE] no właśnie, jak go "naprawić" w azylu pośród innych psów....on powinien mieć spokój i ciszę..... do hotelu go raczej nie wyślemy, bo nie mamy odpowiednio dużo deklaracji Quote
Martens Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 A jakaś fundacja od bullowatych jest o nim powiadomiona? Może oni pomogą, może prędzej znajdą kogoś kto dałby DT w zamian za koszt utrzymania psa i mógł wspólpracować z behawiorystą..? Quote
kasumi Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='Martens']A jakaś fundacja od bullowatych jest o nim powiadomiona? Może oni pomogą, może prędzej znajdą kogoś kto dałby DT w zamian za koszt utrzymania psa i mógł wspólpracować z behawiorystą..?[/QUOTE] on był wstawiany na wątku: bullowate do adopcji/w potrzebie, czy jakoś tak.....doddy od fund. AST widziała go...., ale tych astów jest cała masa..... Quote
joaaa Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='kasumi']no właśnie, jak go "naprawić" w azylu pośród innych psów....on powinien mieć spokój i ciszę..... do hotelu go raczej nie wyślemy, bo nie mamy odpowiednio dużo deklaracji[/QUOTE] Naprawienie zachowania do innych psów można wypracować w schronisku. Raczej, bo nie widzę jak on się zachowuje. Może warto, żeby zobaczył go specjalista. Tylko czy znajdzie się jakiś wolontariusz, który będzie chciał z nim popracować?... Quote
kasumi Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='joaaa']Naprawienie zachowania do innych psów można wypracować w schronisku. Raczej, bo nie widzę jak on się zachowuje. Może warto, żeby zobaczył go specjalista. Tylko czy znajdzie się jakiś wolontariusz, który będzie chciał z nim popracować?...[/QUOTE] w sumie spróbować zawsze można :) tylko ja jestem z Radomia, czyli ktoś z Wawy musiałby pilnować wszystkiego..... Quote
azalia Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 A może wysłać go tam,gdzie pojechał agresywny spaniel Brego,może się uda,tam by się szkolił i chyba tylko karma potrzebna. Quote
Karro Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 a gdzie pojechał ten spaniel? Nie znam jego histori. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.