Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

papillonek napisał(a):
I wszytsko jasne :)
Ludzie kupują i nie wiedzą na co się decydują :/


Ano w wiekszosc przypadkow to wina ludzi;) pies sam z siebie zly sie nie rodzi;)

  • Replies 853
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to nie jest w tym momencie potrzebne podrzucanie co kawałek trzeba działać!


czy ktoś, kto jest bezpośrednio związany z psem dzwonił do jakiegoś behawiorysty? dziewczyny mówiły o jakimś po COAPE...... macie jakieś kontakty?


trzeba się ruszyć i ocenić sytuację, jeżeli nie będziemy w stanie pomóc mu, to chociaż wiedzmy o tym! trzeba zasięgnąć OPINII FACHOWCA, inaczej jesteśmy w czarnej d...., bo nie wiemy co dalej z nim zrobić!!!

Posted

[quote name='kasumi']to nie jest w tym momencie potrzebne podrzucanie co kawałek trzeba działać!


czy ktoś, kto jest bezpośrednio związany z psem dzwonił do jakiegoś behawiorysty? dziewczyny mówiły o jakimś po COAPE...... macie jakieś kontakty?


trzeba się ruszyć i ocenić sytuację, jeżeli nie będziemy w stanie pomóc mu, to chociaż wiedzmy o tym! trzeba zasięgnąć OPINII FACHOWCA, inaczej jesteśmy w czarnej d...., bo nie wiemy co dalej z nim zrobić!!!

Tutaj masz racje.. Nie mamy ogloszen bo poki co jak zrobic ogloszenia gdy pies nie nadaje sie do adopcji...
trzecie schronisko mowi samo za siebie... Byly poczatkowe deklaracje dotyczace zbiorki pieniedzy

Dziewczyny oiecaly ze zroia z tym porzadek ale jest cisza...
i wisimy z tematem...

Ktoras dwonila do behawiorysty ale wiesci brak ja niestety mieszkam za daleko zebym mogla pomoc w tej sprawie
i podrzucic zaufanego szkoleniowca...

cala sila w tych co sie opiekuja psiurem..

Posted

[quote name='Kofeina']Tutaj masz racje.. Nie mamy ogloszen bo poki co jak zrobic ogloszenia gdy pies nie nadaje sie do adopcji...
trzecie schronisko mowi samo za siebie... Byly poczatkowe deklaracje dotyczace zbiorki pieniedzy

Dziewczyny oiecaly ze zroia z tym porzadek ale jest cisza...
i wisimy z tematem...

Ktoras dwonila do behawiorysty ale wiesci brak ja niestety mieszkam za daleko zebym mogla pomoc w tej sprawie
i podrzucic zaufanego szkoleniowca...

cala sila w tych co sie opiekuja psiurem..


no ja też jestem 100km od niego, więc nie mam nad nim bezpośredniej kontroli... zaczęłam powoli ruszać akcje z nim (na samym początku), ponieważ jestem sentymentalna...... Strike był w Radomiu, pochodzi z niego i głównie dlatego chcę mu pomóc.... może i jestem jakaś rygorystyczna (?) w wyborze psów, którym chcę udzielać pomocy, ale w Radomiu na moją pomoc czeka niecałe 700 psów!

a w dodatku właśnie wróciłam z wakacji i boje się zajrzeć co tam się dzieje..... już znajoma mi zaczęła opowiadać, że mnóstwo szczyli i nowych psów.....,a nie było mnie 1,5 tygodnia......

Posted

[quote name='kasumi']no ja też jestem 100km od niego, więc nie mam nad nim bezpośredniej kontroli... zaczęłam powoli ruszać akcje z nim (na samym początku), ponieważ jestem sentymentalna...... Strike był w Radomiu, pochodzi z niego i głównie dlatego chcę mu pomóc.... może i jestem jakaś rygorystyczna (?) w wyborze psów, którym chcę udzielać pomocy, ale w Radomiu na moją pomoc czeka niecałe 700 psów!

a w dodatku właśnie wróciłam z wakacji i boje się zajrzeć co tam się dzieje..... już znajoma mi zaczęła opowiadać, że mnóstwo szczyli i nowych psów.....,a nie było mnie 1,5 tygodnia......


Niestety to jest wlasnie szarancza wakacji.. tragedia zbiera swoje zniwo... jak widac 1,5 tyg wystarczy...
ehh wszyscy mamy nadprogram... ja bede sledic losy owego niedobrego psiaka i mam nadzieje ze cos ruszy
dziewczyny mialy dobre zamiary tylko kurde za malo tu konkretow..

Posted

ehh.... samo forum chocbysmy chcialy nie wystarcy...
jedynaj rzeczy jakiej sie obawiam to takiej ze strike zostanie albo uspiony albo z powrotem wyadoptowany
i niestety wroci do schronu.. No chyba ze trafil by naprawde na czlowieka ktory chcialby mu pomoc...
Ale troszke w to powatpiewam bo wieksosc ludzi biaracych psa chcialo by zeby pies byl idealny...
a tutaj niestety bez pomocy nie bedzie on przyjacielem

Posted

jestem w kontakcie z wolontariuszka Azylu, podalam jej namiary na ta Terapie psow, miala dzwonic... Ew.do jakiegos innego behawiorysty z ich okolic (sprawdzonego) zeby psa ,,ocenil". Ja sama tez nie moge mu osobiscie pomoc, do wawy mam prawie 100km, ale widzac tego psa nie moglam pozwolic by pozostal niezauwazony, nawet bez watku...

Posted

Aleksandrossa napisał(a):
jestem w kontakcie z wolontariuszka Azylu, podalam jej namiary na ta Terapie psow, miala dzwonic... Ew.do jakiegos innego behawiorysty z ich okolic (sprawdzonego) zeby psa ,,ocenil". Ja sama tez nie moge mu osobiscie pomoc, do wawy mam prawie 100km, ale widzac tego psa nie moglam pozwolic by pozostal niezauwazony, nawet bez watku...


ja ciebie doskonale rozumiem;) i super ze sie tego podjelas.. widac nic wiecej nie wskoramy...

Posted

dobra dzwoniłam już do tej terapii psów co prawda nie do pana Janka ale do pani Gosi bo pan powiedział że nie może rozmawiać i mnie tam przekierował.
w przeciągu kilku dni ma pani zadzwonić i powiedzieć kiedy będą mieć wolny termin prawdopodobnie będzie to sierpień :(
bo teraz się przeprowadzają mają swoje 2 psy i jednego na terapii.
a teraz najważniejsze ta wizyta będzie kosztować 200 zł :crazyeye: jeśli nie ma funduszy to może troszkę zjadą z ceny :angryy: ale już czuję że w tym przypadku nie zjadą z ceny :(
w ogóle to pani była zdziwiona że pies jest w schronisku a nie w DT bo trzeba będzie z nim codziennie pracować i ona nie wie czy ktoś będzie z nim pracował :roll:

Posted

Moim zdaniem 200 zl jak za jedno spotkanie zapoznawcze to stanowczo za drogo.. czy to jest rejon warszawa???
sluchajcie ja w wolnej chwili obdzwoie wszystkich behawiorystow w okolicy i zoopsychologow i zobacze co da sie z tego zrobic ja mieszkam we wroclawiu i sama korzystam z takich porad czesto i kosztuje mnie to 60 zl...

Posted

http://akademia4lapy.pl/

tutaj macie numer babeczki z ktora przed chwila romawialam godzina gratis kolejna godina 60 zl;)
babeczka jest doswiadczona bo zna mojego szkoleniowca z wroclawia;)
Po rozmowie powiedziala ze 200 zl tocena wyjeta z kosmosu;)


i tera pytanie czy ja bym mogla prosic numer bezposredio do wolontariuszki ajmujacej sie pieskiem tak aby przekaazc jej wszystkie informacje ora kontakt do osoby zbierajacej deklaracje bo za 3 godz pracy z psem sprawdzenie go to koszt 120 zl a nie 200;)

Trzeba sprawe doprowadzic do konca bo musimy wiedziec czy jest sens ratowania chloptasia czy nie;)

Posted

ja od siebie mogę jedynie powiedzieć, że: jesli "terapia psów" nie chce pomóc psu za darmo(a takie info otrzymałam czytając amstaffowe forum-dlatego tez tutaj wkliłam link, w końcu pies nie ma kasy i jest w bardzo patowej sytuacji), a chcą aż 200 zl za obejrzenie psa, to warto byłoby na początek zapytac ich o kwalifikacje. Moze maja takie, że warto powierzyć im psa? a może nie maja ich wcale i byłoby to wyrzucenie kasy w bloto?

Ja bardzo chętnie pomogę w zbieraniu kasy na tego psa, ale ma isć ona na coś, za co warto zaplacić: czyli ma to byc behawiorysta z wieloletnim doświadczeniem.
Na forum szkoleniowców piszą, że spotkanie indywidualne z kimś, kto wie co robi to koszt ok.100 zł.

To o behawioryście.

Co do informacyjności wątku, to jest to tragedia.
8 stron zapisanych przez osoby, które chcą coś zrobić i ani jednej osoby decyzyjnej. Tak nie da rady pomagać. Bez rzetelnych informacji nie wyobrazam sobie, bym miała wysyłać pieniądze gdziekolwiek.

Posted

arjuna napisał(a):
ja od siebie mogę jedynie powiedzieć, że: jesli "terapia psów" nie chce pomóc psu za darmo(a takie info otrzymałam czytając amstaffowe forum-dlatego tez tutaj wkliłam link, w końcu pies nie ma kasy i jest w bardzo patowej sytuacji), a chcą aż 200 zl za obejrzenie psa, to warto byłoby na początek zapytac ich o kwalifikacje. Moze maja takie, że warto powierzyć im psa? a może nie maja ich wcale i byłoby to wyrzucenie kasy w bloto?

Ja bardzo chętnie pomogę w zbieraniu kasy na tego psa, ale ma isć ona na coś, za co warto zaplacić: czyli ma to byc behawiorysta z wieloletnim doświadczeniem.
Na forum szkoleniowców piszą, że spotkanie indywidualne z kimś, kto wie co robi to koszt ok.100 zł.

To o behawioryście.

Co do informacyjności wątku, to jest to tragedia.
8 stron zapisanych przez osoby, które chcą coś zrobić i ani jednej osoby decyzyjnej. Tak nie da rady pomagać. Bez rzetelnych informacji nie wyobrazam sobie, bym miała wysyłać pieniądze gdziekolwiek.


Dlatego pisze;) ze nie jestem w stanie pomoc w sensie bycia tam ale zalatwilam w przeciagu kilkunastu minut baehawioryste o wiele taniej wiadomo godzina grais ja sie doloze ale prosze o kontakt do osoby odpowiedialnej za tego psa albo tej ktora zalozyla watk albo tej ktora sie nim opiekuje...

Posted

musi ktoś przejąć pałeczkę, tak, żeby sprawę doprowadzić do końca....inaczej nie damy rady, bo jest chaos i mało konkretów, tak jak pisała arjuna

Posted

dobra gosia sie obowiazala ze poswieci czas piechowi w pryszly weekend zeby pani behawiorystka mogla go obejrzec...
mamy deklaracji 100 zl na kogo wplacamy na konto?
aleksandrossa ??????
potrebe nam jeszcze 20 zl i w przyszly weekend mozna dzialac...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...