Madziek Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 być może mąż znajomej będzie we wtorek jechał samochodem do Katowic i wtedy chyba będzie mógł wziąć małą :-) to jeszcze nie jest pewne pewne jest to, że moja przyjaciółka będzie jechała pociągiem w niedzielę do Gliwic i na pewno będzie mogła ją wziąć :-) jutro zadzwonię do Mony i spytam się czy będzie mogła odebrać sierotkę z Gliwic a Wy jak myślicie? lepiej żeby sunia pojechała wcześniej pociągiem czy spędziła w schronisku jeszcze 2 dni i samochodem przebyła tą podróż?? Quote
fona Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 To zalezy, jaki pociag. Centralny peka w szwach, wszyscy sie przemieszczaja w zwiazku z 1.11. Jesli zwykly pospiech, moze byc sajgon i ciasnota. Quote
Madziek Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 o faktycznie, nie pomyślałam, że teraz wszyscy na święto zaczną wyjeżdżać. To poczekamy jeszcze na decyzję czy wtorek z samochodem wypali i wtedy zobaczymy Quote
Mona4 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Musze was wszystkich przeprosic,ale niemoge narazie zabrac malutkiej do siebie!! Dzis rano odeszla za teczowy most moja TOSIA adoptowana w maju z schroniska.Cala rodzina,a najbardziej dzieci przeszly nagle odejscie Tosienki:placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26188 Zrozumcie mnie:placz: narazie niemoge!!! Quote
Dabrowka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Gandzia napisał(a):oj a póżno weszłam, teraz dopiero przeczytałam wiadomość o pixi a sama bym się skusiła:)ale bardzo się ciesze, że mała ma domek:multi: :loveu: jak co to piszcie:)ale mam nadzieje, że nic nie ulegnie zmianie:) Gandzia, jak widzisz masz szansę uratować małą :( Rozumiem decyzję Mony i smutno mi z powodu Tosi... ['] Quote
Blondella Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Biedna Tosieńka :(, ale co teraz z tą biedulą? Quote
Celina12 Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Tosiu [*]-biegaj teraz za TM .Właśnie-co z Biedulką-hopaj na pierwszą stronę Quote
pixie Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 [quote name='Mona4']Musze was wszystkich przeprosic,ale niemoge narazie zabrac malutkiej do siebie!! Dzis rano odeszla za teczowy most moja TOSIA adoptowana w maju z schroniska.Cala rodzina,a najbardziej dzieci przeszly nagle odejscie Tosienki:placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26188 Zrozumcie mnie:placz: narazie niemoge!!! Mona...bardzo mi przykro, cieszylam sie jak dziecko i smutno teraz, bo zamiast szczesliwych czterech - ktore juz oczyma duszy widzialam, zostaly dwa i pustka, zal, i smutek i pytania dlaczego juz, dlaczego wlasnie teraz... Tosia...Babcia Tosia... ...mialam ukochana Babcie Zosie i jej siostre , ktora miala na imie Antonina dla wszystkich Tosia - dla mnie to tez byla Babcia - Babcia Tosia -wiem, nikogo to nie interesuje, ale ja, osobiscie, tak sie cieszylam, ze Babcia Zosia.. tak sobie nazwalam te malenka babulinke z Opola....spotka sie u Ciebie z siostrzyczka Babcia Tosia... i ze pogadaja po swojemu..naciesza sie soba... tak sobie juz wymarzylam...i tak sie cieszylam, a tu taka wiadomosc... tyle, ze Tosia juz nie cierpi..ale Wy cierpicie okrutnie... Monia utul dzieci..im jest bardzo brak tej psinki...to mogl byc taki piekny dzien... zycie nie szczedzi nam smutnych niespodzianek...a podzwignac sie trzeba...choc trudno Quote
Madziek Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Mona przykro mi bardzo :( Tosiu bądź szczęśliwa [*] Gandziu czy Ty dalej podtrzymujesz swoją propozyję? jesteś w tej chwili chyba jedyną szansą dla małej. Muszę jednak uprzedzić: rozmawiałam z kierowniczką przed chwilą. Sunia już zrobiła koopkę, ale dalej chodzi taka wygięta, jak się zatrzymuje to zawsze w takiej pozycji do załatwienia się. Ona nie potrafi się sama położyć, cały czas kręci się w kółko. Dopiero jak ją ktoś weźmie, położy i nakryje kocykiem to leży. To kecenie się możę być spowodowane tym, że nie widzi i nie słyszy albo jakimiś zmianami neurologicznymi. Pytanie teraz głównie do Gandzi - czy jeśli byś się zdecydowała na sunię lub chociaż to rozważała to czy mamy najpierw zrobić badania tutaj w Opolu, które by ewentualnie przesądziły o Twojej decyzji, czy zajmiesz się tym u siebie na miejscu? (pieniążki oczywiście byśmy zbierali, jeśli by była taka potrzeba) Quote
Madziek Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 mnie do późnego wieczora nie będzie na Dogomanii, dlatego bardzo proszę kogoś, żeby skontaktował się z Gandzią albo podał mi numer do niej, żebym mogła zadzwonić Quote
pixie Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 komu podac numer do gandzi? fona i madziek wysylam jednej i drugiej gandzia dostala wiadomosc na gg lecz tylko wyslalam..nie mam odpowiedzi..tzn wczoraj ze mona na razie nie zajmie sie sunia... wysylam juz pw Quote
fona Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 dzieki, ja wlasnie sie odlaczam, jak mam do niej zadzwonic, daj mi prosze znac na kom. 502 155 207 Quote
amikat Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 cześć wszytkim!!! Śledzę wątek "suni- biduni" od 2 dni, ale nie wiedziałam kiedy bedę mogła , na który dzień zaoferowac przewóz. Mogę pojechac po nią w poniedziałek około 16: 00 byłabym po nią w schronisku. Muszę mieś tyko namiary do kogo ją potem przywieźć. Jestem z Katowic. Dajcie znać - wyrwijmy ta małą z koszmaru. Mamy telefon do schronu w Opolu ? Moje GG 1152505 Quote
Dabrowka Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Amikat, przeczytaj uważnie ostatnie dwie strony wątku :-( Na razie NIE MA DO KOGO przywozić suni... Quote
amikat Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 [o kurcze, kurcze fakt od wczoraj (15:00) nie czytała. Wiem ze miała iść do Mony do Bytomia. Transport dalej aktualny w okolice (szeroko rozumiane) Katowic. Quote
amikat Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Mona - serdeczne współczucie z powodu odejścia Tosi. Ona jest już w lepszym Świecie, bez schronisk, katów, bicia, kopniaków i znieczulonych na zło ludzi. Trzymaj się cieplutko i Twoje dzieciaki też. Quote
malagos Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Gandzia?.... Coś już wiadomo? Takie maleństwo zaraz powinno się znaleźć w domku... Boję, się, ze ktoś sie jej pozbył właśnie dlatego, ze tak dziwnie sie zachowuje...:shake: Quote
pixie Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Gandzia ma podpis na gg ze Zaginela zarna kotka..wiec moze jej szuka i dlatego brak odzewu Quote
Gandzia Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 pixie napisał(a):Gandzia ma podpis na gg ze Zaginela zarna kotka..wiec moze jej szuka i dlatego brak odzewu To prawda zaginęła nam nasza kochana stara kocica:placz: znaleziona rok temu w lesie podczas wakacji:placz: nigdy nie odchodziła daleko zawsze najwyżej za brame, była to już stara kotka, ciągle kichała, ciągle jakieś chorupska i beż ząbków, ale cwaniara, gryzła drapała:placz: nikt jej nie widział niestety była już głucha...słyszałam, że koty jak czują , śmierć jest bliska to odchodzą z rodzinnego domu.. Boje się włąśnie tego, że już nigdy się nie zobaczymy...ale czy to prawda czy mit...Kotka która by z domu nie wychodziła nagle wyszła i nie wróciła:placz: Co do suczki , sprawa ma się tak : musze w domu przestawić sprawe dokładniej bo to jednak stara suczka, która potrzebuje większej uwagi niż młody psiak... Dlatego odp mogę dać dopiero jutro... Będe się starać abu zabrać suńke na tymczas.. na stałe raczej nie da rady mam dwie swoje i pełno kotów... Nie wyrobie finansowo... Quote
Gandzia Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 U nas w domu jest tak : wszystkich domowników nie ma tak do 14-15 w wekendy spokojnie zawsze ktoś jest, wetów nie mamy za specjalnych już ich nieraz opisywałam tragedia to może jeden się nadaje:/ dalej ile tak mniejwięcej by trwał ten dom tymczasowy?? Musze jutro wszystkim na spokojnie przestawić sprawe, bo zaczeli mi się zastanawiać bo to jednak strauszka, która potrzebuje więcej opieki , moja jedna suka spoko zareaguje ale nie wiem jak druga:/ Quote
Aga_Mazury Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Bosheeeeeee tylko nie to........ Czyli co...maleńka nadal bezdomna?????:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: bidulinko nasza kto da Ci kawałek podłogi w swoim domku? Quote
amikat Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 hop! hop! hop! do góry maleńka!!! LUDZISKA - DAJCIE JEJ DOMEK!!! Transport nadal aktualny - zawiozę ją do nowego domeczku - niech tylko ktoś ją zechce....:roll: Quote
Celina12 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 No dziewczynko-skacz wysoko-domku,domku gdzie jesteś Quote
Gandzia Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Aga_Mazury napisał(a):Bosheeeeeee tylko nie to........ Czyli co...maleńka nadal bezdomna?????:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: bidulinko nasza kto da Ci kawałek podłogi w swoim domku? Jakich ona jest rozmiarów tak plus minus??Jeszcze decyzja nie zapadła bo się boją tego, że to strasza suczka nie ukrywajmy specjalnej troski chodzi też też tu o pieniądze, bo nie przelewa nam się...Napewno decyzja zapadnie jeszcze dziś.. Jak co możemy liczyć na pomoc dogomaniaków?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.