Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

być może mąż znajomej będzie we wtorek jechał samochodem do Katowic i wtedy chyba będzie mógł wziąć małą :-) to jeszcze nie jest pewne

pewne jest to, że moja przyjaciółka będzie jechała pociągiem w niedzielę do Gliwic i na pewno będzie mogła ją wziąć :-) jutro zadzwonię do Mony i spytam się czy będzie mogła odebrać sierotkę z Gliwic

a Wy jak myślicie? lepiej żeby sunia pojechała wcześniej pociągiem czy spędziła w schronisku jeszcze 2 dni i samochodem przebyła tą podróż??

  • Replies 149
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o faktycznie, nie pomyślałam, że teraz wszyscy na święto zaczną wyjeżdżać. To poczekamy jeszcze na decyzję czy wtorek z samochodem wypali i wtedy zobaczymy

Posted

Gandzia napisał(a):
oj a póżno weszłam, teraz dopiero przeczytałam wiadomość o pixi a sama bym się skusiła:)ale bardzo się ciesze, że mała ma domek:multi: :loveu: jak co to piszcie:)ale mam nadzieje, że nic nie ulegnie zmianie:)

Gandzia, jak widzisz masz szansę uratować małą :(

Rozumiem decyzję Mony i smutno mi z powodu Tosi... [']

Posted

[quote name='Mona4']Musze was wszystkich przeprosic,ale niemoge narazie zabrac malutkiej do siebie!!

Dzis rano odeszla za teczowy most moja TOSIA adoptowana w maju z schroniska.Cala rodzina,a najbardziej dzieci przeszly nagle odejscie Tosienki:placz:

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26188

Zrozumcie mnie:placz: narazie niemoge!!!

Mona...bardzo mi przykro, cieszylam sie jak dziecko i smutno teraz, bo zamiast szczesliwych czterech - ktore juz oczyma duszy widzialam, zostaly dwa i pustka, zal,
i smutek i pytania dlaczego juz, dlaczego wlasnie teraz...

Tosia...Babcia Tosia...
...mialam ukochana Babcie Zosie i jej siostre , ktora miala na imie Antonina dla wszystkich Tosia - dla mnie to tez byla Babcia - Babcia Tosia -wiem, nikogo to nie interesuje,
ale ja, osobiscie, tak sie cieszylam, ze Babcia Zosia.. tak sobie nazwalam te malenka babulinke z Opola....spotka sie u Ciebie z siostrzyczka Babcia Tosia...
i ze pogadaja po swojemu..naciesza sie soba...
tak sobie juz wymarzylam...i tak sie cieszylam, a tu taka wiadomosc...
tyle, ze Tosia juz nie cierpi..ale Wy cierpicie okrutnie...
Monia utul dzieci..im jest bardzo brak tej psinki...to mogl byc taki piekny dzien...

zycie nie szczedzi nam smutnych niespodzianek...a podzwignac sie trzeba...choc trudno

Posted

Mona przykro mi bardzo :( Tosiu bądź szczęśliwa [*]

Gandziu czy Ty dalej podtrzymujesz swoją propozyję? jesteś w tej chwili chyba jedyną szansą dla małej.
Muszę jednak uprzedzić: rozmawiałam z kierowniczką przed chwilą. Sunia już zrobiła koopkę, ale dalej chodzi taka wygięta, jak się zatrzymuje to zawsze w takiej pozycji do załatwienia się. Ona nie potrafi się sama położyć, cały czas kręci się w kółko. Dopiero jak ją ktoś weźmie, położy i nakryje kocykiem to leży. To kecenie się możę być spowodowane tym, że nie widzi i nie słyszy albo jakimiś zmianami neurologicznymi.
Pytanie teraz głównie do Gandzi - czy jeśli byś się zdecydowała na sunię lub chociaż to rozważała to czy mamy najpierw zrobić badania tutaj w Opolu, które by ewentualnie przesądziły o Twojej decyzji, czy zajmiesz się tym u siebie na miejscu? (pieniążki oczywiście byśmy zbierali, jeśli by była taka potrzeba)

Posted

mnie do późnego wieczora nie będzie na Dogomanii, dlatego bardzo proszę kogoś, żeby skontaktował się z Gandzią albo podał mi numer do niej, żebym mogła zadzwonić

Posted

komu podac numer do gandzi? fona i madziek wysylam jednej i drugiej
gandzia dostala wiadomosc na gg lecz tylko wyslalam..nie mam odpowiedzi..tzn wczoraj ze mona na razie nie zajmie sie sunia...

wysylam juz pw

Posted

cześć wszytkim!!!
Śledzę wątek "suni- biduni" od 2 dni, ale nie wiedziałam kiedy bedę mogła , na który dzień zaoferowac przewóz.
Mogę pojechac po nią w poniedziałek około 16: 00 byłabym po nią w schronisku. Muszę mieś tyko namiary do kogo ją potem przywieźć. Jestem z Katowic.
Dajcie znać - wyrwijmy ta małą z koszmaru. Mamy telefon do schronu w Opolu ?
Moje GG 1152505

Posted

Mona - serdeczne współczucie z powodu odejścia Tosi. Ona jest już w lepszym Świecie, bez schronisk, katów, bicia, kopniaków i znieczulonych na zło ludzi. Trzymaj się cieplutko i Twoje dzieciaki też.

Posted

Gandzia?....
Coś już wiadomo?
Takie maleństwo zaraz powinno się znaleźć w domku...
Boję, się, ze ktoś sie jej pozbył właśnie dlatego, ze tak dziwnie sie zachowuje...:shake:

Posted

pixie napisał(a):
Gandzia ma podpis na gg ze Zaginela zarna kotka..wiec moze jej szuka i dlatego brak odzewu


To prawda zaginęła nam nasza kochana stara kocica:placz: znaleziona rok temu w lesie podczas wakacji:placz: nigdy nie odchodziła daleko zawsze najwyżej za brame, była to już stara kotka, ciągle kichała, ciągle jakieś chorupska i beż ząbków, ale cwaniara, gryzła drapała:placz: nikt jej nie widział niestety była już głucha...słyszałam, że koty jak czują , śmierć jest bliska to odchodzą z rodzinnego domu.. Boje się włąśnie tego, że już nigdy się nie zobaczymy...ale czy to prawda czy mit...Kotka która by z domu nie wychodziła nagle wyszła i nie wróciła:placz:
Co do suczki , sprawa ma się tak : musze w domu przestawić sprawe dokładniej bo to jednak stara suczka, która potrzebuje większej uwagi niż młody psiak... Dlatego odp mogę dać dopiero jutro... Będe się starać abu zabrać suńke na tymczas.. na stałe raczej nie da rady mam dwie swoje i pełno kotów... Nie wyrobie finansowo...

Posted

U nas w domu jest tak : wszystkich domowników nie ma tak do 14-15 w wekendy spokojnie zawsze ktoś jest, wetów nie mamy za specjalnych już ich nieraz opisywałam tragedia to może jeden się nadaje:/ dalej ile tak mniejwięcej by trwał ten dom tymczasowy?? Musze jutro wszystkim na spokojnie przestawić sprawe, bo zaczeli mi się zastanawiać bo to jednak strauszka, która potrzebuje więcej opieki , moja jedna suka spoko zareaguje ale nie wiem jak druga:/

Posted

hop! hop! hop! do góry maleńka!!!
LUDZISKA - DAJCIE JEJ DOMEK!!!
Transport nadal aktualny - zawiozę ją do nowego domeczku - niech tylko ktoś ją zechce....:roll:

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Bosheeeeeee tylko nie to........

Czyli co...maleńka nadal bezdomna?????:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: bidulinko nasza kto da Ci kawałek podłogi w swoim domku?


Jakich ona jest rozmiarów tak plus minus??Jeszcze decyzja nie zapadła bo się boją tego, że to strasza suczka nie ukrywajmy specjalnej troski chodzi też też tu o pieniądze, bo nie przelewa nam się...Napewno decyzja zapadnie jeszcze dziś.. Jak co możemy liczyć na pomoc dogomaniaków??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...