wapiszon Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Będzie dobrze Gabrysiu, Zojka Wam zaufa. Nasz Reks przez miesiąc nie podszedł do mojego męża. A teraz Leszek może z nim wszystko zrobić :) Quote
funia Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Gabrysia podchodzi z tak wielkim poświęceniem i przejęciem do Zojki ,ze chciałam jej bardzo podziękować za tak wspaniałaą opiekę .:Rose: A jak Gabrysiu chora ,kaszle dalej ? Quote
gabrisia1 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Zojka jest po sterylce,pomimo ubranka wyciągneła opatrunek.Muszę ją pilnować żeby nie dostała się do rany. Quote
dusje Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Moze podczas narkozy zalozyly sie szeleczki? ;) Quote
handzia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 dusje napisał(a):Moze podczas narkozy zalozyly sie szeleczki? ;) Dusje kochana, aleś Ty zakręcona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Toż Zojka już po operacji :evil_lol: Quote
dusje Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 handzia napisał(a):Dusje kochana, aleś Ty zakręcona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Toż Zojka już po operacji :evil_lol: No wiem,ze juz po i dlatego zapytalam czy przy okazji wprowadzenia w blogi sen udalo sie zainstalowac na Zojce zbroje ;):lol: Quote
handzia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 dusje napisał(a):No wiem,ze juz po i dlatego zapytalam czy przy okazji wprowadzenia w blogi sen udalo sie zainstalowac na Zojce zbroje ;):lol: Oj, to ja zakręcona :oops:. Nie umiem czytać ze zrozumieniem :evil_lol: Quote
handzia Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Gabrysiu, uzgodniłyśmy z Dusje, że z bazarku, który zamierzamy wystawić w sierpniu dołożymy Ci część. Nie wiem jeszcze dokładnie ile to będzie, bo nie wiemy ile uzbieramy, ale możesz liczyć na naszą pomoc :) Nie umywamy rąk, tylko jest nam ciężko po prostu, i tak dokładamy ile możemy... Quote
dusje Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 handzia napisał(a):Gabrysiu, uzgodniłyśmy z Dusje, że z bazarku, który zamierzamy wystawić w sierpniu dołożymy Ci część. Nie wiem jeszcze dokładnie ile to będzie, bo nie wiemy ile uzbieramy, ale możesz liczyć na naszą pomoc :) Nie umywamy rąk, tylko jest nam ciężko po prostu, i tak dokładamy ile możemy... Potwierdzam :lol: Niestety, troche to potrwa/musimy sprzedac towar na bazarku; chwilowo nie mamy wolnych srodkow finansowych/ Schronisko nie oplaca sterylki robionej gdzies tam, po zabraniu psa ze schroniska.Zojka miala byc sterylizowana w klinice za 150 zl za nasze pieniadze, ale na przeszkodzie stanelo zapalenie pecherza. W efekcie wzrosl koszt hotelikowania za przedluzony czas pobytu Zojki i nie jest to nasza wina.Rowniez transport pochlonal mase pieniedzy,jako ze w tym czasie nie mielismy tanszej opcji dowozu.Liczymy wiec na wyrozumialosc :lol: W tej chwili mamy nastepnego psiaka w hoteliku i lada moment dojada kolejne 2 sunie. Musimy oplacic ich pobyt oraz karme.One nie maja na razie nikogo poza nami :-( Quote
gabrisia1 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Rozumiem to, ale teraz kombinuję z kąd wziąć na życie. Quote
funia Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Napisze to choć moze się to nie spodobac . Gabrysiu jestem w stanie zrozumieć ,ze czujesz się niekomfortowo . Koszt jaki przedstawiłas jest duży to fakt ,ale napiszę skąd wziął się i czy mógłby byc mniejszy . Bardzo pragnęłaś Zojkę wcześniej więc wchodził tylko transport płatny a co za tym idzie sporo droższy . Leczenie pęcherza przesunęło sterylke na dalszy plan a co za tym idzie podniosły sie koszty hotelowania Gdyby była sterylka zwykła nie aborcyjna kosztowałaby znacznie mniej .Ponieważ są inne koszty gdy trzeba uśpić 5 płodów . Nigdy nie wiemy czy pies ,któregom przygarniamy nie bedzie wymagał nakładów finansowych bo nikt tego nie wie .A jednak liczyć się z tym trzeba . Gabrysiu gdyby Zojka została wysterylizowana w schronie już jej by nie było wśród nas .Wiec cieszmy się ,ze tak wspaniale zaopiekowałaś sie nią i dałaś jej szanse na godne zycie .Wiem ,ze to guzik warte takie morały jak portfel pusty ,ale widzę ze dziewczyny chcą pomóc .Nikt nie umył rąk jak napisałaś . Uwierz ,ze gdyby stac mnie było zwróciłabym Ci choć częśc kosztów .Ale mnie po prostu na to nie stać .Pomagam jak mogę nie afiszując się na dogo ale dzisiaj np. sama nie mam grosza i czekam na swoje pieniądze i zaległe i bieżące .Niestety nie wszyscy wywiązują się ze swoich zobowiazań wobec mnie .I nikogo nie obchodzi .ze musze dac 15 psom jeść i 5 swoim zwierzętom. Moge dorzucic jakiegoś fanta na bazarek aby zwiekszyć grosik zwrotny . Wiem ,.ze nikomu się dzisiaj nie przelewa .Starszne czasy .WIęc mam nadzieje,ze jakoś wyjdziemy z tej sytuacji . Quote
gabrisia1 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, Quote
gabrisia1 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 [video=facebook;243171149037210]http://www.facebook.com/video/video.php?v=243171149037210[/video] Quote
funia Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Gabrysiu poszukuję takiego ubranka !!!U nas sa tylko granatowe i okropnie gównianej jakosci .Czy mogłabyś jak Zojka już nie bedzie potrzebowała to odsprzedasz mi go ? Jak ty wrzuciłąś Film sama ?? No ,nie jesteś niezła w nowinkach komputerowych ,Brawo !!!!! Ps .Gabrysiu patrzac na ubranko Zojki wydaje mnie się ,ze jest chyba za lużno zawiązanebo ono powinno przylgać .Ja swoim psom po zaboegach zawioązuje dosyć mocnao oczywiscie nie tak aby je cisnęło , Quote
funia Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Przyjrzałam się teraz dokłądniej .Tak ściągacze na tylnych łąpkach powinny być wyżej w okolicy pachwiny .Wtedy takze złapiesz bardziej na grzbiecie i będzie bardziej przylegać to ubranko . Zojka widzę czuje się znakomicie po operacji .Ale jak byś się mną tak zajmowała to pewnie też tarzałąbym się ze szczęścia .;) Quote
dusje Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Coraz fajniejsza Zojeczka.Milo popatrzec na nia i podziwiac jej postepy :lol: Quote
gabrisia1 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Sama wstawiałam film,ubranko oddam za darmo jak nie będzie już potrzebne.POZDRAWIAM Quote
funia Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 gabrisia1 napisał(a):Sama wstawiałam film,ubranko oddam za darmo jak nie będzie już potrzebne.POZDRAWIAM Super dzieki !!!! No jak sama wstawiłaś to szacun bo ja jak próbowałam pierwszy raz to nie bede nawiet pisac jakie słówka leciały....:oops: Quote
wapiszon Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Zojka -elegantka :) Gabrysiu, jestem pełna podziwu !!!!! Do tej pory fotek nie umiem wstawiać a o filmikach to już nie wspomnę ! Brawa ! Quote
gabrisia1 Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Każda pochwała cieszy,może trochę jeszcze urosnę!!!! Quote
funia Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [SIZE="4"]Musze napisac małe sprostowanie . Niejaka żunia z Zamoscia napisała mi pw ze nie powinnam pisac takich rzeczy jak napisałam , Chodzilo jej o mój wpis ,ze gdyby Zojka została wysterylizowana w schronie to juz by jej nie było miedzy nami . Wyjasniam osobom które są nie zorientowane ,ze moje posty watki są ciagle inwigilowane i szuka się na mnie słówka aby pózniej zrobic z niego afere . Żunia pisze mi ,ze nie chce robic z tego kolejnej afery bo nikomu to nie potrzebne.... Jesli ktos szukał tu ukrytego dna to go rozczaruje .....Po prostu go nie ma . Nie mam nic do weta ( jak Żuniu napisałaś sterylizowwał moje psy ,suki i było zawsze ok )Myslę ,ze to Ty własnie szukasz na mnie haka aby zrobic z tego syf ..... Piszac z tego miejsca ( bo podobno całe ZOo i reszta to czytaja ) chcę podziekowac za sterylizację mojej Funi doktorowi:Rose: ,bo czekał mnie Lublin a zoperował ja tutaj z wielkim powodzeniem . ALe wracając do mojego wpisu spiesznie tłumacze . Nie miałam na mysli ,,technicznie ,,zabiegu sterylki tylko to co było potem.... Po operacji Zojka tak bardzo interesowała się rana ,ze aż uwierzyć nie mogłąm co Gabrysia mi opowiadała przez telefon . Bez przerwy drapała tylnymi i przednimi nogami miejsce opatrunku ,wygryzała jak wściekła zębami ....Gabrysia była bliska obłędu bo zblizała się noc .....Kołnierz ,,który jej zakładała był zdejmowany w ciagu kilku sekund .... Gabrysia pilnowala jej tak przez dwie noce prawie nie śpiąc ........Ale dzieki wielkiemu oddaniu udało się i Po drugiej nocy Zojka przestała z taka intensywnością dobierać się do rany . Gabrysiu szacun za to :loveu: Wiec chyba wiesz juz Zuniu co miałam na mysli ? Piszac to co napisałam .....Ja sama tyle psów co miałam pod opieka po zabiegu nie spotkałam się z taka zawzietoscia co do rozdrapywania rany . Nie wchódz i nie analizuj moich wpisów ratuj po prostu psy .....I nie dyskutuj o mnie bo uważam ,ze masz ciekawsze tematy . Ps .Wejdzie pewnie sama Gabrysia i napisze jeszcze jak odsypiała horror nocny w dzień a maż wtedy patrzył na nasza zwiercona Zojkę ,,,,,,. i Quote
gabrisia1 Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Sterylki nie mogła mieć w schronisku ze względu na zapalenie pęcherza.U mnie też miałam z nią problemy gdy po ucieczce zachorowała na zapalenie gardła,może to dlatego po sterylce miałam z nią przez kilka dni problemy.Nie pisałam na watku szczegółowo o tym wgryzaniu się Zojki do rany bo byłam zbyt padnięta pilnowaniem Zojeczki żeby nie zrobiła sobie krzywdy.Teraz jest już lepiej. Quote
Żunia Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Funiu. A po co mi hak na Ciebie? Robisz swoje, ja robię swoje i niech tak zostanie. Nie znając zachowań Zojki po zabiegu odczytałam post tak, jak chyba większość forumowiczów. Zdając sobie sprawę z tego, że leczysz psy u dr Kulika zdziwiona byłam Twoimi słowami ( jak się teraz okazało swoją nadinterpretacją Twojej wypowiedzi ). A nawiasem mówiąc: pw to rzecz święta prywatna. Quote
handzia Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 gabrisia1 napisał(a):Sterylki nie mogła mieć w schronisku ze względu na zapalenie pęcherza.U mnie też miałam z nią problemy gdy po ucieczce zachorowała na zapalenie gardła,może to dlatego po sterylce miałam z nią przez kilka dni problemy.Nie pisałam na watku szczegółowo o tym wgryzaniu się Zojki do rany bo byłam zbyt padnięta pilnowaniem Zojeczki żeby nie zrobiła sobie krzywdy.Teraz jest już lepiej. Ojej, nie wiedziałam, że było aż tak źle :shake:. Gabrysiu, wielki pokłon dla Ciebie :loveu: A tak poza tym, gdyby miała zrobioną sterylkę przy niewyleczonym zapaleniu pęcherza, to też nie wiadomo co by było z Zojką. Dzięki Bogu, że Funia zwróciła na to uwagę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.