Tola Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Zojka przebywa w zamojskim schronisku. Nie znam jej historii - pierwszy raz zobaczyłam ją, gdy została przeniesiona z kwarantanny do boksu ogólnego; jeszcze wtedy miała kolezankę. Obie niesmiałe, zagubione, zdominowane przez rezydentki - z trudem podchodziły do siatki. Potem koleżanka znalazła dom, a Zojka została sama. Jej strach pogłębił się; juz nie wychodziła z budy, bo od razu stawała się celem ataków. Ostatnie wiadomosci od handzi, która była w schronisku [quote name='handzia']Wróciłam już. Niestety nie dałam rady zrobić zdjęcia. na początku myślałam, że suni już nie ma. Potem okazało się ze została przeniesiona do izolatki bo bała się innych psów. Podobno poturbowała się bo próbowała uciekać :-( Pracownik próbował dzisiaj mi ją wyprowadzić ale bardzo się bała, więc nie chciał jej stresować. Nie wiem co się stało, wcześniej sunia podchodziła prawie pod siatkę. Może tamte suki ja tak przestraszyły. Siedziała sierotka w budzie i nie chciała wyjść. Nas było tam kilka osób, ona potrzebuje spokoju. Jutro sunia będzie wysterylizowana. Może następnym razem uda mi się zrobić zdjęcie. Tak czy inaczej sunię zabieramy do Owieczki, jeśli Pani Gabrisia się nie zdecyduje. Ja wiem, że to wspaniała sunia tylko wiele przeszła ostatnio. Żałuję, że wcześniej jej nie zabrałyśmy...Ona musi uwierzyć na nowo w człowieka i oswoić się. Co do innych psiaków to potem wstawię zdjęcia. Biedaków nie brak :shake: Rozliczenie finansowe Zojki: Wpłaty: Pani Gabrysia 100 zł dusje - 200zł Wydatki: Fiprex - 17 zł Dolpac - 11 zł Badanie moczu + leki + wizyta u weta - 40 zł Razem: 68; Hotelik 10 zł-doba - od 2.06.11 19.06.2011 Wydatki: Opłata w schronie - 20 zł mój koszt, zapłacone Dolpac - 11 zł mój koszt, zapłacone ------------------------------------------------------------ Fiprex - 17 zł Badanie moczu + leki + wizyta u weta - 40 zł Hotelik 10 zł-doba - od 2.06.11 do 3.07.11 - 310 zł ( tak w przybliżeniu, bo nie wiem kiedy dokładnie Zojka będzie jechała do Warszawy) Szelki i obroża - ok 30 zł ( w środę kupimy z Funią, wtedy podam dokładny koszt) Razem 397 zł Potem dojdzie jeszcze transport, jeśli nie znajdziemy nic taniej, będzie to koszt ok. 400 zł Prosimy o pomoc, cioteczki każde 5 zł się liczy Quote
Tola Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Wszystko wskazuje na to, ze gdzies tam czuwa nad nią Psi Anioł - na sunię juz czeka jej przyszła Pańcia.:loveu: Trzymajmy kciuki, aby wszystko skończyło sie szczęsliwie... Zojka - będzie juz tylko lepiej! Quote
dusje Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Melduje sie u Zojeczki :loveu: Od teraz tylko radosne nowiny bo domeczek juz czeka :multi: Quote
handzia Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Tolu, kocham Cię za to, że założyłaś jej wątek. ;) Quote
handzia Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Kochane, ciarki mnie przechodzą jak to czytam. To jest cudna sunia. Jutro rano o 9 ją zabieram, na razie jedzie do Funi oswoić się i złapać oddech. Zojko kochana, dzisiaj ostatnia Twoja noc w schronie. Od jutra nowe życie się zacznie dla Ciebie:) Tak strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Quote
handzia Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 gabrisia1 napisał(a):Moja Zojeczka stała się popularna.POZDRAWIAM Witam Cię Gabrisiu, życzę sobie, żeby każdemu psiakowi taki dom się trafił :loveu: Quote
dusje Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 handzia napisał(a):Kochane, ciarki mnie przechodzą jak to czytam. To jest cudna sunia. Jutro rano o 9 ją zabieram, na razie jedzie do Funi oswoić się i złapać oddech. Zojko kochana, dzisiaj ostatnia Twoja noc w schronie. Od jutra nowe życie się zacznie dla Ciebie:) Tak strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Najpiekniejsza wiadomosc mijajacego dnia :cool2::klacz::cunao: Quote
gabrisia1 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Witam Handziu.Wiem że jest wcześnie ale z tych wrażeń nie mogłam spać.Napisz jak Zojkę zawieziesz,jak się zachowywała.Czy umiałabyś w przybliżeniu określić ile Zojeczka ma lat to moje najważniejsze pytanie.POZDRAWIAM Quote
handzia Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Korzystam chwilowo z netu w pracy, więc krótko, też nie spałam dzisiaj już od piątej ;) :) Zojka już u Funi. Jest cudowna i śliczna. :loveu::loveu::loveu: W samochodzie siedziała cichutko, co do lat to nie wim dokładnie ale Funia zajrzy jej w pyszczek i będzie mniej więcej wiadomo. Myślę, że nie ma więcej niż 3, 4 lata, tak na moje oko ;) Kiedy zostawiłam ją w boksie wcale się nie chowała, patrzyła na mnie tymi swoimi ślicznymi oczkami. Naprawdę jestem nią zachwycona :) Funia więcej napisze. Quote
Tola Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 [quote name='handzia']Korzystam chwilowo z netu w pracy, więc krótko, też nie spałam dzisiaj już od piątej ;) :) Zojka już u Funi. Jest cudowna i śliczna. :loveu::loveu::loveu: W samochodzie siedziała cichutko, co do lat to nie wim dokładnie ale Funia zajrzy jej w pyszczek i będzie mniej więcej wiadomo. Myślę, że nie ma więcej niż 3, 4 lata, tak na moje oko ;) Kiedy zostawiłam ją w boksie wcale się nie chowała, patrzyła na mnie tymi swoimi ślicznymi oczkami. Naprawdę jestem nią zachwycona :) Funia więcej napisze. :multi: Ja tez jestem zachwycona:lol: Rewelacja! Zojka - juz nigdy nie będzie ci źle i juz nigdy nie będziesz sie bała sunieczko! Kolejna zamojska perełka, której delikatność i subtelność utrudniała się odnalezienie się w schronie. Az mi sie nie chce wierzyc, ze to dzieje ise naprawdę:cool3: A w książeczce jaki wiek wpisali? Quote
funia Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Sunia już u mnie . Na razie jest przerażona ,chowa się za budkę i gdy podchodze ucieka w popłochu .Nie będę jej stresować .Musi odpocząć .Ma ogromny boks jest sama ma spokoj.A to jest jej w tej chwili najbardziej potrzebne . Ma coś poobijane faktycznie w okolicy mordki .Będę ją obserwowac i dam znać . Nie je i nie pije .Stres musi ją puścić .Dajmy jej czas. Quote
gabrisia1 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Dziękuje Handzi oraz Funi za wiadomości.Czekam na dalsze.POZDRAWIAM Quote
dusje Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Witaj Zojeczko na wolnosci :loveu: Dziewczyny,super :multi::klacz::Rose: Teraz juz bedzie tylko lepiej :cool3: Quote
tapetka1 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Zojka staraj się masz nie cały miesiąc aby wyzdrowiec do naszego przyjazdu a bardzo chcemy Cię poznac z moją rodzinką więc staraj się byc w pełni sił Danka Quote
funia Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Niestety nie zjadła nic .Ale swobodnie przemieszcza sie po kojcu .Spała ponad 2 godz w bezruchu na podłodze .Chyba poczuła się bezpiecznie . Biedula śmierdzi bardzo i ma sporo kancerów na głowie .Przeszła swoje . Juz pod koniec dnia nie wiała tak bardzo na nasz widok .Określiłabym ,ze z ciekawoscią nam sie przygląda . Zobaczymy jak się załatwi co z niej wyjdzie ......Widziałam juz rózne dziwne rzeczy w kupie po schronie .... Quote
funia Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Mam fote zrobiłam jej w budce .ale nic ciekawego ....Boi sie błysku lampy ... Pewnie ją odrobaczamy i potem robimy wirusy , Proponuje Dolpac .dobry środek . Quote
dusje Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Ho ho ho :lol: Widze, ze na watku Rodzinka Zojeczki,zgadlam? ;) Wapiszon :lol: Na szczescie sie dzieje :multi: Zeby dzialo sie wiecej, zalozylam watek na transportowym, aby nasza krolewna dojechala jak najszybciej do swojego domku :multi: http://www.dogomania.pl/threads/208883-Po-15.06.-Poszukiwany-transport-dla-malenkiej-zojki-ZAMOSC-ZLOTOW-k-PILY-lub-okolice?p=16994646#post16994646 Quote
dusje Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 funia napisał(a):Mam fote zrobiłam jej w budce .ale nic ciekawego ....Boi sie błysku lampy ... Pewnie ją odrobaczamy i potem robimy wirusy , Proponuje Dolpac .dobry środek . Funia,wrzuc foteczke,pliss.Odrobaczenie - super sprawa ;) Juz doczytalam.Czyli nie jest tak zle a to dopiero kilkanascie godzin. Bidunka kochana,niezle jej sie oberwalo :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.