Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

Powiedz mu może o adopcjach SPK, jeśli króliki są oswojone i adopcyjne ;) Link w moim podpisie.
Niech zgłosi, zawsze to dodatkowa szansa na dom.

Posted

[quote name='dog193']Powiedz mu może o adopcjach SPK, jeśli króliki są oswojone i adopcyjne ;) Link w moim podpisie.
Niech zgłosi, zawsze to dodatkowa szansa na dom.[/QUOTE]

On nie ma czasu na działanie w necie, dlatego chcę mu w niedzielę zaproponować, że ja się zajmę ogłaszaniem :)

Posted

Została dzisiaj baba jedna sama na 1,5 h, a jak przyszłam to zastałam cały pokój doszczętnie zasrany. Dosłownie zasrany. Cały łącznie z łóżkiem. Dobrze, że szczur ocalał :D

Posted

[quote name='omry']Została dzisiaj baba jedna sama na 1,5 h, a jak przyszłam to zastałam cały pokój doszczętnie zasrany. Dosłownie zasrany. Cały łącznie z łóżkiem. Dobrze, że szczur ocalał :D[/QUOTE]

Gram robił to samo :grins: z resztą Brum też, paskudy

Posted

O kurde, współczuję. :D

Ja miałam kiedyś taką sytuację, że Eris z Pepperem musieli coś na dworze wciągnąć niedobrego i jak wróciłam, to też nawet ściany były zasrane... Jakby z nich leciało, masakra.

Posted

Klatka, klatka, klatka :) Dzięki niej ostatnio miałam do prania tylko jedno prześcieradło, a nie narzuty i dywan, bo pies się zbełtał :lol:

Posted

Nie wiem, gdzie ja tę klatkę postawię :D
I tak musiałabym poczekać, aż LadyS znajdzie inną klatkę dla siebie, bo dopiero później ją sprzeda :)

Posted

Ja musiałam przestawiać meble i klata mi się zmieściła dosłownie na styk między szafą, łóżkiem a półką stojącą taką, gdyby było z centymetr ciaśniej tam to by nie weszła ;) Trzeba kombinować :D

Posted

klatki to podstawa :) ja teraz musze kupić trzecią (mam dwie w tym jedna mało atrakcyjnie zaczyna rdzewieć, więc trzeba ją wymienić na jakąś "wypasioną") Bez klatki nie wyobrażam sobie domu z psami. Zawsze mozna stawiać jedna na drugiej ;) a na szczycie jeszcze znajdzie sie sporo miejsca na różności ;)

Posted

A ja mam klatkę tylko na szczury, moje psy jakoś nigdy nie miały żadnej i nie wiem, jak by to było z klatką - z drugiej strony nigdy nie było takiej potrzeby, bo mieszkanie jest dostosowane do psów i ich potrzeb przez te 30 lat z nimi :)

Posted

[quote name='omry']Dziś dwa tygodnie bez Toriczki.. Szczerze nie dociera do mnie dalej, ale pustka jest ogromna..[/QUOTE]

ehh strasznie szybko leci czas...
(*)

Posted

Hej! Mam identyczną suczkę jak twoja Avril! :) Tylko, że jest biała z czarnym. Wzięłam ją z palucha rok temu, miała wtedy też około 7 miesięcy (miała jeszcze przetrwałe kły mleczne), te same wymiary co twoja, wagę i temperament ;) Teraz jest większa, no i charakter jej się zmienił, ale była i jest super. Zakochałam się w niej od razu choć jestem wielbicielką dużych psów - molosów i owczarków. Moja też niszczyła, dlatego do tej pory zostaje w klatce jak jestem w pracy, choć już teraz klatki nie zamykam. Problemów z siusianiem nie miałam ale to dlatego, że mam też drugiego psa Lunę i Izi się wszystkiego od niej nauczyła. Myślę, że gdyby nie drugi wychowany pies w domu nie poszłoby mi tak łatwo. Może Iwan mógłby pomóc w wychowaniu Avril?

Posted

[quote name='ziele77']Hej! Mam identyczną suczkę jak twoja Avril! :) Tylko, że jest biała z czarnym. Wzięłam ją z palucha rok temu, miała wtedy też około 7 miesięcy (miała jeszcze przetrwałe kły mleczne), te same wymiary co twoja, wagę i temperament ;) Teraz jest większa, no i charakter jej się zmienił, ale była i jest super. Zakochałam się w niej od razu choć jestem wielbicielką dużych psów - molosów i owczarków. Moja też niszczyła, dlatego do tej pory zostaje w klatce jak jestem w pracy, choć już teraz klatki nie zamykam. Problemów z siusianiem nie miałam ale to dlatego, że mam też drugiego psa Lunę i Izi się wszystkiego od niej nauczyła. Myślę, że gdyby nie drugi wychowany pies w domu nie poszłoby mi tak łatwo. Może Iwan mógłby pomóc w wychowaniu Avril?[/QUOTE]

Witaj u nas :)
Avril już nie załatwia się w domu, za każdym razem od kilku już dni na dworze :)

Posted

No wiem, czytałam, że są postępy i że już załapała załatwianie się na dworze. No ale klatka się przyda, żeby nie było wpadek pod Twoją nieobecność. Bardzo jestem ciekawa jaka będzie Avril jak dorośnie. Moja mnie bardzo zadziwiła, bo w schronie i przez pierwsze pół roku u mnie była bardzo pewna siebie, energiczna i zabawowa. Teraz uznaje tylko mojego drugiego psa, z innymi nie chce się bawić i jest bardzo spokojna w domu, dużo śpi i jest takim nakolankowym przytulakiem, tylko mnie miziaj i miziaj. Jest bardzo mocno w typie parsona, właściwie jak we wzorcu tylko nieco większa ale charakter ma mało terierowaty. Ciekawa jestem bardzo jak twoja się będzie zmieniać z biegiem czasu, no i przede wszystkim gratuluję nowego członka rodziny :)

Posted

Dziękuję, ziele :)

Dziś byliśmy na spacerze z Adą, Mini i Megi.
Avril wreszcie znalazła sobie godną siebie towarzyszkę zabaw - Mini. Biegały jak głupie :) Iwanek świrował, bo czuł jeszcze cieczkę od Mini i biegał za nią. Spuszczaliśmy go tylko co trochę, bo po pierwsze biegał za nią niesamowicie szybko, jak młodziak i baliśmy się o jego łapy, a po drugie Mini nie mogła się normalnie bawić :)
Ja nie wzięłam aparatu, ale Ada robiła i obiecała, że później wrzuci, więc czekamy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...