Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wycofac się teraz, nie drążyć, nie cisnąć chauwy i nie probowac doprowadzic do tego, zeby nie dostała wiecej psów - będzie znaczyło, ze jurand umarł totalnie sam i że wystarczy na dogo popłakać i cześć. nawet go nikt nie "pomści" zajęciem sie sprawą.
ogonek, jeśli faktycznie jest ci źle z tym, co się stało a zakładam że jest, to nie zostawisz tego tak. zadośćuczynienie jurandowi sie należy.

mamy absolutny nakaz moralny nie zostawic tego bez konsekwencji!

to chauwa jest tu zła i niekonsekwentna,jesli sprawa nie zostanie doprowadzona do końca, staniemy po tej samej stronie barykady, co ona.
zaniechanie, brak działania - tam się wciska zło!

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

CHAUWA to do ciebie wiemy, że czytasz watek

[FONT=Verdana]Kiedy twój duch wędruje wraz z wiatrem,
Wtedy samotny i niebaczny wyrządzasz zło innym, a przeto i samemu sobie.
I za to zło wyrządzone musisz zapukać i chwilę poczekać nie zauważony u bram błogosławionych.[/FONT]
[FONT=Verdana]

[SIZE=3]Dla ciebie to nie będzie chwila!
Dla ciebie to będzie wieczność!
Jesteś podłą istotą, bo nawet nie człowiekiem.
Człowiek to nie brzmi dumnie, gdy takie monstra jak ty mają się człowiekiem nazywać!

Całe szczęscie, że odmówiłas mi przyjęcia Maleńczuka.
Jego szczęście - niewątpliwie.
Twoje szczęście, bo nie wiem co zrobiłabym ci za to cierpienie i krzywdę jaką rozmyślnie i z premedytacja wyrządziłaś zwierzętom.

Żebyś lepiej sie poczuła, to powiem, że faceta, który bił swojego psa smyczą skatowałam tą samą smyczą na środku ulicy.

Nie mam oporów, żeby wymierzać sprawiedliwość.
[/FONT]

Edited by inga.mm
Posted

[quote name='_ogonek_']Zapomniałam o umowie, nie pomyślałam o kwestii medycznej Juranda i zamiast prosić o pomoc kogoś z Wa-wy czekałam... na cudowne uzdrowienie?

Ogonek, umowa ustna w naszym kraju jest również obowiązująca. Wątek Juranda również stanowi dowód na to, że był tam na dt i to dt opłacanym.
Przestań się biczować, to nic nie zmieni.
Czy jest wśród Was ktoś, kto ma możłiwość zainteresowania tym jakiejś organizacji? Działacie w różnych, ja neistety jestem niezrzeszona i nie mam jak pomóc. Na pewno prawnik w fundacji, czy organizacji będzie wiedzial jak temat poprowadzić.

Babiszonie wredny chauwo.. jeśli to czytasz, to życzę ci żebyś skończyła tak, jak Jurand... I nawet jeśli jakimś cudem unikniesz odpowiedniej kary teraz, to ktoś ci kiedyś za to odpłaci - bądź pewna.

Posted

Bardzo mi przykro z powodu Juranda :-(

Chciałam napisać sprostowanie. Zanim przewieźliśmy do chauwy Dixie, kontaktowałam się telefonicznie z gallegro, na pw Mysza1 i malvaaa. Żadna z tych osób kategorycznie nie odradziła domu tymczasowego u chauwy. Dowiedziałyśmysię, że mogą być ewentualnie jedynie problemy z weterynarzem i miałyśmy tego świadomość. W między czasie malvaaa była u chauwy i widziała Dixie, zrobiła jej zdjęcie, potem dzwoniłam do niej i pytałam się jak Dixie wygląda, czy jestwszystko ok. Jak się odnalazła w stadzie. Czy się nie boi. Usłyszałam, że wszystko jest dobrze. Kiedy pojechałam do chauwy z potencjalnym domkiem, zobaczyłam wystraszoną chudzinę, a nie naszą Dixie. Po powrocie od chauwy, poinformowałam wszystkie osoby, które miały u niej psiaki co zastałam.

Posted

Ogonku, zmień przede wszystkim temat na taki, żeby każdy wiedział, że to u chauwy Jurand odszedł, niewiadomo w jaki sposób i w jakich warunkach. Moim zdaniem dziewczyna powinna dostać w zęby i tyle.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
wycofac się teraz, nie drążyć, nie cisnąć chauwy i nie probowac doprowadzic do tego, zeby nie dostała wiecej psów - będzie znaczyło, ze jurand umarł totalnie sam i że wystarczy na dogo popłakać i cześć. nawet go nikt nie "pomści" zajęciem sie sprawą.
ogonek, jeśli faktycznie jest ci źle z tym, co się stało a zakładam że jest, to nie zostawisz tego tak. zadośćuczynienie jurandowi sie należy.

mamy absolutny nakaz moralny nie zostawic tego bez konsekwencji!

to chauwa jest tu zła i niekonsekwentna,jesli sprawa nie zostanie doprowadzona do końca, staniemy po tej samej stronie barykady, co ona.
zaniechanie, brak działania - tam się wciska zło!


Nie powiedziałam że odpuszczam Juranda...
Tylko ja kompletnie nie wiem co mam zrobić!
Może Emir jest w stanie pomóc?

Posted

_ogonek_ napisał(a):
Nie powiedziałam że odpuszczam Juranda...
Tylko ja kompletnie nie wiem co mam zrobić!
Może Emir jest w stanie pomóc?

Podzwoń po organizacjach. Moja fundacja nie robi interwencji :(

Posted (edited)

bardzo mi przykro, dziewczyny strasznie przykro z powodu Juranda :( :( :( :(

dziweczyny! nie poddawajcie się! wszyscy jesteśmy strasznei wściekli i najchetniej byśmy skopali tyłek tej chałwie. ale stało sie, niestety. ona wszystkich oszukała i okłąmała.

teraz najważniejsze jest to byście dały rade sie zorganizować i zapobiec dalszym tragediom! wierzą ze dacie radę ! a po całej sprawie,jak juz bedzie chałwa siedizeć w wiezieniu, napiszecie wszystko na dogo ;)
kochane wierze w wasza siłe i trzymam kciuki!!

Ogonku! domyślam sie ze nie wiesz co zrobić a nam sie tu fajnie piszę ze trzeba to i tamto. to jest tak naprawde trudna sprawa do załatwienia dla osoby ktora wogole nie miała styczności z takim tematem. trzeba sobie zrobić plan działania ;) jako pierwszy myslę, że tak jak wcześneij cioteczka napisała: zmienić tytuł wątku juranda na np: jurand był w platnym hoteliku u chałwy, pies zginął, nie wiadomo gdzie i kiedy i jak. prosimy o kontakt ludzi ktorzy mieli/mają u niej psy. czy coś w tym stylu. zeby było wiadomo ze za psa płaciłaś, nie wiadomo co sie z psem stało i ze muszą sie koniecznie odezwać ludzie do ciebie ktorzy mają lub mieli tam psy.

trzymam kciuki za powodzenie akcji ;)!!!!

Edited by blackgerl
Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
W tym miejscu jednak muszę wspomnieć, że kiedy zorientowaliśmy się, że coś jest na rzeczy, Tomek osobiście odradzał kilku osobom oddanie psiaków pod opiekę chauwie, a mimo to psy tam trafiały. Na początku były to tylko delikatne sugestie, ale potem już wyraźne ostrzeżenia.
.

Hmm.. Kiko była tam do wczoraj.....

Posted

[quote name='Ewa Marta']Ogonek, umowa ustna w naszym kraju jest również obowiązująca. Wątek Juranda również stanowi dowód na to, że był tam na dt i to dt opłacanym.
Przestań się biczować, to nic nie zmieni.
Czy jest wśród Was ktoś, kto ma możłiwość zainteresowania tym jakiejś organizacji? Działacie w różnych, ja neistety jestem niezrzeszona i nie mam jak pomóc. Na pewno prawnik w fundacji, czy organizacji będzie wiedzial jak temat poprowadzić.

Babiszonie wredny chauwo.. jeśli to czytasz, to życzę ci żebyś skończyła tak, jak Jurand... I nawet jeśli jakimś cudem unikniesz odpowiedniej kary teraz, to ktoś ci kiedyś za to odpłaci - bądź pewna.

Sprawę trzeba zgłosic do prokuratury ,albo samemu ,albo poprzez organizacje prozwierzęce ,trzeba nawiazać kontakt opisać co sie stało ,gdzie ,podać wszystkie fakty ,dać foty i zrobić zgłoszenie .
zaniechanie działania jest cichym przyzwoleniem na dalsze takie praktyki i kolejne dt moga sie dalej mnożyć ,bo nikt juz nie uwierzy ,ze za popełnienie przestępstwa jest kara.
Ja sama tego nie zrobię ,bo tam nie byłam ,nie miałam psa ,tylko jeden watek psa znam ,tego tez nie przeczytałam czyli wiedza minimalna ,mam jedyne potrzebne dane ,znam kilka organizacji prozwierzecych i to na tyle moge pomóc ,ale muszą się tym zająć konkretne osoby.
Ja mam watek raju ...u usera czarodziejki ,gdzie tez były zabierane psy i dalej sie tym zajmuje ,więc odrobina doświadczenia moge sie podzielić ,ale mówie najlepiej nawiazać kontakt z organizacją prozwierzeca ,jak ktos nigdy sam nie zajmował się taka sprawą ,jakie bedą decyzje ktoś będzie zgłaszał ?

Posted

_ogonek_ napisał(a):
Decyzyjne w tej sprawie to schronisko w Uciechowie, tak naprawdę Jurand jest psem schroniska nadal.
Ja jedynie koordynowałam to wszystko co tu się działo.


ale jezeli Ty zabrałaś psa z tego schronu bo tak to rozumiem ,Ty byłaś w tym dt to jest to Twoja odpowiedzialność za dalsze losy psa ,bo tak to wyglada jesli jesteś tzw opiekunem prawnym psa i to Ty zgłaszasz to co sie stało ,w tym przypadku przynajmiej powiadamiasz schronisko skoro pies jest nadal ich własnością.
Powiadomiłaś schron ,jesteś opiekunem prawnym psa ,czy tylko watek załozyłaś ?

Posted

kasiek. napisał(a):
ale jezeli Ty zabrałaś psa z tego schronu bo tak to rozumiem ,Ty byłaś w tym dt to jest to Twoja odpowiedzialność za dalsze losy psa ,bo tak to wyglada jesli jesteś tzw opiekunem prawnym psa i to Ty zgłaszasz to co sie stało ,w tym przypadku przynajmiej powiadamiasz schronisko skoro pies jest nadal ich własnością.
Powiadomiłaś schron ,jesteś opiekunem prawnym psa ,czy tylko watek załozyłaś ?


Nie byłam w jej DT, od tego zacznijmy.
Przed wysłaniem psa napisałam już nie pamiętam do której dogomaniaczki z wątku jakiejś suczki od chauwy. Napisała mi że na razie nie ma zastrzeżeń.

Schronisko wie od wczoraj.
Ja postaram się na tyle na ile mogę pomóc w tej sprawie, ale nie podejmuję sama decyzji związanych z psem.

Posted

Od wczoraj tu czytam i najpierw napiszę, że jest mi ogromnie żal, ogonku. I psiaka, i Ciebie.

Niech ta śmierć nie pójdzie na marne, dziewczyny. Rozważniej trochę z tym wyciąganiem psiaków... Jeśli w schronie nie dzieje się nic strasznego, nie wyciągajcie za wszelką cenę. I nie ma, że ktoś o DT mówił dobrze. Albo znasz osobiście to DT, albo znasz kogoś i to bardzo dobrze, kto może poświadczyć, że DT jest ok. Dogomania jest za duża, za bardzo się rozrosła.

Posted

mmd napisał(a):
[...]

Niech ta śmierć nie pójdzie na marne, dziewczyny. Rozważniej trochę z tym wyciąganiem psiaków... Jeśli w schronie nie dzieje się nic strasznego, nie wyciągajcie za wszelką cenę. I nie ma, że ktoś o DT mówił dobrze. Albo znasz osobiście to DT, albo znasz kogoś i to bardzo dobrze, kto może poświadczyć, że DT jest ok. Dogomania jest za duża, za bardzo się rozrosła.


teraz już wiem...
szkoda tylko, że pies musiał przypłacić życiem tą nauczkę...

Posted

_ogonek_ napisał(a):
teraz już wiem...
szkoda tylko, że pies musiał przypłacić życiem tą nauczkę...

Pamiętajcie, że obecne (samo)biczowanie oparte jest na jednym zdaniu wypowiedzianym przez Chauwe. Nikt obiektywny nie potwierdził tych słów. Myślę że warto najpierw się upewnić co do faktów a dopiero potem żegnać.
Tak myślę....

TZmestudio

Posted

mestudio napisał(a):
Pamiętajcie, że obecne (samo)biczowanie oparte jest na jednym zdaniu wypowiedzianym przez Chauwe. Nikt obiektywny nie potwierdził tych słów. Myślę że warto najpierw się upewnić co do faktów a dopiero potem żegnać.
Tak myślę....

TZmestudio

Trzeba to szybko sprawdzić!!
Chauwa- czas jaki minął od śmierci można ocenić podczas sekcji - jakby ci przyszło na myśl "zorganizować" zwłoki Juranda... Łatwiej wytłumaczysz się z kłamstwa. Za to nie ma prawnych konsekwencji,,

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...