Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W poniedziałek/wtorek jest możliwość odbioru zwłok.
chauwa da mi znać jutro lub w niedzielę rano co do dokładnej pory i dnia.


-------------------

kasiek. odpowiem na Twoje pytanie - nie.
Jednak nie chcę traktowania jako durnej osóbki. Nie jestem osobą nieodpowiedzialną, tutaj chodzi o żywe istoty.
Niczego też nigdy ws. Juranda nie zrobiłam sama. To pies schroniskowy i zawsze to podkreślałam.
ja jedynie miałam za zadanie kontaktować się z chauwą (zależało mi na informacjach dot. Juranda) i odnotowywać wpłaty.
Podkreślę - nie jestem jakąś stukniętą fanatyczką...

Doszłam też do wniosku że po wyklarowaniu sytuacji Juranda (na razie wstrzymałam wysyłanie informacji do org. pro zwierzęcych) podreptam w swoją stronę.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ogonku, chyba chodziło o to, czy możesz działać. Osoba pełnoletnia może więcej.
Nie dreptaj nigdzie, wiem, że teraz czujesz się okropnie, ale psu życia nie wrócisz, za to możesz pomóc innym, dużo mądrzejsza po tych doświadczeniach.

Posted

_ogonek_ napisał(a):
Doszłam też do wniosku że po wyklarowaniu sytuacji Juranda (na razie wstrzymałam wysyłanie informacji do org. pro zwierzęcych) podreptam w swoją stronę.


Nawet się nie waż!
Jesteś potrzebna psom i nam.
Jesteś z nami równa, niezależnie od wieku.
Wielu doświadczonych psiarzy ma za sobą traumę utraty psa. Nie zawsze utracili w sposób naturalny.
Niestety, zdarzają się wpadki, na które mogliśmy mieć wpływ, ale nie zareagowaliśmy odpowiednio, uśpiła się czujność, oparliśmy się na fałszywych informacjach, zawierzyliśmy wetowi.
Ale nie poddajemy się, bo tamten błąd odbijałby się na innych psach przez to, że inne nie dostaną pomocy.

Posted

[quote name='_ogonek_']W poniedziałek/wtorek jest możliwość odbioru zwłok.
chauwa da mi znać jutro lub w niedzielę rano co do dokładnej pory i dnia.


-------------------

Wiele innych psiaków, liczy na Twoją pomoc _ogonek_ i nie wymiękaj nam....prosimy...

Posted

inga.mm napisał(a):
Nawet się nie waż!
Jesteś potrzebna psom i nam.
Jesteś z nami równa, niezależnie od wieku.
Wielu doświadczonych psiarzy ma za sobą traumę utraty psa. Nie zawsze utracili w sposób naturalny.
Niestety, zdarzają się wpadki, na które mogliśmy mieć wpływ, ale nie zareagowaliśmy odpowiednio, uśpiła się czujność, oparliśmy się na fałszywych informacjach, zawierzyliśmy wetowi.
Ale nie poddajemy się, bo tamten błąd odbijałby się na innych psach przez to, że inne nie dostaną pomocy.

O, właśnie.

Posted

mmd napisał(a):
Ogonku, chyba chodziło o to, czy możesz działać. Osoba pełnoletnia może więcej.
Nie dreptaj nigdzie, wiem, że teraz czujesz się okropnie, ale psu życia nie wrócisz, za to możesz pomóc innym, dużo mądrzejsza po tych doświadczeniach.

Na razie działanie jest chyba zbędne.
Mamy termin wyznaczony i zobaczymy jak to się dalej potoczy.

porozmowie z rotek_ (pracownik schroniska) ustaliłyśmy, że robimy sekcję.
do zapłacenia jest jeszcze 90 zł dla pati-c, bo jednak musiała jechać kawałek po nic...

czy jest ktoś kto w pon./wt. móglby zaoferować pomoc w kwestii organizacji sekcji?
w ogóle jak to w Wa-wie wygląda? gdzie można ją zrobić?

Nie mam zamiaru obrażać się na forum, tylko po prostu czuję że muszę się zdystansować... Bo w chwili obecnej czytam 10 raz wczorajsze i dzisiejsze wpisy na tym wątku..

Posted

sekcję robi moja wetka, ale chyba najlepiej na SGGW.

Co do czytania w kółko i zadręczania się, to ja chyba osiągam mistrzostwo.
Ciągle wracam do Tuli, śpię z jej ubrankiem pod poduszką, co jakiś czas całuję to ubranko i przytulam i rozmawiam z Tulą.
Nie ma takiego tygodnia, żebym przynajmniej raz nie płakała, mówić o niej nie mogę, teraz gdy piszę znów ryczę.
A przecież minął rok i kwartał

Posted

_ogonek_ napisał(a):
Na razie działanie jest chyba zbędne.
Mamy termin wyznaczony i zobaczymy jak to się dalej potoczy.



Wręcz przeciwnie! Właśnie teraz należy działać! Kto i czym przewiezie kilkudniowe zwłoki psa od chauwy do miejsca sekcji? Sekcję należy umówić - nie można poprostu przyweźć zwłok. Trzeba za to zapłacić, i to pewnie nie mało.
I należy się zastanowić, co w przypadku, gdy we wtorek zwłoki wogóle nie zostaną wydane - a to jest najbardziej prawdopodobna wersja. Należy koniecznie znaleść organizację, która to weźmie pod patronat. Trzeba działać!

Posted

inga.mm napisał(a):
sekcję robi moja wetka, ale chyba najlepiej na SGGW.

Co do czytania w kółko i zadręczania się, to ja chyba osiągam mistrzostwo.
Ciągle wracam do Tuli, śpię z jej ubrankiem pod poduszką, co jakiś czas całuję to ubranko i przytulam i rozmawiam z Tulą.
Nie ma takiego tygodnia, żebym przynajmniej raz nie płakała, mówić o niej nie mogę, teraz gdy piszę znów ryczę.
A przecież minął rok i kwartał


Poczucie winy, czy jest i...totalnie dołuje.Też tęsknię za moją Vikusią, mam ją na pulpicie, mam na biurku, w sercu, w myślach i dosłownie wszędzie.Rocznica śmierci, w grudniu była już piąta, a nie ma jednego dnia, żebym o niej, nie pomyślała...

Posted

inga.mm napisał(a):
sekcję robi moja wetka, ale chyba najlepiej na SGGW.

Co do czytania w kółko i zadręczania się, to ja chyba osiągam mistrzostwo.
Ciągle wracam do Tuli, śpię z jej ubrankiem pod poduszką, co jakiś czas całuję to ubranko i przytulam i rozmawiam z Tulą.
Nie ma takiego tygodnia, żebym przynajmniej raz nie płakała, mówić o niej nie mogę, teraz gdy piszę znów ryczę.
A przecież minął rok i kwartał


inga, a mogę poprosić jakieś namiary? i jakoś się u nich umawiać trzeba zapewne?

mi się chce wyć po prostu cały czas...
to boli i to bardzo...

Posted

dziewczyny, ogonek jest zupełnie sama, do tego bezradna, do tego mieszka 500km od miejsca zdarzenia. na odległość trudno koordynować akcję dorosłemu i doświadczonemu człowiekowi- jej trzeba pomóc. czy naprawdę nie ma w pobliżu i na tym wątku osób które mogły by fizycznie tym zdarzeniem zająć się?. gdybym była bliżej sama bym zajęła się tym. w zasadzie to nie jest takie skomplikowane.

Posted

docha napisał(a):
dziewczyny, ogonek jest zupełnie sama, do tego bezradna, do tego mieszka 500km od miejsca zdarzenia. na odległość trudno koordynować akcję dorosłemu i doświadczonemu człowiekowi- jej trzeba pomóc. czy naprawdę nie ma w pobliżu i na tym wątku osób które mogły by fizycznie tym zdarzeniem zająć się?. gdybym była bliżej sama bym zajęła się tym. w zasadzie to nie jest takie skomplikowane.


To nie jest trudne wiem, muszę to tylko zgrać w czasie.
Potrzebuję namiarów na SGGW w Wa-wie i czy jutro jest szansa się "do nich dobić"?

malvaa,mogłabyś jakoś pomóc w tej kwestii?
tylko kto będzie się bujał po mazowieckim z martwym psem...

Posted

Wiecie co? Dziewczyna sama na ogległość się buja, prawie nikt tu nie zagląda. Jak był wątek Czarodziejki to chętnych do gadania było wielu, co oni by nie zrobili.
Teraz jest okazja, żeby się wykazać. I u tego biedaka, co tam jeszcze został.

Posted

zula131 napisał(a):
Czy nie należałoby również powiadomić Powiatowego Wet.?


i sanepid...

malvaaa pracuje w tygodniu i w domu jest dość późno, w tamte rejony ma ok 50 km z domu. Fundacja Viva! jest urobiona po pachy schroniskiem w korabiewicach, pytałam wstępnie, ale narazie grupa interwencyjna nie ma takiej możliwości.

może w Pułtusku robią sekcję? na mapie wygląda znacznie bliżej.

nie wiem czy się nie mylę, ale tam chyba w okolicy stacjonuje Pogotowie dla Zwierząt? Trzcianka, ale czy to ta?

Posted

ania shirley napisał(a):
Trzeba jakiś specjalny transport zorganizować. On może nie zyć juz jakiś czas- nie wiemy.


dlaczego wogóle ewentualne wydanie zwłok dopiero w pon/wt? czy to nie jest dziwne?
słuszna uwaga, że może nie żyć już jakiś czas, może są tam w okolicy jakieś firmy utylizujące - oni mają specjalne samochody.

Posted

_ogonek_ napisał(a):
Myślałam o pati-c , tylko trzeba by było płacić, ale kit z tym, dla Juranda jestem gotowa stanąć na głowie...

Pati-C sie zgodzi?? On może nie żyć dośc długo. Ogonku, wiem ,ze to brutalne, ale zapach, robaki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...