Jump to content
Dogomania

Pabianice - jamnik Nero znaleziony na ulicy JUŻ JEST W DS z Korunią i Killerkiem :)


Recommended Posts

Posted

A moje wstały po 9-tej (listonosz wyrwał nas z łóżka w środku nocy), na ogród załatwić potrzeby, do domku i śniadanko, a teraz pod kołderką w sypialni i odbywa się... chrapanko:):):)...
U nas też dziś zdecydowanie chłodniej i bez słoneczka... Nawet Killerek po śniadanku ułożył się do spania....

Posted

JAka kablara....:angryy:...jakbym miała ten kabelek co pożyczyłam i mi nie zwrócono wstawiłabym to co noszę w swojej własnej komórce....biedny Neruś i Kilerek w pudłach kartonowych....:mad:

Posted

No tak Bidulki moje CARNE....malusie...zimne kartony,kominek wygaszony....:shake:...Ciotka-trza nasłać jakowyś człowieków na Cię....:angryy::diabloti:...no pochwal się jakie IM łoże ZGOTOWAŁAŚ!!!!

Posted

..."Kartonowa opowieść"...
Killerek od zawsze, tzn od kiedy przywieźliśmy Go 3 lata temu znad morza (był kiciem porzuconym w lesie) i jest u nas uwielbia spać na różnego rodzaju kartonikach, w pudełkach...
Zimą natomiast prawie nie wychodzi spod choinki... Pewnie leśne przyzwyczajenia...
No więc wczoraj, jak przyszły rzeczy z bazarku, Killerek odrazu do pudełeczka... Ileż biedny Nerunio się naprzyglądał, jak bardzo zaczepiał Killerka, żeby ten tylko wyszedł na zewnątrz...
Potem okazało się, co się tliło w tej przystojnej czarnej łepetynce....
Popatrzcie same:):):)....

Pierwszy oczywiście był Killerek...


I Nerunio: "Mamuś, powiedz Mu, żeby wyszedł z tego pudełka....


No nareszcie, teraz ja - nawet tu fajnie:)...


Berni przystawiła drugie pudełko, żeby bylo sprawiedliwie (tak powiedziała)...
Ale, czy On tutaj nic nie zostawił?


Mam to w nosie, teraz jak są dwa nie będę tam leżał...hihihi....


To była wczorajsza wieczorna opowieść....

Posted

Już dziś nie zdążę... Zaraz muszę spadać i wygląda na to, że będę dopiero w niedzielę wieczorem, albo nawet w poniedziałek...
Trzymajcie się kochane Cioteczki - buziaczki dla wszystkich od całej naszej Rodzinki:):):)...

Posted

hehe ale fajnie z tymi pudełkami:) nasz schroniskowy kocur tez ma jakąś pudłomanię. Jak tylko pojawi się jakieś nowe pudełko w schronisku to od razu choć jedną noc musi w nim przespać, nie ważne cze się w nim mieści czy nie i czy jest tam wygodnie, zasada musi być. Z psimi legowiskami jest to samo, więc nawet jak ktoś przyniesie coś nowego to i tak po jednym dniu jest na tym pełno sierści.:)

Posted

Killerek znalazł nowe schronienie (tak Mu się wydawało)...

Może tu będę miał spokój? O, roleta chyba nie zasłonięta...


Tak, odsłonięta - hurra:)


Tu mnie już jamniki nie dopadną...hehehe... prawie mnie nie widać...


Korka, On tu był? Widziałaś Go?


Był, był - jeszcze nawet czuję Jego ślad... zobaczysz tam dalej?

Posted

To fakt, ja też czuję...


Poszedł w stronę okna, zobacz tam...


No, jest tam, ale jak tu ślisko... chyba chcę wracać...


Berni, ściągnij mnie stąd, już nie chcemy śledzić Killera... I przestań robić te zdjęcia, tylko mnie ratuj!!!


No, jesteśmy uratowani - nie ma to jak na kanapie u Rafała na kolanach:):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...