Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mattilu napisał(a):
A co im robi?:evil_lol:

Jakby ja spuścić ze smyczy to by pokąsała. Rzuca się w ich stronę, szczeka przeraźliwie, nie da się jej utrzymać ani uspokoić.

Posted

moja tez nie lubi rolkowców,
ale tylko dzięki niej -jeden z nich nie trzepnął kiedyś we mnie

stałam na rynku, na deptaku i gadałam przez telefon, nie widziałam ze jedzie taki wielki człowiek na desce, a oni uważają, że jak jadą -to każdy zejdzie; i pewnie bym zeszła, gdybym go widziała

więc jak już był blisko - to Caillou zrobiła pozorowany atak na niego
z zębami i nastroszona sierścią
od razu nabrał do nas szacunku i zeskoczył z deski

ważył co najmniej 80 kg
ze zderzenia z nim na pewno bym wyszła uszkodzona

wiec -dobrze, że psy czuwają :diabloti:

Caillou szczeka tylko na takich rolkowców (deski i rolki) którzy przejeżdżają zbyt blisko
albo zbyt agresywnie jadą
resztę - ignoruje

Posted

Korenia napisał(a):
Jak tam pierwszy dzień szkoły? :)
I dobrze i źle :)
Mam klasę wychowawczą 35 osób! Zabrakło mi ławki w klasie.
Ministerstwo nas przywaliło kolejnymi obowiązkami, związanymi z pomocą psychologoczno-pedagogiczną, mamy rozpoznać i zdiagnozować problemy uczniów. Wychowawcy mają ustalić formy pomocy, przedmiotowcy muszą dostosować wymagania do tych uczniów indywidualizując pracę na lekcji, a wychowawca ma czuwać nas wszystkim. Gdzie w tym wszystkim realizacja materiału? Wymagania od dzieci to nie wiem.

Posted

Nikaragua napisał(a):
I dobrze i źle :)
Mam klasę wychowawczą 35 osób! Zabrakło mi ławki w klasie.
Ministerstwo nas przywaliło kolejnymi obowiązkami, związanymi z pomocą psychologoczno-pedagogiczną, mamy rozpoznać i zdiagnozować problemy uczniów. Wychowawcy mają ustalić formy pomocy, przedmiotowcy muszą dostosować wymagania do tych uczniów indywidualizując pracę na lekcji, a wychowawca ma czuwać nas wszystkim. Gdzie w tym wszystkim realizacja materiału? Wymagania od dzieci to nie wiem.

No to rzeczywiście bardzooo liczna klasa. Pamiętam że u mnie w liceum były w klasie 33 osoby i była to najliczniejsza klasa w szkole ;) Dobrze chociaż, że XIII to dobre liceum, to aż takich wychowawczych problemów chyba nie ma, prawda?
A jeszcze takie pytanie z ciekawości - jeśli ministerstwo 'dorzuca' nauczycielom nowe obowiązki, to czy posyła ich również na kursy z tego tytułu. Czy tak z powietrza mają się nauczyć danej rzeczy?

Posted

Z doświadczenia ;)

Od dziś wieczór do mojej radykalnej diety mogę wprowadzać mąkę ziemniaczaną, kabaczka, czosnek .. i coś tam jeszcze.
Napiekłam placków ziemniaczano-kabaczkowych. Pycha :)

Posted

Nie wiedziałam, Nikaragua, że jesteś migrenowcem. Ja też, ale odkąd zdiagnozowałam lekką niedoczynność tarczycy i jem leki, ataki są rzadsze i słabsze. A jak kilka miesięcy temu odstawiłam cukier i drastycznie zmniejszyłam węglowodany, to nie dość, że ubyło mi kilogramów, to z głową lepiej niż kiedykolwiek. Tak, że dieta to klucz do pozbycia się wielu schorzeń.

Posted

Marako, niedoczynność tarczycy leczę od dobrych kilku lat. Nie zauważam u siebie związku z migrenami.
Teraz w diecie odstawione mam prawie wszystko ;) Mam nadzieję, że pomoże na migreny. Najbardziej cierpię, że nie mogę kawy z mleczkiem i ciasta. A za 2 tygodnie jedziemy na wesele (a ja chyba o wodzie z cytryną i ziemniakach będę :( się bawiła)
Togusia, jak zwykle miła :) Przez dwa ostatnie miesiące schudłam 8kg i lepiej się przez to czuję (tylko dżinsy musiałam nowe zakupić ). .

Posted

togaa napisał(a):
Super, że wymieniasz garderobę !;)
To 'stare" na bazar prosimy...

Stare dżinsy nawet na bazar się już nie nadadzą ;)
Wczoraj z przyjaciółkami zrobiłyśmy rundkę po sklepach, i ku mojemu zdumieniu kupiłam sukienkę rozm 40 :crazyeye: (zimą kupiłam na bazarku piękną spódnicę roz 46, którą teraz zdejmuję bez rozpinania :D )

  • 1 month later...
Posted

marako napisał(a):
Nie wiedziałam, Nikaragua, że jesteś migrenowcem. Ja też, ale odkąd zdiagnozowałam lekką niedoczynność tarczycy i jem leki, ataki są rzadsze i słabsze. A jak kilka miesięcy temu odstawiłam cukier i drastycznie zmniejszyłam węglowodany, to nie dość, że ubyło mi kilogramów, to z głową lepiej niż kiedykolwiek. Tak, że dieta to klucz do pozbycia się wielu schorzeń.


ja zawsze myślałam, że migrena to rzadka dolegliwość ( mnie się trafiła też, córka i moja mama też mają :( )
a co do diety....... ja kocham słodycze i co gorsza - jak nie zjem słodkiego - zasłabnę nawet, córka ma to samo

Posted (edited)

Wczoraj wybraliśmy się za miasto :) Nika szczęśliwa, wyspacerowana :)
Jak mąż zgra zdjęcia z aparatu to kilka wkleję :)








Edited by Nikaragua

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...