Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

togaa napisał(a):
A ta smukła blondyna to kto?:razz:
Blondyna? smukła? ta na końcu smyczy ;) ?
To ja , ale żeby blondyna???

Edited by Nikaragua
  • 2 weeks later...
Posted

togaa napisał(a):
A Ty ????:razz:
wpadłam do domu, bo zarobione przed spacerem ciasto drożdżowe wychodziło już z miski ;) i upiekłam dwie ogromne strucle z jabłkami i dżemem :)

Posted

Nikaragua napisał(a):
wpadłam do domu, bo zarobione przed spacerem ciasto drożdżowe wychodziło już z miski ;) i upiekłam dwie ogromne strucle z jabłkami i dżemem :)


ojej, aż mnie zakręciło w żołądku..... pycha.....mniam, mniam....

Posted

Nikaragua napisał(a):
wpadłam do domu, bo zarobione przed spacerem ciasto drożdżowe wychodziło już z miski ;) i upiekłam dwie ogromne strucle z jabłkami i dżemem :)

I co z tego miala Nika? Sie pytam?

Posted

Mattilu napisał(a):
I co z tego miala Nika? Sie pytam?
ona i tak za gruba :) A jak ktoś na wierzchu (na stole , biurku, w otwartym plecaku na podłodze) zostawi coś smacznego (ciasto, kanapkę, herbatniki) to Nika nieomieszka się poczęstować pod naszą nieobecność.
I tylko zbieram puste podarte woreczki śniadaniowe z podłogi ;)

Posted

Nikaragua napisał(a):
wpadłam do domu, bo zarobione przed spacerem ciasto drożdżowe wychodziło już z miski ;) i upiekłam dwie ogromne strucle z jabłkami i dżemem :)


To się nazywa młodość....;)

Moja Igunia też jak foczka wygląda. Pojęcia nie mam ,czym się dożywia w ogrodzie?

Posted

Nikaragua napisał(a):
ona i tak za gruba :) A jak ktoś na wierzchu (na stole , biurku, w otwartym plecaku na podłodze) zostawi coś smacznego (ciasto, kanapkę, herbatniki) to Nika nieomieszka się poczęstować pod naszą nieobecność.
I tylko zbieram puste podarte woreczki śniadaniowe z podłogi ;)

Ja zawsze sobie myślałam, jak byłam mała, że fajnie mieć takiego psa co zje kanapkę, jak się nie chce jeść, a mama zmusza. Moja Amy stety i niestety nie z tych ;)

Posted

Dziś na spacerze na górce koło domu Nika wytropiła bażanta. Na szczęście odleciał, ale po obejściu przez nas góry w koło znów go wywęszyła ( w innym miejscu) i pognała pędem.... ale znów odleciał z krzykiem :)
Dobrze, że Nika nie umie latać :D

Posted

Nikaragua napisał(a):
Dziś na spacerze na górce koło domu Nika wytropiła bażanta. Na szczęście odleciał, ale po obejściu przez nas góry w koło znów go wywęszyła ( w innym miejscu) i pognała pędem.... ale znów odleciał z krzykiem :)
Dobrze, że Nika nie umie latać :D


ale bażant się zdziwił, myślał, że tylko psy myśliwskie są dla niego zagrożeniem ;)

  • 3 weeks later...
Posted

Już zaczęły się pojedyncze wybuchy (petardy, sztuczne ognie) i Nika szaleje. Daję jej StresOut, ale nie wierzę , że to wystarczy.
Powoli głuchiemy od jej szczekania

Posted

Wet dał mi dla Niki hydrocortyzon

[FONT=lucida grande, tahoma, verdana, arial, sans-serif]Błogosławionych Świąt, pełnych dobrych myśli i cudownych chwil życzę wszystkim. [/FONT]:tree1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...