NikaEla Posted May 1, 2014 Author Posted May 1, 2014 Dojeżdżamy autem do Kotowic (za Siechnicą), i idziemy dalej w kierunku wieży widokowej Quote
marako Posted May 1, 2014 Posted May 1, 2014 Aaa, już kiedyś pisałaś, że tam się wybieracie. Muszę zobaczyć, ile km mam stąd. Quote
NikaEla Posted May 1, 2014 Author Posted May 1, 2014 [quote name='marako']Aaa, już kiedyś pisałaś, że tam się wybieracie. Muszę zobaczyć, ile km mam stąd.[/QUOTE] Ode mnie jest 20km, od Ciebie 30km do Ratowic, a tam jest przejście na druga stronę Odry przez jaz i śluzę Quote
marako Posted May 1, 2014 Posted May 1, 2014 [quote name='Nikaragua']Ode mnie jest 20km, od Ciebie 30km do Ratowic, a tam jest przejście na druga stronę Odry przez jaz i śluzę[/QUOTE] Legalnie można przejść przez ten jaz? (bo jak mieszkałam na Damrota, to tam też był, ale ogrodzili siatką, żeby ludzie nie przechodzili). (i tak niekiedy przechodzą, bo ogrodzenie dochodzi do brzegu i można jakoś obejść, ale narażają się być może na mandat) Quote
NikaEla Posted May 1, 2014 Author Posted May 1, 2014 Można :) widzieliśmy, ludzie chodzą , na rowerach przejeżdżają Quote
mari23 Posted May 1, 2014 Posted May 1, 2014 [quote name='Nikaragua']:) to były nasze ludzkie ;) urodziny :) moje i córki :) Nika obchodzi 13.grudnia w dzień adopcji, bo nie wiadomo kiedy dokładnie się urodziła :) Miała 10-12 miesięcy gdy ją wzięliśmy[/QUOTE] to i ja składam spóźnione, ale bardzo, bardzo serdecznie życzenia wszystkiego, co dobre i piękne na każdy dzień :Rose::Rose:dla Was obu !!!!:new-bday::tort::BIG: Quote
togaa Posted May 1, 2014 Posted May 1, 2014 Nika dobrze zakamuflowana;:razz: https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1.0-9/10155338_659711960760705_5893645120569136963_n.jpg Nikuniu , czy byłabyś dzisiaj w tym pięknym miejscu, czy cieszyłabyś oczy 'zielonym" , gdyby nie było Niki? Pies to jednak najlepsza wyciągarka na spacery. Quote
NikaEla Posted May 2, 2014 Author Posted May 2, 2014 Marysiu dziękuję za życzenia :) Basieńko, jak zwykle masz rację. Dwie godziny łażenia po polnych drogach bez psa to byłoby dziwne ;) Quote
Mattilu Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 [quote name='Nikaragua']:) to były nasze ludzkie ;) urodziny :) moje i córki :) Nika obchodzi 13.grudnia w dzień adopcji, bo nie wiadomo kiedy dokładnie się urodziła :) Miała 10-12 miesięcy gdy ją wzięliśmy[/QUOTE] To tym bardziej wszystkiego najlepszego podwojnie! :) Quote
NikaEla Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Wczoraj Nika została 'przetestowana' na małe dzieci ;) Obcy dom pełen ludzi i roczne dziecko. Ale była grzeczna :) Quote
togaa Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Mattilu napisał(a):To co? Bedziesz ja oglaszac?:diabloti: Zamarłam !!!!! Quote
NikaEla Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 Mattilu napisał(a):To co? Bedziesz ja oglaszac?:diabloti:togaa napisał(a):Zamarłam !!!!!:D pomyślę i nad tym ;) Ale poniewaz w rodzinie były wesela to teraz rodzą się dzieci... więc dobrze, że Nika ich nie zjada;) Quote
NikaEla Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Dziś Nika ściągnęła z Gosi biurka czekoladę z orzechami i całą zjadła pod naszą nieobecność (na G. łózko - musiałam wyprać pościel bo była w czekoladzie)... No i zwróciła na legowisko..... musiałam wyprać kocyk, podusię, całe legowisko... łobuzica! Quote
Korenia Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 To, że tak powiem - dobrze, że zwymiotowała, bo czekolada, a zwłaszcza w takiej ilości, jest bardzo szkodliwa dla piechów. Uważajcie na łobuzicę! ;) Quote
NikaEla Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 (edited) Staram się żadnego jedzenia nie zostawiać na wierzchu gdy wychodzimy z domu. Ale jak widać nie zawsze się to udaje. Goś twierdzi, że ta czekolada ok 2 tygodnie leżała na biurku (w folii i kartoniku). Wiadomym jest , że Nika penetruje Gosi torby leżące na podłodze :razz: ( i zwykle znajduje np kawałek niedojedzonej kanapki :mad: ), ale żeby na biurko wlazła :crazyeye: Znalazłam artykuł o czekoladzie... http://dogolandia.blox.pl/2009/11/Pies-i-czekolada-czyli-jak-szybko-zabic-pupila.html Wg tabeli Nikę może zabić niecała tabliczka gorzkiej czekolady.... Dobrze, że ta dzisiaj była mleczna Edited June 3, 2014 by Nikaragua Quote
docha Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 [quote name='Mattilu']To co? Bedziesz ja oglaszac?:diabloti: ...........:)................ gratuluję bystrości:) [quote name='Nikaragua']Staram się żadnego jedzenia nie zostawiać na wierzchu gdy wychodzimy z domu. Ale jak widać nie zawsze się to udaje. Goś twierdzi, że ta czekolada ok 2 tygodnie leżała na biurku (w folii i kartoniku). Wiadomym jest , że Nika penetruje Gosi torby leżące na podłodze :razz: ( i zwykle znajduje np kawałek niedojedzonej kanapki :mad: ), ale żeby na biurko wlazła :crazyeye: Znalazłam artykuł o czekoladzie... http://dogolandia.blox.pl/2009/11/Pies-i-czekolada-czyli-jak-szybko-zabic-pupila.html Wg tabeli Nikę może zabić niecała tabliczka gorzkiej czekolady.... Dobrze, że ta dzisiaj była mleczna Mleczna nie mleczna, czekoladki do szufladki chowajcie. Ostatnio dowiedziałam się, że nadmiar czekolady jest szkodliwy przede wszystkim na serce psie. Quote
NikaEla Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 docha napisał(a):. Mleczna nie mleczna, czekoladki do szufladki chowajcie. Ostatnio dowiedziałam się, że nadmiar czekolady jest szkodliwy przede wszystkim na serce psie.Moja młodzież najczęściej w brzuszkach chowa ;) Quote
docha Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 mamy taką drugą śliczną Nikusię. Nie masz sąsiadki, chętnej na takiego psiaka? Pana pieska w tym typie też mamy. Quote
NikaEla Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 docha napisał(a):mamy taką drugą śliczną Nikusię. Nie masz sąsiadki, chętnej na takiego psiaka? Pana pieska w tym typie też mamy. Sąsiad musiał uśpić w zeszłym tygodniu podobnego psa (miał raka - pies, nie sąsiad). Ale chyba nie mam odwago zapytać... Nigdy z nim nie rozmawiałam, jesteśmy na 'dzień dobry' z daleka Quote
NikaEla Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Dziś rano byłam dłużej w domu. Nagle słyszę dziwne stukanie (jakby pazurki o deski). Na palcach wyszłam z pokoju i co widzę:crazyeye:... Nika łazi po Gosi biurku :roll: Nie wiem czy chciała na laptopie poserfować ;) czy przez okno popatrzeć.... A może zamienia się w kota? :niewiem: Quote
NikaEla Posted June 7, 2014 Author Posted June 7, 2014 Dziś Nika wyspacerowana w lasach koło Jelcza :) Przeżyliśmy chwilę stresu, gdy polując na zwierza (żabkę czy konika polnego) w zaroślach zsunęła się ze stromej skarpy do stawu rybnego (jakieś 1,5-2m). Na szczęście blisko były schodki i udało się nam dowołać ją aby dopłynęła (ona nie lubi pływać , oj bardzo nie lubi - ma to po mnie ;) ) Będą zdjęcia ze spaceru Quote
Poker Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Biedna Nikusia, przeżyła przymusową kąpiel.Całe szczęście ,że umie pływać. Quote
Mattilu Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Nikusia najpierw chce byc kotem, potem bocianem a w koncu rybka...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.