Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawialysmy z Murka i doszlysmy do wniosku, ze to moze byc dobry domek dla Romcia : kochajaca rodzina, przestrzen do biegania i suczka kolezanka. Romcio i tak woli swobode, do domu sie nie pcha specjalnie.

Posted

W pełni się zgadzam :) Zresztą widać, że państwo wszystko przemyśleli. Nie zadzwonili, że od razu chcą biorą i teraz natychmiast, tylko chcieli się więcej dowiedzieć i poprosili o czas do namysłu. Dobrze to rokuje!
Trzymam mocno kciuki! Oby to był ten właściwy domek dla puchatka :D

Posted

[quote name='eloise']co słychać u chłopaka?[/QUOTE]

A no jutro jego wielki dzień.
Pan z Turobina dzwonił, zapowiedział się jutro na 12-13.00. Trzymajcie kciuki, żeby panowie przypadli sobie do gustu :)

Posted

Podobno Romcio pojechal do domu :D Murka napisze wiecej. Ale Romcio sie nie popisal, podobno zwarczal nowych Panciow.

PS. Czytalam w Moim Psie o DT, ze pies po jakims czasie 3-4 tygodnie, moze nie tolerowac czy wrecz bac sie gosci. Moze Romcio potraktowal Panciow jak gosci.

Posted

No Romek się nie popisał. Obszczekał oczywiście - ale to normalne. W pewnym momencie wystraszył się i zaczął także niefajnie doskakiwać z zębami. W końcu dał się trochę ułagodzić.
Państwo zaczęli się zapoznawać, spokojnie, bez gwałtownych gestów, dając smakołyki, przykucali, głaskali tylko od dołu (mają spore pojęcie o postępowaniu wobec psów). Romek niby trochę dał się ugłaskać, były nawet momenty, że dawał łapkę oraz obie (i tym chyba sobie zjednał ich serca), dawał się głaskać. Ale w pewnym momentach reagował nagłą agresją i doskakiwał do rąk. Bez warczenia, bez ostrzeżenia, kłap i już. Pana nawet skubnął w palca. Byłam w szoku, bo wobec nas się tak nie zachował ani razu, od początku był super łagodny, nie wykazywał żadnej agresji lękowej. Hania w domu kręciła się koło niego, on ją obwąchiwał, ona czasem go pacnęła rączką jak jej dokuczał gdy był w kołnierzu. I wszystko było ok.
A tu taka plama. Nie wiem jak to wytłumaczyć, pierwszy raz coś takiego widziałam, Romek był całkowicie nieprzewidywalny w zachowaniu, reagował agresją bez powodu: np. wziął smakołyk, dał łapkę i nagle rzucał się do ręki.
Widziałam, że Państwo się trochę wahają, więc pokazałam im jeszcze Ronalda (widzieli go też na allegro i też im się spodobał), ale jednak Romek zapadł im w serce, zwłaszcza Panu.
Jeszcze na koniec, jak już Pan prowadził Romka na smyczy i ja z Panią go wyprzedziłam, żeby otworzyć bramę, to Romek nagle doskoczył do nóg Pani, chciał kłapnąć, ale nie dosięgnął na szczęście.

Państwo niesamowicie wyrozumiali, spokojni. Postanowili dać Romkowi szansę, mają nadzieję, że na nowym terenie, bez nas nie będzie się tak zachowywał i przekona się do nich. Ta suczka, którą adoptowali z tego co mówili już się ustabilizowała i nie ma z nią problemów. A też na początku się ich bała i np. warczała przy przytulaniu. Śpi w domu ;) Romek jak będzie chciał też będzie wchodził do domu.
Żeby tylko łobuz nie dał plamy... Państwo obiecali dzwonić za kilka dni. Umówiliśmy się, że jakby było bardzo źle to Romek do nas wróci. Także myślę, że trzeba odczekać minimum tydzień z decyzją o nowym psiaku na miejsce Romka.

Być może to po prostu nieufność wobec obcych spowodowała takie zachowanie Romcia, ale tak czy siak wyglądało to niefajnie i najadłam się wstydu jak nie wiem, bo mówiłam, że to taki łagodny piesek :angryy: Mam nadzieję, że zaakceptuje nowych Państwa i nie będzie też sprawiał problemów z przychodzącymi gośćmi, choć Pan mówił, że i tak będą instalować dzwonek przy furtce.

Kciuki potrzebne!





Posted

Takie zachowanie jak Romka jest dokladnie opisane w majowym Moim Psie. Dlatego DT powinno trwac dluzej niz 4 tygodnie wg autora, bo to za krotki czas, zeby psa poznac ze wszystkich stron i to czas, w ktorym pies wyrabia sobie bezpieczenstwo i zaczyna nie ufac obcym.

Oby bylo dobrze z Romciem :kciuki:

Posted

Niestety nie jest dobrze. Dzwoniła dzisiaj pani, wczoraj Romek dwa razy dziabnął (niegroźnie) pana, dzisiaj w ogóle nie pozwala mu wyjść do ogrodu. Raz się łasi, a zaraz chce gryźć. Panią jeszcze jako tako toleruje, a pana nie znosi. Do obcych w ogóle tragedia, nikogo nie wpuści do ogrodu, rzuca się na płot z ogromną wściekłością.
Wierzcie mi, że jakbym nie zobaczyła na własne oczy tego co wczoraj to bym nie uwierzyła w takie zachowanie Romka.
Mimo wszystko Państwo chcą go jeszcze przetrzymać i zobaczyć jak będzie jutro.

Wg mnie potrzebna jest tu rada specjalisty. Dzwoniłam już do psiego psychologa spod Lublina i na podstawie tego co jej pokrótce powiedziałam, stwierdziła, że prawdopodobnie pies ma złe skojarzenia wobec mężczyzn i jest to agresja lękowa. Jest to do wyprowadzenia, ale trzeba minimum rok, półtora roku pracy.
Możliwe też, jeśli pies reaguje tak tylko na tych ludzi, że coś z nimi jest nie tak, wyczuwa coś intuicyjnie, czego my nie wiemy. Trudno mi ocenić czy taka reakcja jest tylko do nich. Niby były niedawno siostrzeńcy i jak był w domu to bez problemu go głaskały, ale np. na sąsiadkę wchodzącą na posesję ostro szczekał.

Wg mnie podstawą jest to, aby zachowanie Romka u tych ludzi obejrzał specjalista, ta pani psycholog może tam pojechać i ocenić sytuację. Może ona wypatrzy jakieś błędy w zachowaniu tych ludzi. Bo nawet jeśli Romek do nas wróci musimy wiedzieć jakiego domu mu szukać i jak się przygotować do ew. następnego zapoznania z nowymi chętnymi. Koszty to dojazd (wychodzi mi ok. 35 zł) + 50 zł (nie pamiętam czy za godzinę czy za całość wizyty). Domek Romka przekazał 30 zł za adopcję, resztę mogłabym dołożyć z bazarku.

Posted

Powinni Panstwo zostawic Romka w spokoju, calkowicie go zignorowac. Jedzenie rzucac z kilkumetrowej odleglosci na razie. Nie glaskac, nie mowic, nie nawiazywac kontaktu wzrokowego. Za kilka dni powinno byc lepiej.

Co do agresji lękowej to wg mnie normalne, ze Romek nie lubi mezczyzn, bo wiekszosc psow z Mielca tak ma i sa to coraz czestsze przypadki. Mnie to zachowanie Romka wcale nie dziwi, bo widzialam niedawno podobne u SZCZENIAKA wzietego z MIelca, paniczny lęk, klapanie zębami!


Jestem oczywiscie za psim psychologiem, jesli tylko Panstwo chca dac Romkowi szanse. Mam nadzieje, ze Panstwo dostosuja sie do wskazowek specjalisty.

Posted

Tzn. że nie kontaktować ich z tą panią behawiorystką?
Ulka, może podam Ci telefon do nich, żebyś do nich zadzwoniła?
Ja przyznam szczerze pierwszy raz się z takim zachowaniem u psa spotykam, dlatego uważam, że dobrze by było skonsultować to z tą panią behawiorystką, szkoda by było tracić dobrego domu.

Posted

Murka, ja jestem jak najbardziej za pania behawiorystka, ale zanim ona przyjedzie, to lepiej psa nie dotykac, nie patrzec na niego, olewac. Psina musi sie sam przekonac, ze nic zlego sie nie dzieje.

Posted

Niestety Romek wraca :(
Jest coraz gorzej, upitolił solidnie pana w nogę, bez ostrzeżenia i bez powodu (to już trzeci raz od wczoraj). Jest jeszcze problem z tym, że strasznie się wścieka na ludzi przechodzących drogą, ludzie się boją. Nie ma mowy o tym, żeby ktoś zbliżył się do płotu lub wszedł na ogród. I jeszcze jeden problem na dokładkę: zaatakował sunię rezydentkę (ona waży 7 kg). Także masakra generalnie i nie dziwię się decyzji tych ludzi, od początku podkreślali, że szukają łagodnego psa. Panią toleruje i wobec niej jest ok, a z panem jest coraz gorzej. Od wczoraj trzy razy go ugryzł, a ile razy kłapnął w powietrzu to już trudno zliczyć.
Jutro koło południa odwiozą Romka. Spróbuję im przedstawić Tomcia.

Posted

Masakra... nawet nie chce myśleć dlaczego psy z mieleckiego schroniska tak reagują na mężczyzn, bo aż się krew we mnie gotuje...

A jeśli zaatakował Pana bez powodu i bez ostrzeżenia to faktycznie kiepsko... Ciekawa jestem co mu tam w główce siedzi skoro u Murki się tak nie zachowywał.

Może skuszą się na Tomcia.

Ehh... Romuś Romuś

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...