Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zormawiałam z pidzej ( e-mail) i jeśli Myszka nie może być ( ona i Czarodziejka znają temat) to może jednak Jagę by się udało do mnie :lol:
Pidzej,
samochód mógłby być ale dopiero w weekend, bo znajomy używa go do
pracy, a ja w tygodniu nie mogę teraz zwolnić się z pracy, nawet juz nie mamurlopu.
Jeśli poradzisz sobie z pociągiem to możemy umówić się na piątek,
mogę odebrać ją od Ciebie w Warszawie i pojedzie ze mną do Grodziska.
Jeśli chodzi o załatwianie to zobaczymy, na początek napewno moze to być dla niej stres. Muślę że pOwoli się przyzwyczai. Paulinko, tam jest dom i duża działka jeśli nie będzie chciała być w domu możemy postawić jej
budę, nawet jest buda, tylko się ją podreperuje i uszczelni, ale to w
najgorszym razie.
Najważniejsze to niestety sterylizacja, bo jak wiesz jest u mnie pies, a jak mnie nie będzie w domu nie będę mogła dopilnować. :cool1:

Posted

Mam nadzieję, że Jaga jest po sterylce:modla: ale nie znam się, więc jeśli nie, to czy na początek nie można zrobić zastrzyku? nie wiem właściwie jak on działa.

schronisko do 15stej, ale ja dziś wracam po 16stej do domu, a muszę "zaklepać" sobie Jagę, mam nadzieję że nikt nam jej nie zabierze w ostatniej chwili:eviltong: nie wiem czy będzie można zadzwonić później? albojutro rano.
w razie czego mój tel 510 717 865

pociągiem mogę jechać jutro, przenocować ją i w piątek odstawić na miejsce, kwestia tylko kąpieli, bo mnie z takim smrodem małym nie wpuszczą do pociągu;)

jak na razie wszystko idzie dobrze...

Posted

pidzej, do mnie tel. znasz chociaż dzisial nie zabrałąm go z domu więc dopiero o 17:00 na komórkę,
Kąpiel u mnie mogłaby być też ale ja wiesz w Wa-wie, może coś wykombinuje MAsza/:p

Posted

NApisałam do Anielica z prośbą czy nie może pomoc w transporcie w piatek, ewentualnie w kąpieli?
pidzej trzeba jakoś skontaktowac się z Maszą.
Jeśli chodzi o sterylizację, że nie wiadomo , jak Masza ma kontakt to w schronisku musza wiedzieć, zastrzyk chyba daje sie w pierwszych dniach cieczki ? A jeśli nie było sterylizacji, co na ewentualną lekarz bo chyba do 6 roku zycia jest najbezpieczniej?
Masza prosimy o info.:p

Posted

wyczytałąm że zastrzyk hormonalny podaje sie 4 miesiace po cieczce, a jeśl suczka była w ciąży to 2 miesiące po porodzie, a następne zastzryki przeważnie co 5-6 miesięcy .
Zapobieganie cieczce to w postaci tabletek i trzeba je podac w pierwszych 3 dniach , bo podanie później może suczce tylko zaszkodić.
Nie chciałabym jej zrobić nieszczęścia:shake: i tak już wiele wycierpiała :-(
Musimu działać napewno rozsądnie:p

Posted

Witam,szykujemy z koleżankami z Dogomanii na razie dom zastępczy dla Jagi amoże i stały ;))Ważne:proszę o informację czy JAGA jest po sterylizacji? czy jeśli nie to czyotrzymywała jekieś leki czy zastarzyki antykoncepcyjne? Pozdrawiam Beata

Poprosiłam też o szersze info.
witam jeszcze ponownie,
na Państwa stronioe, w opisie cech charakteru podali PAństwo że JAgusia często jest zadziorna. Poniewaz dom miałby być u mnie w okolicy Warszawy a mam też psa-dużego-ale on ustępuje suczkom i suczkę młodą-też dużą, kóra jeszcze dorasta-ma 18 miesięcy i lubi zabawę ale jak jakas suczka próbuje szczekać i to tak groźnie to niestety potrafi się postawić.
Jaga mnie bardzo ujęła, czy Pąństwa zdaniem moja suka mogłaby sie z
Jagą zaprzyjaźnić. Oczywiście rozumiem, że Jaga potrzebowałaby czasu na zaklimatyzowanie się.
Proszę o więcej informacji, oraz szczerą odpowiedź.

Posted

Schronisko się nie odzywa:shake: , Anielica na razie też,
Liczę więc dziewczyny na wasze szczere info, co do zachowań Jagusi. Wiem że długo była w schronisku i wiem że trzeba bedzie porządnie się nia zająć, Nie boję się niczego, jeśli nie mogłaby przyzwyczaić się do siedzenia dłużej w domu, można jej piękną budkę przygotować-już chyba o tym pisałm:oops: :lol: .
Mogę tylko dodać, że jest też kot-staruszek bo ma 12 lat, ten przychodzi tylko na jedzenie, ale zimą kiedy mróz wyleguje się w domu.

Jedyne co mi nie daje spokoju to ta sterylizacja czy antykoncepcja:cool1: , to starsza suczka i trzeba sie zastanowić co by było dla niej najlepsze?

A tak jeszcze myślałam, że może by już została na stałe:p ( bo znajomy mówił że suczkę to może by sie jeszcze wzięło, ale po sterylizacji-sami rozumiecie jest pies, a on dużo niestety w drodze, dltego trudno by było upilnować, a co znowu jej izolatke? i tak bidula długo wytrzymuje), ale to jak znajomy wyrazi zgodę, bo dom jest jego, a ja mieszkam tam często ;) bo to mój Facet, moje to malutka kawalerka w Warszawie którą wynajmuję.

Proszę WAS KOCHANE BABECZKI o szczerość:lol: i przepraszam że tak dużo postów.

Posted

No to się namieszało...........

Beata...... pidzej rozmawiała w sprawie Jagi tylko ze mną .......

Pocztę schroniska założyły wolontariuszki , czyli , anielica , Masza i ja.......
Na szczęście więc , że ta wiadomośc dotarła tylko do nas , a nie do schronu, ale to wszystko wyjaśnię Ci telefonicznie ........

Rozmawiałąm przed chwilą z pidzej i niestety ona może jechać dopiero w sobotę po Jagę , więc sytuacja się trochę skomplikowałą.....
bo jakby miałą jechać jutro to ja bym ją wszędzie samochodem woziła i u mnie wykąpałysmy Jagę i dopiero po wysuszeniu, dziewczyny ruszyłyby w drogę , a tak........... mnie w sobotę nie ma bo wyjeżdzam .......

anielica jest dziś od rana do wieczora w pracy i dlatego nie odpisuje , dlatego też nie odpisałą też na maila "do schroniska" :lol: Pracuje też całydzień w piątek , a w sobotę wyjeżdża do Łodzi - też do pracy....

Rozmawiałam już jednak z Maszą i to ona pomogłaby pidzej w sobote , tylko wtedy nie bardzo jest gdzie ją wykąpać .......
I pojedzie taka śmierdząca ?

Ona jest tam wiele lat , myślę , że cuchnie niemiłosiernie i nawet jedna kąpiel nie załatwiłaby całkowicie problemu.....

Beatko , zadzwonię do Ciebie po 17-tej i coś ustalimy.......

Posted

Już wszystko wstępnie ustalone z Beatą:lol:

Jutro będzie wiadmo czy to ona będzie mogła przyjechać samochodem do Lublina.
Jeśli nie to pidzej przyjedzie po Jagę w sobotę pociągiem ..........i wtedy Masza im pomoże we wszystkim....


Mówiłam , że cuda się zdarzają ????????

Dzięki serdeczne BeacieR za to , że zgodziła się przygarnąc naszą bidę !!!!!!:iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:

Beatko , kochana jesteś strasznie !!!!!!

To naprawdę cud !!!!!

Żeby tylko Jaga była grzeczna .....


Jagusiu ..........ale jaja co ????:lol:

Posted

Dzień dobry Wszystkim!!! :loveu:
Cudne wieści, żyję tym od telefonu Tiger w sprawie Jagi. Niestety przez cały dzień byłam na zajęciach, nie miałam dostępu do kompa.
Pomogę wykąpać Jagusię.
Jeśli będzie jechać pociągiem to dobrze byłoby ja wyadoptować w pt, wykąpać, mogłabym ją wcisnąć na nockę do hotelu w klinice.
Pytanie tylko czy dasz radę wyadoptować sunię w piątek, pidzej?
Jeśli w grę wchodzi sobota, tez można ją wykąpać. Tzn adoptować rano-o 10, no i niestety czekać aż wyschnie i dopiero jechać.
Beatko nie dzwoń broń Boże do schrona, mam nadzieje, że Tiger wyjaśniła Ci wszystko...

Posted

Jeśli będzie jechać pociągiem to dobrze byłoby ja wyadoptować w pt, wykąpać, mogłabym ją wcisnąć na nockę do hotelu w klinice.

a mnie gdzie??:razz: ewentualnie jadę z Warszawy, rano wyjeżdżam i na wieczór muszę być. Bardziej pasuje mi weekend. Ale poczekamy do jutra, może Beata będzie mogła sama pojechać po Jagę, jeśli nie, będziemy kombinować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...