Nadja23 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 http://www.schronisko.zgorzelec.info/ tutaj jest z cennikiem stronka Quote
Czarodziejka Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Jaga szuka domku! Widzę, że bardzo się przejęłaś tą sytuacją, Nadiu23. Chcesz się teraz Jadze w jakiś sposób przysłużyć, rozumiem to, ale pomyśl trochę perspektywicznie o tym hotelu. Tu Jagi nikt nie chce mimo naszego wkładu w promocję, że tak się wyrażę, a w hotelu dojdą dodatkowe koszty za transport i utrzymanie. Do kiedy? A co, kiedy już skończą się fundusze, albo powstanie dług? A to się zdarza, wciąż zbieramy fundusze na pokrycie długów, a mamy ich ok 10 tys zł. Gdzie ją wówczas umieścimy? Znów w schronie? Ona tego nie zniesie... Myślę, że trzeba po prostu szukać i szukać domku na stałe, albo taniego tymczasu.... Quote
Nadja23 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Rozumiem. Juz rozmawialam z Tiger i wszystko mi wyjasnila. Masz rację przejełam sie i to strasznie. Jagus do gory. Ujelas mnie za serducho. Od czasu Atosa nie czulam tego tak bardzo!! Quote
Czarodziejka Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Po prostu szukajmy dalej! Pytajmy! Ogłaszajmy! I podnośmy wątek! :-( Jaguś..... Quote
pidzej Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Jaga... niczyja i samotna już tyle lat....:-( Quote
Czarodziejka Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Miodowo-biszkoptowa Jaga wciąż bezdomna. Quote
pidzej Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Myślałam, żeby zrobić porządne i tkliwe ogłoszenie, na A4, kolorowe, chwytające za serce i rozklejać na osiedlach. Skserować kolorowo, w weekend będę miała kasę to kilka razy odbiję. Deszcz pada, to pewnie trzeba będzie powkładać w koszulki. Mam nadzieję, że szybko tego nie zerwą:shake: Tylko nie wiem, czy w innych miastach (ja np. Warszawa) też podawać kontakt do Maszy? Quote
Nadja23 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Pidzej!! Jak zrobisz ten plakat to wyslij mi na e-mail [email protected] to ja tu gdzie mieszkam ponaklejam. Oczywiscie jak chcesz:) Jaga do gory! Wciaz czeka na domek!! Dobrzy ludzie sglaszajcie sie!! Wiem,ze tam jestescie!! Quote
Nadja23 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Nieszczesliwa Jagusia czeka na domek(moze byc tymczasowy) Wiec Jagusia w gore!! Quote
Bunia1 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Pidzej to jeśli jesteś tak dobra to i ja plakacik poproszę. Może komuś rzuci się w serce słodka psinka. Quote
Nadja23 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 czeka i czeka...przeciez tam gdzies musza byc ludzie o dobrym sercu...Dlaczego moja mama jest na nie:placz: ? Quote
Nadja23 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Mam nadzieje,ze jutro wygram w totka !! Wtedy problem sie skonczy!! Jaga do gory!! Ludzie piszcie!!:roll: Quote
pidzej Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 ej ja też chcę w totka wygrać. coś mi nie idzie tekścik, ale na dniach mam nadzieję że powstanie. Jagus w górę! Quote
Nadja23 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Jaga do góry,a jutro w totka szosteczka:D i po sprawie!!:)) Quote
Nadja23 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Pidzej niech tak sie stanie:D Wygraj!! A Jaga do gory! hen hen!! wysoko Quote
Masza4 Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 Tak bardzo chciałabym jej pomóc, ale boję się, że już nie zdążę. Jaga czeka na pomoc 3 lata, a tu nadal nic. Nie mogę spojrzeć jej w oczy...nie mogę! :placz: Ona wie, że nadal zostaje w schronie, że znowu nie idzie na spacer, czuje, że jest sama. Sama wśród zimnych krat i śmierdzących bud. Ten pies tak bardzo kocha! Czemu nikt z przychodzących do schrona nie pokochał jej ?! To niesprawiedliwe!... Quote
BasiaD Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Jagusiu niech Ci Mikołaj przyniesie jutro domek, trzymam kciuki bardzo mocno! Quote
Czarodziejka Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Masza4 napisał(a):Tak bardzo chciałabym jej pomóc, ale boję się, że już nie zdążę. Jaga czeka na pomoc 3 lata, a tu nadal nic. Nie mogę spojrzeć jej w oczy...nie mogę! Ona wie, że nadal zostaje w schronie, że znowu nie idzie na spacer, czuje, że jest sama. Sama wśród zimnych krat i śmierdzących bud. Ten pies tak bardzo kocha! Czemu nikt z przychodzących do schrona nie pokochał jej ?! To niesprawiedliwe!... Masza, ale ty potrafisz serce ranić :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.