Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadja23 napisał(a):
Moglabym dac jej tymczasowy domek,az do momentu gdy nowi wlasciciele sie znajda. Mieszkam w poblizu Wroclawia.


Witaj,
Może napiszesz coś więcej?

Posted

Witam wszystkich!
Pisalam juz wczesniej do jednej z Was w sprawie Jagi. Jestem w trakcie rozmow z Mamą o niej. Moja mama sie pyta w jakim stanie jest Jaga. Czy jeszcze sama sie rusza? Napisalyscie w poscie,ze moglyscie ja wczesniej wyprowadzac,a teraz nie macie takiej mozliwosci. Dlaczego? I jeszcze wazna sprawa. Lublin jest troche daleko od Wroclawia i w razie gdybysmy sie zdecydowaly nie wiem jak z dowozem?
Pozdrawiam!

Posted

Wiem, że Tiger wyjechała na cały weekend, więc pozwolę sobie odpowiedzieć za nią - dziewczyny nie mają już możliwości wyprowadzania psów, bo kierownictwo schroniska im tego zabroniło.

Z tego co wiem Jaga jak na swoje położenie ma się dobrze, pewnie w tej chwili ma po prostu depresję schroniskową...

Posted

Nadjo faktycznie Jaga nie może teraz wychodzić na spacerki, ale tylko i wyłącznie przez decyzję kierownictwa i zakazie wyprowadzania psów na spacery. Ona bardzo by chciała, ale my nie mamy dostępu do jej boksu.
Transport może udałoby się jakoś wykombinować, w końcu już nie takie odległości pokonywaliśmy na dogo :)
I jeszcze pytanko na jak długo mogłabyś przygarnąć sunię? Bo jeśli to kwestia zaledwie kilku tygodni, to nie wiem czy jest sens. Dla niej dom może nie znaleźć się tak szybko jak dla innego-ładnego i młodego psiaka, musimy się z tym liczyć...

Posted

Witam wszystkich!
Moja mama cos nie moze sie zdecydowac:( Zastanawia sie i zastanawia... Mysle,ze chodzi oto,ze niedawno stracilysmy psa(umarl ze starosci) Byl to nasz pierwszy psiak ,ale nagle zachorowal i odszedl. Ja wtedy pracowalam we Wroclawiu i dojezdzalama i moja mama z nim siedziala i patrzyla jak odchodzi. Bylysmy z nim u weterynarza( ktory dal nam nadzieje,ze Atos wydrowieje w ciagu 3 dni,a on odszedl:( I nie bylo nam wesolo.
Gdyby to ode mnie zalezalo wzielabym Jage na ten domek od razu. Mysle,ze czas jaki moglabym jej dac to od 2 do 6 miesięcy. Pewnie i tak bym jej nie oddala do schroniska gdyby nowy wlasciciel sie nie znalazl.
Tylko,ze tu nie chodzi o mnie. Tylko o moją mamę. I tak sie dziwie,ze sie zastanawia,bo jeszcze niedawno mowila "Nie i nie". A wczoraj nawet ogladala jej zdjecia. Stad te pytania o jej stan zdrowia. Powiedziala mi nawet"Ze nie chce znowu chować psa" Powiedzialam jej wtedy,ze dla tego psa to bylyby najszczesliwsze ostatnie dni! Ale nie wiem...Nie chce Was wszystkich trzymac w niepewnosci,wiec tez zwoluje ten apel o tymczasowy dom lub staly dla JAGUSI!! Jesli bedzie juz jakas decyzja(mam nadzieje,ze szybka i pozytywna!)to dam znac!!
Nie wiecie przypadkiem ile Jaga ma lat?
Ps. Mieszkamy w bloku na parterze.
Pozdrawiam

Posted

Jagunia do góry!!
nadja ja trzymam mocno za Ciebie i Jagunię kciuki :)
Jadę już, praktycznie już powinnam siię spakować ale siedzę tu i żegnam wszystkie moje nieszczęścia...
Będę o Was myślała... i modliła się o to by jagunia znalazła naprawdę szczęsliwy i kochający domek... :loveu:
:calus: :bye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...