Jump to content
Dogomania

Beata R

Members
  • Content Count

    195
  • Joined

  • Last visited

About Beata R

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/27/1972

Converted

  • Location
    Żyrardów
  1. Udało się znaleźć dom dla Barego, jest już tam od soboty. Wszystko na dobrej drodze i dość szybko przyzwyczaja się do nowego miejsca. Spełniło się (mam nadzieje) jedno z moich marzeń.
  2. Witam, dzięki za wstawienie. DZisiaj zrobiłam jeszcze kilka zdjęć z kojca. Ogon miął cały w rzepach - wtym kojcu rośnie kilka krzaków ostatnio co mogłam powyrywałam, a towarzystwo siedzi, piwko w lodówce( wiem bo wkładam tam jedzenie) i nawet nie ruszy się. Powycinałam, trochę nieładnie wygląda ogon ale odrośnie. Bary nakarmiony. Jest znowu nowa obsada ochroniarzy. Oczywiście Bary zamknięty w kojcu a miski i ta z wodą też stoi za kojcem. Tłumaczę, że musi mieć cały czas dostęp do wody ale czy to do nich trfi nie wiem. Postaram się dokopać do opcji wklejania zdjęć i wstawię te aktualne. Zmienił pierwszy post by było bez błędów i lepiej się czytało.
  3. [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]SzukamDla BAREGO –staruszka normalnego DOMU. Pomóżcie. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Od szczeniaka jest jako stróż na obiekcie przy ul. Instalatorów9 w Warszawie,teraz już jest staruszkiem jak na swoja rasę i coraz bardziej Tak Zarządcy jaki Ochronie przeszkadza. Nie dbają o niego.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Przed laty gdy była inna firma ochroniarska (najprawdopodobniej Oni Go tamprzywieźli), miał normalną opiekę. Szczepienia, pokarm, duży przestronny kojec który był sprzątany i budę w której mógł się schronić, nie był wiązany, w nocy byłwypuszczany na posesji. Jednak od ok 4 lat jest Inny Zarządca(PRiBW-Warszawa) i Inna firma ochroniarska. Poprzedni wyprowadzili się zostawiając Barego. NOWI niestety nie dbają o Barego. Ma jużok. 11 lat jak nie więcej. Owszem ma budę tę samą ale teraz ma problemy by do niej wchodzić możliwe że to ze względu na wiek, jest za mała moim zdaniem. Po moich interwencjach i innych ludzi, którzy to zauważyli wstawili mu drugą budę trochę większą ale też jest za mała i nie widzę aby w niej siedział, pełno w niej dziur i grzyb. Zarządca opiekę nad Barym pozostawił Ochronie, Ta ręce umywa i mówi że to nie Ich pies. Właściwie oprócz 2 życzliwych Panów z tej ochrony pozostali nie interesują się BARYM a tylko robią problemy. Nie pozwalają mi nawet ostatnio zostawić jedzenia w lodówce dla psa, bo im śmierdzi. [/COLOR][/FONT][/SIZE] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]A proszę mi wierzyć jedzenie jest gotowane –mięso z kaszą i pakowane w pojemnikizamykane. Starcza na 3 dni i przywożę nowe. Bary nie chce za bardzo jeść suchego jedzenia, zresztą już zęby nie tak dobre. Ręce opadają. Poszłam na skarge do Zarządcy - trochę pomogło, bo dzisiaj nikt już nie mówił by nie wstawiać jedzenia do lodówki, ale byli nowi Ludzie, może dlatego. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]Kiedyś tam pracowałam w jednej z firm, która wynajmowała lokale ok. 10 lat i opiekowałam się na co dzień, ale firma ta wyprowadziła się i teraz mam problem, bo mieszkam 50 km od Warszawy i nie jest mi nawet po drodze jak jadę do pracy. Dobrze że mam samochód i oczywiście nie zostawiłam Barego, 2 razy w tygodniu zawożę gotowe jedzenie by starczało do następnego razu i ma suche, ale problem jest taki, Że jak ja dam jedzenie jak jestem to kolejne zmiany Ochroniarzy albo Go nakarmią – zależy Kto jest, albo nie i tak siedzi w tym kojcu. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]OstatnioTAK LAŁO, leje ciągle a Bary siedział na deszczu skulony pod drzewami w błocie,poprosiłam ich by wzięli Barego do holu pod zadaszeniem przed wejściem dobudynku, przyniosłam materac, jednak „jak grochem o ścianę” pies Im przeszkadza bo śmierdzi i podobno szczeka naludzi. Owszem widziałam że szczekał np. na rowerzystę jednak nie widziałam abyszczekał na przechodzących tam ludzi, raczej po tylu latach jest wszystkim znany. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]BARY jest zaszczepiony. Zmobilizowałam raz jednego z Ochroniarzy (nawet sam zaproponował) by pomógł mi i pojechaliśmy na badania i szczepienia z Barym do Lekarza na SGGW. Zrobiliśmy szczepienia i badania krwi. Mam książeczkę która założyłam bo zgubili tę która miał kiedyś założoną. Lekarz powiedział, że jest w dobrym stanie zdrowia jak na swój wiek ale ma trochę zaćmę na jednym oku, ogólnie jest zaniedbany, jest niewyczesany, brudny, zresztą jak ma być czysty skoro jest niekąpany i leży na gołej ziemi. Jak tam jestem (zajeżdżam po drodze do pracy) na ile mogę to go wyczeszę ale brakuje mu kosmetyki nie mam aż tak wiele czasu. Dojazd rano do Warszawy zajmuje mi ponad godzinę. Bardzo mi go żal bo jest naprawdę bardzo łagodnym psem i lubi pieszczoty, na smyczy też chodzi,chociaż nie był uczony ale np. do lekarza szedł spokojnie. Trochę się jej boi, gdyż już 2x wylądował z niedopilnowania na PALUCHU i pewnie trochę ma uraz. Jednak jak mówiłam ciepło do niego i głaskałam to spokojnie dał założyć smycz. Staram się trochę z nim spacerować jak tam jestem.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Nie wiem co robić. Serce boli jak to widzę. To już starszy pies, ja nie mogę go przygarnąć bo sama mam psy i mieszkam w bloku. Najlepiej by mu było gdzieś na podwórku. Jedna rzecz czasami kopie doły, jednak jak mu się powie "FE nie wolno" to przestaje i kładzie się spokojnie. [/COLOR][/FONT][/SIZE] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]Ostatnio zauważyłam też jakiegoś guzka przy odbycie. Widzę że ma luźny stolec bo jest brudny pod ogonem na portkach. Ale moze ktoś mu coś dał, np. czasami widze rzuconą jakąś kiełbasę i dlatego miał biegunkę. W ogóle jest trochęo sowiały. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]Ogłoszenia w sprawie domu i pytanie wśród znajomych już od kilku miesięcy nic nie dały.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]Proszę Pomóżcie znaleźć dla niego Dom. Nie dam rady by to wszystko ogarnąć i przypilnować. Najgorsze, że ci ludzie z ochrony jak już pisałam oprócz jednego p. Edka robią tylko problemy. Dla nich to, że pies siedzi skulony na deszczu pod drzewem w dole wykopanym przez siebie w błocie to normalne i usłyszałam, że nic mu nie będzie. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e]Ostatnio usłyszałamnawet tekst od jednego Ochroniarza, że tak się interesuję, że pewnie Zarządca mi coś płaci i mam z tego korzyści. To żenujące jak ludzie potrafią być ograniczeni. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][/COLOR][/SIZE][/FONT] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]Mój tel. 517-464025 Beata Rogala[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][/COLOR][/SIZE][/FONT] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]Odpowiedzialny za obiekt PRIBW- Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych i Budowlanych Warszawatel. 22-376-04-50- centrala, ja rozmawiałam z Panem M. Figiel tel. 506-017964 ma swój pokój na Ul. Instalatorów 9 / 2 piętro pok. 215. Ten Człowiek jest wyrozumiały jednak moim zdaniem nie potrafi się zaangazować, może boi się o posadę. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e]No się wygadałam. Szykam dalej dla niego domu. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  4. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"]wiadomosc[email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Info o siebie NAstępna tragedia Psa, bestialsko potraktowanego przez Ludzi. W schronisku w Żyradowie konał prawie tydzień w męczarniach, bo Dyrektor schroniska nie mógła dodzwonić się do lekarza. Wysłaliśmy list do Prezydenta Miasta [FONT=Arial]"Szanowny Panie Prezydencie, itd.[/FONT] [FONT=Arial]adres do link i historie i zdjęcia [/FONT] [FONT=Arial]Oraz dodałam, że p[/FONT][FONT=Arial]okazuję to wszytstko poniewż wstrząsnęło to nami dogłębnie. JAk tak można postępować.[/FONT] [FONT=Arial]mam nadzieję, że sprawą zajmie się chociażby prasa a to by było wiele[/FONT] [FONT=Arial]Ach jak bardzo mi go żal.:placz: [/FONT]
  5. MATKO:shake: czyli znowu mydlenie oczu........ i nie wiem- szczerze, jak jeszcze można wpłynąć na TE Władze za biurkiem:mad: tyle starań , tyle już dobrego zrobiliście, mogliby chociaż prawdę napisać. Może złamie Ich UPÓR i SIŁA WASZYCH SERC. Trzymam za was mocno w staraniach dla tych MALUCHÓW. :loveu:
  6. [quote name='Ania W']Nika do budy niebardzo no i chyba za mała, Gabi z stara (według wymagań oczywiście)iona domowa jest, Basza chyba dość temperamentny jest...Perły "zlokalizować" nie mogę. [B][U]I to jest właśnie problem , że starsza osoba chce młodego a młode często głupiutkie są jeszcze...[/U][/B] I tak będzie najlepiej! Szukamy ...[/quote] No właśnie....:cool1:
  7. [quote name='marie']Beato! Jak Ty jestes "Mokotowska" to wpadnij do mnie (Pulawska) dostaniesz kilkadziesiat wydrukow kolorowych i troche ulotek "druk przelewu" do rozdania wsrod znajomych. Ja podrzucilam cos na Saskiej Kepie, ale przyznaje ze wstydem, ze niewiele. Wychodze z pracy i pedze do Owcy, a potem jestem cala jej, a jak wrocimy ze spaceru to siadam do roboty, a jak juz skoncze i mam luz to jest 23 :( Poza tym mnie BOS ze Szczecina zajmowal ostatnio i to nieskutecznie - lapy mi opadly :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45231[/URL] [COLOR=blue]Tylko tak myślę kiedy:razz: bo u mnie też jakoś ciągle brakuje czasu wolna mogę być pewnie gdzieś od 18:30-19:00, ale w czawrtek pewnie dopiero, daj mi na e-mail tel. do siebie to zadzwonię i może wpadniemy na siebie:eviltong: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]a na razie rozwieszam te czarno białe[/COLOR]
  8. Od [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=2]Z up. PREZYDENTA[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] mgr Czesław Renkiewicz Zastępca Prezydenta Treść: Suwałki, dnia 1 marca 2007 r. [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] OSGK-II-6134-4/2007 [U] [/U] [U]dotyczy: elektronicznej korespondencji w sprawie sytuacji zwierząt w mieście[/U] W odpowiedzi na wiadomość elektroniczną e-mail, dotyczącą sytuacji opisanej w artykule zamieszczonym w Kurierze Porannym w dniu 19.09.2006 r. pt.: ”Protesty przeciwko eutanazji w schronisku” informuję, że władze miasta Suwałki nie lekceważą problemu bezdomności zwierząt. W ostatnich latach przystąpiliśmy do kompleksowego rozwiązywania problemów związanych z utrzymaniem psów na terenie miasta a w szczególności z ich bezdomnością. Nie twierdzę, że sytuacja w zakresie bezdomnych psów jest dobra ale podjęte działania powinny przynieść w kolejnych latach znaczną poprawę istniejącego stanu. W 2004 r. podjęta została Uchwała Rady Miejskiej w Suwałkach (Nr XXVIII/334/04 z dn. 24.11.2004 r.) w sprawie zasad utrzymania psów na terenie miasta Suwałk. Załącznik do tej uchwały stanowi „Program zapobiegania bezdomności psów w mieście Suwałki”. W jego ramach położono nacisk na: [LIST] [*]intensyfikację adopcji psów [*]propagowanie sterylizacji psów [*]rejestrowanie i znakowanie psów za pomocą wszczepiania elektronicznych mikroprocesorów [*]edukację mieszkańców na temat zasad humanitarnego traktowania psów oraz związanych z posiadaniem psa obowiązków jego właścicieli.[/LIST]Szczególną rolę w kwestii porzucania psów przez ich właścicieli przypisano identyfikacji psów, poprzez wszczepianie mikroprocesorów elektronicznych. Znakowanie psów prowadzone było przez ponad rok na koszt miasta. W jej efekcie „zaczipowano” około 3500 psów. Nałożony obowiązek trwałego znakowania psów egzekwowany jest od właścicieli psów poprzez Straż Miejską, którą wyposażyliśmy w elektroniczne czytniki czipów. Działania te mają za zadanie wspierać właściwe postępowanie z psami i zniechęcić właścicieli do ich porzucania. W 2006 r. podjęto dodatkowe mechanizmy finansowe zachęcające mieszkańców do adopcji zwierząt ze schroniska oraz dokonywania zabiegów sterylizacji zwierząt. Właściciele psów adoptowanych ze schroniska przez okres 1 roku zwalniani są z podatku. Podatku nie pobiera się również od właścicieli zwierząt poddanych sterylizacji. Zwolenie to obowiązuje przez 4 lata od dokonania zabiegu sterylizacji. Cyklicznie emitowane są ogłoszenia w Radio-5 zachęcające do odwiedzania schroniska i adopcji zwierząt. Jednocześnie chciałbym podkreślić, że jesteśmy otwarci na współpracę z każdym kto chciałby poprawić sytuację w tym zakresie, ma pomysł przede wszystkim na zdynamizowanie procesu adopcji psów ze schroniska. W związku z pojawieniem się apelu identyfikowanego adresem [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Suwałkach zwrócił się w dniu 17.11.2006 r. drogą elektroniczną o nawiązanie kontaktu z autorem apelu i spotkanie w celu omówienia możliwości współpracy na rzecz bezdomnych zwierząt na terenie miasta. Niestety autor apelu nie nawiązał kontaktu do dnia dzisiejszego. [U] [/U] [U]Do wiadomości:[/U] KANCELARIA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 00-902 Warszawa, ul. Wiejska 10 Biuro Listów i Opinii Obywatelskich [COLOR=red]Miała być wtedy robiona akcja, ale nie udało się. Teraz jest trochę osób moze powołując sie na to pismo popukać jeszcze raz skoro deklarują chęc rozmowy, może to nastepny krok do lepszego:p [/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]Co Wy sądzicie?[/COLOR]
  9. [quote name='Perfetia']czekamy niestety na następną... Amorek ma szanse na domek z ogródkiem u miłej, starszej pani.... ale jak pojedzie, zaaklimatyzuje się, zagnieździ nieco, to dopiero przestanę żyć w napięciu.. Na razie jest nadal u mnie, grzeczny jak zwykle, choć dzisiaj wytarzał się na Polu w yjątkowo paskudnie śmierdzącym czymś....:angryy: Był zachwycony ! :diabloti:[/quote] No i ja trzymam kciuki, MOja "RUDA" też uwielbia te zapachy:lol: no cóz ja nie zabardzo :evil_lol: ale taka jej natura:p ŚMIERDZIUSZKI:evil_lol:
  10. :p Kochane, tp do mnie też poprosze plakat na e=mail Ja moge Dolny Mokotów i Sadyba, Górny może też mi się uda przez ten tydzień:p, jak może być czarno-biały to sobie wydrukuję u siebie a jak kolorowy-to moze być problem:oops: :razz: .
  11. [quote name='Perfetia']Ja mam niestety Świętokrzyskie (u mamuni) spalone.. Zapsiona po uszy, oj pogoniłaby.. :evil_lol:[/quote] U nich też piesy, u mnie też :p ale to już chyba będzie ostatni jakie mogłam tam wcisnąć:lol: bo tata coś już burczał ale jak zobaczył że taka fajowa to się przekonał. A co do Amorka to u mnie w pracy jedna PAni sie zastanawia, chociaż mówi że po stracie swojego jamniora jeszcze jakoś nie może sie przekonać do innego piesa:roll: No cóż zobaczymy a na teraz szukamy dalej. Jeszcze rozwieszę nowe plakaty
  12. Roześlę wieści po moich znajomych z Pracy :p
  13. W OTrębusach koło Warszawy jets HOTELIK podobno dobry, mogę poszukać info, wiem jeszcze że okolice Guraszki jest bardzo dobry Hotelik- też od TEj PAni ode mnie z osiedla bo tam prowadzą tez swoją hodowlę i bardzo dobrze zajmują się psami.
×