SkarpetKa Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Czy ktoś miejscowy jest w stanie dowiedzieć się w schronisku czegoś konkretnego o jamniczku?! Czy i jak jest leczony? Może udałby się nam chociaż na weterynarza uzbierać?! Bez koordynatora na miejscu niewiele zdziałamy :-( Quote
Korenia Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Dziewczyny, które często bywają w schronie pewnie "zaraz" się tutaj zjawią i powiedzą coś więcej. Quote
Isadora7 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 [quote name='danka1234']do wstawienia na 1 strone watku jamnikow i strone SOS-dla Jamników potrzeba wiecej informacji i kontakt; Prosze uzupełnic informacje wegług wzoru. [SIZE=2]Imię- Płeć-samiec Wiek- Miejsce-schronisko/Wrocław [SIZE=2]Kontakt- Dopiero wróciłam i od razu taki cios, kurde co za menda mu to zrobiła. Czekam na więcej danych, zrobi się akcje na portalach Quote
yunona Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Czy już coś wiadomo w sprawie jamniczka, co się z nim dzieje? Quote
A-s-i-a Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Czekamy na jakieś wieści... Dlaczego taki wycieńczony? Zaniedbany, czy chory? Boshhh...:shake: :-( Quote
Isadora7 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Tymczasem zrobiłam newsa na stronie SOS DLA JAMNIKÓW Jak będą dane kontaktowe zrobie event. http://jamniki.eadopcje.org/newsy :cool1: Quote
monika083 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 cioteczki dziekuje za przybycie, ja niestety nie mieszkam teraz we wrocku, zrobilam na szybko watek, zeby na cito szukac pomocy, jednak na wiecej info trzeba czekac od dziewczyn , ktore w schronie bywaja. Jesli tylko bedzie wiadomo wiecej -uzupelnie 1post Quote
NikaEla Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 monika083 napisał(a):cioteczki dziekuje za przybycie, ja niestety nie mieszkam teraz we wrocku, zrobilam na szybko watek, zeby na cito szukac pomocy, jednak na wiecej info trzeba czekac od dziewczyn , ktore w schronie bywaja. Jesli tylko bedzie wiadomo wiecej -uzupelnie 1post jeśli chcesz, możesz przekleić rymowankę z 14postu, może się nada.. Quote
Isadora7 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Ja ju z rozmawiałam z iwa77 po południu będzie więcej informacji. No i... to prawdziwy jamnik na dodatek krótkowłosy merlak. Byłam w szoku ale AMISKA widząc zdjęcia potwierdziła swoim fachowym (jamniczo a merlaczkowo szczególnie) okiem. Jamniś ma 15 lat i porażenie tylnych nóżek. Więcej Iwonka nam doniesie i może się uda trochę lepszych fotek. Quote
Isadora7 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 [quote name='Nikaragua']Jacuś Chociaż jestem starszym panem, który w życiu przeszedł wiele, chociaż byłem często głodny, to ja w sercu mam nadzieję. Choć trafiłem do schroniska W izolatce cicho leżę, Przyjdzie wkrótce po mnie człowiek Ja w to sercem całym wierzę. Czy to Twojego autorstwa? I czy mogę umiescić to tutaj: http://jamniki.eadopcje.org/newsy i tutaj gdzie też wrzuciłam info o jamnisiu: http://jamniki.feen.pl/viewtopic.php?p=61652#61652 :cool1: Quote
NikaEla Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 moje ;) możecie wykorzystać gdzie tylko chcecie, po to jest :) Quote
muza_51 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Jestem i nie moge uwierzyć w to co widzę.Aż serce boli. Jeżeli będzie potrzebna pomoc finansowa proszę o PW. Quote
Jasza Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Piętnaście lat... i jeszcze nóżki porażone....:shake: Quote
bros Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 świetnie dziewczyny ze sie zajełyście oglaszaniem i rozprowadzaniem wątku, niestety dziś do schroniska nie jadę , jutro tez nie , od 10-tej probuję sie dodzwonić, ale jeślli Iwa ma Wam przekazać wiadomości to na pewno to zrobi, poczekajmy. W wekend na pewno będzie w schronie Djuna_wro Quote
ulvhedinn Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Zapisuję. Zobaczymy co powie Iwa, ale z doświadczenia to pewnie za wiele czasu nie ma na znalezienie czegoś.... Quote
bros Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 kochani Jamniś odebrany przez właściciela !!!!!!! państwo wpadli jak burza do schroniska, w wielkim szoku, ktoś drapnął im psa z ogródka, całą zimę siedział bidulek w domku, więc na wiosnne słoneczko troszkę z nim wyszli, jakaś nadgorliwa osoba, zwinęła psa, zawiozła psa do schronu, pies w domu leczony intensywnie, ma kłopoty z dyskiem, zresztą leczony na wiele innych schorzeń ale kochany i noszony na rękach, starusieńki. tak że temat można zamknąć. Quote
ulvhedinn Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Ufff.... :) :) :) No jestem w szoku, tym bardziej, że dwa dni temu była identyczna sytuacja z mini pudelką lat 17...... Ludzie znormalnieli, czy jak? Quote
Sarunia-Niunia Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 [quote name='bros']kochani Jamniś odebrany przez właściciela !!!!!!! państwo wpadli jak burza do schroniska, w wielkim szoku, ktoś drapnął im psa z ogródka, całą zimę siedział bidulek w domku, więc na wiosnne słoneczko troszkę z nim wyszli, jakaś nadgorliwa osoba, zwinęła psa, zawiozła psa do schronu, pies w domu leczony intensywnie, ma kłopoty z dyskiem, zresztą leczony na wiele innych schorzeń ale kochany i noszony na rękach, starusieńki. tak że temat można zamknąć. O Boże! Naprawdę? Kamień z serca... Tylko dlaczego On taki biedniutki, chudzieńki:shake:, pewnie to skutek tych choróbsk, z którymi walczy... Ale skoro ma właścicieli i Go kochają, to dobrze, że wrócił do domeczku:lol: "Choć trafiłem do schroniska W izolatce cicho leżę, Przyjdzie wkrótce po mnie człowiek Ja w to sercem całym wierzę." ...i sprawdziło się, na szczęście... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.