luka1 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 enia napisał(a): sznaucie są zaborcze jeśli chodzi o pieszczoty, on i tylko on, reszta może poczekać:lol: No to widocznie mam 20 sznaucerów na działce - Quote
Lilek Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Hi, 20 sznaucerów. Ja to zobaczę w tym tygodniu. I wymiziam ostrzyżeńca. Przypomniało mi się, jak moja kochana mamusia zobaczyła mnie pierwszy raz ostrzyżoną na jeża i zakrzyknęła w lekkim popłochu:Dziecko, czyś Ty na tyfus chorowała, że Cię tak ogolili?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: 20 Luk? No, nie wiem. Wolę jedną, boby mi w oczach migało.:diabloti: Ale to prawda. Nie tylko sznauce są takie zazdrosne. Wszystkie.Moje, jak wracam do domu, mam wszystkie na sobie i wszystkie chca być miziane, wyściskane. I też warczą, kłóca się, który pierwszy. A to kundle są jk nie wiem co. Lilo, ja stary pies już jestem. Dobranocka to dla szczeniaczków, a stare psy o tej porze to jeszcze spać nie idą.Niiie.:loveu: Quote
evita. Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 O jenyyy- jestem w ciężkim szoku :mdleje::mdleje::mdleje: Cóż za cudowny i przepiękny chłopak krył się pod tą kupą futra :loveu::loveu::loveu:. Nie mogę wyjść z podziwu jaka mega zmiana :multi: Teraz poprosimy jakieś uzdolnione pisarsko cioteczki o tekścik i można już chyba ogłaszać tego mistera, co Wy na to ? :cool3: Quote
łolkiee Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Oszczędzono mu atrakcję stania na stole, bo przywarował przerażony i trzymał się piąstkami brzegów. W końcu na podłodze czuł się pewniej :evil_lol: Quote
enia Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 takie słońce, to Harry się pewnie opala:loveu: Quote
luka1 Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 Kurcze, fajny ten Harry. Z każdym dniem fajniejszy. Quote
enia Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 luka1 napisał(a):Kurcze, fajny ten Harry. Z każdym dniem fajniejszy. może jakieś fotki są? :) Quote
luka1 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 enia napisał(a):może jakieś fotki są? :) Może dziś coś się uda zrobić. Harry już wtapia się w psią gromadkę. Nadal powarkuje na Szoguna i Moruska, ale to raczej na "wszelki wypadek", bo to one raczej są skore do awantury. No i cały czas drepcze za mną i musi mnie mieć na oku. Słońce mu trochę dokucza, układa się więc w cieniu i obserwuje co robię. A najlepiej kiedy może siedzieć koło mnie i mnie pilnować. Teren też już jest jego i trzeba obszczekać każdego kto przechodzi zbyt blisko. Nadal boi się smyczy ale już nie panikuje gdy mam coś w ręku a nawet podchodzi do głaskania. Już nie boi się gdy mam grabie w ręku. Zastanawiam się jak ten pies musiał być traktowany, że ma w sobie tyle strachów. Quote
enia Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 żeby tylko super wypasiony domek się trafił dla naszego czarodzieja:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
weszka Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Śliczny jest. Dobrze że choć ma trochę ciałka na sobie po tym ulicznym życiu. Choć łatwiej utuczyć niż zaleczyć rany na psychice. Ale wierzę że będzie dobrze tylko musi trafić na super ludzi. Quote
luka1 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Harry bardzo się ośmielił. Cały dzień jest poza boksem. Kiedy jestem w domu, leży pod drzwiami i nie pozwala żadnemu psu tam podejść. Jest duży i zdaje sobie z tego sprawę, wystawia zęby i straszy. Niestety Szogun i Morus też są dzielne i czasem dochodzi do prezentacji siły. Spacerują wokoło na naprężonych łapach i warczą. Zwykle gdy odwracam się i odchodzę sytuacja się rozładowuje. No cóż,nie mogę dopuścić do choćby najmniejszych awantur. Quote
luka1 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
malawaszka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 więcej więcej :) portreciki ogłoszeniowe poprosimy :) a jak z kastracją? Quote
Saththa Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='malawaszka']więcej więcej :) portreciki ogłoszeniowe poprosimy :) a jak z kastracją? właśnie miałam o to samo pytać;) A oto co mnie do tego natchnęło:lol: http://img571.imageshack.us/img571/9906/mg621914kopiowanie.jpg hyhy Quote
luka1 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 nadal jest bardzo nieufny do obcych. Właściwie do facetów nie ma mowy by podszedł. Musiał mu jakiś nieźle umilić życie. Quote
malawaszka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 pewnie go "wychowywał" jakiś idiota niedowartościowany... Quote
luka1 Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 no i co z tym psem zrobić. Podchodzi tylko do mnie, boi się wszystkich wokoło, zaczyna bronić mnie przed wszystkimi zwierzakami, jest kochany ale nie mogę go zostawić u siebie. Ech Harry, szukaj domu. Quote
malawaszka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 a masz tam kogoś do pomocy? żeby ktoś inny też go karmił i się nim zajmował trochę - nie tylko Ty? a wykastrowany już? Quote
luka1 Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 do pomocy nie ma nikogo, kastracja trochę się odciągnęła bo miałam (mam) kłopoty z Azją. Niestety nie mam tyle energii by wiele spraw załatwić jednocześnie. Teraz jeszcze Kama coś fiksuje, psy za nią biegają a przecież miała dopiero co cieczkę. Chyba więc Kama teraz pojedzie do weta. Harry pozbędzie się ciężaru w przyszłym tygodniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.