luka1 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Wiecie, kiedyś pokładłam kostki trutkowe pod taką wielką budę, pod którą pies nie miał szansy się dostać natomiast gryzonie zrobiły tam miasto. Po jakimś czasie całą trutkę znalazłam koło miski psa. Fajnie co? na szczęście psisko nie zjadło jej. Quote
malawaszka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 luka1 napisał(a):Wiecie, kiedyś pokładłam kostki trutkowe pod taką wielką budę, pod którą pies nie miał szansy się dostać natomiast gryzonie zrobiły tam miasto. Po jakimś czasie całą trutkę znalazłam koło miski psa. Fajnie co? na szczęście psisko nie zjadło jej. a to spryciarze :mdleje: chcieli się pozbyć lokatora budy :shock: Quote
luka1 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 malawaszka napisał(a):a to spryciarze :mdleje: chcieli się pozbyć lokatora budy :shock: one chciały mi pokazać, że nie są takie głupie. Quote
Lilek Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Ja wiem, że to jest niebezpieczne i dlatego cały czas w sezonie przetrząsamy działkę i dom i zbieramy wszystkie "odleciane" myszy, a bywa, że i szczury. Ale nie ma wyjścia.Jesteśmy otoczeni sadami, obok w starym sadzie opuszczone siedlisko, a sad nie nasz. Tam szczury urządziły sobie bazę wypadową, do nas przychodzą na psie żarcie. To też jest niebezpieczne, bo widziałam kiedyś olbrzymie stado szczurów schodzące jesienią z pól i to nie jeste miły widok. Nie chciałabym, żeby którys z naszych psów znalazł sie w środku tego stada. Wiesz co, Luka, ta fujarka to może i dobry pomysł.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
zerduszko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Ale temat zapodałyście :shake: Szczury podobno trudno jest wytruć, bo są sprytne i szyko się uczą co mogą jeść, a co nie :roll: Stado kotów potrzebne :razz: Quote
malawaszka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 o ja pierniczę Lilek... :mdleje: aż mi włosy wstały.... to stado schodzące z pól:eek2::shocked!: Quote
luka1 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us No to sznaucer to czy rusek? W sobotę jak dobrze pójdzie zaniosę go do strzyżenia. Oj należy mu się to należy. Próbowałam czesać ale odpuściłam. Quote
malawaszka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 nie wiem :lol: jest piękny i pewnym jest, że mus go obciąć na sznaucera, nie na ruska :lol: Quote
enia Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 zerduszko napisał(a):Ale temat zapodałyście :shake: Szczury podobno trudno jest wytruć, bo są sprytne i szyko się uczą co mogą jeść, a co nie :roll: Stado kotów potrzebne :razz: u mnie są kuny, cudne stworzenia... a na kuny mówią , że nic tak nie działa jak odchody tygrysów......panicznie się boją...:) Quote
Lilek Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Powiem Ci, malawaszka, że mnie wtedy też. Najpierw nie wiedzieliśmy, co to za cholera ta wielka czarna plama przesuwająca sie po polach, ale nasz sąsiad tylko krzyknął do nas, żebyśmy wszystko zamykali, bo to sa szczury. Szkoda, że nie widziałaś nas wtedy. Ściągnęliśmy psy do domu i zamknęliśmy wszystkie okna, drzwi, a TZ zatykał jakies otwory wentylacyjne, takie na poziomie gruntu. Masakra. Quote
luka1 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 mordę ma całą w dredach więc wiele nie zostanie. Ale z niego kochany skurczybyk. Ciągle łazi przy nodze i gdy tylko stanę siada i łapy podaje. Strasznie boi się smyczy, nawet tasiemki w reku. Próbuję go przekonać , że nic mu się nie stanie gdy zapnę smycz, ale takiej paniki nie widziałam jeszcze. Gdy przekonał się, że nie da się uciec, rozklapił się na ziemi i drżał. Biedne psisko, gdybym wiedziała kto mu to zrobił - poszłabym do ciupy, ale trudno. Quote
luka1 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Lilek co ty za horrory opowiadasz? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
WATACHA Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Ile on tej sierści ma, współczuję przyszłemu "fryzjerowi".Ale jakie cudo będzie Quote
malawaszka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Lilek napisał(a):Powiem Ci, malawaszka, że mnie wtedy też. Najpierw nie wiedzieliśmy, co to za cholera ta wielka czarna plama przesuwająca sie po polach, ale nasz sąsiad tylko krzyknął do nas, żebyśmy wszystko zamykali, bo to sa szczury. Szkoda, że nie widziałaś nas wtedy. Ściągnęliśmy psy do domu i zamknęliśmy wszystkie okna, drzwi, a TZ zatykał jakies otwory wentylacyjne, takie na poziomie gruntu. Masakra. nie mam słów... nie wyobrażam sobie kompletnie tego.... w takiej sytuacji chyba nauczyłabym się teleportacji :mdleje: ech biedny Haryś :( może był łańcuchowy i dlatego tak się boi uwięzi....? Quote
WATACHA Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Lilek napisał(a):Powiem Ci, malawaszka, że mnie wtedy też. Najpierw nie wiedzieliśmy, co to za cholera ta wielka czarna plama przesuwająca sie po polach, ale nasz sąsiad tylko krzyknął do nas, żebyśmy wszystko zamykali, bo to sa szczury. Szkoda, że nie widziałaś nas wtedy. Ściągnęliśmy psy do domu i zamknęliśmy wszystkie okna, drzwi, a TZ zatykał jakies otwory wentylacyjne, takie na poziomie gruntu. Masakra. Matko gdzie takie "cuda" się dzieją? Quote
Lilek Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Kurczę,enia, szkoda, że zamiast myszy i szczurów nie ma u mnie kun. Bo tygrysa to jakoś by sie skombinowało.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
luka1 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Lilek napisał(a):Kurczę,enia, szkoda, że zamiast myszy i szczurów nie ma u mnie kun. Bo tygrysa to jakoś by sie skombinowało.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no ta jak się ma kunę to o tygrysa już łatwiej Quote
Lilek Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Luka, to nie horrory, to fakt. Tak sie rzeczywiście zdarzyło. Wprawdzie na szczęście widzieliśmy to tylko raz, w roku, kiedy "my tu nastali", ale to prawda. Sąsiad nam mówił potem, że widział to juz kiedyś, jak był chlopakiem. Pamiętasz to pole za naszym płotem?Za ogrodem? To sobie susami wędrowało na durch przez nie.Brrr. Wolałabym tego nie zobaczyć więcej. Od tej pory jakoś nie bardzo kocham szczury. Biedny Harry, ma takie same reakcje na smycz jak moja Wera. Quote
Saththa Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 http://img18.imageshack.us/img18/8351/dscn0969kopiowanie.jpg ależ super :) Quote
wilczy zew Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 luka1 napisał(a): No to sznaucer to czy rusek? W sobotę jak dobrze pójdzie zaniosę go do strzyżenia. Oj należy mu się to należy. Próbowałam czesać ale odpuściłam. to sznauc bez dwóch zdań,może szelki będą lepsze Quote
enia Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Lilek napisał(a):Kurczę,enia, szkoda, że zamiast myszy i szczurów nie ma u mnie kun. Bo tygrysa to jakoś by sie skombinowało.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: otóż to :lol: hallo, chce zapłacic za fryzjera:razz: Quote
luka1 Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 Ciekawe jak ja go zaniosę na to strzyżenie :crazyeye:, no i czy da się ogolić. Nie oczekujcie rewelacji - Harruś ma straszne kołtuny szczególnie pod brzuszkiem. Jak się uda to wygoli mu się kłaki bo to co ma pod spodem musi strasznie go ciągnąć. Quote
malawaszka Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 trzeba się pozbyć świństwa a potem migiem odrośnie zdrowa i ładna sierść :) Quote
luka1 Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 http://www.youtube.com/watch?v=yk5HWKV034o http://www.youtube.com/watch?v=iLjL-O1GSS0 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.