Jump to content
Dogomania

maartaa_89

Members
  • Content Count

    396
  • Joined

  • Last visited

About maartaa_89

  • Rank
    Advanced Member
  1. maartaa_89

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    [quote name='razed_in_black']Jestem właścicielką cavaliera i obracam się w tym towarzystwie i zawsze będę zdania, że cavalier nie nadaje się do biegania. To jest typowy pies na kanapę, owszem znajdą się osobniki które lubią biegać, ale nie do przesady. Szybko się męczą ze względu na krótką kufę, poza tym trzeba wziąć pod uwagę to że niestety większość cavików z wiekiem będzie cierpiało na jakieś sercowe schorzenia, nawet jeżeli rodzice byli zdrowi. Mój pies uwielbia biegać, ganiać za piłką, ale niestety po 15 minutach ma już dość, 3 km spokojnego spacerku i pies ledwo wraca do domu... . [B]Ty$ka[/B] u mnie jest cała masa cavalierów i żaden nie biegał przy rowerze, nigdy też nie widziałam takiej sytuacji :) a badania rodziców nie dają 100 % pewności że pies będzie zdrowy ;) poza tym tak jak pisałam wyżej cavaliery z wiekiem w większości przypadków będą miały problemy z sercem, nawet głupią arytmią która występuje dosyć często, a jest dosyć uciążliwa...[/QUOTE] mnie zastanawia dlaczego np. bokser może biegac przy rowerze, a cavalier ktory kufe ma podobnej wielkosci niby nie moze? jestem laikiem, ale może mi ktoś to wytłumaczyć? jakiś czas temu ktoś tu wrzucał linki do hodowli w Czechach, w której cavaliery prowadzą bardzo aktywny tryb życia i psy normalnie zasuwały przy rowerach, brały udział w joggingu itd Moja znajoma biega ze swoimi bulwami po 5 km dziennie codziennie i psy bez problemu dają radę, więc moim zdaniem to bardziej kwestia wyćwiczenia, wyrobienia kondycji itd. To nie jest normalne żeby pies po 15 minutach aportowania padał na pysk, a po 3 km spaceru ledwo wracał do domu...
  2. maartaa_89

    Psiak ze schroniska

    Skoro i tak jest na podwórku to co za problem postawić kojec i zamykać ją tam na noc i na czas wizyty gości?
  3. maartaa_89

    Miyka i Mikuś czyli dwa M&M

    Piękne psiska! I świetne miejsca spacerowe, aż chce się człowiek przeprowadzić :)
  4. maartaa_89

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    [quote name='kesencja']Czytając opinie na internecie wnioskuję, że weimar jest lepszy dla mnie, ale nie wiem, jakie te psy są w praktyce, dlatego przed wyborem jakimkolwiek po pierwsze chce poznać zdanie właścicieli danej rasy + poznać rasę w "realu". Z tego co wyczytałam, to weimary są: większe od węgierskich, pies-cień, są silnie związane z człowiekiem, no i są czasem nieprzewidywalne (w pozytywnym sensie); to tak między innymi. Poza tym, podobają mi się bardziej wizualnie.[/QUOTE] Ja znam same popieprzone wemiary, ale nie znam ich wiele, więc pewnie nie wszystkie są takie tragiczne :cool1: te co znam strasznie atakują inne psy (moja suka została raz w życiu pogryziona- właśnie przez 2 weimary), natomiast do ludzi odnoszą się bardzo przyjaźnie. Na pewno jest to rasa wymagająca dużej ilości ruchu, podobnie jak węgier.
  5. maartaa_89

    PatBull

    [quote name='Rinuś']No dokładnie o to chodzi, jasny sygnał/przekaz a nie tarmoszenie się z psem :) dlatego musi to być zdecydowany sygnał, a nie szarpanko na taśmowej obróżce.[/QUOTE] Tak, właśnie to mam na myśli. Najgorsze co można zrobić to szarpać się z psem czy próbować go karcić, gdy ten już wpadnie w taki amok, że nic do niego nie dociera. No i dużo ludzi zapomina o tym, żeby tłumić własne emocje, dużo osób wstydzi się zachowania swojego psa i często nieświadomie "mści się" na nim przez resztę spaceru. Trzeba się nauczyć, że psa się karci i idzie dalej, zapominając o tym co się przed chwilą wydarzyło :)
  6. [quote name='Poker']Wspaniałe i pocieszające wiadomości potwierdzające fakt,że pies trafił do niewłaściwego domu. Następnym razem będzie już tylko dobrze.[/QUOTE] nie chcę być niemiła czy coś, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca ;) pies jest w nowym miejscu....5 dni? czy więcej? okres aklimatyzacji średnio wynosi 2 tygodnie, u niektórych czasami nawet dłużej.
  7. maartaa_89

    Cesar Millan "Zaklinacz psów".

    [url]http://yodogcast.tumblr.com/post/55504306960/the-damage-of-the-dog-whisperer-a-scientific-critique[/url] Ciekawy artykuł o Cesarze i jego metodach ;) po angielsku (niestety)
  8. [quote name='randap']jako ze mieszkam w okolicy grojca miejscu gdzie 80% terenu zajmuja sady a wiec duza ilosc drzew, co bardzo sprzyja wyrzucaniu psów. Od poczatku tygodnia obserwuje pojawianie sie bezdomnych ale zadbanych psów z doswiadczenia wiem ze to psy wyrzucane przez warszawiaków i radomiaków bo te miasta sa blisko. Wszyscy moi sasiedzi maja chociaz jednego psa ktory sie przybłakał, np. sasiad przez miedze ma od srody mlodego rotka. a wiec jesli jeszcze raz uslysze ze to ludzie ze wsi maltretuja psy to szlak mnie trafi... wiem ze to moze temat bez sensu ale musialem sie jakos wyrzyc , bo to sie powtarza co roku od kiedy pamietam i zawsze mnie to strasznie irytuje[/QUOTE] Niestety, ale nie wszyscy dorośli do posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia. Tak było zawsze.
  9. maartaa_89

    A moze by tak galeria...

    [quote name='letaa']Dziekuje, staram sie dbac o chlopaka :) Odnosnie praktycznosci fryzury to Mustang dlugie wlosy na lapach ma od zawsze i nie wyobrazam sobie ich sciac, mimo, ze wlosa to on ma dosc sporo. Jak lapy sie ubrudza to czy sa krotsze czy dluzsze to i tak psiak nadaje sie do mycia, no chyba ze wytniemy lapy yoreczkowi do zera, ale to juz jest dla mnie oszpecenie i nigdy bym swoich psow tak nie sciela. W ruchu za to te wlosy wygladaja dla mnie cudnie i ladnie komponuja sie z caloscia. Pozdrawiam[/QUOTE] Bardzo ładny ten twój piesek :) mi się podobają owłosione zadbane yorki. W ogóle zadbane rasy długowłose są piękne :)
  10. maartaa_89

    Problem z agresywnym psem- agresja wobec ludzi i psów

    Kurcze, sama chetnie bym sie do nich przejechala ale mieszkaja na drugim koncu Polski wiec odpada :( nie wydaje mi sie zeby za bardzo się nad Wendy rozczulała, bo to nie jej pierwszy pies, wcześniej wychowywala sie w zapsionym domu, potem na studiach przygarnęła jakiegoś psiego staruszka-dobermana, miała na tymczasie kilka szczeniąt, a jak przyszło co do czego to jej własny ją przerósł...no nic, powiem jej żeby szukała kolejnego specjalisty, ale z tego co mówi to w jej rejonie jest ich niewiele no i 2 najbardziej polecanych poległo jednak. Mi sie wydaje, że ona chce z Wendy zrobić psiego przyjaciela całego świata, a to chyba nie będzie wykonalne w przypadku tej suczki. Z tego co mi pisze wynika, że suka potrafi ignorować gości dopoki oni ignorują ją (w kontaktach z innymi psami podobnie). Problem zaczyna się przy bezpośrednim kontakcie, który zainicjowali ludzie (tu można zrozumieć psią niechęć) lub sam pies (tu mniej zrozumienia). No i z tego co mówi, suczka musi być cały czas obserwowana, żeby w porę wygaszać emocje. Jej chłopak tego nie robi, więc ataki na ogół zdarzają się wtedy, gdy nie ma przy tym mojej kuzynki, więc ciężko jej ocenić co nie podpasowało psu. Chłopak mówi, że pies jest nieobliczalny i rzuca się nagle bez ostrzeżenia. Kazałam jej go uświadomić, że to rzucenie się bez gryzienia, pokazywanie zębów, warczenie właśnie jest ostrzeżeniem ;)
  11. maartaa_89

    Problem z agresywnym psem- agresja wobec ludzi i psów

    Widzę, że zjadło częśc mojej wiadomości- coś mi się dzisiaj z dogomanią dzieje. W każdym bądź razie końcówka brzmi tak: Na spacerach nie mamy już problemów. Nie szczeka na inne psy, nie rzuca się do nich, ale nie lubi się witać z takimi, które chcą ją obwąchać zamiast dać się obwąchać. Wendy bawi się tylko ze szczeniakami, pod warunkiem że są naprawdę młode (do 7 miesięcy) i mniejsze od niej. Inne psy ignoruje, gdy jest zaczepiana potrafi głośno szczeknąć, kłapnąć zębami i od razu odbiega od takiego psa. Nie lubi się bawić, może chodzić na wspólne spacery, ale zawsze na początku ustawia towarzyszy ostro dając im do zrozumienia, że nie życzy sobie jakiegokolwiek kontaktu. Ignoruje spcaerowiczów, chyba że namolnie nas zaczepiają. Na widok dzieci odwraca głowę w drugą stronę i udaje, że ich nie widzi (wiele razy ją karciłam szarpnięciem smyczą za rzucanie się na nie oraz odwracałam jej uwagę zabawkami i smakołykami). Dzieci na swoim terenie toleruje tylko wtedy, gdy może wejść do swojego legowiska-budy i żadne się do niej nie zbliża. Było u nich dwóch bardzo polecanych w ich rejonie behawiorystów. Jeden pomógł ze spacerami, drugi został wezwany jak nie dawały rezultatu rady pierwszego co do gości. Obaj radzili skarmiać psa, dać gościom smakołyki, żeby dali psu i równocześnie stanowczo tępić wszelkie negatywne zachowania typu szczekanie, warczenie bez powodu itd. głośnym FE i odsyłaniem Wendy na miejsce. Suczka bez problemu kładzie się w jakiejś odległości, zostaje na legowisku i nie zaczepia itd. ale problem pojawia się, gdy np. podejdzie do gościa wykazując bardzo przyjazne nastawienie (łasi się, wkłada łeb pod rękę, wywraca brzuchem), gość da jej smakołyk czy pomizia ją tak jak jej się nie spodoba, a ona w tym momencie pokazuje zęby, odskakuje i zaczyna ujadać. Przy czym większośc ludzi może ją miziać po brzuchu czy pod pyskiem, ale sa też osoby na które reaguje wtedy agresywnie. Niepokoi ich też kompletny brak pamięci do osób, które poznała. Jeśli wyjdą po gości na dwor i wejdą razem z nimi do mieszkania to Wendy w ogóle nie szczeka, czasami burknie pod nosem, ale ogólnie zachowuje się zupełnie inaczej niż, gdy otwierają drzwi i wpuszczają kogoś prosto z klatki. Dalej jednak ma tendencje do przymilania się i nagłego wyskakiwania z zębami. Przestała kompletnie tolerować zwłaszcza jedną z koleżanek mojej kuzynki, którą znała odkąd została wzięta ze schroniska i którą bardzo lubiła przez pierwsze pół roku. Koleżanka bywa u kuzynki średnio 3 razy w tygodniu i pies dalej za każdym razem ujada, gdy ta wejdzie do mieszkania + zdarza jej się wykazywać agresję na dotyk, spojrzenie czy podanie żarcia. Z kolei rodziców mojej kuzynki widuje zaledwie 3 razy w roku i zawsze ich pamięta i się cieszy.
  12. Dubel, przepraszam
  13. maartaa_89

    pies z zagranicy

    [quote name='marcin857']Witam chciałem kupić bądź zaadoptować buldoga angielskiego. Na stronie wirtualnej polski są ogłoszenia, jak się okazało są to ogłoszenia ludzi z anglii. Na maile ludzie odpowiadają, piszą że psy mają czipy i wszystkie papiery, potrzeba tylko zrobić opłatę za przelot psa w kwocie 500 zł. Jest to adopcja więc więcej kasy nie chcą. Czy ma ktoś z Was jakieś doświadczenie z sprowadzaniem psów z zagranicy ? Jestem gotowy teraz dać pieniądze i za kilka godzi mieć psa z "dostawą do domu" jak pisali właściciele. Tylko czy to nie jakieś oszukaństwo ? Jak przeprowadzić przekazanie pieniędzy ?[/QUOTE] No na bank to jest oszust, dziwne, że w ogóle Ci przez myśl przeszło, że nie :D
  14. maartaa_89

    Pies w pociągu

    Czy ktoś z was jeździ często z psem większych rozmiarów? Takim ok 30 kg? Jak reagują ludzie, konduktorzy? Jaki pociąg lepiej wybierać, żeby było w miarę wygodnie i psu i pasażerom? Podróż ma trwać jakieś 5 godzin
  15. maartaa_89

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    I warto też zwrócić uwagę na to, że maltańczyki to często psy jednego pana, więc wcale takie fajne nie są ;) Shibę odradzam, to nie jest łatwa rasa. Pomeranian- czemu nie? O ile lubicie psy niezależne, mające tendencję do bycia szczekliwymi, średnio tolerujące obce osoby (szpice powinny być nieufne). Ja bym też proponowała bichon frise, coton de Tulear, bolończyka czy shih tzu. Ładne i puchate są też lhasa apso, takie shih tzu z dłuższą mordką, ale mają zupełnie inny charakter i temperament. Są raczej nieufne wobec obcych i zdarzają się egzemplarze mocno dominujące w stosunku do obcych psów.
×