Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amber napisał(a):
Czemu masz problem?

bo mam brudny balkon i parapety :grins:
generalnie syf po zimie, wiadomo, normalka ;) no może nie taka normalka, bo sąsiedzi mieszkający nade mną wylewają przez okna i balkon brudną wodę wiadrami :loveu: Raz poleciało prosto na psy :loveu:
no, ale wracając do opowieści ;) w kwietniu jak już się cieplej zaczęło robić administracja bloku (tak tak, to ci sami sąsiedzi którzy mieszkają nade mną) porozwieszała kartki, że proszą o sprzątanie balkonów bo elewacja się brudzi i robią się zacieki (serio, przyglądałam się specjalnie i nic takiego nie zauważyłam, mniejsza), a ja, wiadomo- będzie czas to posprzątam, co i tak normalnie miałam w planach ;) balkony i inne badziewia serio schodzą na dalszy plan, jak trzeba ogarniać uczelnię, psa i milion innych rzeczy. Karteczkę rozwiesili jakoś po świętach wielkanocnych. Dwa dni później dostałam karteczkę przyklejoną na drzwi, o treści podobnej :grins: olałam, nie miałam czasu się tym zająć. Następnego dnia o 8 rano dzwoni właścicielka mieszkania, że moi kochani sąsiedzi pokazywali jej mój balkon i są na nią obrażeni że mam syf :evil_lol: ona tego syfu nie widzi ale żebym chociaż szmatą przetarła jak wrócę. Wróciłam do domu o 20 i do 22 szorowałam balkon z muzyczką puszczoną najgłośniej jak mogłam :loveu: niestety policja nie wpadła, aż się zdziwiłam ;(
no i czekam na kolejną sagę balkonową, bo jestem pewna że to nie koniec :loveu:

Posted

U mnie nie widać syfu, bo mam zabudowany :loveu: :lol:

No i nie wieszam gaci pod sufitem, toteż jest naprawdę schludny dla przechodniów :eviltong:

Posted

Amber napisał(a):
U mnie nie widać syfu, bo mam zabudowany :loveu: :lol:

No i nie wieszam gaci pod sufitem, toteż jest naprawdę schludny dla przechodniów :eviltong:

ja chciałam postawić suszarkę na balkonie wczoraj, ale jak sobie przypomniałam o nagłych opadach czarnego deszczu to zrezygnowałam ;)

Posted

To co kto trzyma na balkonie mnie mało interesuje, ale "doberman" z klatki obok lubi sobie stać na balkonie, oparty łapami o krawędź i szczekając w ucho przechodniom. A balkon jest schowany w rogu, także pies zawsze zdąży zaskoczyć człowieka :p Jari go nie znosi i zawsze się oszczekują, czasem Jari szczeka na ten balkon mimo, że nikogo tam nie ma ;)

Posted

No to jest debilizm ,bo przecież ty poza psami na balkonie nie masz NIC.Więc gdzie jest syf?:shake:Ja mam tak zabudowany jak Amber i cokolwiek bym tu miał to i tak nikogo to nie obchodzi.

Posted

nie wiem, może mi srają a ja nic o tym nie wiem :grins:

w zeszłym roku całą zimę na balkonie stało plastikowe pudło i słoik, nikt się nie przyczepił :evil_lol: kurde, może było za czysto? :evil_lol:

Posted

Ja w sumie nie korzystam z balkonów. Z uwagi na zabudowę jest tam jak w szklarni, a poza tym mam je od ulicy i jest strasznie głośno.

Posted

Heeeej dziubaski, witam w to cudowne poniedziałkowe (już) popołudnie :loveu: Jak się pracuje? Tak samo przyjemnie jak mi? :eviltong:

Miałam dziś sen, że mnie zbanowali na dogo za pisanie offu w wątku o fotografii :ban: a potem, że rodzice :lol: się zgodzili na kolejnego psa, ale tylko małego i do 700 zł, więc przeglądałam Allegro ale nic nie znalazłam, a poza tym zastanawiałam się czy uda się przekonać ojca, że suka ASTa to mały pies #evil_lol Potem jednak koniec końców stwierdziłam, że mi chyba 4 pies nie potrzebny (głos rozsądku się załączył, wśród nocnej mary #eviltounge )

Posted

Czesc Ameruniuniu :loveu:

mi się pracuje rewelacyjnie, 13 juz prawie, a ja nadal w czarnej doopie. Praca w branzy IT to koszmarek :diabloti: Siedze w ERPach ( dla niezorientowanych to takie całościowe rozwiązania informatyczne do zarzadzania firma, kazdy dział ma swoje odzwierciedlenie w systemie, czyli mamy produkcję, CRM-katalog klientów, ale tez Kadry i Płace i Księgowość) no i użeranie się z księgowymi, które
a.) nie beda się uczyć nowego systemu bo nie, bo za trudne, bo co ona ma biedna zrobić, jak ona się nie rozumie
b.) Krysia, Wiesia z firmy XYZ ma coś takiego i ona sobie na piechotkę liczy a potem wpisuje w system (taaaaa....:roll:)
c.) czemu to się nie chce kliknąć?!

to najgorsza czesc pracy w tej firmie :shake: Nie wiem skąd się biorą takie osobistości, ale Księgowe to zło. O dziwo z księgowymi płci męskiej nie ma problemu. :diabloti:

a co do snów, mi się snił swego czasu Jareczek, jak slicznie spacerował sobie w moimi pieskami i wcale nie chciał ich zeżreć, proroczy sen? :evil_lol:

Posted

My mamy całe szczęście b. fajną i kumatą księgową, zna wszystkie nowinki i jest solidna.

Czego nie można powiedzieć o necie w pracy, który cały czas się wiesza i działa jak chce. Czasem w ogóle nie działa :eviltong: Publikacja ostatniego posta zajęła mi 20 min. Ciekawe jak będzie z tym? :eviltong:

a co do snów, mi się snił swego czasu Jareczek, jak slicznie spacerował sobie w moimi pieskami i wcale nie chciał ich zeżreć, proroczy sen? :evil_lol:

Oby, oby... Ja już marzę o urlopie :p

Posted

Amber napisał(a):
My mamy całe szczęście b. fajną i kumatą księgową, zna wszystkie nowinki i jest solidna.

Czego nie można powiedzieć o necie w pracy, który cały czas się wiesza i działa jak chce. Czasem w ogóle nie działa :eviltong: Publikacja ostatniego posta zajęła mi 20 min. Ciekawe jak będzie z tym? :eviltong:


Oby, oby... Ja już marzę o urlopie :p


To macie szczescie, bo niestety ja mam do czynienia tylko z tymi opornymi, które mają oczywisćie miliiard problemów. Potrafi to wyprowadzić z równowagi :diabloti:

O taki net to u mnie na wsi jest :evil_lol: w pracy śmiiiga, jeżeli jest, bo czasami go nie ma i wtedy robota stoi. No ale ja tam nie narzekam, bo to okazje na papieroska skoczyć, i kawkę zrobić :razz:

No ja na urlop to sobie poczekam w tym roku, pewnie do września :shake: Mamy 2 wielkie mega wdrożenia systemu po 100 i 130 stanowisk :mdleje:
A jako, że ja jestem odpowiedzialna za kontakt z klientem w razie "awarii" to juz się ciesze, z telefonem firmowym to się nie rozstaje, a potrafią do mnie i o 1 w nocy zadzwonić "bo p. Kasiu, my już nie wiemy co robić, to NIE DZIAŁA!" :roll:

Posted

O to masz podobnie jak mój "teść", tylko on dostaje tel. z Solid Security o rzekomym włamaniu do firmy (a zwykle ktoś np. kratę potarmosi na zewnątrz budynku) i pędzi czy 2 czy 5 w nocy, bo w sumie nigdy nie wiadomo co tak na prawdę się stało ;)

Wyciągnęłam dziś z szafy białe, przewiewne spodnie, które kupiłam chyba w gimnazjum jak byłam - do tej pory mi się nie przydawały, ale do pracy są jak ulał. Później zobaczyłam, że mam jeszcze 2 pary innych :lol: Niestety nie wypada przychodzić w krótkich spodenkach, a spódnic nie lubię.

W ogóle to cud, że się w nie zmieściłam, bo od 2 miesięcy przyjmuje tabsy anty, które cudownie podziałały na dolegliwości okresowe (w końcu!) ale przytyłam od nich ze 4 kg no i dziś już na lunch nie poszłam, tylko zupka i dopiero w domu coś zjem. Docelowa waga 48, waga na dziś 51 :eviltong: Mam nadzieję, że już więcej nie przytyje, bo naprawdę nie chce zmieniać tych tabletek...

Posted

[quote name='Amber']http://www.reygladiador.com/burka.htm#

Lalka Vectry na sterydach :evil_lol:
To samo pomyślałam :evil_lol:


Weszłam na stronę z kolorami blue i znalazłam tam rottka z bielactwem, dziiiwnie wygląda :-D
Co do balkonów, u nas na szczęście nie mamy takiej dziczy że karzą sprzątać a przydało by się, balkon duży więc fajnie by było usiąść sobie przy stoliczku :siara:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...