WATACHA Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 [quote name='Vectra']dopiero wyprowadzka na wiochę , gdzie skończyły się szczelinomierze i życie w stresie (dobrze wiesz jak fajnie się spaceruje z psem który nie lubi innych psów ) naprawiło serce .... i ok 6 roku , weci byli w szoku , że egk jest jak u młodociana :cool3: a serio było z nim mega źle ... tam po drodze przyplątało się zapalenie płuc , co dało o sobie też znać. Problem był jeden w leczeniu , Kano organizm nie tolerował chemii ... więc żył bez leków w zasadzie ;) Uratowało go spokojne życie na wiosce ... gdzie mógł robić co kocha ... czyli biegać , bawić się ze swoimi psami , terroryzować je , kopać mega doły i nie trzeba było mieć oczu dookoła głowy , że coś przylezie i zechce się zabić o zęby. Dlatego właśnie kocham wioskę i ten spokój i nikt mnie nie zmusi , do spacerów z psami w wawie :diabloti: A teraz lecę sama pospacerować po wawie w nocy , bo pora popracować i coś zarobić ... ;) Miłej nocki. Hmmmmmmmmm, a co to za robota:cool3::diabloti:? Quote
Vectra Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 WATACHA napisał(a):Hmmmmmmmmm, a co to za robota:cool3::diabloti:? swoja własna :cool3: Quote
Vectra Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 Aleks89 napisał(a):Vectra jest latarnicą:evil_lol: e tam , ja jestem urodzony dyrektor :diabloti: Quote
Tyna21 Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 motyleqq napisał(a):Etna im jest zimniej, tym lepiej... najbardziej lubi mróz i śnieg, wtedy może bez końca To tak jak u nas :D Do tego jak Vato ma na spacerze Elvisa (whippeta) to żaden mróz im nie straszny ;) Quote
dog193 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Tak mi się skojarzyło, bo na seminarium frisbee mieliśmy dobka i po jego sesji, jak już go właścicielka do klatki odprowadzała to usłyszałam tekst "on jest zmęczony, ale nie znudzony" i coś w tym musi być :lol: Quote
Amber Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 No ja się też tak zawsze zastanawiałam, gdzie Vectra jeździ do pracy w nocy... :roll: :lol: Jak tak piszesz o tych 5 latach, to się bardziej zastanawiam czy Jari w ogóle tego wieku dożyje... Niestety patrząc się na to w jakim wieku odchodzą dzisiejsze dobki 11 lat to jest "nad" wiek. Ilość chorób, a przede wszystkim częstotliwość ich występowania jest przerażająca. DMC, spondyloza, wobler, dysplazja, choroby oczu, skręty żołądka, alergie i najgorsze - nowotwory. Ponadto dobki są mało odporne na wszelkie bakterie i wirusy, począwszy od przeziębień na parwo skończywszy. Jak się na to wszystko patrzę, to między innymi doskonale siebie rozumiem dlaczego nie mam zamiaru się poświęcać i kupować dobka naturalnego, jeżeli w istocie kupuję psa z ciężkim charakterem (tj wzorcowy charakter to dobek ma wspaniały, tylko trzeba jeszcze na taki trafić), o mało atrakcyjnym wyglądzie w dodatku obciążonego tyloma chorobami ;) Kupno psa na "hurra" bez wglądu w rodowody i bez badań rodziców (a niestety często nieprzebadane mioty są powoływane, szczególnie hodowcy mają gdzieś badania matki) to naprawdę kupno kota w worku. W tym wypadku margines błędu jest maleńki. O ile w ogóle istnieje. I tu nie chodzi o to, że jestem zła, niedobra, nie jestem miłośnikiem rasy bla bla bla, tylko o to, że psa kocham właśnie za mocno i za mocno przeżywam jego choroby. Zdanie Vectry, że Kano chorował zawsze z klasą, z jej zawałem i pustką na koncie rozumiem, aż za dobrze. I tez rozumiem cię, dlaczego mimo całej wielkiej miłości do dobków się na tę rasę ponownie nie zdecydowałaś. I jak piszesz, jesteś na psiej emeryturze. Czasem tego wszystkiego jest za dużo i trzeba sobie zadać pytanie czy warto? Ja myślę, że jeżeli warunki na to pozwolą to następnego dobka będę jeszcze mieć. Potem w zależności od wielu rzeczy się zacznę pewnie zastanawiać. Choć serce będzie krwawić... Tak mi się skojarzyło, bo na seminarium frisbee mieliśmy dobka i po jego sesji, jak już go właścicielka do klatki odprowadzała to usłyszałam tekst "on jest zmęczony, ale nie znudzony" i coś w tym musi być :lol: Bardzo mi się to zdanie podoba, bo idealnie obrazuje sytuację :) Quote
Vectra Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Przy tylu prosiętach i chrumczaku .... na dobka nie mam czasu po prostu. To jest pies który wymagania ma ogromne. Dwa to dobek by tu oszalał i nasze wspólne życia , przerodziło by się w piekło ;) Myślę że co innego mieć wychowanego , dorosłego dobermana i dodawać idiotów ... co innego mieć idiotów ... wychowanie TTB to inna bajka ;) było by to ogromnym wyzwaniem , myślę że bardzo mało rozważnym i więcej było by kłopotów niż uśmiechu ... Pomijam względy zdrowotne , bo to inny temat i nie on decyduje że na dobka się już nie zdecyduje. Ja mam sklep i w nocy jeżdżę do hurtowni po towarek :) a w nocy mam pusto , szybciej , prosiaki śpią , ja i tak mam zaburzony system dnia i nocy .. więc zamiast łazić po domu , wolę sobie popracować. Ot zagadka rozwiązana :evil_lol: Quote
WATACHA Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 [quote name='Vectra'] Dlatego właśnie kocham wioskę i ten spokój i nikt mnie nie zmusi , do spacerów z psami w wawie :diabloti: A teraz lecę sama pospacerować po wawie w nocy , bo pora popracować i coś zarobić ... ;) Miłej nocki. [quote name='Vectra'] Ja mam sklep i w nocy jeżdżę do hurtowni po towarek :) a w nocy mam pusto , szybciej , prosiaki śpią , ja i tak mam zaburzony system dnia i nocy .. więc zamiast łazić po domu , wolę sobie popracować. Ot zagadka rozwiązana :evil_lol: Widzę tu pewną nieścisłość :diabloti: Quote
Vectra Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 WATACHA napisał(a):Widzę tu pewną nieścisłość :diabloti: Bo ja muszę tam dojechać , a potem wyspacerować trochę metrów :p Quote
Tyna21 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Amber coś dla Ciebie ;) Kto jest najgłupszy na zdjęciu? :D Quote
Amber Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 [quote name='Vectra']Przy tylu prosiętach i chrumczaku .... na dobka nie mam czasu po prostu. To jest pies który wymagania ma ogromne. Dwa to dobek by tu oszalał i nasze wspólne życia , przerodziło by się w piekło ;) Myślę że co innego mieć wychowanego , dorosłego dobermana i dodawać idiotów ... co innego mieć idiotów ... wychowanie TTB to inna bajka ;) było by to ogromnym wyzwaniem , myślę że bardzo mało rozważnym i więcej było by kłopotów niż uśmiechu ... Pomijam względy zdrowotne , bo to inny temat i nie on decyduje że na dobka się już nie zdecyduje. Ja mam sklep i w nocy jeżdżę do hurtowni po towarek :) a w nocy mam pusto , szybciej , prosiaki śpią , ja i tak mam zaburzony system dnia i nocy .. więc zamiast łazić po domu , wolę sobie popracować. Ot zagadka rozwiązana :evil_lol: Dlatego na razie dążę do tego aby mieć tylko 1 psa, choć zdaję sobie sprawę, że na dłuższą metę jest to nierealne ;) A względy zdrowotne są dla mnie bardzo ważne akurat, szczególnie jak się naczytam jakie inni mają problemy... Babka miała 2 dobki. Rasa marzenie, jak u mnie. Pies padł szybko na serce chyba, a suka w wieku 4 lat była kaleką z uwagi na spondylozę. Uśpili ją rok później. Rozpacz i masakra. Tym bardziej jak się poprzegląda mioty w internecie, to psy jeszcze komplet badań mają. Choć też niepełne, bo np. nawet bardzo znane reproduktory mają wpisane, że np. Cardio Free 2009, kiedy psa powinno się badać co rok. Z sukami za to w ogóle masakra bo 1/10 ma badania serca. No chyba, że akurat tego nie wpisują, ale nie chce mi się wierzyć, skoro biodra i oczy (czasem) są na miejscu. Za to wystawy i championaty zajmują ponad połowę "reklamy", jak dla mnie to powinno być na odwrót, bo co z tego, że się kupi pięknego psa, jak za 2-4 lata dostanie igłę, albo padnie na spacerku? [quote name='Tyna21']Amber coś dla Ciebie ;) Kto jest najgłupszy na zdjęciu? :D Hehe ;) Ale dalmaty też fajne. Tylko tak samo chorowite :p A dziś jak chyba u większości z nas przyszła zima. TŻ zrobił kilka dziwadeł w ogródku ;) Quote
Vailet Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 to na pyszczku to obtarcie? ale parówa :loveu: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_9129.jpg Quote
Amber Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 Ten jasny pasek na nosie Jariego? To od kagańca mu się wyciera. Quote
omry Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Świetne zdjęcia :) U nas śniegu brak, a nawet słoneczko jest :cool3: Quote
Aleksa. Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 To u nas o wiele więcej śniegu niż u was na zdjęciach :/ Quote
anetta Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Boszzzz, ta owczarka z kojca....tragedia...Kangur nie pies. Kalectwo do końca życia. W stolycy to obrzydliwa zamieć wczoraj była :shake: Quote
Amber Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Ja patologicznie nie znoszę zimy, ale powiem szczerze, że od kiedy mam samochód to jakoś lepiej ją znoszę ;) Jarheadowi mojemu za to niższa temperatura służy wybitnie, gdyż dziś nie było żadnych potknięć przy frisbee i dawał czadu dłużej niż ostatnio. Starczyło mu 2 min. odpoczynku zamiast 30 :roll: Tylko mi tyłek zmarzł :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.