Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Amber']Ona i tak jest bardzo delikatna w tym swoim proszeniu się ;)

Dziś TŻ dostał ode mnie kamerkę i będzie kręcił to co się dzieje na Woli w ramach udowodnienia, że nie jestem kłamczuchą ;). W ogóle jak mu o tym powiedziałam, że na Woli nie ma dużo pijaków to się uśmiał i powiedział, że się Wola niczym od Pragi w tym nie różni. A tak do czasu 2 filmy, kręcone 4 lata wcześniej przez innego pracownika. Niestety kalkulatorem, ale coś tam chyba widać ;)

http://www.youtube.com/watch?v=h3gVMHAwcNo

http://www.youtube.com/watch?v=vUynA1g_e5o

Mylisz pojęcia, bo dużo to może jest (jak prawie wszędzie), ale Wola nie jest dzielnicą która ma z tym największy problem.A ja jak powiedziałam mężowi który wychowywał się na Woli, że jego dzielnica to podobno najgorsze pijaki i patologia to się śmiał i powiedział, żebym się głupotami nie przejmowała.Ja wychowywałam się na Pradze.Oboje mieszkaliśmy swego czasu na obydwu dzielnicach i jesteśmy w 100 procentach przekonani, że na Pradze jest dużo większa patologia i pijaństwo niż na Woli.Tak samo jak Ty mieszkając na Białołęce masz większe pojęcie co się tam dzieje, niż ja która mam tam tylko brata.I to tyle co mam do powiedzenia na ten temat.

Posted

Kłamałam, że już się nie wypowiem ;).A filmikami rzeczywiście jestem zszokowana, straszne pijaki, straszne.Na Pradze nie chodzą a leżą lub z braku sił o mur się opierają.Bez nogi, bez ręki, ale chlają.Pijane baby rodzą w bramie inne wyrzucają dzieci prze okno.
W mojej klatce na 10 mieszkań tylko my byliśmy normalną rodzina.
A to, że napisałam, że jesteś kłamczuchą to był taki żarcik, przestań przeżywać.Każdy widzi co widzi i tego się trzyma.Masz prawo mieć odmienne zdanie, ale napisz wtedy, że to Twoje zdanie, a nie że tak jest.

Posted (edited)

Nie piszę, że ma największy, piszę, że problem jest. Nie przeinaczaj moich słów, że "Wola to najgorsze pijaki i patologia", bo tego nie powiedziałam. Na Pradze zapewne jest gorzej. Natomiast Wola nie jest od problemu wolna. Mój TŻ natomiast zarówno dużo czasu spędzał na Pradze jak i na Woli (zawodowo i towarzysko) i to jest jego zdanie na ten temat.

Może zaraz ktoś przyjść z Pragi i powiedzieć, żeby nie "obrażać" jego dzielnicy bo gdzieś tam jest jeszcze gorzej. Co to ma do rzeczy? Co do Pragi jeszcze to mamy bardzo dobrego kolegę, który od urodzenia tam mieszka, teraz akurat na Ząbkowskiej urzęduje i raz go odwoziliśmy do domu po imprezie nad ranem. Mijaliśmy jakąś panią miejscową, która w charakterystyczny sposób splunęła na chodnik. Kumpel się zaniósł od śmiechu i skomentował "proszę was, oto poranek na Pradze" - dobrze by było gdyby inni też mieli tyle poczucia humoru...

Masz prawo mieć odmienne zdanie, ale napisz wtedy, że to Twoje zdanie, a nie że tak jest.

Chcesz to ci nakręcę leżaków na Woli, wtedy też to będzie tylko moje zdanie czy "tak jest"? Bo skoro w statystyki nie wierzysz, to już sama nie wiem...

Edited by Amber
Posted

[quote name='Amber']Nie piszę, że ma największy, piszę, że problem jest. Nie przeinaczaj moich słów, że "Wola to najgorsze pijaki i patologia", bo tego nie powiedziałam. Na Pradze zapewne jest gorzej. Natomiast Wola nie jest od problemu wolna. Mój TŻ natomiast zarówno dużo czasu spędzał na Pradze jak i na Woli (zawodowo i towarzysko) i to jest jego zdanie na ten temat.

Może zaraz ktoś przyjść z Pragi i powiedzieć, żeby nie "obrażać" jego dzielnicy bo gdzieś tam jest jeszcze gorzej. Co to ma do rzeczy? Co do Pragi jeszcze to mamy bardzo dobrego kolegę, który od urodzenia tam mieszka, teraz akurat na Ząbkowskiej urzęduje i raz go odwoziliśmy do domu po imprezie nad ranem. Mijaliśmy jakąś panią miejscową, która w charakterystyczny sposób splunęła na chodnik. Kumpel się zaniósł od śmiechu i skomentował "proszę was, oto poranek na Pradze" - dobrze by było gdyby inni też mieli tyle poczucia humoru...


Chcesz to ci nakręcę leżaków na Woli, wtedy też to będzie tylko moje zdanie czy "tak jest"?

To Twoje zdanie
"Takie akcje i o takim natężeniu jakie się tam dzieją (głownie za sprawą pijaczków) nie ma nigdzie"
Reszty mi się nie chce szukać, bo mi szkoda czasu na głupoty.
I dla mnie to znaczy, ale mogę się mylić lub rozumieć to inaczej niż Ty.

Posted

Amber , jak wrócę do pracy , to ci takie nagram .. z okolic mojego sklepu ... ja mam sklep w tzw trójkącie bermuckim mokotowa :evil_lol: narkomanów masa , pijaczków też ... jak na każdej dzielnicy tego pełno ... w nocy byś się usrała po pachy :) ale nie napiszę że mokotów to dzielnica patologii .. ale są miejsca takie jak na pradze i na woli i na ursynowie ...

Praga to jest historia !!!

Posted

Aleks89 napisał(a):
Amber-to "nagram i udowodnię" to takie troszkę dziecinne zaczyna być.

Przyjedź do mnie , upije Cię , rozbiorę , puszczę w las .. nagram i udowodnię że mój las , to największa patologia gminy Tarczyn :megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

WATACHA napisał(a):
To Twoje zdanie
"Takie akcje i o takim natężeniu jakie się tam dzieją (głownie za sprawą pijaczków) nie ma nigdzie"
Reszty mi się nie chce szukać, bo mi szkoda czasu na głupoty.
I dla mnie to znaczy, ale mogę się mylić lub rozumieć to inaczej niż Ty.

Dokładnie, za sprawą pijaczków, a nie gangsterów, narkomanów i Bóg wie jeszcze czego.

Vectra napisał(a):
Amber , jak wrócę do pracy , to ci takie nagram .. z okolic mojego sklepu ... ja mam sklep w tzw trójkącie bermuckim mokotowa :evil_lol: narkomanów masa , pijaczków też ... jak na każdej dzielnicy tego pełno ... w nocy byś się usrała po pachy :) ale nie napiszę że mokotów to dzielnica patologii .. ale są miejsca takie jak na pradze i na woli i na ursynowie ...

Praga to jest historia !!!

Owszem, ale moje historie na temat Woli i problemu alkoholizmu są też poparte oficjalnymi statystykami.

Aleks89 napisał(a):
Amber-to "nagram i udowodnię" to takie troszkę dziecinne zaczyna być.

A niby czemu? Skoro nie wierzy się w słowa (moje i nie moje), to może chociaż w obraz.

I jeszcze raz podkreślę, nie twierdzę, że się tam dzieje nie wiadomo co ale niech nikt nie robi ze mnie mitomanki, że problem alkoholowy Woli nie dotyczy. I, że dotyczy w takim stopniu jak innych dzielnic.

Posted

Aleks89 napisał(a):
Ja już się nie łapię :( pod pedofilie.Starość nie radość:-(
Ale jak miałem 6lat to marzyłem ,żeby mnie Tarzan ten tego.To chyba jest patologia so ne?

ogolimy , założymy sandałki , damy lizaka i się zmieścisz w przedział wiekowy pedofilski :grins:

Posted

Vectra napisał(a):
ogolimy , założymy sandałki , damy lizaka i się zmieścisz w przedział wiekowy pedofilski :grins:


W taką pogodę sandałki bezduszna kobieto.

Posted

Amber napisał(a):

I jeszcze raz podkreślę, nie twierdzę, że się tam dzieje nie wiadomo co ale niech nikt nie robi ze mnie mitomanki, że problem alkoholowy Woli nie dotyczy. I, że dotyczy w takim stopniu jak innych dzielnic.

powiem Ci na co czekasz , bo nie zaśniesz jeszcze MASZ RACJE , swoją racje , które jest niezgodna z moimi racjami :evil_lol:

I sobie nie schlebiaj ... mitomania to troszkę inna bajka , bo gdybyś sobie wymyśliła taką dzielnicę o nazwie Wola i postaci nowe nie znane nam .. czyli menele , to pewno z oczopląsem bym tu patrzyła .... Ja jestem stary wyga warszawski :evil_lol: więc nie udowodnisz mi co co JA wiem , co JA widuje ... a bywam w różnych miejscach - w nocy kochana W NOCY

Posted

I sobie nie schlebiaj ... mitomania to troszkę inna bajka , bo gdybyś sobie wymyśliła taką dzielnicę o nazwie Wola i postaci nowe nie znane nam .. czyli menele , to pewno z oczopląsem bym tu patrzyła ....

Mitomania nie musi się wcale objawiać rzeczami tylko i wyłącznie fantastycznymi. W ogóle to bardzo ciekawe zaburzenie :)

A tak to chyba znów się zagalopowałaś odnośnie mojej osoby, bo to, że z rozsądku SAMA po nocy nie chodzę, nie oznacza, że w ogóle nie mam życia i jak tylko się ściemni sikając w majty lecę do domciu ;). W Wawie po nocy jeżdżę tak samo jak ty, jak i nie więcej, tylko nie sama, ale zawsze z kimś. Natomiast miasto nocą znam lepiej niż za dnia. I może nawet lepiej niż TY, stary warszawski wygo... No dooobra bez takich ;)

Posted

Też tak uważam, zatem tekst o ojcu chyba nie pasuje, skoro się nie znamy za dobrze ;) Za to tekst o ocenianiu książki po okładce lepiej by pasował. Tak myślę.

Sprawy swojego kochanego miasta traktuje nader poważnie :grins:

Posted

Władze to inna bajka , miasto to ja lubię .... tylko klimatu w nim panującego już nie ...
15 lat temu , nikt by mnie siłą z wawy nie wyniósł .... taki byłam miłośnik i patriota ... teraz wstyd mi czasem , że mam to miasto w dowodzie wpisane :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...