Agmarek Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Puniaiwika witaj :-) Joteska trzymaj mocno kciuki. Przydadzą się :roll: Quote
kosu32 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Widok Rudego powalił mnie... Mam nadzieję że chłopak otworzy się i podejmie współpracę z człowiekiem, a nam uda się pozyskać fundusze. Czekamy na wieści. Quote
koosiek Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Trzymam kciuki za socjalizację Rudego :) Quote
Agmarek Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 Dostałam pw od Furciaczka że "Rudasek ciut lepiej, wzrokiem juz wodzi...ale dalej paraliz na podlodze i poslanko zjadl w nocy...znaczy jakas aktywnosc jest:evil_lol:" Znaczy mówiłam że tak będzie :diabloti: Quote
kosu32 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 [quote name='Agmarek']Dostałam pw od Furciaczka że "Rudasek ciut lepiej, wzrokiem juz wodzi...ale dalej paraliz na podlodze i poslanko zjadl w nocy...znaczy jakas aktywnosc jest:evil_lol:" Znaczy mówiłam że tak będzie :diabloti: [FONT="]Trzeba mu dać trochę czasu na to aby oswoił się z nową sytuacją, a później krok po kroku przekonać do Człowieka[/FONT][FONT="]. Pomysł z dobrym jedzonkiem jest ok :lol: [/FONT] Quote
furciaczek Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Usiadl na moj widok (na widok jedzenia raczej hihi), moglam podejsc blizej...z reki jeszcze nie wzial ale mamy przed soba caaaly dzien. Quote
Agmarek Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 furciaczek napisał(a):Usiadl na moj widok (na widok jedzenia raczej hihi), moglam podejsc blizej...z reki jeszcze nie wzial ale mamy przed soba caaaly dzien. OO!!! :crazyeye: To się musiałaś nieźle wystroić skoro Rudy aż usiadł jak Cię zobaczył :evil_lol: a tak poważnie to cieszę się że Rudasek zrobił już taki postęp. Dla nas to dużo. Trzymamy kciuki. Beata mówiła że u niej Rudy dawał się głaskać po głowie, natomiast ja kiedy go podkarmiałam w lesie starałam się raczej głaskać go po brodzie, bo kiedy odwracałam dłoń to się kulił i uciekał. Dziwny taki, bo niby cieszył się na mój widok, ale dotykać się nie chciał :roll: Quote
Cantadorra Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Postępy są, jak na Rudego, to fajnie, czekamy na dalsze wieści. Mam nadzieję, że będzie szło coraz lepiej :) Quote
furciaczek Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Napewno minie dosc sporo czasu zanim Rudy zaufa. Bidulek taki przestraszony zmiana otoczenia i ostatnimi przezyciami. Zastanawiam sie jak my szwy po kastracji wyciagniemy... Mru, czy szwy rozpuszczalne czy zwykle do wyciagnicia? Zeby sie jakies zakazenie nie wdalo jak za dlugo przenosi tfu tfu Quote
Cantadorra Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Teraz to strach o Helę........A nad tym zdjęciem szwów to już się zastanawiałam, że jak to będzie......... Agmarek, napisz może do mru na pw, jakie ma szwy Rudy, bo mru ostatnio nie zagląda. Quote
joteska Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 cioteczki , chciałam malutkie wsparcie dla Rudego pod choinkę podrzucić, poproszę nr konta i dane do przelewu na pw czy wiadomo już jakie to szwy? Quote
Agmarek Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 furciaczek napisał(a):Zastanawiam sie jak my szwy po kastracji wyciagniemy... Mru, czy szwy rozpuszczalne czy zwykle do wyciagnicia? Zaraz napiszę do Mru z pytaniem jakie to szwy. Cantadorra napisał(a):Teraz to strach o Helę....... No właśnie. Mru powiedziała mi że ją wysterylizują, a tu już będzie większy problem ze zdjęciem szwów :shake: joteska napisał(a):cioteczki , chciałam malutkie wsparcie dla Rudego pod choinkę podrzucić, poproszę nr konta i dane do przelewu na pw czy wiadomo już jakie to szwy? Jak tylko będę wiedziała jakie to szwy, to napiszę. Chyba że Mru mnie uprzedzi. Dziękuję serdecznie w imieniu Rudaska za wsparcie :lol: Już posyłam pw. Quote
bela51 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Biedne strachulce, tak bardzo jest ich żal. Musicie teraz sterylizowac Hele? Moze lepiej poczekac? Quote
Agmarek Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 Mru napisała że na 99% Rudy ma rozpuszczalne szwy, ale jeszcze dopyta. Po 10 dniach trzeba tam zajrzeć, bo niekiedy robią się supełki. bela51 napisał(a):Biedne strachulce, tak bardzo jest ich żal. Musicie teraz sterylizowac Hele? Moze lepiej poczekac? Mi też jest ich strasznie żal, ale jeśli nie teraz to kiedy? Wydaje mi się że czym wcześniej tym lepiej. Jak myślicie? Quote
furciaczek Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 A Hela to gdzie jest? Rudaskowi ta kastracja na dwa dni przed wyjazdem w jego stanie psychicznym tak srednio udany pomysl...ale jakos to chlop zniesie ;) Dalej jestesmy na etapie wgniatania sie w podloge, dopiero po chwili siadamy i krecimy nochem z zaciekawieniem...dzisiaj to nawet na ulamek sekundy wstal i widac ze chcial ruszyc tylek po ciacho...ale jestem jeszcze zbyt straszna. Powoli powoli jakos podejdzie. Poslanko z kazdym dniem bardziej rozwalone. Dzisiaj zostawiam mu na noc ucho wolowe...niech sobie pomemla troche. Jesli finanse pozwola to mozna pomyslec o jakims delikatnym preparacie pomocym w przelamywaniu strachow i podnoszacym samopoczucie np KalmAid. Ten ktory mialam pochlanela Gadzinka wiec niestety nie mam zeby mu podawac;/ Quote
joteska Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 oby szybciutko dał się obłaskawić:cool3: agmarku, do przelewu musze mieć dane adresowe z kodem Quote
Agmarek Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 Furciaczek ile kosztuje ten KalmAid i na jak długo starcza? Joteska już do Ciebie smaruję ;-) Napisała Murka że niespodziewanie zwolniło się miejsce dla Heli i jeśli mamy problem z transportem, to oni jeżdżą za zwrot kosztów. 45zł za 100 km. Hela jest w Konstancinie - tam gdzie był Rudy. Mru jeszcze nie odpisała odnośnie sterylizacji Heli. Quote
furciaczek Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Kolejny dzien, i kolejne male kroczki za nami:) Ze dwa dni i powinnismy zaliczyc pierwszy spacer. Nawet nie wiedzialam ze poslanka maja takie kolorowe wypelnienie...czlowiek sie uczy przez cale zycie:evil_lol: No dawaj wkoncu te ciacho... dobra, sam sobie wezme;) nawet juz chodzimy w obecnosci czlowieka:) Quote
Agmarek Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 O słodziaczku ukochany !!! Już z ręki jedzonko bierzesz?! To wspaniale! :multi: Quote
Agmarek Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 Cantadorra napisał(a):Czemu ja nie widzę tych zdjęć? Nie wiem. Ja je widzę :-( Quote
Cantadorra Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Na innym kompie widzę :) Rany, psiak stoi, siedzi, chodzi, uszyska postawione, w pyszczek jedzenie wciąga, jak dla mnie super :) Raduje się moje serce :) Quote
kosu32 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Cantadorra napisał(a):Czemu ja nie widzę tych zdjęć? Skoro nie widzisz, to ja postaram się opisać fotki. Jest ich cztery i wszystkie prezentują Rudego, ale jakże innego od tego którego znaliśmy do tej pory. Chłopak patrzy się dokładnie w obiektyw, czyli innymi słowy reaguje na imię, gwizdanie, nawoływanie itd. (rozluźnił się odrobinę). Na zdjęciach nie wygląda na tego "starego" Rudego... Na jednej z nich jest blisko obiektywu = pewnie Pani fotograf miała coś bardzo smacznego w dłoni... Miło patrzeć i miło myśleć że nastąpił jakiś przełom - trzymamy kciuki:sweetCyb: Quote
bela51 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Zapraszam na bazarek filmowy, dla Rudego i Heli http://www.dogomania.pl/threads/219524-Ponad-50-film%C3%B3w-na-psy-z-lasu-Rudego-i-Hele-zapraszamy-do-28.12.2011.?p=18203865#post18203865 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.